Obejrzalem pilota Medium i... nie zachwycilo mnie.
Jakies takie bezpłciowe. Z jednej strony pokazali kilka "brzydkich scen" (krew
na scianie i lozku), z drugiej mialo to jakis taki klimat niemal familijny.
Poza tym oczekiwalem jakiegos wprowadzenia, wyjasnienia...
A tu "Pani Medium" w jednej chwili jest stazystka, a w drugiej juz ekspertem
pracujacym z fbi czy innymi straznikami teksasu

A cale jej sledztwo polega na gadaniu z duchem.
To sie kupy nie trzyma.
Czy kolejne odcinki sa podobne, maja taki sam schemat?
Bo zdaje sie, ze Aniuta zaliczyla całosc ?