Dodaj do ulubionych

Forum dla nas:)))

28.02.07, 17:47
Cześć!
Dopeiro dziś , przez czysty przypadek, dotarłam na to forumsmile Nie wiem w
sumie, czy długo tu zagoszcze, ponieważ u nas szkoła muzyczna jest na razie
marzeniemwink Artur ma dopiero 5 lat.
Trafiłam właśnie na ulotkę o szkole Suzuki. Moze macie jakieś doświadczenia w
tym temacie? Chętnie skorzystam! W poniedziałek idziemy na zajęcia otwarte, a
potem decyzja. Artur bardzo sie zapalił do pomysłu, ale obawiam się, czy to
nie słomiany zapałuncertain Gra ciągle, na różnych instrumentach, ale zabwakowychwink
Uwielbia to, ale tylko "granie" po swojemu. Słuch na pewno ma niezły,
wrażliwość muzyczną też. Ale czy starczy mu cierpliwości na naukę nutek,
ćwiczenia dzień po dniu??? Zobaczymywink Na razie chętnie puściłabym go na
próbę na zajecia Suzuki, na pewno pomoże to podjąć decyzję o szkole
muzycznejsmile
Czy mogłybyście napisać mi coś więcej, jak wygląda taka nauka w PSM w
praktyce? I co jest lepsze, PSM zamiast podstawówki, czy taka popołudniowa?
Dodam, ze Artur ma duze szanse na pójscie do szkoły jako 6-latek (jest z
lutego, we wrześniu będzie miał 6,5...)
Dziekuję za wszystkie informacje i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • anisr Re: Forum dla nas:))) 28.02.07, 18:38
      Witajsmile))
      Co do metody suzuki to juz temat był troszke sygnalizowany..poszukami w którym
      wątkusmile
      a co do pytania czy "lepsza" jest szkoła ogólnokształcąca muzyczna czy
      popołudnowa to napiszę tak.
      IMO oczywiście-szkoła popołudniowa nie zawęza horyzontów i daje "bezpieczne
      wyjście" w razie gdyby się plany zmieniły albo dziecku by się noga powinęła-ja
      np zakładma taka możliwość że za 4 lata młoda mi powie że sorry, ale nie może
      zniesc juz dźwięku ćwiczeń, ma dosc a wogóle to chce latać na
      paralotniwink)))Wtedy rezygnacja ze szkoły nie burzy całego życia.Podobnie jeśli
      się okaże że jednak braknie zdolnści, zapału...To się może zdarzyć.
      No i edukacja może być na dowolnie wybranym poziomie-tzn np moja córka będzie
      chodziła w przyszłym roku do klasy z poszerzonym angielskim(he he takie cuda juz
      w podstawówkach).
      Z kolei szkoła ogólnokształcąca muzyczna ma ogromna zaletę "logistyczną"-odpada
      ganianie z wywieszonym jęzorem ze szkoły do szkoływinkZ reguły bywa tez bardziej
      kameralna niz masowa, dzieci sa tez w jakis sposób wyselekcjonowanewinkAle bywa,że
      kipi od niezdrowej rywalazacji no i niezawsze poziom przedmiotów ogólnych jest
      wysoki-coś za cośsad.
      To sie rozpisałamsmileJeśli będziesz miała jeszcze jakies pytanka to śmiałosmile
      No i mam nadzieję,że zagościsz na długosmile
      • anmanika Re: Forum dla nas:))) 01.03.07, 09:09
        Dodam tylko, ze zintegrowana szkola muzyczna mojej cory znajduje sie w scislej
        czolowce szkol warszawskich w rankingach testow 6-klasistow. P. Dyrektor
        kladzie wielki nacisk na nauke, wiec z tym poziomem nie musi byc zle. Chlopiec
        ktory odszedl rok temu do szkoly sportowej nie mial problemow z nauka. Ja
        jestem bardzo zadowolona z tej szkoly i nie wyobrazam sobie szkoly
        popoludniowej, no ale ja mieszkam 5 min drogi od szkoly. Prosze sie nie obawiac
        z tymi cwiczeniami, moja mloda byla nadaktywna i mialam te same obawy. Po 4
        latach moja cora nie wyobraza sobie chodzenia do innej szkoly, uwielbia muzyke
        i zawsze cos sobie albo podspiewuje, brzdaka albo komponuje.
      • olawlodarczyk1 Re: Forum dla nas:))) 01.03.07, 10:18
        Właśnie też o tym pomyślała. Jeśli np. po pół roku, po roku, dziecku zabraknie
        ochoty, zapału itd...to wtedy nie trzeba zmieniać szkoły, tylko zrezygnować z
        zajęć popołudniowych.
    • olawlodarczyk1 Re: Forum dla nas:))) 06.03.07, 13:07
      Byliśmy wczoraj na lekcji pokazowej! Artur zachwycony, zauroczony...Jedyny
      minus, to to, ze na razie pani nie może nigdzie dostać skrzypiec w jego
      rozmiarzesad I musimy czekaćsad A on sie tak napalił, że liczył, że wczoraj
      wyjdzie do domu z instrumentem! Inne dzieci podostawały, mniejsze i większe,
      tylko Artkowego rozmiaru braksad
      • anisr Re: Forum dla nas:))) 06.03.07, 20:51
        He he, u nas tez był kłopot z tak małymi skrzypeczkamismileDlatego Olga nie grała w
        przedszkolu, uczyła się tylko trzymania skrzypiec i troszke na pustych bo
        ślimaka nie sięgała na szkolnychwinkPowodzenia-zdawaj relację jak dalejsmile
        • ivovita Re: Forum dla nas:))) 07.03.07, 07:12
          W szkole muzycznej nie ma takich małych skrzypiec?Poszukajcie u lutnika ,
          odpłatnie,ale można wypożyczyć (tak przynajmniej mi się wydaje).
          Na jaki rozmiar oceniono Wasze maleństwa? Podejrzewam ,że na 1/16.Sliczne są
          takie skrzypeczki "odrobinki".
          Powodzenia w szukaniu,
          • olawlodarczyk1 Re: Forum dla nas:))) 11.03.07, 07:36
            Artur dostał wczoraj skrzyoce!!! A wiec zaczynamy przygodęsmile W poniedziałek
            pierwsza lekcja indywidualna. Od wczoraj ciągle "gra", tak na wyczucie, ale
            rytm nieźle wyczuwa! Mam nadzieję, że w poniedziałek już mu pani sporo pokażesmile
            A co do rozmiaru, to się jeszcze nie znam, ale ma chyba 1/8, albo 1/4 uncertain To już
            spory chłopiecwink
            Skrzypce wypożyczamy od panismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka