Dodaj do ulubionych

symbolika Tarota

05.06.07, 14:08
Witam,

Nigdy nie zastanawiałam się, czy na moich kartach są symbole Kabały,
astrologiczne, alchemiczne. Teraz jednak, gdy zaczęłam czytac na temat
Kabały, mam wrażenie, że te symbole są niezwykle istotne.

Widzę w internecie mnóstwo kart bez tych symboli. Może wystarczy tylko
medytacja nad kartami, by 'nabrały mocy'?

Co sądzicie na ten temat?

pozdrowienia!



Obserwuj wątek
    • nauthiz7 Re: symbolika Tarota 05.06.07, 14:26
      Wg mnie tarot, astrologia i Kabała to osobne systemy opisujące mniej więcej to
      samo, dzięki czemu są do pewnego stopnia ze sobą kompatybilne. Studia nad jedną
      z tych dziedzin mogą być bardzo pomocne w poszerzaniu wiedzy o drugiej, stąd też
      mnogość powiązań między nimi. Myślę jednak, że teorie o tym, jakoby np. tarot
      wywodził się z Kabały są grubą przesadą. Te systemy zostały ze sobą powiązane
      stosunkowo niedawno (Etteila, Złoty Brzask, itp.), jednak takie powiązania
      sprawdzają się w praktyce, dlatego są szeroko stosowane i stały się już częścią
      tradycji.

      Podsumowując: znajomość symboli alchemicznych, astrologicznych i kabalistycznych
      absolutnie nie jest konieczna. Za to może być przydatna. smile
      • truce Re: symbolika Tarota 05.06.07, 18:07
        No tak, zgadzam się, ale nie jest to odpowiedź na moje pytanie: czy te symbole
        powinny byc na kartach, by wzmogły potencjał kart?
      • truce Re: symbolika Tarota 05.06.07, 18:09
        i jeszcze raz ja:
        pytanie: czy te symbole winny byc na kartach, a niekoniecznie wiedza na ich
        temat w głowach, by talia silniej oddziaływała?
    • anahella Re: symbolika Tarota 05.06.07, 17:52
      A ja mysle ze z symbolami czy bez - niewazne. Wazne zebys lubila talie.
      Symbole sa dla Ciebie a nie dla kart. Jesli ich nie ma, a karty sa dla Ciebie
      czytelne to znaczy ze "maja moc".

      Jesli brakuje Ci ich, to oczywiscie powinnas sobie kupic takie z symbolami. To
      wszystko siedzi w glowie a nie w kartach.

      Mi w ogole nie trzeba symboli dodatkowych. Np. jako astrolog uwazam, ze symbole
      astrologiczne przeszkadzalyby, bo archetypy astrologiczne sa dla mnie bardziej
      pierwotne niz znaczenia kart.

      Np. w astrologii mamy planete Saturn (struktura, ograniczenie) i Uran
      (rewolulcja, zniszczenie). Dla mnie karta Wieza jest transformacja Saturna do
      Urana, a nie Saturnem czy Uranem samym w sobie.

      No dobra, ale wyobrazmy sobie, ze znajduje talie mojego zycia: najbardziej
      czytelna na swiecie, jaka tylko ktos mogl dla mnie narysowac i umiescilby na
      nich symbole astrologiczne. Pewnie nie przeszkadzalyby mi tylko pomagaly. No,
      ale talli mojego zycia jeszcze nie masmile
      • truce Re: symbolika Tarota 05.06.07, 18:05
        Takie podejscie jak Ty, Anahello, ma chyba większośc zwolenników Tarota.
        Zastanawiam się nad tym mocno, bo biorąc pod uwagę fakt, że choc Tarot jest w
        moim życiu obecny od ponad 10 lat, to nigdy nie zwracałam na te symbole uwagi.
        I dotychczas nie znalazłam talii kart dla mnie, choc kupowałam różne;
        ostatni nabytek, Tarot Toth Crowley'a został oddany, bo czułam potworny
        niepokój i nie byłam w stanie używac kart, choc bardzo mi się podobały: one
        właśnie mają wszelkie symbole w ikonach. Wczesniejsze talie również rozdałam,
        bo nie czułam do nich przywiązania, właściwie zero emocji.
        Dlatego mam wrażenie, że jednak moc i siła magiczna jest nadawana kartom przez
        pełną symbolikę.

        Czekam na głosy Forumowiczów. Jak to wygląda u Was?

        Pozdrawiam!
        • nauthiz7 Re: symbolika Tarota 05.06.07, 18:36
          truce napisała:

          > bo nie czułam do nich przywiązania, właściwie zero emocji.
          > Dlatego mam wrażenie, że jednak moc i siła magiczna jest nadawana kartom przez
          > pełną symbolikę.
          >
          > Czekam na głosy Forumowiczów. Jak to wygląda u Was?

          To jest Twoje i to bardzo subiektywne odczucie. Karty nie działają lepiej czy
          gorzej zawierając symbole lub nie. Klasyczny Tarot Marsylski nie zawiera żadnych
          symboli, gdyż powstał zanim zaczęto wiązać tarota z innymi systemami, a jednak
          wiele osób uważa go za najlepszy. Jeszcze więcej osób najlepiej lubi talię
          Ridera-Waite'a, gdzie symbole wprawdzie są, ale nie na wszystkich kartach i
          wrysowane w bardzo dyskretny sposób.

          Znaczenie karty tarota nie zależy od symboli z innych systemów! Każda karta
          oznacza jakąś ideę - ideę, którą można w różny sposób przedstawić - stąd różnice
          w wyglądzie tej samej karty w różnych taliach.

          Owa "moc magiczna" kart, o jakiej mówisz, nie ma nic wspólnego z tym co widać
          na karcie! Moc bierze się z tego, jaką reakcję Twojego umysłu ta karta budzi,
          jakie skojarzenia wywołuje.

          Widocznie na Ciebie oddziaływują talie zawierające dużo symboli i punktów
          zaczepienia dla umysłu. Być może duża ilośc symboli lepiej uruchamia Twoją
          intuicję. Ale to się sprawdza w Twoim przypadku i nie można tego uogólniać.

          Zobacz np. Hermetic Tarot Deck:
          trionfi.com/l/d0yyyy.php%3fdecknr=2434
          Kiedyś strasznie mi się ta talia podobała właśnie ze względu na mnogość symboli
          i czekałam 10 lat, aż została wznowiona i mogłam ją kupić. A jednak okazało się,
          że najlepiej wróży mi się moją starą talią, która żadnych symboli nie zawiera.
          Te powiązania, o których mówią symbole, mam w głowie - i to tylko te, które
          rzeczywiście pomagają mi. Np. nie przydają mi się do niczego imiona anielskie,
          które widnieją na pokazanych przeze mnie kartach - zresztą nawet nie chciałoby
          mi się ich za każdym razem odszyfrowywać z hebrajskiego. smile
          • truce Re: symbolika Tarota 05.06.07, 19:56
            Hej,

            dziękuję za odpowiedź. MOje odpowiedzi oznaczone strzałkami.


            ----
            > To jest Twoje i to bardzo subiektywne odczucie. Karty nie działają lepiej czy
            > gorzej zawierając symbole lub nie. Klasyczny Tarot Marsylski nie zawiera
            żadnych symboli, gdyż powstał zanim zaczęto wiązać tarota z innymi systemami, a
            jednak wiele osób uważa go za najlepszy. Jeszcze więcej osób najlepiej lubi
            talię Ridera-Waite'a, gdzie symbole wprawdzie są, ale nie na wszystkich kartach
            i wrysowane w bardzo dyskretny sposób.
            ---
            ==> jeśli wierzyc zapisom historycznym, to archetypowy tarot marsylski nosił
            już pełną symbolikę: symbole alchemiczne, kabalistyczne, astrologiczne (za
            p.Suligą). Też uważam, że symbole powinny byc wrysowane dyskretnie.


            > Znaczenie karty tarota nie zależy od symboli z innych systemów! Każda karta
            > oznacza jakąś ideę - ideę, którą można w różny sposób przedstawić - stąd
            różnice w wyglądzie tej samej karty w różnych taliach.

            ==> zgadzam się w całej rozciągłości. Nie mówię, że znaczenie karty zależy od
            symbolu umieszczonego na karcie. Raczej dopowiada, uzupełnia, dodaje mocy.

            > Owa "moc magiczna" kart, o jakiej mówisz, nie ma nic wspólnego z tym co widać
            > na karcie! Moc bierze się z tego, jaką reakcję Twojego umysłu ta karta budzi,
            > jakie skojarzenia wywołuje.

            => oczywiście. Nie inaczej.

            > Widocznie na Ciebie oddziaływują talie zawierające dużo symboli i punktów
            > zaczepienia dla umysłu. Być może duża ilośc symboli lepiej uruchamia Twoją
            > intuicję. Ale to się sprawdza w Twoim przypadku i nie można tego uogólniać.

            ==> nie uogólniam, nie narzucam nikomu mojej woli. Pytamsmile

            I pozdrawiamsmile
            • nauthiz7 Re: symbolika Tarota 05.06.07, 20:34
              truce napisała:

              > jeśli wierzyc zapisom historycznym, to archetypowy tarot marsylski nosił
              > już pełną symbolikę: symbole alchemiczne, kabalistyczne, astrologiczne (za
              > p.Suligą).

              Bardzo, bardzo chciałabym zobaczyć jakiekolwiek dowody na tę teorię. Niestety,
              im dłużej zgłębiam sprawę, tym bardziej widzę, że to tylko piękny mit. Równie
              dobrze mogę twierdzić, że Tarota przywieźli na Ziemię kosmici z Marduka - tylko
              co z tego?

              Niestety nie czytałam nigdy "Biblii Szatana" - na jakie źródła historyczne pan
              Suliga się powołuje?
            • pani.jazz Re: symbolika Tarota 05.06.07, 20:51
              Co do pochodzenia Tarota.
              Tarot byl pierwotnie gra. Z tego, co pamietam z lektury Prinkego, pierwsze talie byly projektowane dla dworow krolewskich jakos w okolicach XV wieku i postaci z kart odpowiadaly osobom z tych dworow wlasnie. Nie ma wiec opcji, zeby na tych kartach byly symbole alchemiczne/magiczne czy inne. Pojawiac sie mogly symbole zwiazane z danym dworem - herby, charakterystyczne dla ludzi upodobania. I to one pewnie w pozniejszych czasach wyewoluowaly do symboli gnostycznych.
              The truth is, Gebelin (bodaj) ubzdural sobie, ze te karty to spadek ze starozytnego Egiptu, powymyslal jakies nieziemskie historie o sciezkach wtajemniczenia, a Levi (albo Etteilla, wybaczcie, pamiec do nazwisk mam nienajlepsza, a ksiazki pod reka brak) pozniej dolozyl swoje trzy grosze, ze skoro takie to stare i magiczne, to i wrozyc tym mozna - i mitologiczna historyjka o przedpotopowym pochodzeniu Tarota przyjela sie. Czemu pokutuje do dzis, mimo naukowych badan i dowodow na ten temat, nie potrafie zrozumiec. To znaczy, wlasciwie, potrafie. Ludzie chca wierzyc w "moc" Tarota. Zadnej mocy nie ma, poza ta, ktora siedzi gleboko w naszej podswiadomosci/nieswiadomosci ukryta. Ot. Chociaz to jest akurat kwestia sporna, bo kwestia wiary, tu nikomu swojego zdania nie chce narzucac. Ale historia Tarota, choc tajemnicza, jest wystarczajaco dobrze udokumentowana, zebysmy nie powtarzali anachronicznych andronow.
              Tyle ode mnie.
              • canada53 Re: symbolika Tarota 05.06.07, 21:37
                > Co do pochodzenia Tarota.
                > Tarot byl pierwotnie gra.
                A nawet jest nią do tej pory. Tyle, że w Polsce zupełnie niepopularną. Ale już
                np. we Francji tak. Można tam w każdym sklepie z zabawkami czy innym kiosku
                kupić taką talię Tarota, służącą nie do wróżenia, ale właśnie do grania. A gra
                jest bardzo wciągająca - wiele wieczorów i nocy spędziliśmy na niej z
                przyjaciółmi (trochę tak jak w Polsce przy brydżu). Można grać w 3, 4 lub w 5
                osób, w każdym przypadku zasady licytacji i rozgrywki są ciut inne. Na początku
                było mi się trochę trudno przyzwyczaić, bo wcześniej Tarot był mi tylko znany
                jako system do wróżenia, ale jak się oddemonizuje całą sprawę, to można i tę
                stronę Tarota poznać i polubić. Zapewniam, że granie w Tarota (a może raczej w
                Taroka, bo owa gra chyba tak się po polsku prawidłowo nazywa) nie jest żadnym
                świętokradztwem, na mnie wcale się on z tego powodu nie obraził. Talia do gry
                wygląda tak: ma 22 atuty (czyli odpowiedniki WA) numerowane od 1 do 21 plus
                jocker, który może zastępować każdą inną kartę. Oprócz tego są 4 kolory:
                zwyczajne kiery, kara, piki i trefle od asa do dziesiątki i po cztery figury:
                walet, rycerz, królowa i król. Na atutach zwykle oprócz numerku jest namalowany
                jakiś obrazek, zwykle jest to taka scenka rodzajowa, na jockerze jest trefniś.
                Aha, powróżyć też się tym doskonale daje, samej mi się kiedyś zdarzyło z całkiem
                pozytywnym efektem.
                Oczywiście teorie na ten temat mogą być różne, ale mnie również się wydaje, że
                Tarot jednak na początku był grą, której kart niektórzy ludzie zaczęli używać do
                wróżenia. Dokładnie tak jak nasze rodzime cyganki stawiają kabałę "normalnymi"
                kartami służącymi też do gry w kierki czy inne makao.
                No a jak ktoś zaczął używać tych kart do wróżenia, to i zaczął sobie różne
                znaczki oraz symbole na nich dorysowywać, żeby mu się łatwiej kojarzyło.
    • jayanti Re: symbolika Tarota 05.06.07, 20:17
      Jeśli poznasz kabałę, symbole będą dobrym uzupełnieniem, będą do Ciebie mówiły.
      • truce Re: symbolika Tarota 06.06.07, 07:39
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

        Tak, czytałam, że pierwotnie Tarot był grą, a między rozdaniami gracze
        zabawiali się losowym wybieraniem karty i przepowiadaniem przyszłości.
        Nie wiem, czy jest prehistoryczny i nie to mnie interesuje. W tej chwili jestem
        zainteresowana symbolami, jakie pojawiły się w pewnym momencie na kartach. A to
        dlatego, że tworzę własną talię i zastanawiam się, czy mam je umieszczac.
        Myślałam o takich 'znakach wodnych', tak by były prawie niewidzialne, ale
        jednak były na kartach.
        Czy ktoś z Was robi / zrobił własną talię?
        Jeśli ktoś chciałby zerknąc, to zapraszam: www.kartytarota.pl

        Pozdrawiam!
        • nauthiz7 Re: symbolika Tarota 06.06.07, 12:48
          truce napisała:

          > Nie wiem, czy jest prehistoryczny i nie to mnie interesuje. W tej chwili jestem
          > zainteresowana symbolami, jakie pojawiły się w pewnym momencie na kartach. A to
          > dlatego, że tworzę własną talię i zastanawiam się, czy mam je umieszczac.
          > Myślałam o takich 'znakach wodnych', tak by były prawie niewidzialne, ale
          > jednak były na kartach.

          Truce, w takim wypadku powinnaś wiedzieć, jakie symbole umieszczasz i dlaczego. Nie ma sensu przerysowywać ich bezmyślnie, zwłaszcza, że sa drobne różnice w przyporządkowaniach. Jeśli uważasz, że symbole nadają moc kartom, to powinnaś być świadoma, co one znaczą.

          A propos, czy Twój nick ma coś wspólnego z Crowleyem i Czwórką Mieczy? smile
          • truce Re: symbolika Tarota 06.06.07, 19:42
            1. I tak też czynię, o czym wcześniej pisałam: jestem na etapie zapoznawania
            się z Kabałą.
            2. Nie, mój nick nie ma żadnych konotacji ezoterycznych.
            not that I know aboutwink

            pzdr

            truce

            www.kartytarota.pl
      • rawita7 Re: symbolika Tarota 06.06.07, 07:47
        A propos Tarota Marsylskiego, to uważam że jest naładowany symboliką
        alchemiczną. Jest duża zbieżność między nim, a przedstawieniami typowymi dla
        ikonografi alchemicznej. Typowy przykład, który przychodzi mi od razu do głowy,
        to Śmierć. Prawie identycznie alchemicy przedstawiają fazę nigredo procesu
        alchemicznego, której wymowa świetnie zgadza się z wymową Śmierci.
        Ogólnie symbole na kartach nie są dla mnie bardzo ważne. Podzielam opinię, że
        wszystko dzieje się w naszych głowach. Mimo wszystko wolę talie, które mają
        historię (właśnie Marsylską i Ridera-Waite'a). Współczesne przemawiają do mnie
        słabiej.
        • j.wojak alchemia- oczywiście! 06.06.07, 15:39
          Racja- właśnie miałem zaoponować na wcześniejsze twierdzenia Nauthiz7. Tarot
          zawierał od początku symbolikę, oczywiście nie w sensie konkretnych znaków lecz
          w obrazach Wielkich Arkanów -symbolikę ówczesnego, renesansowego hermetyzmu,
          różnych jego prądów (alchemia, astrologia, hermetyczna sztuka pamięci, gnoza).
          Tak piszą o tym Prinke, Suliga i inni badacze historii Tarota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka