Dodaj do ulubionych

7 latka nie lubi bawić sie sama

17.08.05, 09:49
Moja córeczka bardzo nie lubi bawić sie sama, wręcz unika takich zabaw, woli
byc ze mna i np. razem ze mną coś robić (gotować, prać itd) jak ja prasuje to
ona rozkłada się z kartką i kredkami obok mnie - i rozmawia ze mną;
Jak czasmi poprosze ja aby wyjęła zabawki, puzzle, coś tam i pobawiła się u
siebie w pokoju to zaczyna się wściekać;
z jednej strony jest to miłe (tak mieć ją blisko ) ale z drugiej bywa
męczące - bo zawsze i wszedzie ona jest, wtrąca sie w wiele rzeczy no i o
chwili samotnosci nie ma dla mnie mowy sad no a przede wszystki martwię się
czy to dla niej dobre ??

Obserwuj wątek
    • klaryma Re: 7 latka nie lubi bawić sie sama 17.08.05, 10:14
      nie martw się, z czasem coraz wiecej czasu bedzie spędzała sama. Moja obecnie 9-
      latka dopiero od roku zajmuje się sama sobą, przedtem oczekiwała, ze ja będę
      jej we wszystkim towarzyszyc, oczekiwała wręcz mojej inwencji w wymyślaniu
      wspólnych (oczywiście) -zabaw. Też sie martwiłam,że jest mało samodzielna, że
      nie ma wyobraźni, inwencji twórczej. Ale ile można się martwić. W ciagu
      ostatniego roku sytuacja bardzo sie zmieniła, córka jakby dojrzała do zajęc w
      pojedynke, sama coś sobie rysuje w pokoju, duzo czyta, bawi się pluszakami. A
      ja ze zdziwieniem stwierdzam, że nie wiem co mam robić z wolnym czasem, jakoś
      tak odzwyczaiłam sie od przyjemności tylko dla siebie w ciagu dnia (np.
      ogladania telewizji czy też czytania, kiedy córka nie śpi). Nie martw się,
      ciesz się tymi wspólnymi chwilami z córką, bo niedługo to Ty będziesz o nie
      zabiegać a nie ona...
    • acorns Re: 7 latka nie lubi bawić sie sama 17.08.05, 11:56
      A zaprasza do siebie koleżanki i kumpli? Czy sama chodzi w odwiedziny? Jeśłi
      nie, to namawiaj ją na to. Wygląda na to, że dziewczyna jest towarzyska i
      samotność jej nie służy.
      • sweetann5 Re: 7 latka nie lubi bawić sie sama 17.08.05, 12:03
        dzięki za Wasze odpowiedzi!!!!
        Ona uwielbia bawić się z kimś (także jak kogoś zapraszamy lub ona idzie do
        koleżanki to jest super szczęśliwa i bawi się nawet kilka godzin!!
        Ale faktycznie zacznę doceniać ten nasz wspólny czas - życie tak szybko
        biegnie .....
    • maga67 "stare maleńkie" 17.08.05, 20:07
      Uważam, że brak jej rówieśnika lub rodzeństwa i stała się bardzo zaborcza.Mam
      nadzieję,że nie ma problemów z nawiązaniem kontaktów z innymi dziećmi nie
      znanymi sobie.
      Znan takie dzieci wg mnie to tzw. "stare maleńkie".
      Jest czas na kontakt z rodzicem, ale nie może być tak,że tylko z nimi.
      • lola211 Re: "stare maleńkie" 17.08.05, 20:31
        > Jest czas na kontakt z rodzicem, ale nie może być tak,że tylko z nimi

        Wydaje mi sie, ze pomylilas pojecia.Taka "stara malenka" bylaby wowczas, gdyby
        przedkładala kontakt z dorosłymi nad zabawe z dziecmi, a tak nie jest , jak
        czytam.Po prostu dziewczynka nie umie/nie lubi bawic sie sama, a skoro nie ma
        pod reka rówiesnika, wykorzystuje mame.
        • maga67 Re: "stare maleńkie" 17.08.05, 20:52
          Wczoraj miałam kontakt z takim 7-dzieckiem co tylko z mamą.I zamiast bawić się
          z rówieśnikami siedziała z nami i zachowywała się jak jej mama.
          • sweetann5 Re: "stare maleńkie" 18.08.05, 12:27
            spokojnie, jesli rówieśnicy są pod reką to oczywiscie wybiera zabawę z
            rówiesnikami a nie ze mną !! problem jest jeśli jest sama ( w domu) to wtedy
            zamiast samotnej zabawy chce być ze mną ;

            • klaryma Re: "stare maleńkie" 18.08.05, 15:44
              dokładnie tak, to nie to samo co rzeczone "stare maleńkie". Poza tym uwazam, ze
              kontakt z rodzicami nie wpływa na wychowanie "starej maleńkiej", o ile
              oczywiście zaborczy rodzic nie zastepuje dziecku rówieśników.Nie uważam za
              naganne bawienia sie z własnym dzieckiem, nawet jeśli ma juz 8 lat.
              • maga67 Re: "stare maleńkie" 18.08.05, 16:57
                Na pewno macie racje, ale ja spotykałam akurat takie dzieci, które były bardzo
                zaborcze i odmawiały kontaktów z rówieśnikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka