Dodaj do ulubionych

Rytmika II stopień

19.03.14, 11:07
Czy ktoś z was ma lub zna dziecko z wydziału rytmiki na II stopniu? Miałabym kilka pytań, gdyż córka poważnie rozważa zmianę kierunku w SM od II stopnia. Fortepian ma na razie tylko dodatkowy, jednak od kilku tygodni pracuje więcej, niż w ramach dodatkowego, aby się podciągnąć do ewentualnego egzaminu wstępnego.

A może ktoś z nauczycieli choćby innego przedmiotu mi odpowie.
Interesuje mnie przede wszystkim zaangażowanie czasowe w domu i w szkole oraz wymagania od strony fortepianu. Co do tego drugiego spotykam się z informacjami niejako wykluczającymi się wzajemnie, bo z jednej strony niby wymagania zbliżone jak po I stopniu fortepianu głównego, a z drugiej strony słyszę, że jak się przyłoży, to się przygotuje. Jak to w końcu jest z tymi wymaganiami? Ktoś zna wytyczne? Na dodatkowym do czasu tego pomysłu z rytmiką ćwiczyła po 15 minut TYGODNIOWO i pani była bardzo zadowolona suspicious, nie byłam pewna, czy córka mówi mi prawdę, ale poszłam osobiście do pani i pani potwierdziła. Powiedziałam w czym rzecz, poprosiłam o większe wymagania i teraz ćwiczy m/w 15 minut dziennie, co tydzień dostaje nowe utwory.

Nauczycielka uczy dzieci z dodatkowego i z głównego, ale na wymaganiach na rytmikę się nie zna. Postaram się dowiedzieć więcej w szkole, ale nie chcę robić zbyt dużego szumu w tej sprawie, gdyż zależy mi, aby córka podjęła decyzję za rok, najlepiej jak zda normalnie egzamin ze swojego instrumentu i dodatkowo na rytmikę, a potem wybierze.
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Rytmika II stopień 19.03.14, 11:09
      Te nowe utwory dochodzą, ale nie jest tak, ze każdy utwór gra przez tydzień. Gra kilka tygodni, jedne w trakcie odchodzą, inne dochodzą. Ale aparat mi się nie podoba. Pamiętam z czasów syna i on miał większy rygor, może dlatego, ze wszystko było napisane w zeszycie i wiedziałam co kontrolować.
      • tijgertje Re: Rytmika II stopień 19.03.14, 13:33
        Mielismy troche rytmiki (i przygotowania do jej prowadzenia z dziecmi) na studiach. Nie wiem, jakie maja wymagania w stosunku do fortepianu i o to musisz dopytac w konkretnej szkole. Na rytmice jednak inaczej sie gra na fortepianie. Nie wazne, ze ktos potrafi zagrac najtrudniejsza sonate czy koncert, nic z niego nie bedzie, jesli nie ma wyczucia instrumentu i nie potrafi improwizowac. Osobiscie uwazam, ze najwieksze szanse maja ci, ktorzy potrafia grac ze sluchu, maja wyczucie do "dorabiania lewej reki" do podanej melodii. Tu sie klania poczucie harmonii melodii i utworu. Jakies podstawy harmonii chyba maja na lekcjach grupowych? Pania mozesz poprosic, zeby poza "tradycyjnymi" utworami pokazala mlodej jak harmonizowac utwory, w jaki sposob mozna grac akompaniamenty do melodii w roznych rytmach (tu mozna chocby przejrzec zbiorki z prostymi utworkami np Czajkowskiego, sporo mozliwosci mozna podpatrzyc), a potem to kwestia opanowania glownych , pozniej pobocznych akordow w roznych tonacjach i cwiczenia, cwiczenia, cwiczenia. Pomocne moga byc chocby spiewniczki harcerskie z nutami melodii i akordami gitarowymi. Gamy, pasaze, trojdzwieki (!) i kadencje o niestety podstawa, umiejetnosc gry ze sluchu i transpozycji do roznych tonacji kiedys tam bedzie baaardzo potrzebna. Na razie warto pograc chocby popularne kawalki, zeby nie trzymac sie sztywno nut, tylko pocwiczyc gre ze sluchu. Rytmika jest w sumie dosc trudna, trzeba naprawde swietnie slyszec, ale z tym Gosia chyba problemu nie ma. Dla pocieszenia dodam jedynie, ze jak studiowalam, mielismy nauczycielke ze szkoly obok, na rytmice II stopnia w sumie niewiele ludzi bylo po glownym fortepianie, co w sumie dosc dziwne mi sie zawsze wydawalo. Zapytaj w szkole, czy nie wymagaja na egzaminie grania czegos (chcby jednym palcem) ze sluchu albo jakiejs improwizacji. Tego w trakcie nauki dopiero i tak beda uczyc, ale na pewno powinni zbadac predyspozycje do tych umiejetnosci.
        • mama_dorota Re: Rytmika II stopień 19.03.14, 13:43
          Wiemy, że fortepian na rytmice to jest coś innego, niż główny i to jest właśnie pociągające. Ona gra świetnie ze słuchu sama z siebie. Jak po raz, jako 6-latka pierwszy usiadła do pianina, to sobie palcem sprawdziła co gdzie jest i od razu zagrała kolędę, prawie bez błędów, a potem to się tylko rozwijało, ale ogólnie jednym palce, teraz ma fortepian w szkole, więc trochę więcej umie. Z improwizacją nie wiem, czasem coś brzdąka, ale nie wiem, czy improwizuje, czy odgrywa coś, czego nie znam. Zapytam. Poproszę znajomą, aby coś tam z nią pokombinowała i zorientowała się jak sobie radzi. Dzięki za pomocną radę smile.

          Tych wszystkich rzeczy, które przedstawiłaś uczą się właśnie na II stopniu na tzw. fortepianie specjalnym, jest też improwizacja fortepianowa. Podoba mi się ten kierunek, bo daje szansę rozwinąć się muzycznie w bardzo praktyczny sposób, szczególnie jak ktoś nie planuje zawodowej kariery instrumentalisty.

          U nas na rytmikę najbardziej zachęcane są dziewczyny po fortepianie głównym.
          • pepperann Re: Rytmika II stopień 19.03.14, 14:06
            Czy jesteście z Warszawy? Widziałam, że na Miodowej akurat 26 marca są zajęcia otwarte dla kandydatów na rytmikę, także praktyczne - z improwizacji fortepianowe j i zajęcia ruchowe, może tam warto pójść, zobaczyć, popytać, wziąć udział, nawet jeśli to nie w tym roku.

            Pamiętam z dawnych czasów, że na rytmikę w II stopniu były duże wymagania z fortepianu i w zasadzie brali tylko dziewczyny po głównym fortepianie, ale być może to się pozmieniało i są bardziej elastyczni.

            ---
            Marianna 27 sierpnia 2007
            Helena 16 marca 2009

            cosłychaćudziewczynek
            • mama_dorota Re: Rytmika II stopień 19.03.14, 14:09
              Nie jestem z Warszawy, ale u nas też niedługo taki dzień otwarty organizują. Tak, planuję na niego pójść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka