IP: *.p.lodz.pl 03.02.03, 12:34
Czy dajecie swoim dzieciom danonki?Moj synek do tej pory dostawal jednego na
podwieczorek i bardzo mu smakowaly,ale ostatno wszyscy razem wychodzilismy na
zakupy,spakowalam mu jednego gdyby byl glodny,nie byl, a ja zupelnie o serku
zapomnialam.Znalazlam go po 1.5tygodnia w torbie.I wiecie co mnie zastanowilo?
Nawet nie bylo uniesione wieczko!Na opakowaniu jest napis"lubie zimno", w
skladzie konserwantow nie wymieniono,jednak watpie w to!!!! (dodam,ze w
mieszkaniu mamy strasznie cieplo,a serek nawet nie zmienil smaku ..
Obserwuj wątek
    • tempus Re: danonki? 03.02.03, 14:14
      Gość portalu: ada napisał(a):

      > Czy dajecie swoim dzieciom danonki?Moj synek do tej pory dostawal jednego na
      > podwieczorek i bardzo mu smakowaly,ale ostatno wszyscy razem wychodzilismy
      na
      > zakupy,spakowalam mu jednego gdyby byl glodny,nie byl, a ja zupelnie o serku
      > zapomnialam.Znalazlam go po 1.5tygodnia w torbie.I wiecie co mnie
      zastanowilo?
      > Nawet nie bylo uniesione wieczko!Na opakowaniu jest napis"lubie zimno", w
      > skladzie konserwantow nie wymieniono,jednak watpie w to!!!! (dodam,ze w
      > mieszkaniu mamy strasznie cieplo,a serek nawet nie zmienil smaku ..

      Ja daję dziecku nawet kilka na raz. jest niejadkiem i pakuję co się da smile.
      Niestety nie mamy tak naprawdę kontroli nad tym co jemy i dajemy dzieciom!
      • Gość: glare_guard Re: danonki? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 14:25
        kontrole mamy, tylko wybor coraz mniejszy. Tez jestem przerazonasad
        Parowki niewiele gorsze od szynki. Wszystko naszprycowane.
        Niedawno byl wywiad z lekarzem chirurgiem od flakow ludzkich.
        Mowil, ze jak cos lezy w folii tydzien i nie gnije, to lepiej sie do tego nie
        zblizac.
        Polecam artykul - swietny. Dam link, jak znajde w archiwum
      • Gość: anma Re: danonki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.03, 14:59
        Mój niejadek, na dodatek wybredny ma okresy kiedy w ogole nie je danonkow za
        to wcina monte (potrafi 3-4 naraz) a innym razem na odwrót, lubi danonki. I
        wtedy też zjada po 3 naraz, szczególnie te wyciskane "danonki do kieszonki".
        To to samo co w kubeczkach , ale o ile fajniej się je. Lepiej niech je jednak
        danonki niż miałby jeść chipsy, nie?
        Pozdrawiam.
    • Gość: Iza Re: danonki? IP: *.introl.pl 03.02.03, 15:26
      Córa jadła Danonki, a teraz przerzuciła się na Danio.

      Gdy poczytasz skład na opakowaniach z żywnością to strach jeść, tyle w tym
      chemii, ale cóż, w takim świecie żyjemy. Szynka wysokowydajna - nafaszerowana
      fosforem i wpompowaną solanką, żeby zwiększyć masę, kurczaki hodowane na paszy
      z antybiotykami, warzywa i owoce spryskiwane pestycydami, itd. Generalnie
      wybieram żywność jak najmniej przetworzoną, z krótkimi terminami ważności (czy
      chleb może być "świeży" przez 10 dni bez chemii? Nie). I staram się zachować
      rozsądek.
    • mami27 Re: danonki? 03.02.03, 20:48
      Julka je uwielbia. Jak napisały inne mamy, i tak nie wiemy co jemy w innych
      potrawach. Więc nie dajmy się zwariować! Dla wielu rodziców niejadków są one
      jedynym ratunkiem. Wiem, że jeżeli Julia nic nie chce jeść, to na pewno zje
      danonka. Staram się ograniczać do dwóch na dzień,jako alternatywę mamy bakusia.
      Chociaz mam wrażenie, że chodzi też o opakowanie. To jest takie malutkie. Może
      trzeba przekładać inne serki w opakowania po danonkach i udawać,że teraz takie
      sprzedają. Moja 15 miesięczna córka jeszcze sięda na to nabrać. A wasze
      maluchy????
      ewa
    • mary_ann Re: danonki? 04.02.03, 12:36
      Pomijając to, o czym mówisz, tj. podejrzaną trwałość Danonków (mnie też to
      niepokoi, no, ale co z tym zrobić, kiedy niejadek odmawia "pobierania wapnia"
      z innych źródeł?))), mam jeszcze watpliwość innego rodzaju - czy probowałas
      ich kiedyś? Toż to istny ulepek, ja tego zjeść nie potrafię, sprobuj na
      ciepło, wtedy dopiero poczujesz, ile w tym jest cukru. I nie podoba mi się,
      że - chcąc nie chcąc - przyzwyczajamy dzieci do takiej diety, do późniejszj
      walki o utrzymanie wagi itp, nie wspominając o aspekcie zdrowotnym.
      • mary_ann Re: danonki? 04.02.03, 12:42
        Przpraszam, jeszcze mi sie przypomniało, choć troszkę obok tematu danonki",
        ale tak gwoli ostrzeżenia: otwarta PÓŁ ROKU TEMU ( i najpierw zapomniana nie
        wiedzieć czemu w głębi lodówki, a potem już z rozmysłem "hodowana" z czystej
        ciekawości))) Rama Crème Bonjour (wersja z ogórkiem) nadal ma się świetnie,
        brak śladu jakichkolwiek zmian...
        • Gość: Pyzata Re: danonki? IP: *.lech.kso.pl / 192.168.72.* 04.02.03, 12:52
          Spróbujcie Bakusie. Wydaje mi się, że nie zawierają wogóle konserwantów ( tak
          jest napisane na opkaowaniu)i mają krótki termin ważności.

          pozdrawiam Pyzata
          • Gość: elka Re: danonki? IP: *.tkb.pl / 10.1.73.* 04.02.03, 13:54
            no właśnie, tak za mną chodzi od paru dni pytanie: od jakiego wieku można
            podawac te danonki? Moja córka ma 9 miesięcy, przeczytałam gdzieś, że mamy
            podają danonki 8 miesięcznym dzieciom, chciałam sama zacząć podawać ale jak
            zobaczyłam skład, to sama chemia za 3,90 zł. Kupiłam tawrożek Gerbera, który
            okazał się zdrowszy, dwa razy tańszy i dwa razy większy.
            • Gość: Insomnia Re: danonki?- do elki IP: *.acn.pl / 10.66.1.* 04.02.03, 13:59
              A jak wygląda ten twarożek Gerbera, czy jest w czystej postaci bez owoców? Czy
              można go znaleźć w słoiczkach obok zupek i owocków? Ja jak dotąd podaję mojej
              małej jogurt bez cukru Danona, uwielbia go.
              • Gość: Iza Re: danonki?- do elki IP: *.introl.pl 04.02.03, 14:15
                1. Twarożek Gerbera miałam z owocami, ale moja córa go nie chciała. Kupiłam w
                supermarkecie tam gdzie inne słoiczki dla dzidzi (był tylko w Geant i Auchan).

                2. Danonki nasza lekarka pozwoliła dawać małej w 11 miesiącu życia, ale moja
                córeczka była na piersi. Natomiast dzieciom karmionym sztucznie nasza pani
                doktor pozwalała jeść danonki miesiąc wcześniej.

                3. Gdy pytałam o jogurty, dowiedziałam się, że mogę je dawać małej jak skończy
                rok. I wprowadziłam je między 13 a 14 miesiącem.
                • Gość: Insomnia Re: danonki?- do elki IP: *.acn.pl / 10.66.1.* 04.02.03, 14:34
                  Gość portalu: Iza napisał(a):

                  > 1. Twarożek Gerbera miałam z owocami, ale moja córa go nie chciała. Kupiłam w
                  > supermarkecie tam gdzie inne słoiczki dla dzidzi (był tylko w Geant i Auchan).

                  No właśnie ja też widziałam takie tylko z owocami i moja córa też za nimi
                  specjalnie nie przepadała. Myślałam, że może są jakieś naturalne, bez owoców.

                  >
                  > 2. Danonki nasza lekarka pozwoliła dawać małej w 11 miesiącu życia, ale moja
                  > córeczka była na piersi. Natomiast dzieciom karmionym sztucznie nasza pani
                  > doktor pozwalała jeść danonki miesiąc wcześniej.

                  Moją córcię karmiłam piersią do roku i dopiero po tym czasie wprowadziłam jej
                  danonki, ale rozmawiałam wcześniej z koleżankami, które mnie przestrzegały
                  przed Danonkami i dlatego przerzuciłam sie na jogurt naturalny Danona, choć
                  danonki też czasem małej daję.
                  >
                  > 3. Gdy pytałam o jogurty, dowiedziałam się, że mogę je dawać małej jak
                  skończy
                  > rok. I wprowadziłam je między 13 a 14 miesiącem.
    • zmija10 Re: ale dlaczego koniecznie danonki? 04.02.03, 15:51
      Dlaczego koniecznie chcecie podawać koniecznie tę beznadziejna markę? Dlatego
      tylko, ze jest reklamowana? To wcale nie jest dobre jedzenie (pracuję w
      badaniach rynku) tylko firma ma duże budżety reklamowe. Spójrzcie mamy co mają
      w sobie Danonki, które zamraża sie na lody (brrr, tyle tam różnych E...)
      Dużo lepsze sa Bakusie - i jogurty, i serki (moja córka na ich widok woła:
      niam, niam). Jest przecież Campina i jogurty "Bob Budowniczy" i
      jeszcze "Teletubisie". Danonki sa w tym chyba najgorsze.

      Proponuję taki własny domowy test. Kupcie kilka marek jogurtów dziecięcych i
      zostawcie otwarte poza lodówką. Może to będzie wskaźnik?
      Pozdrawiam i smacznego
    • Gość: elka Re: danonki? IP: *.tkb.pl / 10.1.73.* 06.02.03, 15:12
      przepraszam, ze dopiero teraz się odzywam. Tak, twarożek gerbera to ten właśnie
      z owocami od 10 m-ca. Dzięki za odpowiedź na moje pytanie.
      pzdr
      elka
    • avokat Re: danonki? 06.02.03, 16:37
      czesc!

      Mieszkam w Niemczech i tu sprzedawane sa danonki dla 6 miesiecznego dziecka
      bez konserwantow i b. krotkim okresie waznosci. Sama probowalam i sa smaczne.
      Jezeli otworzy sie je po okresie waznosci maja jakis dziwny przezroczysty
      plyn smile
      MOj synek wcina je od 6 miesiaca i bardzo je lubi.

      Natalia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka