baba06
28.11.08, 23:36
moje dziecko przyniosło dzisiaj ze szkoły dwie i pół strony tekstu zapisanego
drobnym maczkiem, wydruk z komputera,
czcionka chyba 5, do tego tekst został tak ściśnięty,żeby się zmieścił na
stronie,że ja w pierwszej chwili myślałam,że to jakieś arabskie hieroglify
próbka tekstu /nie zmniejszam tekstu przez szacunek dla forumowiczów/
"wład za au to k raty czn akon cen tru je się w ręku przy wód cy i jeg o n ajb
li ższeg o o to czen i a."
i tak całe 2 i pól strony, dodam,że przy mniejszej czcionce literki dodatkowo
zachodzą na siebie i samo odczytanie jest trudne, a tekst nie jest typu "ala
ma kota"
Pytanie
czy nauczyciel, który daje taki tekst szanuje uczniów?
i co z tym fantem zrobić?