Cześć!
Dopeiro dziś , przez czysty przypadek, dotarłam na to forum

Nie wiem w
sumie, czy długo tu zagoszcze, ponieważ u nas szkoła muzyczna jest na razie
marzeniem

Artur ma dopiero 5 lat.
Trafiłam właśnie na ulotkę o szkole Suzuki. Moze macie jakieś doświadczenia w
tym temacie? Chętnie skorzystam! W poniedziałek idziemy na zajęcia otwarte, a
potem decyzja. Artur bardzo sie zapalił do pomysłu, ale obawiam się, czy to
nie słomiany zapał

Gra ciągle, na różnych instrumentach, ale zabwakowych
Uwielbia to, ale tylko "granie" po swojemu. Słuch na pewno ma niezły,
wrażliwość muzyczną też. Ale czy starczy mu cierpliwości na naukę nutek,
ćwiczenia dzień po dniu??? Zobaczymy

Na razie chętnie puściłabym go na
próbę na zajecia Suzuki, na pewno pomoże to podjąć decyzję o szkole
muzycznej

Czy mogłybyście napisać mi coś więcej, jak wygląda taka nauka w PSM w
praktyce? I co jest lepsze, PSM zamiast podstawówki, czy taka popołudniowa?
Dodam, ze Artur ma duze szanse na pójscie do szkoły jako 6-latek (jest z
lutego, we wrześniu będzie miał 6,5...)
Dziekuję za wszystkie informacje i pozdrawiam!