Dodaj do ulubionych

Chyba źle zrobiłam

06.12.08, 10:35
Wczoraj pozwoliłam mojemu 10 latkowi oglądać Władca Pierścieni
POwrót Króla. SYn bardzo bardzo mnie prosił już od kilku dni a ja po
konsultacji z kilkoma znajomymi mamami pozwoliłam mu (dzieci tamtych
mam w podobnym wieku oglądały i było ok). Ja sama poszłam spać,
ponieważ nie przepadam za tym filmem, rozmawiałam jeszcze z synem na
temat chrakteryzacji i postaci w tym filmie, ale on wiedział że to
tylko komputerowa chrakteryzacja że to tylko film i nie nma
problemu. Ale ok 23.40 obudził mnie płacz syna, okazało się że film
się skończył i to źle. Nie chciał wogóle zasnąć. Opowiadał mi że
było trzech przyjaciół i jeden znich musiał odejść (odpłynąć czy coś
takiego) i to go bardzo wzruszyło, powiedziałam mu że to tylko film,
ale on stwierdził że w normalnym życiu też się tak może zdarzyć i to
jest bardzo smutne i zamiast spać gadałam z synem do 1 w nocy.
Podobnie było po obejrzeniu filmu "pajęczyna CHarlotty". To nie były
tylko łzy, lecz po prostu płacz. Rozmawiałam z koleżankami ich
dzieciaki tak wogóle nie zareagowały, nawet koleżanka która jest
miłośniczką Władcy pierścieni była zdziwiona. Czy faktycznie to
zakończenie mogło wywołać taką burzę płaczu i tyle emocji?
Obserwuj wątek
    • jakw Re: Chyba źle zrobiłam 06.12.08, 11:22
      Może błąd był w tym, że nie oglądaliście razem? Można wtedy na
      bieżąco wytłumaczyć, że np. to odpłynięcie to jest symboliczne itp.
      • marghe_72 Re: Chyba źle zrobiłam 06.12.08, 13:13
        Masz wrażliwe dziecko sądząc po reakcji na "Pajęczynę Charlotty"
        Wiedząc to nie pozwoliłabym oglądać Władcy Pierścieni. Tym bardziej
        w samotności.
    • little.owl Re: Chyba źle zrobiłam 19.12.08, 16:29
      10 lat i płacze na filmach? Masz ci.pę a nie syna...
      • andaba Re: Chyba źle zrobiłam 19.12.08, 16:52
        little.owl napisała:

        > 10 lat i płacze na filmach? Masz ci.pę a nie syna...


        Brutalne, ale szczerze mówiąc mnie się też nasunęło.
        Co innego jest, gdy staną łzy w oczch przy smutnej scenie, co innego płacz i przeżywanie. Ale to zależy od charakteru dziecka i nic się na to raczej nie poradzi. Jemu pewnie i tak nie jest łatwo. Ani matce, bo choć każda będzie twierdzić, ze wolałaby mieć wrażliwe dziecko niz gruboskórne, to jednak te gruboskóre mają mniej problemów. A właściwie wychowane pozwala tę gruboskórność zniwelować lub przynajmniej ukryć.
        • marta13sar Re: Chyba źle zrobiłam 25.12.08, 20:56
          to jednak te gruboskóre mają mniej problemów

          Chociaż jest wrażliwy (może jednak za bardzo) to nie sądzę żeby miał
          wielkie problemy, zna swoją wartość i nie daje sobie w kaszę
          dmuchać, potrafi wstawić się za słabszymi, nie boi się co inni
          powiedzą. Chociaż nie zawsze, oglądając klka razy "zaczarowaną"
          prosił żebym innym nie mówiła że mu się to podoba, bo
          to "dziewczyńska" bajka. Ma takie trochę dwie osobowiści, lubi filmy
          gdzie jest bitwa, typu gwiezdne wojny go fascynują, ale z drugiej
          strony potrafi bardzo płakać na wzruszającej bajce, lubi wiersze,
          poezję śpiewaną, ale również gry typu bijatyka,walka, lub też
          Metalica czy bardzo ostry rock. Bład zrobiłam że nie skontrolowałam
          co ogląda i że pozwo;iłam oglądać mu samemu, ale nie podejżewAłam,
          że ten film może wywołać takie emocje
      • croyance Re: Chyba źle zrobiłam 19.12.08, 17:42
        Chrzanisz, moj maz ma 44 lata i tez placze na filmach.
    • acorns Re: Chyba źle zrobiłam 25.12.08, 21:15
      > Rozmawiałam z koleżankami ich dzieciaki tak wogóle nie
      > zareagowały, nawet koleżanka która jest
      > miłośniczką Władcy pierścieni była zdziwiona

      No to zajebistą reklamę zrobiłaś synowi. Teraz te koleżanki powiedzą
      swoim dzieciom że Twój syn się poryczał jak baba na filmie a oni już
      pojadą z nim jak z goownem. Szczęśliwa wtedy bedziesz? A jak Twoj
      syn za trzy lata zacznie walić konia i nakryjesz go na tym to co?
      Też obdzwonisz wszystkie koleżanki z pytaniem czy ich synowie też se
      walą? Trzymaj takie rzeczy w tajemnicy zamiast kłapać dziobem na
      lewo i prawo. Na forum to możesz sobie pisać do woli bo jesteś
      anonimowa ale nie gadać ze znajomymi.
    • tabaluga0 Re: Chyba źle zrobiłam 27.12.08, 14:56
      a moze twoje dziecko ma jakies problemy w szkole albo w domu a film stał się
      tylko "pretekstem" do wywolania takich emocji? Dziecko trzyma w sobie emocje,
      boi sie, albo czegos wstydzi, moze poklocil sie z kims, albo rodzice nakrzyczeli
      i smutny film moze uwolnic te emocje, doprowadzic do placzu.

      ja kiedys oglądając film "miedzy niebem a pieklem" przeryczalam caluśki film, bo
      byłam tak rozchwiana emocjonalnie, same klopoty itd. Gdyby w moim zyciu nic
      takiego sie nie dzialo, wierze ze nie plakalabym , bo nigdy nie placze na
      filmach, a wtedy po prostu nie moglam sie powstrzymać.
      --
      • tabaluga0 Re: Chyba źle zrobiłam 27.12.08, 15:00
        specjalnie obejrzałam ten film Pajęczyna Charlotty, tam nie ma nic takiego co by
        wzruszylo dzieciaka az do takich łez.
    • angazetka Re: Chyba źle zrobiłam 28.12.08, 00:20
      Hmm, "Powrót Króla" widziałam mając jakieś 20 lat, końcówkę
      przepłakałam. I płaczę na niej ciągle. Nie widze w tym niczego
      złego. Dziwne tylko i szkoda, że nie obejrzałas wcześniej tego filmu
      (wszystkich częsci, nie tylko ostatniej) - powinnaś wiedzieć, co
      ogląda dziecko. Pomijam to, że to naprawdę dobre kino.
    • robkar Re: Chyba źle zrobiłam 28.12.08, 21:03
      mój 6 latek musiał wyjść z kina na Wallim tak płakał i to środku
      filmu jak nic złego się nie działo, masz po prostu wrażliwe dziecko,
      szkoda tylko że nie było mamy przy nim, żeby pewne rzeczy
      wytłumaczyć w czasie trwania filmusad
    • ice100 Re: Chyba źle zrobiłam 28.12.08, 22:23
      nie źle że pozwoliłaś oglądać, ale źle że nie byłaś przy nim...
      a lęki które się w nim ujawniły przy oglądaniu filmu są bardzo dorosłe i tylko
      dorosły, wrażliwy człowiek może je zrozumieć - lęk przed odejściem, śmiercią,
      sensem życia i jego końcem - nad tym nie zastanawiają się dzieciaki - gratuluję
      wrażliwego młodego człowieka i radzę osłaniać go przed takimi którymi płacz i
      lęk kojarzy się tylko ze słabym charakterem
      • marta13sar Re: Chyba źle zrobiłam 29.12.08, 10:19
        Teraz wiem że źle zrobiłam że nie oglądałam z synem tego filmu (ale
        wcześniej przeprowadziłam "wywiad" z osobami na temat tego filmu).
        ALe teraz już wiem że jak będę zmęczona śpiąca, to lepiej wypożyczyć
        film, ale obejrzę go z młodym (ale przyznaję że ta tematyka nie jest
        w moim guście). Nie zostawiłam syna z problemem samego, tylko z nim
        dużo rozmawiałam, aż w końcu zasnął. Myślę że młody nie ma
        problemów, jak niektórzy sugerują, ponieważ mamy bardzo dobry
        kontakt, dużo rozmawiamy, a jak coś się dzieje o czym młody chce
        pogadać, to mówi "pójdziemy razem na kawę?" I wtedy idziemy na
        poważne pogaduchy do ulubionej kawiarni , on na czekoladę ja na
        kawę . Taki rytuał od kilku lat mamy, i wie że ze wszystkim może się
        do mnie zwrócić, wiele osób się dziwi że na tak różne i krępujące
        tematy z dzieckiem rozmawiam. Więc wydaje mi się że poważnych
        problemów nie ma, które sugerowałyby takie zachowanie. Jest po
        prostu bardzo wrażliwy i muszę brać na to poprawkę przy wyborze
        filmów, ale z drugiej strony cieszę się że nie tylko ja "ślimtam" w
        chusteczki na niektórych filmach, mam teraz towarzystwo (jakoś
        wypaczona i chora nie jestem)
        • evee1 Re: Chyba źle zrobiłam 29.12.08, 11:24
          Pewnie, ze syn nie ma problemow i dobrze, ze macie kontakt. "Wladca pierscieni"
          to nie jest wcale film dla dzieci, a 10latek to jest jednak jeszcze dziecko.
          Nawet jezeli samodzielnie potrafi isc na zakupy i zajac sie soba na cale
          godziny, to pewne sytuacje i obrazy z filmow moga na niego silnie dzialac.
          Sama mam prawie 12-latka i tego typu filmu ogladamy tylko razem. Niektorych w
          ogole nie pozwalam mu ogladac i bynajmniej nie uwazam, zeby byl poszkodowany.
          Jak dojrzeje i bedzie umial podchodzic do ogladania filmow z dystansem, to
          przyjdzie pora i na ogladanie powazniejszych czy nawet brutalnych filmow. Teraz
          jest na to po prostu za maly.
          • mruwa9 Re: Chyba źle zrobiłam 29.12.08, 12:23
            ja ogladalam Wladce Pierscieni z synem, gdy mial 9 lat. Z tym, ze
            dobrze znajac film i ksiazke, wybralismy raczej pore
            przedpoludniowa, zamiast poznego wieczoru, zeby byl czas na
            odreragowanie wszelkich orkow. Nie wiem, czy sama znasz film, ale na
            koncu, podczas owej scenty pozegnania w Szarej Przystani, Gandalf
            mowi do hobbitow, zeby nie wstydzili sie plakac, bo nie kazde lzy,
            nie kazdy placz jest zly czy smutny. I to moze byc dobry punkt
            wyjscia rozmowy z takim wrazliwym dziesieciolatkiem. A przeciez
            kasiazka/film konczy sie dobrze, Sauron zostal pokonany.. Ja, choc
            film znam na pamiec, nieodmiennie placze przy scenie po koronacji
            Aragorna, gdy wszyscy klekaja, oddajac hold hobbitom. A mam wiecej,
            niz 10 lat smile
    • inguszetia_2006 Re: Chyba źle zrobiłam 01.01.09, 12:36
      Witam,
      Też płakałam na "Władcy..." ze wzruszenia. Uwielbiam Tolkiena.
      W domu mam wszystko, co napisał. "Władcę" czytałam jak miałam 14 lat
      i urzekł mnie na amen. Film mnie nie zawiódł, jest naprawdę dobry.
      Dziwi mnie nie to, że dziecko płakało, ale to, że Ty jako matka
      przyznajesz się do nieznajomości trylogii. Jak można nie
      znać "Władcy pierścieni" Tolkiena? Dla mnie to tak samo, jakbyś
      napisała, że nie wiesz,kto to był Makbet. Tolkien to klasyka
      klasyki. Nie znać Tolkiena, to obciach.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • marta13sar Re: Chyba źle zrobiłam 02.01.09, 06:33
        Ty jako matka
        > przyznajesz się do nieznajomości trylogii. Jak można nie
        > znać "Władcy pierścieni" Tolkiena? Dla mnie to tak samo, jakbyś
        > napisała, że nie wiesz,kto to był Makbet. Tolkien to klasyka
        > klasyki. Nie znać Tolkiena, to obciach.

        Trudno, jestem obciachowa, ale nie wszyscy muszą lubić fantastykę,
        ja akurat jej nie trawię. Wolę typową klasykę. Mam koleżankę która
        uwielbia Tolkena, ale nie wie co to Makbet, a ja wręcz przeciwnie.
        Ja uwielbiem książki historyczne, psychologiczne, natomiast ona
        tylko fantastykę, a tolken to dla niej jak Biblia. To że ktoś
        gustuje w innym gatunku nie dyskryminuje go. Masz bardzo ograniczone
        spojrzenie. Ja nie muszę znać tej trylogi, ale nie zabraniam synowi.
        Od tygodnia czyta pierwszą część. Nie można nikomu nic narzucać.
    • makowapanienka2 Re: Chyba źle zrobiłam 01.01.09, 23:49
      Nie słuchaj tych co mówią że z Twoim synem jest coś nie tak. Jest po
      prostu wrażliwym chłopcem i już. Ja mam córkę w jego wieku i na
      Pajęczynie Charlotty też płakała (ja też, ale ze mnie staszna beksa
      jestwink)))))) Ja mialam z córką podobny problem chociaż jednak nieco
      inny. Chodzi mi o przypisywanie określonych zachowań do płci. Córka
      jest żywiołowa, często zachowywała się jak jej koledzy i często była
      upominana że dziewczynce nie wypada się zachowywać w ten sposób i to
      działalo na nią tak że zachowywała się jeszcz gorzej. W tym roku
      zmieniła się wychowawczyni i tej już nie zależy żeby mieć w klasie
      same grzeczne dziewcznki i zachowanie córki się zmieniło. Wcześniej
      miałam wrażenie jakby na złość jeszcze bardziej rozrabiała a teraz
      jest sobą i rozrabia umiarkowanie wink)))))) Każdy ma inny charakter
      i jest to niezależne od płci. Trzeba po prostu rozmawiać i
      tłumaczyć. Mam też malutkiego synka i mam nadzieję że też wyrośnie
      na wrażliwego chłopca i napewno nie będę mu mówiła że powinien się
      wstydzić tego że płacze.
      • anajas Re: Chyba źle zrobiłam 02.01.09, 08:06
        Rozwinęłaś u swojego syna dużą wrażliwość i jest to raczej powód do radości niż
        do zmartwień. Mnie się nie raz łezka zakręci nawet jak oglądam lub czytam bajki
        z moją 5-latką smile) A swoją drogą, jeśli pozwalam oglądać małej coś czego nie
        znam, to przynajmniej "podpatruję" od czasu do czasu, czy to coś jest dla niej
        odpowiednie. W przypadku dziesięciolatka jest to tak samo, wg mnie, potrzebne.
        • inga71 Re: Chyba źle zrobiłam 08.01.09, 16:31
          a mój prawie 10 latek nie ma zamiaru tego oglądać bo najzwyczajniej
          w świecie się tego boi i co też z nim coś nie tak? Uważam że to była
          normalna reakcja więc nie masz nad czym się zastanawiać.
    • kurczak1 Re: Chyba źle zrobiłam 09.01.09, 14:49
      Mój 8-latek chodzi sam do kina od kiedy przestał się bać
      dramatycznych scen, ale tak na ogół to są typowe bajki np.
      Madagaskar czy Auta. Ale też ostatnio sobie plułam w brodę, bo
      znając jego zamiłowanie do historii najnowszej, na jego błagalną
      prosbę, pozwoliłam mu obejrzeć "Pianistę". Ze mną. Niestety, za
      wcześnie. Nic sie nie stało, jedną noc spał ze mną, potem dużo na
      ten temat rozmawialiśmy. Ale jednak za wcześnie. I nic tu nie ma
      wiek do rzeczy. W okolicy jest Muzeum tortur, młody tam kiedyś
      wszedł i prawie z płaczem wybiegł. Muzyka, klimat, podziemia i
      narzędzia sprawiły że mój wrazliwiec przeraził się. Powiedziałam
      panu sprzedającemu bilety, że powinno byc jakieś ograniczenie albo
      ostrzeżenie. Zdziwił się. Podobno wszystkie dzieciaki dobrze się tam
      bawią. Nawet przedszkolaki- jak rzekł
      • pam_71 Re: Chyba źle zrobiłam 09.01.09, 15:20
        Kurczaku, bo wszystko zależy od "wrażliwości" samego dziecka.
        Trochę głupio mi się przyznać, ale mój 9-cio latek ostatnio
        miał "mokre oczy" na Madagaskarze2 wink Zauważyłam,że filmy na dużym
        ekranie robią na nim o wiele większe wrażenie niż te w TV. Ale On
        wyjdzie z seansu i problem się konczy. Sam wyłącza TV jak coś go "za
        serce złapie".
        Młoda natomiast może oglądać wszystkie strachy jak leci bez
        zmrużenia oka - "to fajne mama ! Ja się wcale nie boję !" ... ale
        potem budzi się w nocy ;-(
        Generalnie repertuar mamy dość "dziecięcy" pomijając programy z
        DISCOVERY typu "Pogromcy Mitow", "Jak to jest zrobione"
        czy "niebezpieczne zawody świata" wink
        Moja Kumpela ostatnio ze swoją 8-latką ogladała "Piratów z
        Karaibów". Ale One zawsze muszą być do przodu ... hihi
        Pozdr
        Pam
    • joannab-o Re: Chyba źle zrobiłam 10.01.09, 10:22
      Zgadzam się z acornsem,chociaż całkiem innego powoduwink że nie powinnaś rozmawiać
      z koleżankami o przeżyciach syna (nawet jeżeli robiłaś to w tajemnicy, może coś
      do niego dotrzeć).
      Syn jest już duży - jeżeli zauważy, że jego wrażliwość jest czymś, czym się
      chwalisz może zacząć "wykazywać" wrażliwość zamiast po prostu spontanicznie
      głęboko odczuwać.

      Istnieje wrażliwość i istnieje egzaltacja... Obawiałabym się, że dając dziecku
      do zrozumienia, że jego wrażliwość dodaje mu w moich oczach wartości
      doprowadziłabym je do egzaltacji właśnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka