evoonia1
04.04.07, 15:28
Może to troszkę naiwny tytuł ale myślę, że możnaby załozyć taki wątek. Choćby
po to żeby pokazać jak duży wpływ ma astrologia na nasze zycie. Ja
doswiadczyłam tego na własnej skórze, a Saturn, Neptun i Uran zmieniły moje
zycie o 180 stopni. Otóż przy jednoczesnym tranzycie Neptuna ("różowe
okularki i wiara w cudowną przyszłosć) i Saturna zakochałam się głupio i bez
pamięci. Na mój descendent wszedł Uran, niósł zmiany i rozstałam się z mężem,
a męzczyzna, którego tak pokochałam odszedł. Zostałam sama, z rozpapranym
rozwodem. Pamiętam, że jak mi na forum "Astrologia bez koterii" Dagmara
wytłmaczyła te tranzyty to ciarki przechodziły mi po plecach. Szkoda, że rok
temu nie miałam pojęcia o tranzytach, planetach i gwiazdach. Od jakiegoś
miesiąca, możę dwóch interesuję się astrologią. Choć moja wiedza jest
znikoma, czytam to forum, czytam astro.com i wiem, że to co robimy nie zawsze
jest dzielem przypadku.