Trzecia medyczna nowość w tym roku (a nawet piąta jeśli wliczyć "Nurse Jackie"
i "Mentala" ;P). Czy Ci Hamerykanie nie mają już innych pomysłów na seriale?
Moim zdaniem to najsłabszy medyczny serial tej jesieni. Nierealistyczny i
sztuczny, zwłaszcza sekwencja z Cleveland (gra aktorska w tej sekwencji na
poziomie osiedlowego kółka teatralnego

). I zdecydowanie za dużo
szczęśliwych zbiegów okoliczności ;P Żeby każdy potrzebujący transplantacji
pacjent mógł tak łatwo dostać organ jak bohaterowie tego serialu...

Szpital
(choć raczej powinnam napisać "szpital"

) wygląda dokładnie jak Ocean
Wellness z PP, no i przez to bardzo widać, że wszystko jest kręcone w studiu

Kamera robi zbliżenia w różnych niespodziewanych momentach i skacze po
twarzach bohaterów jakby operator miał drgawki ;P Postaci nijakie, no dobra,
przyznam, że uśmiech głównego doktorka przyjemny

Jednak to trochę za mało
by się przywiązać do tej serii ;P
To już "Trauma" ze swoimi huczącymi helikopterami jest lepsza

Stopery w
uszach to mus w przypadku tego serialu, ale za to adrenaliny nie brakuje ;P
Ba, nawet "Mercy" jest fajniejsze ;P Co prawda oryginalności tam tyle co kot
napłakał, ale przynajmniej można popatrzeć na znajome mordki ;P No i w nagrodę
za wytrwałość dostaje się bonus w postaci mitowego Jacka ze stetoskopem, a
zapewniam Was, że to bezcenny widok