17.08.13, 19:00
No wiec wrocilysmy po tych 5 tygodniach bez pianina. Ogolnie biorac nikomu go ne brakowalo, choc czasami... Z poczatku mala sie troche dopominala, ale z drugiej strony, urlop byl trudny (chora i wiekowa tesciowa), wiec po prostu nie wiem, czy bylyby to bardzo szczesliwe chwile, nawet, gdyby byly.

Teraz sprawa druga, to rozpoczac gre na nowo. Wczoraj dopiero wrocilismy, dzien byl dlugi (ladowanie o 5h30 po 11h w samolocie), mala spala 3h, nieodzowne zakupy itd, dopiero maz przypomnial nam dizs rano, ale z kolei, wykorzystalisy piekna pogode i pojechali za miasto, zeby sobie poprawic humory po rozstaniu z babcia itd. Poza tym moj maz ma inna wizje sprawy, wiec byc moze odczkam do poniedzialku, gdy pojdzie do pracy wink

Macie jakes rady co do "odnowienia" codziennych cwiczen? Boje sie , ze zapomniala, ze bedzie sie zlosicc, beda klotnie sad Moze mi sie uda jakos podejsc spokojnie... W koncu ma dopiero 7 lat i od wrzesnia idzie w ogole do nowej szkoly muzycznej. Wierze w nas ! smile
Obserwuj wątek
    • km.m Re: Powrot 18.08.13, 18:59
      U nas podobnie mała wyjeżdżała 2 razy po dwa tygodnie. Po pierwszym powrocie próbowałam zaprosić do pianina i mała jak siadła to od razu uderzyła w ryk że nic nie pamięta. Rzeczywiście po 3 - 4 tygodniach przerwy utwory które grała świetnie, wariacje na dwie strony, leżały i kwiczały. ale po dwóch dniach powoli wszystko wracało do normy. teraz wyjechała znowu na dwa tygodnie i po powrocie sama zaproponowała plan na ćwiczenia do południa i po południu, niewiele na raz, żeby się nie zniechęciła.
      Jest po pierwszej klasie, ma utwory ale nie na wakacje tylko już na cały semestr, zeby sobie przejrzała, rozczytała i coś zaczęłą grać.
      Mam nadzieję że nauczyciel nie oczekuje że w pierwszym tygodniu siądzie i to wszystko ogarnie, zwłaszcza że jest tam inwencja dwugłosowa i dość trudne etiudy.
      • mama_dorota Re: Powrot 18.08.13, 22:46
        Mama_mak, mała Jest już o rok starsza, a to bardzo dużo. Trzeba z nią poważnie porozmawiać. Przypomnij jak to było poprzednio, jak nie wszystko pamiętała i to ją zniechęcało, a wtedy się złościła. Przygotuj ją na to i powiedz, że to normalne, że inne dzieci też tak mają, gdy nie ćwiczą, ale babcia jest bardzo ważna i dlatego trzeba było ją odwiedzić, nawet jeśli to oznacza, że coś tracimy, że zapominamy i musimy zacząć od nowa. O ile dobrze pamiętam, to miała jakiś czas temu problem z rączką, a to też było ograniczenie i postępy szły wolniej.

        Możesz ją też pocieszyć, że jeśli coś zapomnimy, a jest to dla nas ważne, to potem musimy nauczyć się tego ponownie, tylko że
        1. uczymy się wtedy już znacznie łatwiej
        2. zapamiętujemy na znacznie dłużej, może na zawsze...
        takie zasady rządzą pamięcią. Możesz jej nawet coś tam wspomnieć o pamięci krótkotrwałej i długotrwałej wink.

        Zacznijcie od tego, co najlepiej pamięta, grajcie z nut. Nie na głęboką wodę smile.
        • mama_mak Re: Powrot 19.08.13, 09:43
          Dzieki dziewczyny. Zaczelysmy wczoraj delikatnie i ku mojemu zdziwienieu zagrala bez zajakniecia 2 Szopenow, Ziarnka i swoje utwory. Cos tam w jej utowrach trzba bylo doprzypomniec, ale bylam w szoku! Super ! Dalej nie brnelam, ciag dalszy dzis. Przed nami Bach, Mozart, Moniuszko, ale juz nadzieja swita wink
          • mama_mak Re: Powrot 20.08.13, 09:11
            Ah, ah, wczoraj gralysmy Marsz Turecki i pojechala odruchowo super. Jedno doszlifowanie. Zgubila gracje w graniu, ale nie czepiajmy sie szczegolow wink

            Menuet Bacha w polowie opracowalysmy na bezblednie, jestem pod wrazeniem ! Ona tez wink

            To wszystko jest w jej glowie, najbardziej sie tego balam, bo z nut to ona grac nie lubi, oj nie lubi... sad
    • on-na Re: Powrot 05.09.13, 09:31
      Moja pociecha ruszyła do II klasy w tym roku. Zastanawiam się, co będzie grała, bo jak tak czytam wątki, to myślę, że furt w miejscu tupie; utwory na 2 strony miała dopiero pod koniec roku, poza tym jak tak patrzę, co Wasze dzieci grają - to u niej same prościutkie rzeczy.
      Gorzej, że sąsiedzi nadal nieprzychylni; łaskawie zezwalają na grę w godzinach 16-18, wcześniej nie "bo dziecko śpi". Miałam nadzieję, że ich dziecko już powędruje do przedszkola i argument odpadnie, ma ponad 3 lata - ale nie zapisali sad i jak córa próbowała zacząć grać o 15:45, to już przylecieli stukać do drzwi, że przeszkadzamy...
      • olga727 Re: Powrot 05.09.13, 21:29
        To trzylatek,śpi o tej porze ? ,a co robi w nocy gdy "wyśpi się" po południu ? Pewnie dokazuje wink
      • olga727 Re: Powrot 05.09.13, 21:31
        on-na napisała:

        > Moja pociecha ruszyła do II klasy w tym roku. Zastanawiam się, co będzie grała,
        > bo jak tak czytam wątki, to myślę, że furt w miejscu tupie; utwory na 2 strony
        > miała dopiero pod koniec roku, poza tym jak tak patrzę, co Wasze dzieci grają
        > - to u niej same prościutkie rzeczy.
        > Gorzej, że sąsiedzi nadal nieprzychylni; łaskawie zezwalają na grę w godzinach
        > 16-18, wcześniej nie "bo dziecko śpi". Miałam nadzieję, że ich dziecko już powę
        > druje do przedszkola i argument odpadnie, ma ponad 3 lata - ale nie zapisali :-
        > ( i jak córa próbowała zacząć grać o 15:45, to już przylecieli stukać do drzwi,
        > że przeszkadzamy...

        To co ten trzylatek robi w nocy,kiedy "śpi" po południu ? pewnie dokazuje do północy i wam przeszkadza. wink
        • on-na Re: Powrot 06.09.13, 18:59
          Nie mam pojęcia, co dzieciak robi w nocy sad Oni są dość czepliwi i raczej nie z tych, co to da sięz nimi jakoś dogadać. U nich ja w rodzinie filmowych Pawlaków: "sąd sądem,a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
          Słyszałam, że pracują często w domu, że dziecko śpi (dla mnie też z lekka dziwne, że ponad 3letnie dziecko śpi o każdej porze - broń Boże uderzyć w klawisz czy o 11-tej, czy o 14-tej)- nigdy też nie wpadło im do głowy zawiadomić nas, że np. wyjeżdżają i może sobie mała grać do woli. W całym bloku tylko im muzyka przeszkadza; miałam cichą nadzieję, że ich dziecko powędruje do przedszkola i odpadnie argument ze spaniem, ale nie posłali sad
          Swoją drogą - sąsiad z góry robi remont, od miesiąca stuki, wiercenie, walenie - i to jakoś im nie przeszkadza smile

          ....lb1f.lilypie.com/UKHNp2.png....
          • olga727 Re: Powrot 06.09.13, 20:54
            Nie zazdroszczę sąsiadów. Nie próbowałaś rozmawiać z gospodarzem domu;administracją ? Może "góra" by na nich wpłynęła ? Swoją drogą,to dziwne,że są ta przeczuleni na punkcie gam i pasaży,a rumot wiertarki im dziecka nie "budzi" ? sad Jak dla mnie to zwykła ściema i czysta złośliwość . sadsąsiadów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka