grypa swinska

20.11.09, 08:54
Mieszkamy w Szwajcarii, moja coreczka 4-letnia chodzi do szkoly i
buch...
W jej klasie jest jedna osoba z grypa swinska, nauczycielka
banalizuje. Grypa swinska to przeciez tylko grypa. Nie poinformowano
innych rodzicow, nie zaproponowano szczepienia. Moja idzie na
szczepienie w poniedzialek. A one zaczely sie u pediatrow w kantonie
dopiero w te srode. Gdy dzwoni sie do sekretarki pediatry, to prosi
aby nie zostawiac wiadomosci, maja tabuny rodzicow ktorzy dzwonia.
We Francji zamykaja w takich przypadkach szkoly. Proponuja
szczepienia a tutaj cisza, aby nie bylo paniki. Mycie rak i nauka
dzieci kichania tylko w rekaw to nie metoda. Jak po umyciu rak
wycieraja sie w recznik z materialu bleee.
Boje sie. Zastanawiam sie czy posylac ja do szkoly. Ale z drugiej
strony miala juz kontakt z tym dzieckiem. Musialam sie wygadac.
    • mama_dorota Re: grypa swinska 20.11.09, 09:21
      Nie mogę uwierzyć, że dziecko z grypą (jakąkolwiek) chodzi do szkoły.
      Naprawdę? Jak się boisz, to zawsze masz prawo dziecka do szkoły przez
      kilka dni nie posłać.
      U nas odwrotna skrajność. Zapowiedziano dzieciom, ze jak któreś boli
      głowa, to ma powiedzieć pani, a nauczycielka zawiadomi rodzica, że
      należy dziecko zabrać ze szkoły. Wczoraj moją córkę głowa bolała
      (zresztą mnie też, przez fronty atmosferyczne) i pani miała zadzwonić
      do mnie, jakoś tego nie zrobiła, a małej przeszło i dziś jest w
      szkole, bo jest zdrowa po prostu.
      • morekac Re: grypa swinska 21.11.09, 16:42
        Z tym niepuszczaniem dzieci z bólem głowy czy ogólnie nienajlepszym
        samopoczuciem to nie jest tak całkiem bez sensu. Córkę najpierw
        bolał brzuch - wymiotowała itp. Wieczorem czuła się już dobrze, ale
        trochę bolała ja głowa... Rano ok, ale do szkoły nie poszła - za to
        po południu dostała bardzo wysokiej temperatury.
    • tijgertje Re: grypa swinska 20.11.09, 09:21
      Zaraz cie tu ktos pewnie zacznie uswiadamiac, jakie to te
      szczepienia smiertelne i niebezpieczne na przyszlosc sa...
      No,ale do rzeczy. Uwazam, ze jesli twoje dziecko jest zdrowe, to nie
      ma powodu do paniki. Zarazic mogla sie jeszcze przed wystapieniem
      objawow u tego innego dziecka i teraz to juz troche po fakcie. Do
      szkoly bym ja poslala, ale szkole warto przycisnac (wraz z innymi
      rodzicami), zeby diezci z objawami grypowymi nie mogly do niej
      chodzic. Tak jest u nas (Holandia). TA swinska grypa to troche
      panika w mediach, wiele osob przechodzi ja lagodnie, choc i ciezsze
      przypadki sie zdarzaja, niebezpieczna jest za to dla osob z
      oslabiona odpornoscia i przewleklymi chorobami. Ja zaszczepilam sie
      ponad tydzien temu, bo mam astme i ryzyko zapalenia pluc znacznie
      przewyzsza ewentualne ryzyko powiklan poszczepiennych. Maz z synem
      sa w zasadzie zdrowi, wiec ich nie szczepilam, podobnie, jak na
      sezonowa grype tego nie robie. Obserwuj mala i nie panikuj, rownie
      dobrze moze sie zarazic na ulicy i nie jestes w stanie temu
      calkowicie zapobiec. Obserwuj mala, szczepienie nie ma sensu, jak
      juz zachoruje, a odpornosc daje dopiero druga dawka szczepionki,
      musi byc 3 tygodnie przerwy pomiedzy, wiec nawewt jak dziecko
      zaszczepisz, to odporna bedzie dopiero jakies 4-5 tygodni po
      pierwszym szczepieniu. No, chyba, ze zamkniesz mala w sterylnym
      pomieszczeniu do wiosny, to tez nie zachorujewink Nie panikuj, bedzie
      dobrzesmile Chyba, ze mala ma jakies choroby serca, nerek, pluc itp,
      wowczas przy pierwszych objawach dzwon do lekarza (nie ciagaj
      dzieciaka, zeby nie zarazal innych), musi w ciagu 48-36 godzin po
      wystapieniu objawow dostac Tamiflu, pozniejsze wprowadzaniae tego
      leku nie ma sensu.
      • dorrit Re: grypa swinska 20.11.09, 12:19
        U nas - podstawowka, II klasa - siedmiolatki, Wlochy - pare tygodni
        temu na 25 dzieci obecnych w klasie bylo 8... Reszta: dwa dni
        wysokiej goraczki, bol glowy, b. duzy kaszel, ew. nudnosci.
        Najprawdopodobniej swinska grypa, bo od razu wystepowal
        silny "mokry" kaszel. Ale aby miec pewnosc, nalezaloby zrobic wymaz
        z gardla, ale nie ten "blyskawiczny", ktory pewnosci nie daje, tylko
        normalny (odpowiedz po paru dniach). Jesli u Was byl robiony, to
        macie pewnosc.
        Dzieci powracaly do szkoly po ok. tygodniu, na wszelki wypadek,
        chociaz goraczka trwala pare dni. Mam nadzieje, ze byla to wlasnie
        swinska grypa i ze sie w ten sposob uodpornily.
        Nie szczepimy, m.in. dlatego, ze rzad wloski zakupil TYLKO
        szczepionki ze wspomagaczem (skwalenem), ktorego efekty uboczne na
        dluzsza mete nie sa znane.
        A do szczepien zachecaja, a jakze - wystarczy poczytac prase...
        Szkola nie moze zachecac, to nie ich "teren", a sluzb medycznych.
    • majmajka Re: grypa swinska 20.11.09, 16:52
      Wczoraj przeczytalam, ze w Polsce w jakiejs podstawowce bylo dziecko z AH1N1 i.... szkola nie informuje rodzicow, ze maja taki przypadek. Dla mnie to nie zrozumiale.
      Moje dziecko w takim przypadku zostaloby w domu na okres dwa tygodnie nawet, ale moja jest alergiczka i miewala dusznosci przy banalnych infekcjach. Dlatego boje sie i nie poslalabym dziecka. Zdrowie jest najwazniejsze i najcenniejsze.
      • mama303 Re: grypa swinska 21.11.09, 17:13
        majmajka napisała:

        > Wczoraj przeczytalam, ze w Polsce w jakiejs podstawowce bylo
        dziecko z AH1N1 i.
        > ... szkola nie informuje rodzicow, ze maja taki przypadek.

        W sumie co to da? Jak jest grypa to i tak sie rozprzestrzeni po
        uczniach - jest bardzo zaraźliwa. Zostawisz dziecko w domu a po
        tygodniu pójdzie i zarazi sie od kogos innego, albo np. w jakimś
        sklepie smile, autobusie itd. Albo dziecko odporne /raczej rzadkość/
        albo nie ma siły - pochoruje się. Zdaje się że ja i moja córka juz
        miałyśmy. Uff...W jej klasie tylko jedna dziewczynka sie uchowała,
        reszta popadała kolejno. W jednym tygodniu było tylko 5 dzieci.
    • osmanthus Re: grypa swinska 22.11.09, 08:07
      Mysmy (w Australii) temat swinskiej przerabiali od czerwca, tj w
      czasie naszej zimy:
      -najpierw mlodziez przywlekla ja de melbournenskich szkol w
      charakterze pamiatki z wycieczki do Meksyku. Zamknieta kilka szkol,
      ludzie latali do GPs, wszystkim robiono testy (wyniki byly po
      tygodniu jak juz bylo po chorobie. Potem zrobil sie skandal bo
      wypuszczono w przyrode ze statku wycieczkowego kursujacego miedzy
      Brisbane a Sydney ludzi, ktorzy mieli kontakt z osobami chorymi na
      swinska ( kilka przypadkow na tymze statku). Ludzie powsiadali w
      autobusy i samoloty i juz wkrotce mielismy kilka przypadkow w
      Canberze. Ale okazlo sie, ze swinska grypa nie jest b. paskudna od
      zwyklej tyle, ze daje powiklania plucne, ktore moga byc grozne dla
      kobiet w ciazy, slabych i chorowitych, ludzi z zaburzonym ukladem
      odpornosciowym, chorym na rozne przewlekle choroby,itd.
      Mniej wiecej od polowy czerwca cala canberranska public service
      dostaje regularnie emailem od Glownego Lekarza ACT update na temat
      swinskiej. Wiec gdy w szkole (ciagle jeszcze czerwiec)zachorowal
      uczen 7 klasy to wszyscy rodzice klas siodmych dostali na ten temat
      informacje a nauczyciel, ktory ma zaburzony uklad immunologiczny
      przez tydzien nie przychodzil do pracy.
      W szkolach podstawowych postawiono w klasach baniaki z zelem
      dezynfekujacym do mycia rak na sucho poza tym wiekszosc rodzicow
      wyposazyla dzieci w 100ml buteleczki z tymze Dettolem.
      W salach lekcyjnych pietrza sie (odkad pamietam zreszta) gory
      pudelek z chusteczkami jednorazowymi.
      W wielu publicznych toaletach dowieszono obok dozownikow z mydlem
      dozowniki zawierajace Dettol.
      W miescie otwarto kilka punktow przyjec dla chorych z objawami
      przemawiajacymi za swinska proszac jednoczesnie mieszkancow o
      umawianie sie telefoniczne na wizyte ( zamiast wysiadywania i ew.
      wzajemnego zarazania sie pod gabinetem).

      W sumie w 20 mln Australi zarejestrowano od czerwca ponad 130 tys
      przypadkow i bodajze 138 zejsc (w tym wielu Aborygenow., ktorzy
      maja kiepski system odpornosciowy).
      We wrzesniu rzad zakupil od australijskiej firmy, 21 mln doz
      szczepionki i 30 wrzesnia zaczeto szczepic ludzi z grup zagrozonych
      + sluzba zdrowia.
      Obecnie szczepi sie wszystkich, ktorzy sobie tego zycza (nie szczepi
      sie jednakowoz w dalszym ciagu dzieci ponizej 10r.z..
      Tutejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych na swojej stronie dla
      podroznych Smart Traveller zacheca wszystkich udajacych sie do
      Europy do zaszczepienia sie przed wyjazdem p/swinskiej.
      Szczepienia oczywiscie sa darmowe.



    • morelee Re: grypa swinska 22.11.09, 10:27
      Przed ewentualnym szczepieniem zastanów się czy Twoje dziecko nie jest zarażone
      - nie wolno szczepić chorego dziecka.
      • fasolka3 Re: grypa swinska 24.11.09, 12:02
        A ja juz grype swinska (potwierdzona wymazem) przeszlam bohatersko raz z cala
        rodzina i chociaz tez jestem z grupy ryzyka - zyje, i mam sie dobrze.

        Media baaaaaardzo przesadzaja z ta epidemia..

        FFF
        • pam_71 Re: grypa swinska 24.11.09, 13:47
          A jakie miałaś objawy ?
          Mój starszy właśnie leży w wyrku. Nie ma dużej temperatury, ale zawalone gardło
          i nos. Bez charakterystycznych bóli grypowych (mięśniowych). Nasza Pediatra
          stwierdziła sezonową wirusówkę (ale nie grypę) - po objawach. Tydzień wcześniej
          podobną infekcję przeszła Młoda.
          Myślę, że nierozpoznanych przypadków AH1N1 są już tysiące wink
          • onlykamelia Re: grypa swinska 24.11.09, 14:38
            U corki tydzien temu dr stwierdzil swinska grype objawy ktore miala
            to wysoka goraczka,kaszel,katar i bolal brzuszek.Oczywiscie badan
            potwierdzajacych nie bo to za drogo .Dal profilaktycznie antybiotyk ,
            tamiflu niechcialam ze wzgledu na info o sporych skutkach ubocznych.
            Temperatura zbijana paracetamolem trwala niecale 2 dni .Ja sie
            zastanawiam czy to byle rzeczywiscie swinska czy zwykle
            przeziebienie?
            Ile trwa wogole grypa???
            No i ta cala swinska to chyba raczej napewno sciema ,naprodukowali
            szczepionki i chca sie pozbyc .
            • jakw Re: grypa swinska 29.11.09, 18:43
              onlykamelia napisała:

              > No i ta cala swinska to chyba raczej napewno sciema ,naprodukowali
              > szczepionki i chca sie pozbyc .
              Prawdopodobnie "oni" nie mają się czego pozbywać. Ukraina zamówiła
              jakieś szczepionki na AH1N1 na początku listopada z terminem dostawy
              na koniec grudnia - bo wcześniej "oni" nie zdążą wyprodukować tych
              szczepionek zalegających magazyny.
        • majmajka Fasolko! 24.11.09, 16:20
          Jesli myslisz, ze taka krotka wzmianka zalatwilas sprawe to sie myliszwink.
          Bardzo prosze o szersze streszczenie Waszych perypetii zdrowotnych. No i czy w PL mieszkasz.
          Jesli mozesz, oczywisciewink.
          • fasolka3 Re: Fasolko! 24.11.09, 22:49
            No to sie grzecznie zglaszam. Mialam robiony wymaz, bo jestem w ciazy, nie
            mieszkam w PL tylko w Niemczech, ale tu tez skapia na wymazy (podobno kosztuja
            120-130 €wink.

            Jako pierwszy "padl" moj syn. Po przyjsciu ze szkoly w poniedzialek skarzyl sie
            na bol glowy (godz.15:00), ale zjadl normalnie obiad i wlasnie chcial pojsc na
            zbiorke harcerska, kiedy powiedzial mi, ze sie dziwnie czuje. Mial szkliste oczy
            i byl b. rozpalony. Po zmierzeniu temp.: 39,5°C. Od razu zapakowalam go do lozka
            i podalam nurofen, ktory dzialal dokladnie cale 2 godziny! Po 2 godzinach
            goraczka skoczyla do 40,5°C. Potem zaczely sie wymioty i silne bole skurczowe
            zoladka. No i tak trwala ta jazda 4 dni. Nurofen praktycznie nie dzialal, lekow
            zadnych nie dostalismy (w Niemczech dzieciom Tamiflu sie nie podaje). Na
            szczescie moj syn chorobe praktycznie przespal. Spal np. od godz 18:00 do 12:00
            nastepnego dnia, z przerwami na sikanie, wymioty i picie. Przez 3 dni nic nie
            zjadl. Po 2 dniach doszedl mokry meczacy kaszel i katar. Do konca tygodnia byl
            b. oslabiony, codziennie goraczkowal (w sumie 8 dni) i mnostwo spal.

            Mnie wzielo w czwartek i prawie dokladnie tak samo, tyle ze nieco krocej - juz w
            sobote bylam w stanie cos zjesc i nie wymiotowalam. Moja corka i maz dolaczyli w
            sobote. Ten weekend przespalismy nie wychodzac z domu. Zakupy nie byly
            konieczne, bo nikt prawie nie jadl.

            Nasz przebieg byl "lagodny", jak przebiega grypa ciezka badz z komplikacjami -
            wole w ogole nie myslec! No, ale jest za nami i jestesmy uodpornieni! Alleluja!

            FFF
    • mamusia1999 Re: grypa swinska 24.11.09, 17:31
      z tym akurat szczepieniem problem jest takowy: zeby szybciej i
      taniej wyprodukowac duza ilosc szczepionek, serum "wzmacnia" sie
      substancjami nakrecajacymi system odp. niestety sa malo
      przebadane, w wojnie z Irakiem testowali je zolnierze, nie bede
      zymslac ale sporo bylo przewleklych powiklan.
      dlatego my sie nie szcuepilismy i nikt oprocz mediow nas do tego
      nie namawial(Niemcy). mam dwojke dzieciakow, oboje raczej
      nieopdporni, a Mlody dodatkowo chucherko. no i przyszedl z
      przedszkola blady i z mokrym kaszlem, potem dostal goraczki (dalam
      mu Ferrum Phos.), dosc niespokojnie przespal noc, wstal z goraczka,
      troche bolal go brzuch. dalam mu nurofen i pojechalam sie ze
      szwagierka "szlajac". wieczorem goraczka nie wrocila, sporo sie
      pocil w nocy. teraz (dzien 4) tylko mokro i z rzadka kaszle. Mloda
      tylko kaszle. nam starym nic. wymazu nie mamy, bo nam do niczego
      nie potrzebny.
      od sierpnia dawalam dzeiciom preparat z kolostrum, od 2 tygodni
      uodparniajaca homeopatyczna nosode "Spenglersan Kolloid G".
    • smerfeta7 Re: grypa swinska 27.11.09, 23:00
      Ciekawy artykuł - korupcja
      Link poniżej

      wiadomosci.onet.pl/2084721,12,media_nowa_grypa_to_farsa_sensacyjne_wyniki_sledztwa,item.html


      biznes.onet.pl/komu_oplaca_sie_grypa,18573,3049187,1,news-detal
      • morekac Re: grypa swinska 29.11.09, 08:59
        Cóż, niekoniecznie jest tak, że ci, którzy zmarli, byli bardziej
        podatni na korupcję...
        • smerfeta7 Re: grypa swinska 29.11.09, 15:33
          Bardzo trudni jest dyskutować w sprawach zdrowotnych. Myslę, że to
          jest bardzo indywidualna decyzja każdego człowieka.
          • jakw Re: grypa swinska 29.11.09, 18:37
            smerfeta7 napisała:

            > Bardzo trudni jest dyskutować w sprawach zdrowotnych. Myslę, że to
            > jest bardzo indywidualna decyzja każdego człowieka.
            Tzn jaka decyzja? O zejściu na grypę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja