Hej!
Moja Zuzka skonczy w maju 8 lat.
W zeszlym roku zaproszonych zostalo 7 dziewczynek, rowiesniczek. 6 kolezanek
z klasy i przyjaciolka z przedszkola. Wszystko byloby super, gdyby nie mama
jednej z dziewczynek, ktora na wstepie oswiadczyla, ze ona musi zostac z
Kasia na chwile, bo ona taka niesmiala i trudno sie akceptuje... Siedziala
potem nad dzieckiem cala impreze raczac textami typu:"wez widelczyk", "napij
sie", "a moze chcesz siusiu" itd. Dziecko wogle stalo na uboczu nie bawilo
sie z pozostalymi dziewczynkami.
Zblizaja sie kolejne urodziny. Tym razem maja sie odbyc w troche innej
konwencji. Corcia chce zaprosic 2 kolezanki z klasy i dwie spoza szkoly.
Problem w tym, ze owa Kasia, dalej chodzi z moja Zuzka do klasy. Jest
dzieckiem malo lubianym, poza tym agresywnym. Zuzka absolutnie odmawia
zaproszenia jej na urodziny. Ma do tego swiete prawo, ale dziewczynce moze
byc przykro

I co ja mam zrobic ? Jakos dyskretnie zaprosic pozostala
dwojke ? Oczywiscie w szkole bedzie tez ciasto, cukierki...
Sama nie wiem...