mamusia1999
24.06.11, 15:40
kochane mamy "zakreconych", na pewno macie jakies swoje obserwacje i sposoby na "dorazne" spedzenie milo czasu. do Mlodego przyjdzie jutro na cale popoludnie i noc kolega z tym syndromem. pewnie, ze nie unikniemy jakichs starc i porazek. ale podpowiedzcie, czy np. film (w sumie juz obiecany, ale na przyszlosc) nakreca wam dzieciaki dodatkowo? czy cukier nakreca (ciagle takie plotki slychac)? bo popcornu jeszcze nie obiecalam i moge skasowac.
czy gry to dobry pomysl, czy sytuacja konkurencji drazni? czy lepiej nadzorowac i moderowac ich zabawe, czy swoboda jest strawniejsza? cos jeszcze? czy McDonald np. to jest frajda bo akurat takie "tempo zycia" jakie lubia, czy na odwrot: hype do trzeciej potegi i potem sajgon?