maksimum
26.08.12, 15:59
Smiesza mnie wypowiedzi roznych znanych osob,szczegolnie politykow,ze nic by nie zmienili w swoim zyciu,bo wszystko bylo picture perfect.
A ja bym zmienil bardzo duzo jesli nie wszystko.
Przede wszystkim nie zaczalbym palic w wieku 17 lat.Pierwsze zetkniecie z alkoholem tez bylo w wieku 17 lat i tego do dzisiaj zaluje.Do alkoholu mnie szczegolnie nie ciagnelo ale byla ta dziwna i smieszna presja srodowiska.Podobnie bylo z papierosami.
Szkoly chyba wybralem dobrze,ale wiecej bym sie do sportu przykladal.
Powinienem byc mniej emocjonalny a bardziej wywazony w podejmowaniu decyzji.
I teraz patrze na swoje dzieci i syn mimo za ma juz prawie 18 lat nie pali ani nie pije i nie ciagnie go do tego.Razem z siostra chetnie uprawiaja wszystkie mozliwe sporty. Ucza sie dobrze i to pewno po mnie odziedziczyly i moje zycie powinno byc takie jak ich ale czasy i okolicznosci byly inne i tak sie nie stalo.
Czy dzieci sa tym,czym rodzicom nie udalo sie byc?