Dodaj do ulubionych

czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 klas

19.01.16, 09:07
jestem mama dwóch chłopców,
starszy jest w 1 klasie- poszedł jako 7 latek- i nie żałuje. radzi sobie doskonale, zarówno edukacyjnie jak i emocjonalnie. dzieci które poszły jako 6 latki, niektóre nie radzą sobie. Pani wychowawczyni wymagająca, dużo zadawane,
drugi w tym roku 5 lat. mam dylemat, czy zostawić w przedszkolu czy puścić do zerówki do 1 klasy.
w sumie nie mam parcia żeby poszedł jako 6 latek do 1 klasy. nie widzę poważniejszego powodu, tym bardziej ze teraz w klasach będzie znowu mieszanina wiekowa.

Obserwuj wątek
    • mw144 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 11:41
      Ze względu na poziom edukacji w klasach 1-3 żałuję jedynie, że do 1 klasy nie idą 5-latki.
      • fantomka44 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 11:47
        Nie masz parcia to nie posyłaj. Z moich obserwacji mogę tylko powiedzieć, że szkoła to nie miejsce dla 6 latków. Pod każdym możliwym względem. Dzieci 6 letnie traktowane są na równi z 7 letnimi co jest totalną porażką. Nie znam w swoim otoczemu szkoły, która nie popełnia tego błędu.
        • rycerzowa Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:22
          fantomka44 napisała:

          > Dzieci 6 letnie
          > traktowane są na równi z 7 letnimi co jest totalną porażką.

          Ano właśnie!
          To - i tylko to - jest porażką reformy!
          Od tego roku miało się to zmienić, i co? Będzie jeszcze większy burdel, za przeproszeniem.

          Wyobraźmy sobie pierwszą klasę po najbliższych wakacjach.
          1. Znajdzie się w niej część rocznika sześciolatków, najczęściej normalnie rozwiniętych pod względem umysłowym i emocjonalnym, tak na 6 lat, stosownie do napisanego dla nich programu.
          2. Część klasy to będą odroczone siedmiolatki, z problemami i bez, ale statystycznie lepiej rozwinięte fizycznie, cwańsze.
          3. I kuriozum - dzieci "cofnięte", czyli nie dość, że starsze, już wielu rzeczy nauczone, to jeszcze obeznane już ze szkołą, w dużym stopniu przystosowane do niej, czyli mające przewagę w stosunku do obu grup.

          Jak się w tym zespole ma znaleźć zwykły sześciolatek?
          Ma dać się pożreć starszakom?

          Ale jak nie posłać go do szkoły?
          Przecież on już zwykle czyta, lepiej lub gorzej, "sam" się nauczył, roznosi go energia, jest gotowy na nowe wyzwania, a tu musi dalej bawić się beztrosko w przedszkolnym kąciku.
          • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:35
            "Jak się w tym zespole ma znaleźć zwykły sześciolatek?
            Ma dać się pożreć starszakom?

            Ale jak nie posłać go do szkoły?
            Przecież on już zwykle czyta, lepiej lub gorzej, "sam" się nauczył, roznosi go energia, jest gotowy na nowe wyzwania, a tu musi dalej bawić się beztrosko w przedszkolnym kąciku."

            Wierz mi ,nie każdy 6-latek marzy o tym aby pojść do szkoły...
            • rycerzowa Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:50
              betty842 napisała:

              >
              > Wierz mi ,nie każdy 6-latek marzy o tym aby pojść do szkoły...

              Wierzę, absolutnie wierzę.
              Tak, jak nie każdy dwudziestoparolatek marzy o pójściu do pracy albo o wyprowadzce od mamusi. Dostaje więc w prezencie jeszcze kilka lat "beztroski".
              • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 15:19
                Porównanie kompletnie nie trafione. Jak możesz porównywać 6-latka i dwudziestoparolatka,który sam decyduje o swoim życiu? Myślisz,że 6-latek który nie marzy o pójściu do szkoły ma podobne priorytety co dwudziestoparolatek który nie marzy o pracy czy wyprowadzce od mamusi.Naprawdę głupie porównanie.
                • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 15:39
                  Przepraszam cie bardzo , a skąd ten nieznający realiów szkolnych sześciolatek ma już wyrobiona negatywna oponie o szkole ? Czy to nie jest tak , ze jest to negatywna opinia rodziców i ich ambicje , którymi to dziecko jest straszone
                  • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 20:10
                    "Czy to nie jest tak , ze jest to negatywna opinia rodziców i ich ambicje , którymi to dziecko jest straszone."

                    Tak,na pewno opowiadałam dziecku straszne rzeczy na temat szkoły. A tak na serio,NIGDY przed synem nie wypowiadałam się negatywnie o szkole,nie straszyłam go wręcz przeciwnie,zachęcałam go mówiąc że w szkole jest fajnie. A skąd negatywne nastawienie? Nie wiem ale podejrzewam,że od kolegów którzy mają starsze rodzeństwo.Kiedyś przyszedł do syna kolega który ma 3 starszych braci i spytałam go czy cieszy się że po wakacjach do szkoły pójdzie na co on odpowiedział: "Nie,bo szkoła jest nudna i głupia".Spytałam go dlaczego tak uważa a on powiedział,że brat mu tak powiedział.
                    • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 21:10
                      Jezeli koledzy twojego syna stwierdza , ze rodzice są głupi i nudni , tudzież ze draki to najlepszy sposób na zabawę , to rownież w tym będziesz go utwierdzała
                      • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 21:11
                        Dragi
                      • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 21:58
                        Ale w czym ja go utwierdzałam? W tym,ze szkoła jest nudna i głupia??? Pewnie odpiszesz,że utwierdziłam go w tym przekonaniu bo nie posłałam go jako 6-latka do szkoły ale to nie prawda! Kiedyś spytałam syna czy chciałby nauczyć się jeździć na nartach.Odpowiedział,że nie.Spytałam go dlaczego nie chce a on,że można się przewrócić (pewnie widział gdzieś w telewizji) i że on po prostu nie chce i koniec.Jeszcze parę razy próbowałam go namówić ale w końcu odpuściłam.Idąc twoim tokiem myślenia odpuszczając utwierdziłam go w przekonaniu,że narty to coś złego?
                        • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:04
                          Wyprzedzając twoje pytanie czy gdyby w wieku 7 lat nie chciał iść do szkoły to czy wtedy też mu odpuściła? Oczywiście że nie.Wtedy nawet przez myśl by mi nie przyszło,żeby z nim ten temat omawiać.Gdybym nie miała żadnych,absolutnie żadnych wątpliwości kiedy młody miał 6 lat to również nie omawiałabym z nim tematu "szkoła czy zerówka" tylko posłałabym go do szkoły nie pytając go o zdanie.Ale że wątpliwości było mnóstwo jest zdanie też wzięłam pod uwagę.Kiedy miał 7 lat wiedział,że po wakacjach idzie do szkoły i widać było,ze się cieszy,był podekscytowany.Niestety entuzjazm szkolny skończył się po miesiącu...
                          • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:05
                            "Ale że wątpliwości było mnóstwo jest zdanie"

                            JEGO zdanie
                          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:14
                            To ten twój syn ułomny czy co, ze nagle cieszy sie z czegoś co chwile wcześniej było dla niego denne . Może odwrotnie ,wiedząc , ze dziecko zdanie ciagle zmienia i tak naprawdę nie ma wyrobionego własnego zdania w jakim celu w ogóle pytanie mu zadawałaś . I jak to świadczy o tobie skoro taka decyzje opierasz na ciagle zmieniającej sie opini dziecka. Gdy syna zapisywałeś do przedszkola tez brałaś pod uwagę jego zdanie ? Rozumiem , ze gdy przeżywał pierwsze kryzysy adaptacyjne z przedszkola go wypisywałaś.
                            • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:51
                              Po pierwsze, z tym ułomnym dzieckiem przesadzilas! Sama jesteś ułomna wypisując bzdurne teorie, że jak się nie rozwijasz to się cofasz (hahaha!). Po drugie, czy tak trudno zrozumieć że często dziecko do pewnych rzeczy musi dojrzeć? Czy wiem czy za rok syn nie powie mi, że chce się nauczyć jeździć na nartach? Twoim zdaniem to świadczy o ułomności? Swoimi wypowiedziami tylko się pogrążasz i pokazujesz jak niski masz iloraz inteligencji. Aha, przykład z przedszkolem nietrafiony bo po pierwsze syn nie przeżywał kryzysu adaptacyjnego a po drugie przedszkole jest nieobowiązkowe więc gdyby rzeczywiście przeżywał silny kryzys adaptacyjny to bym go wypisała i spróbowała posłać za rok. Moja znajoma jest przedszkolanką i powiedziała że miała już kilka przypadków kiedy to 3-latek nie był gotowy na przedszkole a rok później to bylo całkiem inne dziecko, które idealnie wdrożyło się w życie przedszkolne. No ale co ci będę tłumaczyła takie sprawy jak dojrzałość do pewnych rzeczy jak i tak nie umiesz tego ogarnąć swoim małym rozumkiemsmile.
                              • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:59
                                jeszcze nie spotkałam dziecka nie żlobkowego ktore nie płakaliby pierwszego dnia w przedszkolu . Widzisz jest to nie możliwe choćby z powodu płaczu innych dzieci . Tak wiec chyba faktycznie masz racje twoje dziecko jest zaburzone emocjonalnie i chyba wręcz socjopatyczne stad zerowa reakcja np na płacz i histerie całej grupy przedszkolnej .
                                • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:07
                                  Qrcze kolejna TWOJA super teoria! Muszę je zacząć spisywać! A wyobraź sobie, że ta moja znajoma przedszkolanka powiedziała że z reguły pierwszego dnia przedszkola MAŁO KTÓRE dziecko płacze bo nie wiedzą co je czeka. Płacz zaczyna się na drugi, trzeci dzień. No ale przecież ty się znasz lepiej, prawda?
                                • zjawa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 01:06
                                  To bardzo, mało widziałaś! Moje, dziecko też z tych,, zaburzonych emocjonalnie"smile Nie złobkowe i nie płakało w pierwszych dniach przedszkolasmile ...Teraz widzę, że tylko tradycyjne przeciętniaki z reguły dostosowują się do ogółusmile... A widać to już od lat najmłodszych... ,,Inni ryczą, to i ja powinienem"smile
                                • ga-ti Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 09:53
                                  O, to moje też chyba zaburzone i socjopatyczne, bo nie płakało w przedszkolu, a przyszło prosto z domu, spod skrzydeł mamusi.
                                  Otóż dzieci w różny sposób okazują emocje, nie tylko płaczem.
                                  • asiakh Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 13:00
                                    Przyłączał sie do chóru mam nieplaczacych w przedszkolu dzieci! I to dwójki! Mit obalony??
                                • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 18:58
                                  makurokurosek ,ty pisownią bardzo upodobniłaś się do camela:przed wysłaniem,nie czytasz tego co napisałaś ! Ciężko się czyta twoje posty,pod względem gramatycznym,pomijając już twój "styl" pisania (inwektywy,nierzadko wulgaryzmy). Mam propozycję:CZYTAJ SWOJE POSTY PRZED ich wysłaniem. uncertain
                              • lucyjkama Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 19:04
                                >Sama jesteś ułomna wypisując bzdurne teorie, że jak się nie rozwijasz to się cofasz (hahaha!).

                                Ależ to święta prawda. Przyznasz że inne umiejętności posiada dziecko 3 letnie a inne 10 letnie. Jeśli dziecko zatrzyma się w rozwoju kiedy miało 3 lata to w wieku 4 lat nie jest jeszcze mocno opóźnione. W wieku 5 lat już się można mocno niepokoić. Natomiast 10 latek o umiejętnościach 3 latka to już tragedia. Dziecko które nie zdobywa nowych doświadczeń cofa się bo wypada coraz słabiej na tle rówieśników.
                                Dlatego IQ określa się w oparciu o wiek dziecka. 3 latek o IQ 150 jeśli się zatrzyma w rozwoju jako 10 latek będzie miał IQ dajmy na to 80. Czy to nie jest cofanie? Dla mnie jest.
                                • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 10:21
                                  Ale mowa tu o 6 i 7 latkach i jedna z emam napisała,że jej 6-latek z powodu powtórzenia zerówki "cofnął się w rozwoju". O ile to co piszesz ma sens ale powiedz mi jak zdrowy 6 czy 7latek przez powtarzanie zerówki mógł się cofnąć w rozwoju? Już to pisałam,że mój syn też powtarzał zerówkę (szedł do pierwszej klasy w wieku 7 lat) i w czasie tego powtarzania zerówki bardzo mocno rozwinął się matematycznie,nikt go nie uczył,po prostu pytał nas ,liczył,dodawał i odejmował.Tak więc zdrowe dziecko rozwija się samo na różne sposoby.Żeby dziecko zaczęło się cofać w rozwoju to musiałabym je zamknąć w komórce bez okna i ograniczyć się tylko do karmienia go.Zdrowe i ciekawskie dziecko nie zatrzyma się w rozwoju.Ale oczywiście piszę o krótkich okresie bez szkoły a nie czymś takim,że nie poślę wcale dziecka do szkoły i niech się samo rozwija wink.Głównie zmierzam do tego,ze powtórzenie zerówki przez dziecko nie spowoduje jego cofnięcia się w rozwoju (zakładając że dziecko jest zdrowe).
                                  • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 10:49
                                    W porównaniu do sześciolatków ktore trafiły do szkół dziecko o którym piszesz jak i twoje dziecko praktycznie stoją w miejscu z rozwojem . Jednym słowem potrafią mniej niż ich szkolni rówieśnicy i nie wynika to z ich deficytów , a z tego jaki materiał był im przedstawiony . Piszesz , ze twoje dziecko rozwinęło sie matematycznie , dzieci szkolne rownież , ale one oprócz tego rozwinęły sie językowo, przyrodniczo podczas gdy twoje nie . Tak wiec w porównaniu do szkolniakow twoje dziecko praktycznie stoi w miejscu , przez ten rok jego rozwój był niewielki
                                    • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 13:09
                                      Miała już ci nie odpisywać ALE...ostatni raz....No przecież to chyba jest logiczne,ze jeśli jakiś 6-latek poszedł do szkoły a inny został w zerówce to ten w szkole będzie umiał więcej (bardziej się rozwinie).Ale co,ta emama,która o tym cofnięciu w rozwoju pisała nie zdawała sobie z tego sprawy?Nie wiedziała,ze jej dziecko będzie umiało mniej niż te które poszły do szkoły? Z pewnością zdawała sobie z tego sprawę (jak każdy z resztą) więc moim zdaniem pisząc że dziecko cofnęło się w rozwoju miała na myśli to,ze jako 5-latek umiał więcej niż jako 6-latek...I to jest własnie dla mnie śmieszne! Bo to że sześciolatki w szkole umieją więcej niż te które zostały w zerówce to jest absolutnie logiczne chyba nawet dla małego dziecka i raczej nie trzeba tego nikomu tłumaczyć.Więc dziwne jakby ktoś był zaskoczony faktem,że jego dziecko powtarzając zerówkę rozwinęło się słabiej niż jego rówieśnicy w szkole wink
                                      • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 17:22
                                        Widać po prostu od samego początku sie nie zrozumialysmy , bo ja jak już mówiłam o rozwoju to porównywałam równolatków
                                  • rycerzowa Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 19:13
                                    betty842 napisała:

                                    >i jak zdrowy 6 czy 7latek przez powtarzanie zerówki mógł się cofnąć w rozwoj
                                    > u?

                                    Betty, pisałam już o tym, ale powtórzę się: to jest slogan, oparty na prawie, że ruch jest pojęciem względnym.
                                    Gdybyś obserwowała ruch na autostradzie, gdzie jedno auto jedzie wolniej, niż reszta, wydawałoby ci się, że ono porusza się do tyłu (gdyby nie było innych punktów odniesienia).
                                    Tak po prostu jest, i już.

                                    Betty, to jest forum, to jest dyskusja, każdy może przedstawić swoje zdanie, nie jest przesądzone, po czyjej stronie jest racja.
                                    Mnie się też kiedyś wydawało, że wszystko wiem lepiej, wszak wychowałam troje dzieci, nienajgorzej.
                                    Ale z biegiem czasu coraz mniej spraw jest dla mnie oczywistych.

                                    Piszesz, że syn rozwinął się matematycznie przez ten rok. Ale przecież, gdyby był w szkole, też by się matematycznie rozwijał, też byście odpowiadali na jego pytania, też byście poświęcali mu czas i uwagę. Nawet więcej czasu byście mu poświęcali, więcej intelektualnej uwagi, bo to byłby pierwszy rok w szkole.
                                    Moja teza jest taka, że on by się wtedy bardziej matematycznie rozwinął.
                                    Bo by się w szkole więcej uczył, niż w przedszkolu, a większa wiedza, więcej umiejętności, to wyższy poziom myślenia, dojrzalsze wnioskowanie, czyli szybszy rozwój. Tak jak pieniądz robi pieniądz, tak rozwój przyśpiesza rozwój.
                                    Słyszałaś o rozwoju psychoruchowym niemowlęcia?
                                    Dziecko zaawansowane ruchowo, rozwija się szybciej psychicznie. Bo jak umie już dopełznąć do szafki, to może tam zajrzeć, i się zadziwić.

                                    To ty się oburzyłaś na określenie "zbijać bąki"?
                                    Chodziło mi nie tylko o to, że pozostając w przedszkolu, dziecko dalej przede wszystkim bawi się, w wieku, gdy wypadałoby mieć poważniejsze obowiązki. Ale też o to, że bawi się na sposób przedszkolny, tak samo, jak bawiło się w roku ubiegłym. Tymczasem dzieci szkolne bawią się w inne, bardziej "zaawansowane" zabawy. Nawet pierwszaki.
                                    • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 19:40
                                      "To ty się oburzyłaś na określenie "zbijać bąki"?"

                                      Nie,to nie jasmile.

                                      "Chodziło mi nie tylko o to, że pozostając w przedszkolu, dziecko dalej przede wszystkim bawi się, w wieku, gdy wypadałoby mieć poważniejsze obowiązki."

                                      No ale co w tym złego? Są dzieci (6-letnie),które marzą,żeby iść do szkoły,mówią,ze przedszkole jest dla dzidziusiów i pójscie do pierwszej klasy jest dla nich wybawieniem.Gdybym miała takie dziecko to prawdopodobnie nawet bym się nie zastanawiała i poszedłby do szkoły jako 6-latek.No ale są też dzieci które są bardziej "dziecinne" i wolą zabawę od nauki.Każda matka zna swoje dziecko i wie co będzie dla niego najlepsze-takie jest moje zdanie.Dla przykładu:sąsiadka syna posłała do szkoły jako 6-latka i absolutnie nie żałuje,natomiast młodszą córkę posłała do szkoły jako 7-latkę (i też nie żałujesmile ). Skoro miała takie świetne doświadczenia ze starszym dzieckiem to dlaczego młodszego nie posłała do szkoły jako 6-latka? Po prostu widziała jak różne są jej dzieci-córka była o wiele bardziej "dziecinna",nie chciała się uczyć tylko ciągle by się bawiła.Obie jej decyzje były dobrymi decyzjami.Tak więc ja uważam,że każdy rodzic zna swoje dziecko na tyledobrze,że wie co będzie dla niego lepsze i już.Żeby nie było-mam jeszcze młodszego syna i widzę,że on jest całkiem inny niż starszy i może być tak,że młodszy pójdzie do szkoły jako 6-latek...Po prostu każde dziecko jest inne i już.

                                      "Piszesz, że syn rozwinął się matematycznie przez ten rok. Ale przecież, gdyby był w szkole, też by się matematycznie rozwijał, też byście odpowiadali na jego pytania, też byście poświęcali mu czas i uwagę."

                                      Oczywiście,że tak.ALE nadal uważam,że szkoła=obowiązki.Mój syn po przyjsciu z przedszkola przebierał się i szedł się bawić.Czasem prosiłam go,żeby rozwiązał jakieś zadania (takie dla dzieci) ale mówił,że mu się nie chce i woli się bawić.A inne dziecko w tym czasie (np córka mojej kuzynki-rok młodsza od mojego syna) po powrocie z przedszkola potrafiła przez 2h siedzieć przy biurku i robić szlaczki bo po prostu chciała.Takie dziecko aż się prosi żeby posłać je do szkoły.
                            • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:00
                              Aha, jeszcze jedno,czy ja gdzieś napisałam że moj syn zanim poszedł do szkoły uważał że jest denna, nudna, głupia? Nigdy tego od niego nie usłyszałam przed pójściem do pierwszej klasy wiec z łaski swojej nie twórz własnych historii.
                              • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:36
                                Twój syn w wieku sześciu lat ,zgodnie z twoja teoria pod wpływem kolegów ,miał bardzo negatywny stosunek do szkoły , co wpłynęło na twoja decyzje o odroczeniu go . Po czym w wieku lat siedmiu zapałał miłością do szkoły . Rozumiem , ze w tym czasie zerwał kontakty z tym źle wpływającym na odbiór szkoły towarzystwem kolegów .
                                • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 09:23
                                  Kobieto,ogarnij się!!! Do ciebie nic nie dociera! Pisałam ci na przykładzie nart,że w tej chwili syn absolutnie nie chce się nauczyć i czy jeśli za rok będzie chciał się nauczyć jeździć na nartach to będzie to coś nienormalnego??? Do pewnych rzeczy czy decyzji trzeba dojrzeć i jest to normalna rzecz (załóżmy,że rzeczywiście koledzy źle go nastawili do szkoły ale potem dziecko zaczyna się zastanawiać,analizować "a może jednak szkoła będzie fajna?" i dojrzewa do pewnych rzeczy i już nie bierze sobie tak do serca tego co mówią czy myślą jego koledzy) .Jeszcze jeden przykład-kiedy mój syn miał 5-6-7 lat próbowałam uczyć go pływać ale to była totalna porażka bo on za żadne skarby nie chciał dotknąć wody głową,po prostu bał się.Nagle w wieku 7,5 roku oznajmił mi,że chce się nauczyć pływać.Kolejnego dnia pojechaliśmy na basen i byłam w szoku bo syn dał nura pod wodę i przypłynął pod wodą parę metrów (a dwa tygodnie wcześniej nawet brody nie zanurzył).Zapisałam go na lekcje pływania i nawet instruktorka była w szoku że młody po 3 lekcjach pływał jak dzieci które uczyły się przez pół roku wiec wskoczył do grupy gdzie dzieci trenowały pływanie od paru miesięcy i do tej pory jest najlepszy w grupie.Tak więc TWOJE teorie niestety nijak mają się do rzeczywistości. Ja odpuszczam,ty możesz dalej wypisywać swoje bzdury.Pozdrawiam.
                                  • jagodasoft2 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 12:05
                                    Betty szkoda nerwów, niektórzy myślą ze świat kręci się tylko wokół nich i na nich musi się wzorować.
                                    Moje córki poszły obie jako 7 latki i nie są "ułomne". Po tych paru latach i obserwacjach uważam, że to była bardzo dobra decyzja dotycząca moich dzieci i tego sie trzymam.
            • zofijkamyjka Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 21:44
              betty842 napisała:

              > Wierz mi ,nie każdy 6-latek marzy o tym aby pojść do szkoły...

              a siedmiolatek każdy?
      • izabelka55 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:02
        Potwierdzam!!! smile
      • green-koala111 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 15.02.16, 23:36
        A co z edukacja w 4 klasie? To jest najwieksze wyzwanie dla dziecka..... ( rodziców z reszta tez)
    • baskokvet Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:31
      Nie, nie żałuje. Syn mi wydoroślał, spoważniał, radzi sobie ze wszystkim - chociaż edukacyjnie nie jest żadnym orłem.
    • fly77 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:40
      To wszystko zależy od wielu rzeczy, a przede wszystkim od tego jakim dzieckiem jest Twój młodszy synuś smile oraz jakie warunki są w przedszkolu, a jakie w szkole. Może rzeczywiście leiej przeczekać to zamieszanie.

      Ja nie wiem jeszcze czy dobrze się stało, że mój 6 latek jest w szkole (rocznik 2009, nie załatwiałam odroczenia), ale on jest w tej szkole przeszczęśliwy wink wszystko mu się tam podoba (mi generalnie mało co w porównaniu z przedszkolem się tam podoba) , a najbardziej chyba to, że ma dużo więcej wolności i niezależności.
    • mama-ola Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 12:44
      Dwoje dzieci posłałam do 1 klasy w wieku 6 lat. Jedno jest już w 5 klasie, a drugie właśnie w 1 klasie. [b]Nie żałuję[\b], bo dzieci nadawały się do szkoły, kolejny rok w przedszkolu to by było zbyt dziecinne życie.
      Ile można siedzieć w przedszkolu?... Uważam, że 3 lata to jest wystarczająco długo! Ten 4. rok jest niepotrzebny i szkodliwy.Moim zdaniem, 6 latek powinien opuścić przedszkole, czy to w celu pójścia do zerówki, czy 1 klasy, ale powinien pójść do szkoły. I że rodzic powinien decydować, czy dać go do zerówki, czy do 1 klasy, bo dzieci są różne: jedne się nadają, a inne nie.
    • ga-ti Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 15:21
      Starsze dziecko już w 5 klasie, poszedł jako 6 latek do szkolnej zerówki i jako 7 latek do pierwszej klasy (to rocznik gdy już rodzice mieli wybór) i to było dobre rozwiązanie. W zerówce dorósł emocjonalnie do bycia uczniem, wdrożył się w życie szkolne, w odrabianie lekcji, w siedzenie w ławce, w system oceniania, w organizacje życia szkolnego (szatnia, stołówka, świetlica, sala gim. itp.) a wszystko to na spokojnie, pod bacznym i opiekuńczym okiem pani, bez stresu. W pierwszej klasie było łatwiej.
      Młodsze dziecko po przedszkolu jako 6 latek do pierwszej klasy (rocznik 2008, pierwsza połowa). Świadomie zrezygnowałam z zerówki szkolnej w wieku 5 lat (a u nas była taka możliwość), bo jednak mieliśmy super przedszkole, w którym dzieciak świetnie funkcjonował. Zrezygnowałam też z zerówki szkolnej w wieku 6 lat, bo trochę byłaby to strata czasu. Ale początki szkolne mieliśmy trudne, dziecko się buntowało, przeżywało wszystkie niepowodzenia, musiało zmierzyć się z nową rzeczywistością, nowymi kolegami, nową panią... i sama nauka nie była tu najważniejsza (w końcu nauczyła się pisać, czytać, liczyć), ważniejsze okazały się emocje. No i co tu dużo gadać, nasza szkoła to moloch, 9 klas w roczniku córki, dwie zmiany, wszędzie tłok i ścisk, nauczycielka hm... powiedzmy że młodsze dziecko nie miało tyle szczęścia do pani co starsze wink
      Teraz jest w 2 klasie i jest w miarę ok. choć nauki dużo, prac domowych dużo, wymagania wysokie, podejście nauczycielki takie sobie, ale dziecko już się uodporniło.
      Myślę, że postąpiłabym drugi raz tak samo, mimo trudności, może bardziej bym 'walczyła' o inne podejście do dzieci.

      Nie wiem co Wam doradzić, współczuję podejmowania decyzji w sytuacji gdy nic nie jest wiadome, nic nie jest pewne i znowu będzie wielkie zamieszanie uncertain
      • andaba Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 17:08
        Nie, nie żałuję.
    • zuzanka79 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 20:49
      Nie, nie żałuję. A niby co miała robić we tej zerówce kolejny rok? To samo co przez poprzedni? Moja córka jest wzorową uczennicą ( dopiero we wrześniu skończyła 6 lat ). Wiele rzeczy robi szybko, średnio starannie żeby zrobić i mieć z głowy, ale jak się postara to tak, że mucha nie siada smile Do tego jest bardzo obowiązkowa, sama się pakuje , pilnuje planu lekcji, stroju na WF, terminu zwrotu książek do biblioteki, tego co trzeba przynieść, jakie ogłoszenia były w radiowęźle i w ogóle chłonie życie szkoły. Chyba wszystkich zna i chyba wszystko wie. Typowa baba wink Jak ją porównam do syna który pierwszą klasę rozpoczął w wieku 7 lat to właśnie tego żałuję. Bo mi się przez dodatkowy rok w zerówce cofnął w rozwoju. Nudził się po prostu 10 miesięcy i tyle. Tego żałuję, że syn nie poszedł do szkoły jako przygotowany 6-latek.
      • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 21:00
        "Jak ją porównam do syna który pierwszą klasę rozpoczął w wieku 7 lat to właśnie tego żałuję. Bo mi się przez dodatkowy rok w zerówce cofnął w rozwoju."

        Taaa...na pewno cofnął się w rozwoju.Pierwszy raz słyszę ,żeby zdrowe dziecko cofnęło się w rozwoju.To chyba jakiś ewenement.Nie pomyślaś o tym,że dzieci są różne i jedno dziecko będzie sobie radziło wspaniale w szkole a drugie trochę mniej wspaniale i to czy dziecko poszło do szkoły w wieku lat 6 czy 7 ma tutaj najmniejsze znaczenie?
        • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 21:08
          Jezeli sie nie rozwijasz to sie cofasz
          • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:09
            "Jezeli sie nie rozwijasz to sie cofasz"

            hahahahahaha! Rozbawiła mnie ta teoria! Aha, czyli jak samochód nie jedzie w przód to się cofa? Nie może STAĆ W MIEJSCU tylko musi się cofać ,tak? hahahaha!
            • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:17
              Jezeli nie zaciągniesz ręcznego hamulcu , oczywiście ze wówczas samochód będzie sie poruszał . Widać nawet praw fizyki nie znasz .
              • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:35
                Za to ty znasz prawa fizyki, hahaha! Jak już jesteśmy na przykładzie samochodu to załóżmy że tym hamulcem ręcznym jest zatrzymanie dziecka w zerowce na kolejny rok to nadal twierdzisz że samochód/dziecko zatrzymane (hamulcem ręcznym smile ) będzie się cofać? Bardzo ciekawa teoria. Muszę zapamiętać smile.

                • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 22:52
                  oczywiście , ze tak . Jezeli maszyna przez długi czas nie jest używana przed uruchomieniem musi przejść konserwacje by mogła dobrze działać . Akurat złe trafiłaś , po pierwsze jestem po polibudzie , po drugie zawodowo zajmuje sie pompami . Dla każdego urządzenia najbardziej niszczący jest brak użytkowania . Pompa najszybciej sie psuje gdy z niej rzadko kożystasz , dom najszybciej popada w ruinę gdy z niego nie kożystasz , samochód gdy nim nie jeździsz , tak jak i pamięć gdy jej nie ćwiczysz . Dziecko ktore nie jest stymulowane, przed którym nie stawiasz nowych wyzwań zwyczajnie marnuje swój czas i potencjał .
                  • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:09
                    Boshe! Aż mnie oczy rozbolały! Super teoria, serio, gratulacje!
                    • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:30
                      Problem w tym , ze ta teoria ma potwierdzenie . Zapytaj sie męża może jest bardziej techniczny niż ty . Chociaż wystarczy spojrzeć Tylko na ciebie , fizyki sie uczyłaś ale z niej jak widać nie kożystałas efekt taki , ze teraz masz o niej zerowe pojęcie . Twoja wiedza nie jest wiec na tym samym poziomie co pod koniec edukacji , jest na zdecydowanie niższym poziomu , żeby nie powiedzieć na poziomie początkowym .
                      • rycerzowa Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 00:53
                        Slogan "kto stoi w miejscu, ten się cofa" opiera się na prawie, że ruch jest pojęciem względnym.
                        Jeśli otoczenie idzie do przodu, element nieruchomy wydaje się poruszać do tyłu.
                        Ten trick jest (był przynajmniej) wykorzystywany w technice filmowej.

                        W odniesieniu do dziecka używamy określenia "cofnął się w rozwoju", gdy dziecko w porównaniu z rówieśnikami nie robi postępów.
                        Każde zdrowe dziecko "samo" stale się rozwija, ale rozwój też jest pojęciem względnym.

                        Mnie bardziej chodzi o porównanie rzeczywistego rozwoju dziecka z jego rozwojem potencjalnym, z jego możliwościami.
                        W normalnym systemie edukacyjnym każdy rok, to nowe wyzwania, wyższe wymagania. Czego innego wymaga się w przedszkolu od dzieci w grupie 3-latków, czego innego w grupie 4-latków, i tak dalej.
                        Chodzi o to, czy pozostawiając 6-latka w takiej samej przedszkolnej grupie czy w zerówce, czyli wymagając tego samego w kolejnym roku, nie zatrzymujemy go w rozwoju.
                        Bo wtedy oznaczałoby to, że się "cofnął" w stosunku do swojego potencjału, nie tylko w stosunku do rówieśników, którzy do szkoły poszli.

                        • ga-ti Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 10:06
                          Jeśli nie osiągnął wszystkiego, co do osiągnięcia w tej grupie było, to nie, ma szansę na 'nauczenie się' tego, czego wcześniej z różnych przyczyn się nie nauczył. Nie wiem, nie uczę w przedszkolu, ale załóżmy dziecko nie było dostatecznie rozwinięte manualnie (co się zdarza) i niechętnie robiło zadania plastyczne, techniczne, reagowało zniechęceniem, płaczem, jak się udało to nie robiło, jak nie to byle jak, oby szybko skończyć i mieć to już z głowy. Przez rok dojrzało, dorosło, poprawiła się koordynacja, ustabilizowała lateralizacja itp. Dziecko odpowiednio zmotywowane może zacząć robić te prace plastyczne, a gdy zobaczy, że idzie mu to w miarę dobrze to i chęć wzrośnie i będzie miało szansę robić to, czego nie robiło rok wcześniej i dodatkowo będzie jeszcze lepiej się rozwijał motorycznie zanim trafi do 1 klasy i będzie musiał pisać precyzyjne szlaczki, literki.
                          Tak więc dużo zależy od rozwoju dziecka i od nauczycielki, czy mechanicznie powieli wszystko to, co w poprzednim roku, czy wykaże się kreatywnością, czy dostosuje prace, wymagania, poziom trudności do konkretnego dziecka, czy wszyscy to samo, no i na zmianę pani też można liczyć.

                          Choć osobiście uważam, że w sytuacji gdy 6 latek miałby powtarzać 'zerówkę' w przedszkolu, lepiej by było wysłać go do zerówki w szkole. Niby to samo, a inaczej.
                          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 10:18
                            Jezeli dziecko przez cztery lata nie polubiło prac manualnych to są niewielkie szanse , ze nagle w tym roku je polubi .
                        • maeve_binchy Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 11:23
                          "Chodzi o to, czy pozostawiając 6-latka w takiej samej przedszkolnej grupie czy w zerówce, czyli wymagając tego samego w kolejnym roku, nie zatrzymujemy go w rozwoju"

                          pod warunkiem, że szkoła byłaby jedynym miejscem, w którym dziecko może się czegoś nauczyć...
                          • rycerzowa Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 12:07
                            maeve_binchy napisała:

                            > "Chodzi o to, czy pozostawiając 6-latka w takiej samej przedszkolnej grupie czy
                            > w zerówce, czyli wymagając tego samego w kolejnym roku, nie zatrzymujemy go w
                            > rozwoju"

                            >
                            > pod warunkiem, że szkoła byłaby jedynym miejscem, w którym dziecko może się cze
                            > goś nauczyć...

                            Oczywiście, że masz rację, ale wszak rodzice nie dlatego zostawiają dziecko rok dłużej w przedszkolu , by je edukować w inny sposób, lecz by im "podarować rok beztroski".
                            I by nie poszły do pracy rok wcześniej.
                            • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 12:41
                              "I by nie poszły do pracy rok wcześniej."

                              Ooo,to akurat nieprawda bo niby skąd mam wiedzieć czy moje dziecko skończy zawodówkę ,technikum czy może pójdzie na studia? Tak więc do pracy może pójść albo zaraz po zawodówce (nie chce mi się liczyć ile wtedy będzie miał lat) albo po studiach wiec dosyć spora rozbieżność wiekowa powstanie.

                              "Oczywiście, że masz rację, ale wszak rodzice nie dlatego zostawiają dziecko rok dłużej w przedszkolu , by je edukować w inny sposób, lecz by im "podarować rok beztroski"."

                              A ja bym powiedziała,że jedno i drugie.Tzn "rok beztroski" i edukacja mogą iść w parze.Ale nie chodzi mi o edukację taką,że będę siedziała z dzieckiem i uczyła je literek itd. Dziecko rozwija się cały czas i nieważne czy poszło do pierwszej klasy czy "powtarza zerówkę".Dziecko jest ciekawe świata,zadaje pytania,obserwuje i ciągle czegoś się uczy.Wiele osób uwarza,że 6-latek powtarzający zerówkę nie rozwija się lub (o święty Barnabo!) cofa się w rozwoju. Nieprawda! Moje dziecko "powtarzało" zerówkę ale gołym okiem było widać jak przez ten kolejny rok w zerówce się rozwinął ! Nie,nie zaczął czytać ale za to bardzo rozwinął się matematycznie! Ja go w domu nie uczyłam a młody non stop coś przeliczał,dodawał,odejmował ,pytał mnie np ile lat ma babcia Danka a ile babcia Hela a po chwili pytał:"Aha, to babcia Danka jest o 5 lat młodsza od babci Heli?" Tak wiec niby powtarzał zerówkę a jednak ciągle się rozwijał.
                              • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 19:05
                                " Wiele osób uwarza,że"

                                Łoo, ale byka zrobiłamtongue_out. UwaŻasmile
                        • zuzanka79 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 19:10
                          "Chodzi o to, czy pozostawiając 6-latka w takiej samej przedszkolnej grupie czy w zerówce, czyli wymagając tego samego w kolejnym roku, nie zatrzymujemy go w rozwoju.
                          Bo wtedy oznaczałoby to, że się "cofnął" w stosunku do swojego potencjału, nie tylko w stosunku do rówieśników, którzy do szkoły poszli. "
                          Dokładnie o to mi chodziło stwierdzając, że " cofnął się w rozwoju".
                          • betty842 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 20:34
                            No ale,sorry,nie zdawałaś sobie sprawy z tego faktu zostawiając go kolejny rok w zerówce? Bo miałam tego pełną świadomość kiedy pozostał w zerówce.Z tym,że mój syn nigdy w przedszkolu się nie nudził.No ale może to też dzięki temu,ze co roku (przez 4 lata) chodził do innej grupy (z innymi dziećmi,tylko parę dzieci znał z poprzedniej grupy) i panie też miał inne. Może gdyby 3 lata chodził do jednej i tej samej grupy i miał jedną i tę samą panią to może w 4.roku też by się nudził?
                            • zjawa1 Re: betty-zerówka 21.01.16, 23:37
                              Nie ,,zostawiałam Go kolejny rok w zerówce" Jak mogłam, Go zostawić w zerówce, skoro poszedł do klasy pierwszej w wieku lat6-ciu????
                              Czytasz, Ty ze zrozumieniem???
                              • betty842 Re: betty-zerówka 22.01.16, 10:13
                                zjawa a czy ja do ciebie pisałam? Kobieto,czytajże ze zrozumieniem...
                                • zjawa1 Re: betty-przepraszam, fakt! 23.01.16, 22:40
                                  Coś mi się w ustawieniach pokręciłosad teraz, jak ustawiłam na stare, czytanie faktycznie widzę, że nie do mnie to było. Jeszcze raz sorrysad
                            • zuzanka79 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 22.01.16, 20:46
                              On poszedł do zerówki w 2009 roku czyli wtedy kiedy została wprowadzona nowa podstawa programowa. Do zerówki przeszedł świetnie przygotowany wg starej podstawy programowej z innego przedszkola. Gdybym wiedziała, że w tej zerówce wówczas będzie jak było, bez wahania i obawy o jego dzieciństwo wysłałabym go do pierwszej klasy w wieku 6 lat.
                              • zuzanka79 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 22.01.16, 20:52
                                Syn nie powtarzał zerówki, poszedł do niej bo albo tam albo do szkoły. Wtedy jeszcze tak na dobrą sprawę nikt nic nie wiedział o tych sześciolatkach w I klasie. Przez chyba 4 lata od wprowadzenia nowej reformy w szkole syna nie było z wyboru rodziców żadnego 6-letniego dziecka. Teraz już my - rodzice w tym temacie wiemy znacznie więcej.
                                Dlatego nie miałam żadnych wątpliwości posyłając moją córkę do szkoły w wieku 6 lat.
              • fly77 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 12:51
                Na płaskiej powierzchni wystarczy na biegu zostawić, samochód nie odjedzie, a i na wzniesieniu możesz wrzucić jedynkę bądź wsteczny w zależności od tego jak stoisz z górki czy pod górkę, ręczny to dodatkowe zabezpieczenie. Pozdrawiam - pedagog i humanista
            • agnieszka77_11 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 21:32
              betty842 napisała:

              > "Jezeli sie nie rozwijasz to sie cofasz"
              >
              > hahahahahaha! Rozbawiła mnie ta teoria! Aha, czyli jak samochód nie jedzie w pr
              > zód to się cofa? Nie może STAĆ W MIEJSCU tylko musi się cofać ,tak? hahahaha!

              Nie o prawa fizyki chodzi w tym powiedzeniu, ale o nasz rozwój intelektualny. To bardzo znane powiedzenie. "Jeśli stoisz w miejscu to się cofasz". Kto się nie rozwija ten zostaje w tyle, mówiąc bardzo ogólnikowo wink
          • green-koala111 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 15.02.16, 23:43
            jesli sie nie rozwija to sie nie rozwijasz. Jesli sie cofasz to sie cofasz. Podasz mi jakis przyklad nie rozwijania czyli cofania?
    • saszanasza Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 19.01.16, 23:47
      Nie, nie żałuję. Z trgo co wiem, a znam wszystkich rodziców z klasy córki -rodzice osiemnaściorga dzieci, żaden z rodziców nie żałuje, że posłał swojego 6 latka do 1 klasy. Owszem są dzieci, które gorzej sobie radzą, ale progres tych dzieci i tak jest niesamowitysmile
      • zjawa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 00:13
        Nie, nie żałuję. Syn obecnie w klasie drugiej. Szkoła dość wymagająca-z czego bardzo się cieszę! Co tydzień dyktanda składające się z czterech zdań, testy z Angielskiego co 2 tygodnie, sprawdziany z edukacji polonistycznej i matematycznej co 2 tygodnie, zadawane raz w miesiącu lektury do przeczytania, dodatkowe zadania z plastyki itp. Syn radzi sobie bardzo dobrze. Tylko dwa razy w ciągu tego semestru dostał 4. Kupa konkursów, ostatnio Alfik matematyczny, w prawdzie nie zdobył nagrody, ale jak na 7-latka który zdobył 100 punktów jestem z Niego bardzo dumna!! Prawdę mówiąc, sądziłam ze dużo gorzej mu pojdzie... Nadal uważam, że jest wyjątkowo zdolnysmile i jestem z niego bardzo dumna!
    • bella_roza Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 09:16
      starszy syn jest w 1 gimnazjum, młodszy w 5 klasie, obaj poszli jako 6latki. nie żałuję. może trochę w przypadku młodszego. jest z końca roku, ma bardzo dobre stopnie ale gdyby był w 4 klasie miałby również szansę błyszczeć w konkursach. ale on jest zadowolony że szybciej skończy szkołę bo ma już bardzo konkretne plany na przyszłość.
    • ewa-ef Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 10:37
      Jedno jest pewne po przeczytaniu dyskusji: największym skutkiem ubocznym reformy jest skakanie sobie do gardeł rodziców. Aż przykro się czyta o przeciętniakach, niedorozwiniętych dzieciach.
      • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 11:15
        Problemem jest to , ze rodzice nie potrafią otwarcie powiedzieć , ze ich decyzja wynika z ich poglądów , tylko zrzucają to na karb deficytów własnego dziecka . Skoro sami robią z własnych dzieci osoby zabużone nic dziwnego , ze w końcu kłamstwo gryzie ich w dupsko .
        • jagodasoft2 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 12:14
          Makurokurosek zamilcz, albo wyjdź z tej bańki mydlanej która Cię otacza, bo powtarzasz się w każdym poście obrażając innych i bezustannie utwierdzasz się w przekonaniu że tylko ty możesz mieć racje.
          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 15:34
            Uważam , ze należy brać odpowiedzialność za wlasne decyzje , a nie zrzucać je na dziecko . W większości przypadków rodzice decydują sie by dziecko powtarzało zerówkę , dlatego ze z rożnych powodów jest to dla nich rodziców lepsze , a nie dlatego ze dziecko do szkoły sie nie nadaje . Dlaczego wiec nie potrafią tego otwarcie przyznać , tylko swoją decyzje tłumacz niedojerzaloscia tudzież zaburzeniami dziecka . Kiedy jednak te zaburzenia sie im wytknie czuja sie urażeni . Mam duży szacunek do ludzi ktorzy odraczają i mówią otwarcie bo tak mi będzie łatwiej , ale ci którzy chowają sie za niby deficytami to zwykli tchórze , którzy wola z wlasnego dziecka zrobić ulomka niż przyznać sie do własnych poglądów .
        • zjawa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 23:42
          Wpisz swoją odpowiedź Gdyby moja decyzja oparta była na,, moich poglądach", syn zaczynałby w tym roku klasę pierwszą! Także nie uogólniaj. Nienawidzę PO do dnia dzisiejszego i moje ,,poglądy" absolutnie niczego nie zmieniają. Ogólnie w głębokim poważaniu mam tego, typu sugestie, poglądowe...
      • saszanasza Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 14:31
        Ewa, moim zdaniem nie o to chodzi. Głównym problemem jest to, że wielu rodzicom wydaje się, że jak puszczą swoje dziecko do szkoły rok później, to będzie miało lepszy start, lepsze oceny, będzie mu łatwiej, będzie lepiej przygotowane (również emocjonalnie). Prawda jest taka, że 90% dzieci w rzeczywistości szkolnej adaptuje się rewelacyjnie, to rodzice "tragizują", wybrzydzają i są niezadowoleni (bo dywaniku brak, bo toalety za wysokie, nie karmią, nie pilnują itd. itd.). W praktyce są dzieci, które rzeczywiście emocjonalnie się nie nadają, ale to pojedyncze przypadki i te rzeczywiście powinny być odroczone. P
        Problemem jest to, że winą za właściwie każde niepowodzenie dziecka obarczana jest reforma: takie (dość głupie założenie), że gdybym nie wysyłała...gdybym dała dziecku jeszcze rok byłoby lepiej.....
        niekoniecznie......Dziecko to nie maszyna, która wraz z osiągnięciem 7 toku życia dojrzewa do obowiązku szkolnego, to proces. Znam dzieci, które w pierwszych klasach (pomijając wiek wyjściowy) uczyły się mocno średnio a z powodzeniem skończyły studia, znam dzieci które w s.p. były prymusami a w gimnazjum są trójkowo-czwórkowi, nie ma reguły, tego nie da się przewidzieć, a już na pewno uzaleźnić od wieku
        • zjawa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 23:46
          A guzik prawda, te zdolniejsze dzieci ,,zawieszą się w stagnacji", a te przeciętne i tak będą miały oceny takie same, bez względu czy pójdą do szkoły jako 6 czy 7 latki.
          • saszanasza Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 22.01.16, 10:24
            zjawa, rozumiem, że do takiego wniosku doszłaś na podstawie wlasnego doświadczenia?
    • camel_3d "Tak" 20.01.16, 11:31
      bo nie moglem juz sobie spedzic kilka tygodnie w Afryce i bylem tylko zdane na ferie...ktore sa max 2 tygdnie..sad((
      to z mojego punktu widzenia..

      a z punktu widzenia mlodego.. no coz.. brakowalo mu najlepszych kolegow, poszli do innej szkoly. Brakuje mu do tej pory przedszkolnego jedzenia, ktore bylo duzo lepsze - mimo ze szkola ma wlasna kuchnie i kucharzy.

      Za to jezeli chodzi o rozwoj, to nie ma kompletnie problemow. Jest 3 najmlodszym dzieckiem w klasie (sa tez dzeici o rok i 2 lata sstarsze). a jednoczesnie jest w scislej czolowce jezeli chodzi o wyniki w nauce. Wiec pod tym wzgledem nie ma roznicy miedzy nim, a dziecmi, ktore poszly rok pozniej do szkoly.
    • lucyjkama Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 14:02
      Nie, absolutnie nie żałuję! Córka miała 5 lat i 10 m-cy gdy trafiła do 1 klasy. Nie musiała, w jej roczniku dzieci urodzone przed lipcem miały obowiązek szkolny a druga połowa rocznika nie smile

      Dziecko wyluzowane, zadowolone, spokojnie wszystko ogarnia, ba! tworzy z drugą dziewczynką klasową czołówkę. Ponieważ było jej za łatwo bałam się że nie nauczy się pracy, obowiązku to zasugerowałam szkołę muzyczną popołudniową (wcześniej córka miała prywatne lekcje). Poszła na egzamin dostała się smile Jest aktualnie w 2 klasie PSP i w 1 klasie szkoły muzycznej.

      Program obecnej szkoły podstawowej jest banalny. Jeśli tylko dziecko nie ma problemów rozwojowych to nie ma się nad czym zastanawiać.
    • an.16 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 14:17
      Ja nie żałuję, cieszę się. Córka w szkole szuje się wspaniale. Ma dużo więcej swobody, luzu i niezależności niż w przedszkolu. Dodatkowy rok w przedszkolu nie miałby sensu. Mnóstwo się nauczyła - I klasa objęła jej skok rozwojowy. Ale ty, skoro pierwsze dziecko przetrzymałaś w przedszkolu i uważasz, że było to świetna decyzją, z pewnością zrobisz to samo z drugim. Po co więc pytasz? Aby usłyszeć od rodziców 6 latków w szkole że żałują tej decyzji i w ten sposób się wzmocnić? Dla mnie kolejny rok w przedszkolu byłby hamowaniem naturalnie rozwijającej się potrzeby zdobywania wiedzy, nowych doświadczeń i zmian.
    • agnieszka77_11 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 20.01.16, 21:17
      Porównując poziom nauczania w klasach 1-3 do poziomu jaki był 30 lat temu uważam, że nie ma absolutnie żadnych powodów, aby dziecka nie posyłać w wieku 6 lat do 1 klasy. Chyba, że są to rzezczywiscie bardzo duże problemy emocjonalnie. Dzieci w 1 klasach uczą się liter i czytania (tego czego ja uczyłam się dawno temu w klasie 0), a matematyka polega na dodawaniu i odejmowaniu w zakresie 20.
      • zjawa1 Osobiście....!!! 20.01.16, 23:57
        Dopiero szkoła pokazała mocne strony mojego dziecka. W przedszkolu nie doceniano jego atutów tylko czujnym okiem szukano minusów-i to zachowania. Przedszkolanki, nie umiały radzić sobie z moim dzieckiem. Nie doceniały jego umiejętności. Syn śmiertelnie nudził się w zerówce jako 5-latek i wymyślał różne, dziwne zabawy za co był notorycznie karany. Bywały tygodnie, kiedy dzień w dzień wysłuchiwałam od pań przedszkolnych samych, negatywnych opinii na temat syna... Dziecko pod koniec było kompletnie rozwalone psychicznie! Na dokładkę miał ciężki wypadek... Zaryzykowałam, choć jak widzę 80% demonizuje szkołę.
        I powiem Wam tylko tyle, mój syn z każdym miesiącem w szkole zaczynał rozkwitać! A ja-paradoksalnie-bezpieczniej czułam się posyłając swojego 6-latka do szkoły, niż wtedy gdy wysyłałam go do przedszkola! Nie wiem, może tak wyjątkowo okropne miał przedszkole i tak genialnie trafiliśmy na szkołę, albo jedno i drugie! Mój syn kocha swoją szkołę( placówka państwowa), nie tylko swoją Panią czy klasę ale każdy jej zakątek. Ostatnio rozpaczał, kiedy była przerwa świąteczna. I nie jest On wyjątkiem, a przecież ma kolegów i koleżanki z innych przedszkoli...
    • maeve_binchy Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 06:16
      Troche tak. Syn rocznik 2008. Radzi sobie dobrze, w 1 klasie byl wyrozniony. Ale po "dobrej zmianie" pis, jego i kolejny rocznik okazaly sie byc eksperymentalnymi. Znow beda w przewadze 7-latki w pierwszych klasach a roczniki 2008 i 2009 taki wybryk wladzy...
      Poza tym jest jednak roznica w szybkosci odrabiania pracy domowej przez mlodego: w 1 klasie wolno, minuta pracy, 10 min zabawy lub zawieszenia. Jako 7-latek: 15 min i wszystko zrobione. Poza tym zaskoczyl z czytaniem jako 6,5 latek, z dnia na dzien przeszedl z dukania do swobodnego czytania, co dla nas oznacza wlasciwie brak jakiegokolwiek angazowania sie w prace domowe.
    • hemp_plant Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 06:56
      młoda jest w V klasie. nigdy, w żadnym momencie nie żałowałam.
    • butch_cassidy Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 12:00
      Nie żałuję. Córka sobie dobrze radzi pod każdym względem.
    • agni71 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 21.01.16, 12:47
      W przypadku starszej nie żałuję, w przypadku młodszej - no, może nie żałuję (pozostawienie jej w przedszkolu byłoby złym rozwiązaniem), ale widzę pewne wady.
    • kara13 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 22.01.16, 20:45
      Posłałam córkę jak miała 6 lat i teraz jest juz w 5 klasie. Uważam, ze było to bardzo dobre posuniecie, nie żałuje decyzji.
    • mamati3 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 23.01.16, 17:25
      Na początku żałowałam i to bardzo, nawet chciałam syna odroczyć o czy pisałam swego czasu na tym forum.Teraz kiedy jest możliwość powtarzania I klasy nie żałuję. Uważam że powtarzanie I klasy jest lepsze niż odroczenie z uwagi na to że w obecnych zerówkach (tak było u mojego syna) niczego nie uczą.
    • zofijkamyjka Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 23.01.16, 19:16
      córka już w gimnazjum. Nie żałuję, chociaż były chwile wahania w I klasie.
    • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 20:04
      Tak. Żaluje. ale nie mialam juz wyboru. Syn chodzi do I klasy i powaznie rozwazam opcje pozostawienia go w I klasie. Dlaczego? Bo nie znajduje zadnego argumentu zeby poslac 6-lataka do szkoly, ktora nie jest przygotowana na 6-latki. Do mnie nie trafiaja opinie typu: ze "dziecko by sie nudzilo w zerowce" - co to znaczy? Ze juz w tym wieku jest tak ambitne i chlonne wiedzy ze ma potrzebe ksztalcenia? - bzdura! ze nie woli pobawic sie z rowiesnikami tylko stukac literki? - zaburzenie. Ze "bedzie sie cofalo" - co to znaczy?
      Dlaczego ja zaluje? Bo kazdego dnia ma zadawane lekcje do domu, bo zostaje mu malo czasu na zabawe w tygodniu nawet wcale, bo nie ma juz czasu na bieganie po swiezym powietrzu, bo na stolowce szkolnej absolutnie NIKT nie zwroci uwagi ile zjadl i czy w ogole zjadl obiad, bo siedzi 40 minut w lawce i nie jest to nauka przez zabawe tylko sama nauka. nauczyciel wymaga ciszy, skupienia. Bo sa - choc mialo nie byc - stopnie i juz jest rywalizacja, bo nie wychodza juz codzien na plac zabaw jak bylo w przedszkolu, lub na spacery poznajac otoczenie, byli tylko 2 razy od poczatku roku na boisku w ramach zajec w-f czyli max po 0.5 godziny, bo nawet z sikaniem musza czekac do przerwy, w przedszkolu byl tworczy, kreatywny, mial wyobraznie, wracal z garscia kartek z przeroznymi rysunkami z glowy, z recznie robionymi pracami, teraz po calych dniach pisania literek nie ma mowy zeby namowic go na narysowanie czegos.... nie chce patrezc na kredki, na farby, nie chce juz robic rakiet, łódek, czapek z papieru.... Moglabym tak pisac godzinami, ale podsumuje to jednym zdaniem: mialam dziecko kreatywne teraz mam maszynke do literek i cyferek.
      Najbardziej mi zal jednak tych chwil spedzonych na swiezym powietrzu, na ruchu. Teraz nie ma na to czasu, a rowoj fizyczny chyba jest rownie wazny? Szkoda ze nikt tego nie widzi. I zeby nie bylo - moj syn nie ma problemow z nauka. Gdybym byla krotkowzroczna powiedzialabym: swietnie sobie radzi, ma super wyniki, jest obowiazkowy....i same super
      • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 20:21
        Nie wiem czy zauważyłaś ale repetujące go nie cofniesz czasu i nie dasz mu dodatkowego roku w przedszkolu . Jaki jest wiec sens repety
        • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 20:37
          Będzie miał więcej czasu na zabawę w domu,zamiast ślęczeć nad szlaczkami i literkami.
          • agni71 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 21:10
            ale za to w sumie będzie dłużej w szkole
            • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 21:37
              W TYM wieku,nie myśli się tak dalekowzrocznie. wink
              • agni71 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 21:39
                Przeciez to matka myśli, a ona chyba jest dorosła?
                • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 21:47
                  Jeśli o matkę ci chodziło -to źle cię zrozumiałam. Czemu rok dłużej - będzie tak,jakby dopiero w tym roku zaczął pierwszą klasę. Ten przymus (posłania szybciej do szkoły),narobił wielu niegotowym dzieciom (i ich rodzicom) problemów.
            • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 22:36
              ale za to w sumie będzie dłużej w szkole

              ale moje dziecko nie bedzie musialo isc szybciutko do pracy zeby zarobic na utrzymanie. Wole aby jednak jego dzicinstwo bylo dziecinstwem i aby dojrzewal w soim tempie
          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 21:50
            Toż nad szlaczkami i kaligrafia nadal będzie musiał siedzieć , a ponieważ ta już w tym roku mu zbrzydła za rok będzie siedział nad nią dłużej . Wiadomo czynności znienawidzone wykonujemy dłużej .
            • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 22:19
              Toż nad szlaczkami i kaligrafia nadal będzie musiał siedzieć ,

              nie nie bedzie. Poznal juz wszystkie literki, i pisanie ich zajmie mu zdecydowanie mniej czasu. Prawdopodobnie bedzie juz czytal wiec przeczytanie bajki zadanej do domu tez zajmie mu malo czasu. Ten czas poswiecimy na zajecia sportowe i inne zainteresowania a nie sztampowe, mechaniczne kaligrafowanie
            • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 10:37
              makurokurosek napisała:
              . Wiadomo czynno
              > ści znienawidzone wykonujemy dłużej .

              Nie generalizuj;wiele osób,znienawidzone czynności wykonuje dużo szybciej,aby pozbyć się problemu. wink
        • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 22:32
          tak wiem ze czasu nie cofne i nie dam dodatkowego roku w przedszkolu ale bedzie mial wiecej czasu dla samego siebie. Nie bedzie robotem: szkola, dom, lekcje pa. Zakladam ze zajecia w szkole beda dla niego nudne dlatego bardziej aktywny bedzie czas po szkole. kiedys uwielbial rysowac, wycinac, kleic, chcialabym do tego wrocic. Do dlugich spacerow, jazdy na rowerze, basenu, wyjsc do muzeum, teatrzykow, na lyzwy, na sanki na judo, na zajecia sportowe, na pikniki itp........ Do tego wszystkiego co jest wazne poza nauka. Nie wiem jak jest u was, ale moj syn na ferie dotal 14 STRON do odrobienia z cwiczen matematycznych.... Mogl wyjechac na 2 tyg ale niestety nie byloby kiedy tego zrobic....
          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 22:51
            I co do końca edukacji zamierzasz go co drugi rok repetować ?
            • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 09.02.16, 23:16
              oczywiscie ze nie.
            • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 10:42
              Później,taka okazja się nie powtórzy. Jeśli może skorzystać to niech korzysta. Podejrzewam,że nie będzie jedyny ze swojej klasy,który będzie powtarzać klasę przez głupie widzimisię rządu PO i Kluzik-Rostkowskiej.
              • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 01:28
                nie chce tu politykowac ale glupie "widzimisie" zafundowaly nam PiS-iory. Nie ma zadnych wytycznych co do programu dla tych dzieci ktore chodza juz do I klasy, nie ma zadnej wiedzy.... Ot tak sobie zmienili to co zostalo juz zmienione.... a teraz Ty rodzicu bujaj sie i sobie sam podejmij decyzje i tylko siebie pozniej obwiniaj
                • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 21:23
                  Ale dlaczego obwiniasz PIS,za widzimisię ? Czy za rządów (wcześniejszych) PIS-u,był obowiązek wcześniejszego posłania do szkoły od 6 lat ? NIE,natomiast PO nie słuchało rodziców i Zmusiło ich do wcześniejszego posłania dzieci do pierwszej klasy,obiecując przysłowiowe gruszki na wierzbie,a faktycznie zrobili jeden wielki chaos. Są dwie rzeczy,które mi się nie podobają w planach PISu: 1. Pozwolenie rodzicom,na decydowanie o wysłaniu sześciolatka do szkoły bez konsultacji z Poradnią PP
                  2. Zezwolenia,aby trzecioklasiści (od września 2016r.) nadal korzystali z tych PO-wskich podręczników;miały być wprowadzone inne podręczniki już wcześniej istniejące
          • rulsanka Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 10:51
            "Do tego wszystkiego co jest wazne poza nauka. Nie wiem jak jest u was, ale moj syn na ferie dotal 14 STRON do odrobienia z cwiczen matematycznych.... Mogl wyjechac na 2 tyg ale niestety nie byloby kiedy tego zrobic...."

            To musicie powalczyć z nauczycielką, żeby tyle nie zadawała. Albo po prostu nie odrobić. Ja bym wybrała wyjazd, nie macie jaj po prostu.
            W przyszłym roku syn może dostać tyle samo ćwiczeń do odrobienia. A motywacja do pracy będzie zerowa, to zadania ciągle na tym samym poziomie.
            Mój syn (6latek, 1 klasa) w zeszłym roku miał dużo prac domowych, piszę o tym w wielu wątkach, opisuję jako koszmar. Nie bardzo pracował na lekcjach, strasznie się rozpraszał. Więc oprócz prac domowych nadrabialiśmy jeszcze braki z lekcji. Na sportowe zajęcia dodatkowe chodził. Na dwór również. Po prostu ustaliłam pewne priorytety i nie zawsze wykonanie zadań od deski do deski było możliwe. Ponadto z klasą codziennie spędzali czas na dworze.
            Mój syn jest obecnie w klasie drugiej, zajęć pozalekcyjnych ma jeszcze więcej. Pomimo trudniejszego programu syn pracuje szybciej, lepiej się skupia. Gdyby miał jeszcze raz robić ćwiczenia z 1 klasy to by umarł z nudów. Nie polecam repetowania, nie dasz dziecku kolejnego roku w ten sposób. Czasu nie wrócisz, tylko go zmarnujesz. Dodatkowy rok syn może wykorzystać na podróże, wolontariat, zmianę studiów itp. Przyda się.
            • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 21:35
              To musicie powalczyć z nauczycielką, żeby tyle nie zadawała. Albo po prostu nie odrobić. Ja bym wybrała wyjazd, nie macie jaj po prostu.

              Ale wiele osob w klasie sygnalizowalo ze chce wiecej, ze powinny byc tez czytanki z j. polskiego na ferie, wiecej cwiczen, bo co Oni beda robili przez 2 tygodnie....Olac nie moge lekcji bo jak wspomnialam są oceny-stopnie i mlody bardzo sie przejmuje jak dostanie gorsza ocene...

              Nie bardzo pracował na lekcjach, strasznie się rozpraszał. Więc oprócz prac domowych nadrabialiśmy jeszcze braki z lekcji. Na sportowe zajęcia dodatkowe chodził.

              Ja wlasnie jestem przeciwnikiem "nadrabiania" i ślęczenia w domu nad ksiazkami. To ostatnie co zrobilabym wlasnemu dziecku. i Biorac pod uwage ze ma tez na druga zmiane nie bardzo widze pogodzenie: naszej pracy, pozniejszych wyjsc ze szkoly, siedzenia nad ksiazkami i zajec sportowych.....

              Czasu nie wrócisz, tylko go zmarnujesz.
              To jest wlasnie najbardziej mylne postrzeganie. Jak to zmarnuje? Syn rozwinie sie emocjonalnie, fizycznie, dojrzeje bez wzgledu na to czy bedziemy robili nowosci czy powtarzali zadania. Bledne jest myslenie ze rozwijanie jest zalezne od nowo poznanych rzeczy. Czlowiek rosnie i dojrzewa niezaleznie od przysojonej wiedzy. Moze na tle rowiesnikow bedzie mial mniejsza wiedze szkolna, ale to tylko to.

              Dodatkowy rok syn może wykorzystać na podróże, wolontariat, zmianę studiów itp. Przyda się.

              Jejku jakas nagonka na szybkie pojsie do pracy. Przerwe w studiach zawsze moze sobie zrobic, moze nawet robic co zechce przez wiele dluzej niz rok. Studia moze skonczyc jako 40-latek. Tylko po co teraz gonic? Ja poprostu uwazam ze ten sysyem nie jest dla 6-latkow. Wiec jak bedzie szedl programem nauczania dla 7-latka to w drugiej i kolejnej klasie bedzie juz na swoich torach a nie o krok do przodu. Jeszcze mam troche czasu, na zastanowienie
              • rulsanka Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 23:41
                Ja wlasnie jestem przeciwnikiem "nadrabiania" i ślęczenia w domu nad ksiazkami.

                Również jestem przeciwniczką nadrabiania, ale repetowanie nie jest rozwiązaniem. Prędzej rozważałabym zmianę klasy na równoległą, taką w której nauczyciel ma inne podejście.
                U nas w 2 klasie syn ma mniej pracy niż w 1 i jest to praca bardziej dla niego interesująca. Tam, gdzie materiał jest za łatwy, syn się nudzi. Matematyka, elementarz XIX wieku, przez całe 1 półrocze robili wyłącznie dodawanie i odejmowanie w zakresie 30, syn jest już na wyższym etapie i go to zwyczajnie nudzi a ja nie mam ochoty zmuszać do robienia kolejnego tak samo prostego zadania. Podobnie, jak z kolorowankami. Syn pięknie kolorował nie wychodząc za linię mając 3 lata. Lubił kolorować mając 4 lata, nawet w domu zdarzało mu się coś pokolorować dla przyjemności. Natomiast w wieku lat 5 nastąpił bunt na kolorowanki, po prostu mu się to znudziło, przestało być inspirujące. Kolejny rok w kolorowankach byłby degradacją. Zastanów się, jak zareaguje twoje dziecko na konieczność przerabiania tego samego jeszcze raz.
                • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 01:25
                  Prędzej rozważałabym zmianę klasy na równoległą, taką w której nauczyciel ma inne podejście.

                  Tak jest to jakies rozwiazanie, ale pewnie teraz znowu bedzie zamieszanie z I-klasami i nie wiem na kogo trafi, zalezy czy klasy sie rozpadna. W naszej klasie ok 10 rodzicow mysli o zostawieniu dziecka, wiec nasza klasa na bank sie rozpadnie i byc moze bedzie nowy nauczyciel...Nie martwie si o to czy nie bedzie sie nudzil, w sumie lubi rutyne i rzeczy przewidywalne, nie lubi nowosci, jest raczej wstydliwym dzieckiem, jak cos zna i dobrze sie z tym czuje to chetnie podejmuje wyzwanie. Wlasciwie na ta chwile najwiekszym szlabanem jest to ze odseparuje go od przyjaciol - tak nazywa 2 chlopcow z ktorymi chodzil juz do przedszkola, bo to ze przyda mu sie ten rok na dojrzenie emocjonalne i to ze nie straci checi do nauki to jestem pewna.
                  • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 07:30
                    to może powiedz otwarcie , ze nie repetujesz z powodu widzi mi sie tylko dlatego , ze twoje dziecko nie radzi sobie z materiałem klasy pierwszej
                    • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 20:26
                      niestety nie zrozumialas. Chodzi o to ze doskonale radzi sobie z materialem ma dobre wyniki tylko ubolewam nad tym ze to nie program dla 6-latka. Ogolnie szkola nie jest dla 6-latka. Ubolewam ze nauczyciel zadaje tyle lekcji, ze stawia oceny ze zadaje duzo na weekend na ferie. Bez wzgledu na to jak dobrze by moj syn sobie nie radzil jest to obowiazek ktory powoduje ze nie ma juz wiele czasu na nic po szkole. Poza tym sam pobyt w szkole: wf- na korytarzu, siedzenie 40 minut w lawce, nie pozwalanie dzieciom na wyjscie na siku, krotkie bo - 10 minutowe przerwy, sporadyczne wycieczki, oceny-stopnie, na stolowce dzieciaki same musza zaniesc sobie jedzenie do stolika, stoliki tak ucisniete ze ja mialabym problem wymanewrowac, nikt nie pilnuje ile dziecko zje, ogolnie w klasie i na swietlicy nikt nie pilnuje czy dziecko cos zjadlo, czy cokolwiek sie napilo. Na poczatku roku syn z kolega wyszedl ze swietlicy do lazienki w tym czasie inna pani zabierala ich klase na stolowke - o moim i tym drugim NIKT nie pomyslal i jak wyszli z lazienki to zajrzeli do klasy a tam pusto, zdenerwowani zaczeli biegac po calej szkole, w koncu jakos trafili na soja grupe. Obok tej lazienki w ktorej byli jest wyjscie ze szkoly, bylo cieplo nie musieli sie przebierac jednym susem mogli wyjsc szukajac swojej klasy na boisku.... NIKT ich nie zapytal co robia biegajac po szkole. Inny przyklad: poniewaz zaprowadzam syna na popoludnie tak ze 20 minut przed dzwonkiem, wchodzi jeszcze na swietlice zeby juz przywitac sie z kolegami, co zazwyczaj robia dzieci na swietliucy? sziedza na podlodze w parach z plecakami i czekaja na swoja pania - czyli ok pol godziny. Nie wiem jak jest w inych szkolach, pewnie podobnie. Poprostu rodzice ktorzy odstawiaja dziecko o 7 rano nie wiedza nawet o takich rzeczach. NIe sadze tez aby nasza szkola byla jedyna w ktorej 6-latka traktuje sie jak stuprocentowo decyzyjną osobe.
                      • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 21:24
                        "Chodzi o to ze doskonale radzi sobie z materialem ma
                        > dobre wyniki tylko ubolewam nad tym ze to nie program dla 6-latka.

                        Co ty za bzdury opowiadasz. Program został obniżony, dostosowany dla dzieci młodszych i dotyczy to całej edukacji. Porównaj sobie podręczniki z czasów gdy do szkół trafiały siedmiolatki.
                        Porównaj sobie obecne podręczniki do klasy pierwszej z tymi które kiedyś były przeznaczone do zerówek.
                        Tak więc nie opowiadaj bzdur. Jeżeli twoje dziecko sobie nie radzi z tym programem, to nie dlatego że program jest za trudny tylko że dziecko ma deficyty. Tak więc idz z dzieciakiem do PPP, bo odroczenie deficytów nie zmniejszy

                        "Ogolnie szko
                        > la nie jest dla 6-latka.

                        Tak jak i żłobek dla roczniaków, przedszkole dla trzylatków.
                        Zawsze do wszystkiego można się przyczepić, zwłaszcza jeżeli ma się dziecko nieprzystosowane.

                        "Bez wzgledu na to jak dobrze by moj sy
                        > n sobie nie radzil jest to obowiazek ktory powoduje ze nie ma juz wiele czasu
                        > na nic po szkole.

                        Tak samo jak dzieci które chodzą do przedszkola. Zanim zdążą z rodzicami dojechać do domu, zjeść szybką obiadokolacja, to zostaje czas na kąpiel i do łóżka, bo dzieciak po 9h spędzonym w hałasie przedszkolnym o 19 na twarz pada.

                        "na stolowce dzieciaki same m
                        > usza zaniesc sobie jedzenie do stolika, stoliki tak ucisniete ze ja mialabym pr
                        > oblem wymanewrowac,

                        Jak się hoduje ciapę, której w wieku 6 lat talerz trzeba podać, przypilnować i pewnie jeszcze nakarmić to faktycznie szkoła jest problemem. Nie sądzę jednak by tu repeta cokolwiek pomogła.

                        "Obok tej lazienki w kt
                        > orej byli jest wyjscie ze szkoly, bylo cieplo nie musieli sie przebierac jednym
                        > susem mogli wyjsc szukajac swojej klasy na boisku..

                        Zastanów się czego właściwie chcesz. Wcześniej miałaś pretensje, że nauczyciel do toalety wyjść nie pozwolił. Jak nauczyciel nie pozwala samodzielnie wyjść do toalety w czasie lekcji - źle bo tyran, jak pozwala źle - bo nieodpowiedzialny . Załóż dzieciakowi pieluchę to nie będziesz miała problemu. Nikt ci go w drodze do toalety nie ukradnie, a i nie będzie musiał czekać z potrzebą fizjologiczną na pozwolenie nauczyciela tyrana.

                        " sziedza na podlodz
                        > e w parach z plecakami i czekaja na swoja pania - czyli ok pol godziny.

                        Te dzieci jakieś ułomne są , że nie potrafią między sobą zagadać i się wspólnie pobawić. Przypominam, że w przedszkolach większość czasu dzieci spędzają na SAMODZIELNYCH ZABAWACH bez udziału nauczyciela.

                        Problemem nie jest szkoła, tylko twoje podejście . Albo próbujesz ukryć jakieś defekty dziecka i wymyślasz powody ( które się wykluczają jak np ten z toaletą ) tylko po to by te deficyty wytłumaczyć, albo wychowałaś niesamodzielnego, niesocjalizowanego ciapę który oderwany od spódnicy mamusi nie wie co zrobić.
                        • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 16.02.16, 02:04
                          Jeżeli twoje dziecko sobie nie radzi z tym programem, to nie dlatego że program jest za trudny tylko że dziecko ma deficyty. Tak więc idz z dzieciakiem do PPP, bo odroczenie deficytów nie zmniejszy
                          Dobrze sobie radzi. Dostal dobre oceny z testow. I po raz kolejny pisze ze nie chodzi o to.


                          Tak samo jak dzieci które chodzą do przedszkola. Zanim zdążą z rodzicami dojechać do domu, zjeść szybką obiadokolacja, to zostaje czas na kąpiel i do łóżka, bo dzieciak po 9h spędzonym w hałasie przedszkolnym o 19 na twarz pada.

                          No to dorzuc sobie tu jeszcze odrabainie lekcji, to moze zaskoczysz o czym pisze.


                          Jak się hoduje ciapę, której w wieku 6 lat talerz trzeba podać, przypilnować i pewnie jeszcze nakarmić to faktycznie szkoła jest problemem. Nie sądzę jednak by tu repeta cokolwiek pomogła.
                          No wybacz nie pomyslalam wczesniej zeby przygotowac go do stolowki szkolnej i nie wreczylam noza, widelca i sosu na talerzu ustwiwszy wczesniej tor przeszkod miedzy kuchnia a salonem... No nie pomyslalam, gapa jestem.



                          Zastanów się czego właściwie chcesz. Wcześniej miałaś pretensje, że nauczyciel do toalety wyjść nie pozwolił. Jak nauczyciel nie pozwala samodzielnie wyjść do toalety w czasie lekcji - źle bo tyran, jak pozwala źle - bo nieodpowiedzialny .

                          Nic nie zalapalas. Pisalam o tym ze nikt nie sprawdzil czy ida wszystkie dzieci i pozostawil dwojke w kiblu bez swiadomosci ze to pierwsze dni w szkole, dzieci jej porostu nie znaja. Stolowka jest na drugim koncu szkoly, trezba przejsc kretymi korytarzami z innej czesci budynku. Czytaj i rozumuj



                          Te dzieci jakieś ułomne są , że nie potrafią między sobą zagadać i się wspólnie pobawić. Przypominam, że w przedszkolach większość czasu dzieci spędzają na SAMODZIELNYCH ZABAWACH bez udziału nauczyciela.

                          Najbardziej ulomna to Ty jestes. Dzieciaki siedza na podlodze i NIE MOGA SIE BAWIC, nie moga nawet glosno rozmawiac, ogolnie maja NIE PRZESZKADZAC.


                          Zrob mi przyjemnosc i nie odpisuj bo jakos nam sie poziomy rozmywaja....
                          • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 16.02.16, 10:35
                            Jedyne wyjaśnienie twoich wypowiedzi to , to że jesteś trollem opłacanym przez PIS. Nie wierze, że istnieją tak głupi rodzice, którzy w imię swojego dziecinnego " bo mogę" będą repetowali dobrze radzące sobie dziecko.
                      • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 12.02.16, 21:19
                        Zmień szkołę i nie zostawiaj dziecka na drugi rok (stwierdzam to dopiero po tym poście z 11.02.16, 20:26).
          • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 10:52
            Czy ta nauczycielka zgłupiała,tyle stron na ferie ? A kiedy to dziecko ma odpocząć od szkoły ? uncertain
            • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 10.02.16, 21:38
              no pisalam juz wyzej mamy tak walnietych rodzicow w klasie ktorzy domagaja sie na zebraniach o wiecej prac domowych. Zawiedzeni wrecz byli ze na ferie nie ma zadanych czytanek ktore byly przez caly styczen. Ich zdaniem dzieciaki beda sie nudzily i przez 2 TYGODNIE ODZWYCZAJA SIE OD SZKOLY! Oni chca miec juz prezesow i dyrektorow w domu a nei zwykle dzieciaki-rozrabiaki...
              • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 21:12
                No cóż;"Super klasa" (rodzice,a dzieci też to pewnie wkrótce przejmą. uncertain
              • makurokurosek Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 11.02.16, 21:26
                Trochę brak konsekwencji u tych rodziców albo w twoich wypowiedziach. Z jednej strony wszyscy rodzice domagają się szybszego tępa pracy, a jednocześnie połowa z tych rodziców zamierza dzieci repetować.
                • aniasa1 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 16.02.16, 01:54
                  nigdzi enie pisalam ze wszyscy rodzice ale ze sa tez tacy. I nigdzie nie pisalam ze polowa chce zostawiac dzieciaki. Nie wciskaj tu nikomu swoich nadinterpretacji
                • olga727 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 16.02.16, 16:53
                  makurokurosek napisała:

                  > Trochę brak konsekwencji u tych rodziców albo w twoich wypowiedziach. Z jednej
                  > strony wszyscy rodzice domagają się szybszego tępa pracy, a jednocześnie połowa
                  > z tych rodziców zamierza dzieci repetować.

                  tempa pracy
    • julita165 Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 12.02.16, 14:54
      Ja ostatnio byłam na drzwiach otwartych w jednej szkole. Oczywiście najwięcej emocji budziło co zrobić z 6-latkami. Ze strony szkoły były dyrektorka, wychowawczyni 1 klasy i wychowawczyni szkolnej zerówki. Wszystkie zgodnie twierdziły, że na pewno zostanie zmieniony program nauczania w zerówce i klasach 1, oczywiście jeszcze nie wiadomo w jakim zakresie bo szczegóły mają być w czerwcu no i w roku szkolnym 2016/2017 ma jeszcze obowiązywać ten nieszczęsny darmowy podręcznik ale podejmując decyzję o posłaniu 6-latka do szkoły od września 2016 należy liczyć się z tym że najprawdopodobniej będzie mu trudniej niż w poprzednich latach. Poza tym zwracały uwagę że między bajki należy włożyć że 1 klasa to właściwie to samo co kiedyś zerówka, nie chodzi nawet o zakres nauczania ale o cały tryb szkolny, to mimo wielu zmian różni się od nauki w systemie przedszkolnym. Zgodne były tez co do tego, że w ocenie gotowości szkolnej dziecka najważniejsza jest sfera emocjonalna, resztę da się nadrobić, ogarnąć. I na koniec - mówiły że jeżeli sytuacja danego dziecka jest niejasna, są wątpliwości co do jego gotowości szkolnej to lepiej ten rok poczekać
      • baskokvet Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 12.02.16, 15:02
        Najlepsze w tym wszystkim jest to,że rok temu ci sami nauczyciele/dyrektorzy/ pedagodzy ( nie pisze konkretnie o Twoim przykładzie) ale ogólnie-mówili dokładnie co innego... Już mi nawet nie chodzi o tą nagła zmianę kierunku, ale w ogóle o sugestie graniczące z naciskami. Mój syn jest w 1 klasie
        i ma 6 lat. We wrzesniu i październuiku dzieci były zdolne, madre, miały super pamięć i jedyne problemy to było gadulstwo, zapominalstwo itp, ale pani miała wszystko pod kontroa i było super. W styczniu-po zmianie ustawy dzieci - te same dzieci stały się małe, niedojrzałe i głownie chcą się bawić ( chociaż ogólna średnia z testów i sporawdzianów dla klasy to okolice oceny B czyli 4). Tego wszystkiego dowiedziałam się na zebranaich z ust tej samej nauczycielki. W rezultacie ponad połowa dzieci z tej klasy liczacej 23 osoby prawdopodobnie będzie repetować. Póki co wiem że oprócz mojego syna do drugiej klasy idzie 2 dzieci na 100%.
        • baskokvet Re: czy żałujecie że posłaliście 6 latków do 1 kl 12.02.16, 15:31
          A rok temu na dniach otwartych wszystkie miały dawać rade i prosze nie odraczać-bo zrobicie krzywdę. Teraz-nie puszczajcie ich do 1 klasy.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka