mizka23 05.11.07, 19:32 mój mały nie dość że nie je to jeszcze załapał wirusa i srakęka. a on nie ma z czego chudnąć:( macie jakieś skuteczne sposoby na szybkie pozbycie się tego??? pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emilka74 Re: wirus grypy żołądkowej 05.11.07, 21:49 Przede wszystkim duuuuzo płynów(w aptece jest dostępny sok Hipp z elektrolitami)Moja córeczka mając ok 1 roku niestety odmawiała picia przy rota wirusach i skończyło się szpitalem i kroplówkami. zdrówka życzę-mama Emilki i Gabrielka:) Odpowiedz Link
mizka23 Re: wirus grypy żołądkowej 06.11.07, 11:06 no nie dostałam tego sokczku. nie przeszło mu wcale, kurcze w nocy wymiotował i biegunkę miał i nic mu nie przyjmowało tzn co wypił to zwrócił. smekty nie ma szans wypić. nie wiem już co robić. pomóżcie. Odpowiedz Link
strzalka501 Re: wirus grypy żołądkowej 06.11.07, 13:53 Nie pociesze Cię:( Moje dziecko,w wieku 2 lat również trafiła do szpitala z rotawirusem.Dostała 12kroplówek i po 3 dniach wyszła do domu. Dodam,że odwodniła sie przez jedna noc:( Odpowiedz Link
denevue Re: wirus grypy żołądkowej 06.11.07, 20:32 podawac wodę lub herbatke w małych ilosciach a czesto - max trzy łyzeczki do herbaty na jakies 10 min. - porada lekarza jak moja mała wymiotowała. w ten sposób tez spróbuj przeszmuglowac smecte. Mozesz podawac tez Lacidobaby- moze bedzie chciał pic bo ma zapach waniliowy (smak chyba tez - nie próbowałam) Odpowiedz Link
tup82 Re: wirus grypy żołądkowej 06.11.07, 20:57 Moje coreczki tez to przechodzily. Obie pare godzin i byly odwodnione. Jak dziecko nie chce pic, to moze skonczyc sie szpitalem. Nawet jesli pije, lecz tylko male ilosci, moze sie odwodnic-wszystko zostaje wydalone z organizmu przez wymioty i biegunke. Dziecko musi zobaczyc lekarz, a jesli jest w zlym stanie i sa godziny wieczorne trzeba jechac do szpitala. A kleik hipp ors rzeczywiscie dobry-szkoda ze nie dostalas. Odpowiedz Link
mizka23 Re: wirus grypy żołądkowej 09.11.07, 19:52 dzięki za rady i wsparcie. już nam troche przeszło, ale było nieciekawie. dalej nie je, ale przynajmniej już nie wymiotuje. pozdrawiam. Odpowiedz Link