Dodaj do ulubionych

dziecko a czas dla siebie

IP: *.netpark.pl / 192.168.10.* 24.04.03, 11:30
jak poradzić sobie ze sobą mając małe dziecko? Chodzi o to jak znaleźć czas
dla siebie, na chwilkę relaksu, nie mając jednoczesnie poczucia winy, że
dziecko leży samo w tym czasie i bawi się karuzelką? wiem,że to głupie, ale
wydaje mi się ,że moje dziecko potrzebuje abym była przy nim nonstop. Nie
chcę zostawiać dziecka z żadną z babć, bo uważam, że jest jeszcze zbyt małe
(trzy i pół miesiąca), a poza tym nie mam do nich zaufania, tzn ja chcę
dziecko karmić tylko piersią a one poiłyby je już soczkami i herbatkami.Jak
poradzić sobie z nadmierną opiekuńczością?
Obserwuj wątek
    • antonina_74 Re: dziecko a czas dla siebie 24.04.03, 12:35
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > jak poradzić sobie ze sobą mając małe dziecko? Chodzi o to jak znaleźć czas
      > dla siebie, na chwilkę relaksu, nie mając jednoczesnie poczucia winy, że
      > dziecko leży samo w tym czasie i bawi się karuzelką? wiem,że to głupie, ale
      > wydaje mi się ,że moje dziecko potrzebuje abym była przy nim nonstop.

      Witaj,
      wiem jak sie czujesz, choc wydaje mi sie ze to juz tak dawno bylo smile Napewno
      Twoje dziecko potrzebuje Cie przez wiekszosc czasu, co nie znaczy ze non-stop.
      Mysle, ze kiedy spokojnie lezy i bawi sie karuzelka czy oglada swoje paluszki,
      mozesz zajac sie ksiazka, kapiela, robotkami (co lubisz najbardziej).

      Nie
      > chcę zostawiać dziecka z żadną z babć, bo uważam, że jest jeszcze zbyt małe
      > (trzy i pół miesiąca), a poza tym nie mam do nich zaufania, tzn ja chcę
      > dziecko karmić tylko piersią a one poiłyby je już soczkami i herbatkami.

      Wydaje mi sie ze na krotkie wyjscie z domu mozesz sobie juz pozwolic, kolo 2
      godzin np. do fryzjera. Ja mialam taki uklad z mezem, ze sobotni ranek byl dla
      mnie - wychodzilam na miasto, a Tata zajmowal sie synkiem. Warto tez odciagnac
      troche mleka jezeli karmisz piersia (na wszelki wypadek - bedziesz sie czula
      spokojniej wiedzac ze dziecko nie jest glodne), a jesli zostawiasz dziecko z
      babcia, po prostu schowaj soczki i herbatke, i powiedz babciom wyraznie ze nie
      chcesz dopajania.

      Jak
      > poradzić sobie z nadmierną opiekuńczością?

      Nie jestes nadmiernie opiekuncza, to normalne przy takim maluszku - ale tez
      pamietaj, ze jesli nieustanne siedzenie z dzieckiem Cie denerwuje, zlosci, to
      dziecko to odczuje - dlatego lepiej zebys czasem na chwilke podladowala baterie
      i nabrala nowej energii do zajmowania sie nim.
      Antonina
      • Gość: ja Re: dziecko a czas dla siebie IP: *.netpark.pl / 192.168.10.* 24.04.03, 13:31
        dziękuję bardzo za te słowa.Mała jest dla mnie bardzo wazna,ale czasem każdy ma
        dośc.bardzo ja kocham i mogę się nią zajmowac stale, ale czasem każdemu mogą
        puścic nerwy, ale za to kiedy się uśmicha to ja jestem w niebie i za kazdy taki
        uśmiech i radość na buzi mogę poświęcić cały mój czas.
        • Gość: Maryla Re: dziecko a czas dla siebie IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 14:12
          Poswiecaj go dziecku to normalne,opowiem Ci cos z mojego podwóreczka.
          Nieustannie byłam z córką bałam sie oddalic choc na chwilke, z nikim nie
          zostawiałam, zawsze byłam " na kazde zawołanie".Kiedy córka troszke
          podrosła ,przyzwyczaiła sie tak doskonale do mamusi i nieustajacego jej
          obrazu nad łóżeczkiem ,ze niestety kazde moje oddalenie powodowało płacz,
          później jakiekolwiek poruszanie sie po mieszkaniu ,było mozliwe tylko z
          dzieckiem na ręku, no i mozesz sobie wyobrazic co było dalej.
          Nie namawiam do zrezygnowania z opieki,ale jesli dziecko potrafi sie
          bawic samo, zostaw niech sie bawi, Ty odsapniesz a malenstwo bedzie
          wiedziało ze sa takie chwile w zyciu kiedy mozna zostac chwilke w
          samotnosci smile))))
          Pozdrawiam
    • Gość: Olga Re: dziecko a czas dla siebie IP: 212.14.38.* 24.04.03, 14:22
      Kiedy masz takie wątpliwości zastanów się zawsze, czy to ono ciebie potrzebuje
      czy tak naprawdę to ty potrzebujesz jego. Jeśli zajmuje się samo sobą to
      wszystko jest O.K. Bycie na każde żądanie dziecka (a właściwie poczucie, że
      POWINNAM BYĆ) wykańcza i prowadzi do tego że nie masz na nic siełi chęci,
      brakuje ci cierpliwości
      Taka nauka bycia samemu jest potrzebna każdemu dziecku (i każdej mamie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka