Dodaj do ulubionych

naderwane wedzidelko

IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 02.09.02, 10:56
Moi drodzy, prosze o rade ..
Moj synek w szalenstwie wczorajszej zabawy naderwal sobie wedzidelko nad (a
raczej pod) gorna warga, a w zasadzie zerwal.
Wczoraj nie dal sobie zajrzec do buzi, wiec tylko tamowalam krew i
sprawdzilam, czy ma wszystkie zeby. Zajrzalam tam dzisiaj - wedzidelko sobie
fruwa i dalekie jest od przyrastania. Zostalo zerwane niemal cale.
Prosze, powiedzcie, czy Wasze dzieci tez "tak mialy" i czy to wedzidelko
przyrosnie?? (no bo szyc sie tego nie da w zaden sposob, a nawet jesli to i
tak juz po czasie).
I co jesli to nie przyrosnie? czy takie wedzidelko do czegos istotnego sluzy?
I jak moze wyglac usmiech mojego synka w przyszlosci??
Dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: naderwane wedzidelko IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 02.09.02, 20:41
      Paula!!! Ty dziewczyno nie ryzykuj tylko idź do lekarza. Przeraził mnie Twój
      opis sytuacji, ja bym już dawno była u lekarza i to pięć razy. A tak w ogóle to
      dobrze, że nie mam syna, a może inaczej, ze moja córka aż tak nie szaleje.
      • Gość: paula Re: naderwane wedzidelko IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 03.09.02, 00:06
        Rozmawialam z zaprzyjazniona nasza dentystka, ktora powiedziala, ze tego po
        prostu nie ma jak zszyc. Zreszta Bartek je, pije, smieje sie od ucha do ucha i
        nadal rozrabia bez wiekszych zmian (ale z niego hulaka wyszedlsmile.
        Za wczesnie tez, aby to sie ewentualnie samo przyroslo - zreszta na razie nie
        zagladam mu do buzi, bo sie bardzo denerwuje.
        Pytam tylko, czy naderwane wedzidelka same zarastaja, czy nie? I jak sie to ma
        do pozniejszego funkcjonowania i wygladu? Moze ktos wie?
        PA
        • Gość: anma Re: naderwane wedzidelko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 00:13
          Ja chyba nie potrafię odpowiedziec na Twoje pytanie jak tego oczekujesz, ale
          wydaje mi się, że jeśli chodzi o "funkcjonowanie i wygląd" to raczej większego
          znaczenia to nie ma. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo mnie czeka podcinanie
          górnego wędzidełka u mojego synka...
          A czy samo przyrasta? Nie wiem, ale coś mi się wydaje, że nie....sad(
          Pozdrawiam
          • Gość: paula Re: naderwane wedzidelko - Anma IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 03.09.02, 00:57
            A powiedz mi, prosze, dlaczego Twoj synek bedzie mial to wedzidelko podcinane?
            • Gość: Iza2 Re: naderwane wedzidelko - Anma IP: *.k.mcnet.pl 03.09.02, 09:36
              Wedzidelko u wielu osob jest za krotkie, wiec chirurg
              dentysta go przecina i bardzo sie stara, zeby nie zaroslo!
              Za krotkie wedzidelko powoduje zbytnie odslanianie
              dziasel, co nieladnie wyglada, a poza tym prowadzi w
              przyszlosci do paradentozy. Czasami powoduje za duzy
              odstep miedzy jedynkami. Generalnie lepiej miec przeciete
              niz za krotkie. Sama mialam przecinane jako nastolatka,
              teraz jestem juz umowiona na zabieg z corka. Twojemy
              synkowi na pewno nie zaszkodzi przeciete, nie wplynie to
              na urode, a jesli tak to pozytywnie. Radzilabym przy
              najblizszej wizycie u dentysty poprosic, aby spojrzal na
              wedzidelko, tak dla swietego spokoju.
              • Gość: paula Re: naderwane wedzidelko - Iza2 IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 03.09.02, 18:19
                Iza, bardzo, bardzo Ci dziekuje za te informacje. Jestem spokojniejsza. smile
            • Gość: anma Re: naderwane wedzidelko - Anma IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 22:07
            • anma Re: naderwane wedzidelko - Anma 03.09.02, 22:15
              Przepraszam za pusty poprzedni post, ale zamiast kliknąć na logowanie
              kliknęłam na "wyślij" smile)
              Mój synek ma opóźniony rozwój i chodzimy do logopedy.I właśnie logopeda
              zwróciła uwagę na zbyt krótkie wędzidełko górne. No i jeśli chodzi o ząbki, to
              rzeczywiście ma przerwę między jedynkami. Ale on ma wszystkie ząbki
              porozstawiane z przerwami więc nie wiem czy jedynki są z powodu wędzidełka czy
              z powodu urody smile
              Pozdrawiam
              • Gość: paula Re: naderwane wedzidelko - Anma IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 03.09.02, 22:36
                dziekuje za info.
                Bartek dal sobie zajrzec do buzi troche dokladniej - nie jest tak tragicznie
                jak myslalam, ale jednak troche sobie to wedzidelko naderwal.
                Moze oszczedzil nam kosztow "operacji plastyczno - dentystycznej" podcinania
                wedzidelka.big_grin
                Rozmawialam z dentystka i logopeda - zadna tragedia sie nie wydarzyla, a to
                najwazniejsze.
                W kazdym razie w zachowaniu mojego synka zupelnie nic nie uleglo zmianie - ani
                posilki (nie ma trudnosci przy jedzeniu), ani usmiech, ani (co gorsze) nadmiar
                energii; gosc szaleje jak szalal. A ja nie wiem jak go zabezpieczyc przed
                kolejnymi urazami (juz luk brwiowy mial szyty, ledwie 0,5 cm, ale jednak). Brrr
                Dziekuje i pozdrawiam.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka