Dodaj do ulubionych

Ospa - pytanie.

13.06.07, 11:57
Witam,

Ten wątek rozpoczęłam na chorym dziecku, ale wklejam go także tutaj, licząc
na odpowiedź.

Mój 4 letni synek zachorował na ospę.
Pediatra w przychodni zalecił aby nie wychodzić z dzieckiem na pole przez 8
dni. Zastanawiam się dlaczego...

I tu moje pytanie: Czy Maluch rzeczywiście musi siedzieć zamknięty w domu,
nie może nawet wyjść NA BALKON i posiedzieć np. na krzesełku w cieniu ?

Zdaję sobie sprawę, że jest to choroba bardzo zaraźliwa.
Ale:
Mieszkamy w domku jednorodzinnym na uboczu miasta (obok nie ma sąsiadów).
Dziecko czuje się dobrze, nie gorączkuje i nawet go nie swędzi. Gdyby nie
wysypka nie byłoby widać, że jest chore.

Bardzo proszę o odpowiedź.


A jak przebiegała ospa u Waszych dzieci? tzn. jaki po jakim czasie krostki
zaczęły wysychać i robić się z nich strupki?
Lekarka w przychodni zaleciła, żęby po ok. 9-10 dnaich _jak będą już strupki
zrobić maluchowi kąpiel i dobrze odmoczyć strupki, wtedy ładnie zejdą. Wy też
tak robiłyście, czy czekałyście aż same odpadną?
Dani
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Ospa - pytanie. 13.06.07, 12:06
      Bez przesady może wyjść na dwór byle nie siedział w przeciągu. Mój syn był
      wysypany jak muchomor ale strupków z płynem surowicznym bylo niewiele i b.
      szybko zaschły. Wykąpny został wcześniej, po jakich 7 dniach (szybki prysznic)
      i znowu wysmarowany pudrodermem, strupki schodziły same właściwie w
      niezauważalny sposób. A, wykąpałam, bo zwyczajnie śmierdział, pierwsze trzy dni
      miał gorączkę i intensywnie się pocił.
    • triss_merigold6 Re: Ospa - pytanie. 13.06.07, 12:07
      Jeszcze - nie odmaczałam strupków, dopóki same nie zeszły nie był kąpieli tylko
      prysznic.
    • rycerzowa Re: Ospa - pytanie. 13.06.07, 14:12
      Nie wyjść z dzieckiem na powietrze,do cienia, bo ma ospę? Pierwsze słyszę.
      Nie przypominam sobie, by lekarz zalecał coś podobnego, ani przy moich
      dzieciach, ani ostatnio , gdy chorował 1,5 roczny wnuczek.

      Może chodzi o to,
      - by nie zarażał,
      - by mu upał nie zaszkodził,
      - by przy obniżonej odporności nie złapał czegoś dodatkowego.

      We własnym ogródku, w cieniu, przy tak pięknej pogodzie, będzie mu na pewno
      lepiej, niż w dusznym pokoju.
      Nie przypominam też sobie o zakazie kąpieli. Dzieci brały prysznic, jak zwykle,
      codziennie.
      Choroba się trochę ciągnie, jeszcze po 3 tygodniach dzieci miały strupy na
      głowie. Wszystko odpadło samo, bez specjalnego odmaczania.
      • carmelaxxx Re: Ospa - pytanie. 13.06.07, 22:26
        jak ze strupami wyjdzie sie na slonce potem w tym miejscu skora nie bedzie sie
        opalac -
    • wieczna-gosia Re: Ospa - pytanie. 14.06.07, 19:56
      ja jestem wlasnie po ospie. Mylam, przysuszalam spirytusem, praktycznie po
      tygodniu bylo po ospie, teraz siedzi drugi tydzien zeby nie straszyl smile)
      wychodzilam, ale nie na slonce i nie na plac zabaw.
      • andaba Re: Ospa - pytanie. 14.06.07, 21:16
        We własnym ogródku i w cieniu niech siedzi.
        Nie odmaczałam strupków, nie kąpałam dzieci (tzn. w wannie, myte były), strupki same odpadły. Blizn nie mają.
    • vharia Re: Ospa - pytanie. 14.06.07, 23:29
      Ospa wiąże się z załamaniem odporności (jak niejedna choroba wirusowa) i w razie przeziębienia lub przegrzania organizmu mogą pojawić się poważne powikłania. Ma zostać w domu dla własnego dobra a nie z powodu "zaraźliwości". Ci, których miał zarazić już są zarażeni, bo wirus zaczyna się rozsiewać znacznie wcześniej, zanim wystąpią objawy w postaci wysypki (okres inkubacji ospy jest reatywnie długi, to nie grypa).
      Co do strupków, to czekałam az same odpadą bojąc się blizn, które tworzą się dość łatwo. Ale moje dziecko miało tylko kilka, bo przechodziło bardzo łagodnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka