Dodaj do ulubionych

ADHS i mile popoludnie

24.06.11, 15:40
kochane mamy "zakreconych", na pewno macie jakies swoje obserwacje i sposoby na "dorazne" spedzenie milo czasu. do Mlodego przyjdzie jutro na cale popoludnie i noc kolega z tym syndromem. pewnie, ze nie unikniemy jakichs starc i porazek. ale podpowiedzcie, czy np. film (w sumie juz obiecany, ale na przyszlosc) nakreca wam dzieciaki dodatkowo? czy cukier nakreca (ciagle takie plotki slychac)? bo popcornu jeszcze nie obiecalam i moge skasowac.
czy gry to dobry pomysl, czy sytuacja konkurencji drazni? czy lepiej nadzorowac i moderowac ich zabawe, czy swoboda jest strawniejsza? cos jeszcze? czy McDonald np. to jest frajda bo akurat takie "tempo zycia" jakie lubia, czy na odwrot: hype do trzeciej potegi i potem sajgon?
Obserwuj wątek
    • yula Re: ADHS i mile popoludnie 24.06.11, 16:58
      a nie lepiej porozmawiać z rodzicami? Bo każde dziecko (z ADHD również ) jest inne i inaczej reaguje na różne sytuacje.
      Raczej wskazana aktywność fizyczna, sporo tej aktywności. Popcorn nie musi być słodki. Nie napisałaś w jakim wieku są dzieci. Gry ogólnie są dobrym pomysłem. Nadzorowanie czy żywioł to głównie zależy od wieku towarzystwa, młodsze przynajmniej przypilnować, starsze pewnie sami sie dogadają. Mój zakręcony McDonalda uwielbia, ale czekać w kolejce już nie. Więc warto wziąć coś ze sobą do zabicia czasu, lub pójść do takiego co ma plac zabaw i tam niech pobiegają.
    • tijgertje Re: ADHS i mile popoludnie 25.06.11, 11:53
      Podpisuje sie pod yula, zaputaj rodzicow. Moj ma ADHD, a jest bardzo spokojnym dzieckiem. Dopoki mu nie wylaczysz telewizorawink Cukier faktycznie moze dzialac pobudzajaco , telewizja i wszelkie gry komputerowe to tez cos, czego staram sie unikac. Dziecko niby jest spokojne, ale potem nadrabia z nawiazka i dlgo odreagowuje. mlodemu z innymi dziecmi pozwalam sie bawic wedle uznania, sami najlepiej wiedza, co lubia, ingeruje tylko, jak mlody sie za bardzo nakreca i proponuje wtedy cos do picia czy jedzenia ( u mnie dzieciaki najczesciej owoce wcinaja), jakas planszowke czy klocki, ale kazde dziecko jest inne. Moj mlody kocha trampoline, pozwala mu zgubic nadmiar energii. Dowiedz sie, czy dziecko ma stale pory posilkow, spania itp, jesli tak, lepiej sie tego trzymac.
    • mruwa9 Re: ADHS i mile popoludnie 26.06.11, 01:40
      Juz chyba musztarda po obiedzie, wiec pewnie ze zdziwieniem zauwazylas, ze dziecko z ADHD nie jest kosmita, ze ma tak samo dwie rece, dwie nogi, jedna glowe, ze tez mowi "dzien dobry, dziekuje, przepraszam", ze wbrew obawom sciany sa cale a i bez odwiedzin policji, zaalarmowanej przez sasiadow, pewnie sie obylo.
      Moje dziecko ma ADHD, jego ulubiony, najlepszy kolega takoz, a oni we dwojke razem w domu to tak, jakby nie bylo zadnego dziecka- swietnie sie sami ze soba zajmuja, potrafia godzinami budowac z lego, lubia grac na konsoli, czasem wyjda na dwor sie powyglupiac czy poskakac na trampolinie. Obywa sie bez rozlewu krwi.
      • mamusia1999 Re: ADHS i mile popoludnie 26.06.11, 12:13
        w sumie dobrze, ze napisalas co napisalas bo widac, ze pytanie JEST drazliwe. i wlasnie dlatego pytalam was, zeby tamtej mamy ani przez moment nie smucilo, ze ja sie spodziewam trudnosci. a z waszym wsparciem zamierzalam sobie poradzic.
        po prostu chlopaki sie umowily i juz.
        chlopca powierzchownie znam - przyjaciolka syna lezala w domu 3 dni z bolami potluczonego kregoslupa bo ja "kopnal" z rozpedzonej karuzeli. w "..." bo on tylko wystawil noge, zeby jej zagrodzic droge, reszta wynikla z sytuacji. widuje go w nakreceniu na szkolnym korytarzu. zdejmowalam z barierki nad rzeka. mial szyte kolano, lokiec, teraz "sklejona" glowine. znika na kilka godzin - jak na razie kazdorazowo ktos z sasiadow przypadkowo zgarnal go w ktorejs z okolicznych wiosek.
        poza tym to bardzo bystry, rezolutny chlopiec. "moj" ulubiony kumpel syna, wspolnie odkrywaja swiat. zdarza sie, ze przez nieuwage zrobi Mlodemu krzywde, pociesza i przytula, pszeprasza.
        do tej pory wpadali tylko na chwile do domu, on juz sam sie nauczyl/czuje najwidoczniej kiedy musi wyjsc i znowu troche pobrykac. z racji przegapionych przez niego urodzin Mlodego tym razem mielismy na mysli pewien bonusowy program: McDonald, film, gry. tak, nie bylam pewna czy to zafunkcjonuje. a nie zamierzalam nikogo moja niepewnoscia obciazac.

        moj syn byl nadpobudliwym niemowleciem i jest nieco nadpobudliwym dzieckiem - stad wiem, ze SA czynniki i bodzce nakrecajace.
        a bylo zywiolowo i fajnie. tylko niewyspana jestem, bo zasneli po polnocy. szukali na firmamencie gwiazdozbiorow wg mapy.
        • aga_sama Re: ADHS i mile popoludnie 01.07.11, 22:39
          Ja też jestem mamą zakręconego dziecka.
          Masz fajne, otwarte, bardzo zdrowe i rozsądne podejście. Myślę, że obaj chłopcy wyniosą wiele z tej przyjaźni.

          chciałabym, aby matki kolegów mojego syna myślały podobnie.
          • mamusia1999 Re: ADHS i mile popoludnie 02.07.11, 12:50
            tylko w lozku do siebie nie pasuja smile))
            kolega zwykle spi z mlodszym braciszkiem i w nocy "szukal" przytulaka n atym ich podwojnym poslaniu. a moj ma na odwrot: lubi sie przytulic przed zasnieciem ale juz we snie wrecz unika kontaktu, jak tylko gdzies mu reke polozyc, zaczyna sie wiercic i "uciekac". ten dylemat jest nie do rozwiazania.
    • kasa_pancerna Re: ADHS i mile popoludnie 08.07.11, 12:37
      Co to jest ADHS?
      To jeszcze cos od ADHD lub ADD?
      • mamusia1999 Re: ADHS i mile popoludnie 08.07.11, 14:00
        sorrki, skroty myla mi sie w roznych jezykach. ADHD oczywiscie.
        • kasa_pancerna Re: ADHS i mile popoludnie 09.07.11, 11:00
          Myślę, że nie pomylił Ci się skrót, tylko omsknął paluszek.
          Ale mniejsza o większość. Na stronach poświęconych temu zagadnieniu otrzymasz najwięcej informacji. I to od ludzi związanych z tematem. Tu zaraz odezwie się verdana, która ma dzieci dorosłe i idealne, ale zasób wiedzy teoretycznej opanowała do perfekcji.
          Od siebie dodam, że najważniejsza w ADHD jest konsekwencja, więc tak planuj popołudnie, by naprzemiennie sprawy nużące były przeplatane z interesującymi, ale przy zachowaniu absolutnie, stałego rytmu dnia.
          • mamusia1999 Re: ADHS i mile popoludnie 10.07.11, 16:44
            nie omsknal. po niem. (bo tu mieszkam) Aufmerksamkeit-/Hyperaktivitätsstörung
            zeby bylo smieszniej, myli mi sie na krzyz crying do niemcow mowie ADHD
            generalnie to zadnego problemu nie ma, kolega mieszka niedaleko, wiec jak im zabawa bokiem wychodzi, to sie rozstaja - bez koniecznosci odwozenia, odprowadzania etc. sami tez tak robia buszujac po okolicy - rozstaja sie w razie potrzeby, za chwile znowu spotykaja.
            ten jeden raz, w "poprawiny" urodzin mialam do zrealizowania program. ale chlopcom tez zalezalo i bylo milo.
            • mamusia1999 Re: ADHS i mile popoludnie 10.07.11, 16:45
              Aufmerksamkeitsdefizit-/Hyperaktivitätsstörung
              zjadlo mi sie tym razem jedno D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka