daniela11
13.06.07, 11:57
Witam,
Ten wątek rozpoczęłam na chorym dziecku, ale wklejam go także tutaj, licząc
na odpowiedź.
Mój 4 letni synek zachorował na ospę.
Pediatra w przychodni zalecił aby nie wychodzić z dzieckiem na pole przez 8
dni. Zastanawiam się dlaczego...
I tu moje pytanie: Czy Maluch rzeczywiście musi siedzieć zamknięty w domu,
nie może nawet wyjść NA BALKON i posiedzieć np. na krzesełku w cieniu ?
Zdaję sobie sprawę, że jest to choroba bardzo zaraźliwa.
Ale:
Mieszkamy w domku jednorodzinnym na uboczu miasta (obok nie ma sąsiadów).
Dziecko czuje się dobrze, nie gorączkuje i nawet go nie swędzi. Gdyby nie
wysypka nie byłoby widać, że jest chore.
Bardzo proszę o odpowiedź.
A jak przebiegała ospa u Waszych dzieci? tzn. jaki po jakim czasie krostki
zaczęły wysychać i robić się z nich strupki?
Lekarka w przychodni zaleciła, żęby po ok. 9-10 dnaich _jak będą już strupki
zrobić maluchowi kąpiel i dobrze odmoczyć strupki, wtedy ładnie zejdą. Wy też
tak robiłyście, czy czekałyście aż same odpadną?
Dani