Dodaj do ulubionych

wiolonczela

06.11.07, 10:27
Moja córka dołączyła do grona wiolonczelistek (dumne 3 zajęcia). Ma 6
lat. W związku z tym musimy kupić wiolonczelę 1/4. I pytanie? jaki
instrument kupiliście, nowy, używany? Jeżeli używany, to gdzie można
taki kupić? Na allegro nie znalazłam, szkoła nie wypożycza.
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: wiolonczela 06.11.07, 19:48
      Ja nie kupowałam.Instrument jest własnością uczącej pani.
      Poproś nauczyciela o pomoc w zakupie, żeby nie kupić przez przypadek
      jakiegos bubla.
      • kasiask Re: wiolonczela 07.11.07, 06:37
        My mamy wiolonczelę szkolną.
        Będzie Ci bardzo trudno kupić taką małąwiolonczele, bo jest ich na
        rynku nie wiele. Ostatnio było ogłoszenie w naszej szkole o
        sprzedaży takiej małej wiolonczeli, nawet dzoniłam do gościa -
        chciał za nią 1000 zł - mieszka w Krakowie. Możesz popytać
        jeszczelutników - oni czasami mają różnekontakty.
        • bb12 Re: wiolonczela 29.11.07, 22:23
          Co słychać u najmłodszej na tym forum wiolonczelistki?
          Instrument zdobyty?
          • ariana7 Re: wiolonczela 30.11.07, 18:11
            tak smile kupiliśmy w końcu nowy i mam nadzieję, że córce się nie znudzi.
            na razie ćwiczy i widać, że to lubi. A dzis oświadczyła mi, że drugi
            zeszyt do nut jej się przyda, jak będzie chodziła na lekcje
            skrzypiec...
            • kasiask Re: wiolonczela 02.12.07, 15:43
              A co kupiliście i za ile???
              • bb12 Re: wiolonczela 27.12.07, 15:58
                Ja też jestem ciekawa co kupiliście i za ile.
                Chciałabym kupić 1/2 ,jak ta [1/4] będzie już za mała.

                Czy macie krążki[podstawki antypoślizgowe]pod nóżkę? Jakie polecacie?
                W domu nie jest potrzebna, jest dywan i dobrze się trzyma.Tak samo
                podczas lekcji. Problemem jest jednak występ w naszej sali
                koncertowej czy kameralnej.Wiolonczelę trzeba opierać o listwę i
                później regulować odpowiednio krzesło.
                Dla mojej córki największym stresem staje się ustawienie
                instrumentu.
    • kasiask Re: wiolonczela 27.12.07, 21:45
      u nas w szkole jest kilka dziur w parkiecie, które należy
      wykorzystać wink)
      • bb12 Re: wiolonczela 27.12.07, 22:31
        Strach myśleć, co by było jakby zrobiła dziurę w podłodze. U nas
        nawet rysy nie ma.
        Sala koncertowa:
        www.rybnik.pl/index.php?id=344&p=gallery,8,59
        www.rybnik.pl/index.php?id=344&p=gallery,8,50
        Sala kameralna:
        www.rybnik.pl/index.php?id=344&p=gallery,8,40
        Zahaczyć trzeba wiolonczelę o listwę,tę wykończeniową.
    • kasiask Re: wiolonczela 28.12.07, 15:02
      Naszej sali dalego do wasej. Ale za to nie ma problemu, gdzie
      wsadzić nogę wiolonczeli. smile)))
      • bb12 Re: wiolonczela 28.12.07, 21:42
        Chyba kupię taki krążek antypoślizgowy.Wizualnie najbardziej mi się
        podoba. Ale to już po Nowym Roku.

    • kasiask Re: wiolonczela 29.12.07, 17:42
      A jak wygląda taki krążek?????
      • bb12 Re: wiolonczela 29.12.07, 18:47
        www.henglewscy.com.pl/oferta/PelnaOferta.php
        Grać będzie [mam nadzieję]bardzo długo [już zawsze],w różnych
        miejscach, więc po co męczyć się i kombinować jak ustawić
        wiolonczelę. Nie wiem tylko,czy taki krążek rzeczywiście dobrze się
        sprawdza. Zaryzykuję.

        • bb12 paski i krążki pod nóżkę wiolonczelową 29.12.07, 18:49
          "Paski i krążki pod nóżkę wiolonczelową" musisz znaleźć, nie dało
          się inaczej wkleić linku.
          • kasiask Re: paski i krążki pod nóżkę wiolonczelową 29.12.07, 23:22
            ale cuda!!! Jak myśmy żyli bez tego do tej pory?? wink))
            • bb12 Prowadzenie smyczka 05.01.08, 22:00
              Czy to jeszcze normalne,że ma problem z równym [po tym samym torze]
              prowadzeniem smyczka?
              Przy kontroli wzroku jest ok, ale jak gra z nut, to smyczek płata
              figle.To już półrocze pierwszej klasy.

              To nie jedyny problem.
              • kasiask Re: Prowadzenie smyczka 06.01.08, 10:03
                Kobieto!!! Za dużo wymagasz od swojego dziecka. W tym wieku smyczek
                pływa jak chce i jest to zupełnie normalne. Jeszcze długo bedzie
                miała problemy z prowadzeniem go prosto. Julekowie też się zdarza ze
                musmyczek pływa, albo że gra za wysoko i jedzie praktycznie po
                gryfie. To są dzieci!!!! Mają do tego prawo. smile))))))
                • bb12 Re: Prowadzenie smyczka 06.01.08, 20:14
                  Kompletnie nie znam się na wiolonczeli,nie mam pojęcia w jakiej
                  kolejności i jakie umiejętności powinny być opanowane.
                  Uwagi zawsze dotyczą prowadzenia smyczka i mimo wielu zabaw
                  wymyślanych na poczekaniu przez nauczyciela [np. pociąg jadący z
                  wagonami po torze],problem nie znika-choć poprawa jest zauważalna.

                  Dobrze,że Ty tu jesteś i Twój Julek gra na takim samym instrumencie.
                • kasiask Re: Prowadzenie smyczka 07.01.08, 06:46
                  Pani Julka wpierwszej klasie to na lekcjach ciągneła smyczek razem z
                  nim, żeby go nauczyć trzymać prosto. Teraz już tego nie robi, bo w
                  zasadzie nietrzeba, ale też jeszcze to prowadzenie nie jest idealne.
                  Może Kaja jest drobna i ten smyczek jest dla jej rączki po prostu
                  ciężki i dlatego ciązko jest jej go tak utrzymać. Ale nauczy się .
                  Zobaczysz. A pani po to jest, żeby uczyła, zabawy wymyślałam itp. smile
                  • bb12 Re: Prowadzenie smyczka 11.01.08, 22:55
                    Nasza nauczycielka też uczy podobnie, czyli też ciągnie z Kają
                    smyczek. Ma grać tak, aby wyczuć struny, ćwiczenia z zamkniętymi
                    oczami. Potrafi "kierować" całym dzieckiem przez umiejętne
                    porównania.
                    Ostatni pokazywała jej jak się wibruje [tylko na strunie a i tylko
                    drugim palcem] do tego cała oprawa słowna ,huśtawka dla
                    krasnoludka,ale tak sugestywnie opowiada,że oczyma wyobraźni widzimy
                    małego skrzata siedzącego na dłoni i kołyszącego się rytmicznie.

                    Jak tak pochodzę na lekcje ze dwa lata , to przy tak znakomitym
                    pedagogu będę expertem w początkach gry na tym instrumencie
                    [żartuję, ale mądrzejsza będę o niebo].

    • kasiask Re: wiolonczela 07.01.08, 06:46
      nota bene to ja też się nie znam na wiolonczeli. tyle co przy Julku
      się czegoś nauczę! wink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka