Dodaj do ulubionych

a z innej beczki

06.02.08, 13:35
tak seriale, filmy ale sa też książki. Moze jakąś moglibyście
polecic?
ja teraz "męczę" Łysiaka o Talleyrandzie -ale to raczej dla
miłośników historii i jego pisarstwa..
mogę polecić "Batalistę" Perez-Reverte, bardzo lubię jego ksiażki a
nr. 1 to szachownica flamandzkawink. naprawdę super!!
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: a z innej beczki 06.02.08, 16:10
      Ja po raz drugi zakochałam się w Deanie Koontzu - pisze książki z pogranicza
      thrillera i psychologicznej powieści grozy z domieszką romansu smile.
      A i jeszcze James Patterson a szczególnie książki z cyklu Kobiecy Klub Zbrodni
      na tropie - na ich podstawie powstał serial Women's Murder Club jednak nie
      należy się zbytnio nastawiać na duże podobieństwa smile.

      No i to chyba na tyle smile.
      • debest3 Re: a z innej beczki 06.02.08, 18:18
        Filary ziemi Kena Folleta...nie jest to wbrew pozorom książka sensacyjna,jak
        siadłem do niej to wstałem dopiero jak skonczyłem
        • asiaw73 Re: a z innej beczki 06.02.08, 19:12
          > Filary ziemi Kena Folleta...nie jest to wbrew pozorom książka sensacyjna,jak
          > siadłem do niej to wstałem dopiero jak skonczyłem

          Kiedyś czytałam. Przypomnij mi, czy dobrze kojarzę, że to było o budowaniu
          katedry? Jeżeli tak to faktycznie bardzo dobra.

          > siadłem do niej to wstałem dopiero jak skonczyłem

          Ona nie miała 3 tomów? No tak,ostatni HP też miał około 800 stron i łyknęłam w 1
          nocsmile
          Ja bardzo lubię "Władcę pierścieni" Tolkiena, "Sagę o Wiedźminie" "Trylogię o
          Reynevanie" Sapkowskiego, kiedyś książki Chmielewskiej,Grocholi,Whortona, Agathy
          Christie i wiele, wiele innych jak miałam czas (zero internetu)big_grinDDD
          • mendosita Re: a z innej beczki 06.02.08, 20:21
            Też uwielbiam Perez-Reverte Magda, czytam jego książki zawsze z
            zapartym tchem, mimo, iż ich tematyka w zasadzie mnie w ogóle nie
            interesuje (jak szachy w "Szachownicy...", czy statki
            w "Cmentarzysku bezimiennych statków"). Przeczytaj
            koniecznie "Królową Południa"- niesamowita (właśnie z niej
            zaczerpnęłam pomysł na nicka).

            A ostatnio czytałam "Socjopatę w Londynie"- lekkie, łatwe, przyjemne
            i zabawne. Polecam na beztroskie wieczory smile
            • magdawaw1 Re: a z innej beczki 06.02.08, 23:32
              mendosita napisała:

              > Przeczytaj
              > koniecznie "Królową Południa"- niesamowita (właśnie z niej
              > zaczerpnęłam pomysł na nicka).
              >już dawno przeczytanesmile...gdzies chyba mi się obiło, ze mają na jej podstawie
              film nakręcić...

              z jego książek jakoś nie do końca trawię o kapitanie Alatrisie (czy jakoś tak)..
          • magdawaw1 Re: a z innej beczki 06.02.08, 23:35
            tolkiena praktycznie co się ukazało zaliczone i chyba bardziej od władcy podobał
            mi się Silmarillion..
            Jak siadałam do wiedzmina to wstałam jak skończyłam...
            z takich lekkich - to zazdroszczę tym, którzy nie czytali Cienia wiatru...bajka,
            romansidło ale z jakim klimatem...
            a i Przepiórki w płatkach róży - rewelka-)
            • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 07.02.08, 08:13
              oj wiadomo wiedzmi to wiedzxmiwink

              ale cien wiatru kurcze, oczarowana bylamsmile
          • debest3 Re: a z innej beczki 07.02.08, 16:45
            asiaw73 napisała:

            > > Filary ziemi Kena Folleta...nie jest to wbrew pozorom książka sensacyjna,
            > jak
            > > siadłem do niej to wstałem dopiero jak skonczyłem
            >
            > Kiedyś czytałam. Przypomnij mi, czy dobrze kojarzę, że to było o budowaniu
            > katedry? Jeżeli tak to faktycznie bardzo dobra.

            tak ,zgadza sie to ta książka

            > > siadłem do niej to wstałem dopiero jak skonczyłem
            >
            > Ona nie miała 3 tomów? No tak,ostatni HP też miał około 800 stron i łyknęłam w
            > 1
            > nocsmile

            jak ją czytałem to faktycznie był w trzech tomach..ale kiedy ją kupiłem ,dwa
            tygodnie temu...trafiłem na wydanie jednotomowe

            > Ja bardzo lubię "Władcę pierścieni" Tolkiena, "Sagę o Wiedźminie" "Trylogię o
            > Reynevanie" Sapkowskiego, kiedyś książki Chmielewskiej,Grocholi,Whortona, Agath
            > y
            > Christie i wiele, wiele innych jak miałam czas (zero internetu)big_grinDDD
            • asiaw73 Re: a z innej beczki 07.02.08, 18:41
              debest3 napisał:
              > jak ją czytałem to faktycznie był w trzech tomach..ale kiedy ją kupiłem ,dwa
              > tygodnie temu...trafiłem na wydanie jednotomowe

              No...to zmienia postać rzeczy;DDDDDDD
          • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 07.02.08, 19:00
            > Ja bardzo lubię "Władcę pierścieni" Tolkiena, "Sagę o
            Wiedźminie" "Trylogię o
            > Reynevanie" Sapkowskiego, kiedyś książki
            Chmielewskiej,Grocholi,Whortona, Agath
            > y

            ale z tej grocholi to bede kpic do konca zycia
            big_grin
            mialam taka madra kolezanke,ktora w dyskusji o literackim
            noblu,stwierdzila ze grochola nan zasluzylabig_grin nieomieszkalam z
            reszta tego grocholi opowiedziec(bo to mozna powiedziec sasiadka
            moja, a znajoma rodziny dluugo przed jej wielka "kariera"). ale
            jakos mimo,a moze wlasnie dlatego ze ta kobiete znam, nie jestem w
            stanie przelknac jej ksiazeksmile film ze stenka jak najbardziej, ale
            ksiazki, ze sie tak wyraze, nigdy w zyciuwink)
            • luczijka Re: a z innej beczki 07.02.08, 20:30
              ilekobietamalat napisała:
              ale
              > jakos mimo,a moze wlasnie dlatego ze ta kobiete znam, nie jestem w
              > stanie przelknac jej ksiazeksmile film ze stenka jak najbardziej, ale
              > ksiazki, ze sie tak wyraze, nigdy w zyciuwink)

              Mi tam wystarczyło obejrzenie filmu ze Stenką, żeby stwierdzić, że książki to
              bym nawet kijem nie ruszyła ;P big_grinDD
              • asiaw73 Re: a z innej beczki 07.02.08, 21:54
                Książki Grocholi, "Dziennik Bridget Jones" Fielding czytałam pracując w
                kawiarni. Od 9 do 17 było niewielu klientów, więc trzeba było sobie troszkę
                urozmaicić 12 godzinny dzień pracy. W moim przypadku nie było to najmądrzejsze,
                ponieważ podczas czytania, nic nie słyszę, całkowicie się wyłączam, no i
                zdarzyło mi się kilka razy parsknąć śmiechem przy ludziachbig_grin
                • luczijka Re: a z innej beczki 08.02.08, 00:51
                  asiaw73 napisała:
                  "Dziennik Bridget Jones" Fielding czytałam pracując w
                  > kawiarni.

                  Ja też zaliczyłam Bridget (obie części) mniej więcej wtedy, gdy była na fali ;D
                  Może być, choć zdecydowanie przereklamowana ;P Z powieści "bridgetopodobnych"
                  polecam "Chodźmy razem" i "Znowu razem" duetu Josie Lloyd/Emlyn Rees oraz
                  "Imprezę u Ralpha" i "Trzydziechę na karku" Lisy Jewell big_grin Uważam, że są lepsze
                  od książki Helen Fielding.
                  • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 08.02.08, 07:58
                    bridget jones przeczytalam,bo bylam pewna z opowiesci,ze to hugh
                    grant bedzie gral glownego ukochanego,wiec jego sobie
                    wyobrazalam;Pjak sie okazalo ze hugh bedzie gral tego zlego to juz
                    ksiazka przestala mi sie podobac;P
              • magdawaw1 Re: a z innej beczki 07.02.08, 23:31
                na Nigdy w życiu zasnęłam...książek grocholi nie ruszam - nie moje klimaty...
                • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 08.02.08, 07:58
                  magdawaw1 napisała:

                  > na Nigdy w życiu zasnęłam...książek grocholi nie ruszam - nie moje
                  klimaty...


                  o matko, dziewczyny to chyba nie widzialyscie pozostalych
                  filmow/seriali ;> ja mialam watpliwosci widzenia wszystkiego po
                  trochu.. nigdy w zyciu to mistrzostwo swiata przy kolejnych!big_grin
                  • asiaw73 Re: a z innej beczki 08.02.08, 08:10
                    Po Nigdy w życiu odpuściłam następne filmy, łącznie z serialem.
                  • luczijka Re: a z innej beczki 08.02.08, 13:49
                    ilekobietamalat napisała:
                    > o matko, dziewczyny to chyba nie widzialyscie pozostalych
                    > filmow/seriali ;> ja mialam watpliwosci widzenia wszystkiego po
                    > trochu.. nigdy w zyciu to mistrzostwo swiata przy kolejnych!big_grin

                    Moim zdaniem film ze Stenką gorszy od tego z Wolszczak tongue_out Może dlatego, że
                    Danuśka sztuczna aż do bólu suspicious
                    A serial to gdzieś mi się tylko obił o oczy i to co zobaczyłam w ogóle mnie nie
                    zachęciło. Nudy na pudy ;P
    • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 06.02.08, 21:34
      ostatnimi czasy ksiazki jakie czytam to "historia sztuki
      swiata" "podstawy montazu"(ta akurat fajnie sie czytawink)
      czy "historia sztuki filmowej" ale w tak zwanym miedzyczasie
      dopadlam ksiazke ktora kupilam bratu na gwiazdke,ale ze byl
      niegrzeczny i nie przyszedl,to ksiazka zostala u mnie.. a byla to
      krew wladzy, jakiejs kobietki.. calkiem hmm, nie moge znalezc slowa.
      przeczytalam ta ksiazke jeszcze przed harrym potterem;P czyli jakies
      dwa tygodnie temu,i jeszcze siedzi mi w glowie.. niby czyta sie
      szybko,niby tez dosyc latwo.. a zostaje sie ze szczeka na ziemi.. a
      moze tylko ja zostaje ze szczeka na ziemiwink

      niezmiennie i wiecznie jestem fanka trylogii husyckiej sapkowskiego,
      pani tokarczuk (podroz ludzi ksiegi moge czytac ciagle) i tarota
      paryskiego gretkowskiej. no i jane austin;P ale to bardziej
      podchodzi pod prase kobieca niz ksiazkiwink
      to sa moje stale pozycjewink mam takie zboczenie,ze lubie ksiazki
      czytac po kilka razysmile z reszta z filmami mam podobniesmile
    • luczijka Re: a z innej beczki 07.02.08, 20:51
      Polecam serię napisaną przez Eduardo Mendozę składającą się z trzech części:
      "Przygoda fryzjera damskiego", "Oliwkowy labirynt" i "Sekret hiszpańskiej
      pensjonarki" big_grin Książki te przypominają stylem nasze szalone historyjki tworzone
      na forum PB <lol>. Są pełne absurdalnych sytuacji, specyficznego humoru,
      zupełnie nielogiczne i zaskakujące niemal na każdym kroku big_grinDD Nie można koło
      nich przejść obojętnie - albo się je pokocha albo znienawidzi ;P ;D

      Kolejną książką, którą trudno zapomnieć jest "Pachnidło" Patricka Suskinda.
      Opowieść ta daje do myślenia, ma tzw. drugie dno. Jest tak naturalistyczna, że
      aż miejscami odrzuca, ale mimo to nie można przestać czytać tongue_out big_grin
      Powiedziałabym, że jest w niej coś perwersyjnego, choć to wcale nie jest książka
      o seksie (a przynajmniej nie jest to główny temat) ;D Po przeczytaniu przez
      jakiś czas patrzy się na świat oczami głównego bohatera i ten świat wydaje się
      jakiś taki ciekawszy niż zwykle big_grin
      • asiaw73 Re: a z innej beczki 07.02.08, 21:37
        luczijka napisała:
        > Kolejną książką, którą trudno zapomnieć jest "Pachnidło" Patricka Suskinda.
        > Opowieść ta daje do myślenia, ma tzw. drugie dno. Jest tak naturalistyczna, że
        > aż miejscami odrzuca, ale mimo to nie można przestać czytać tongue_out big_grin

        Żałuję, że obejrzałam najpierw film, książka jest o niebo lepsza. Przykład
        naturalizmu z początku książki mówi sam za siebie:

        "W epoce, o której mowa, miasta wypełniał wprost niewyobrażalny dla nas, ludzi
        nowoczesnych, smród. Ulice śmierdziały łajnem, podwórza śmierdziały uryną,
        klatki schodowe śmierdziały przegniłym drewnem i odchodami szczurów, kuchnie -
        skisłą kapustą i baranim łojem; w nie wietrzonych izbach śmierdziało zastarzałym
        kurzem, w sypialniach - nieświeżymi prześcieradłami, zawilgłymi pierzynami i
        ostrym, słodkawym odorem nocników. Z kominów buchał smród siarki, z garbarni
        smród żrących ługów, z rzeźni smród zakrzepłej krwi. Ludzie śmierdzieli potem i
        nie praną garderobą; z ust cuchnęło im zepsutymi zębami, z żołądków odbijało im
        się cebulą, a ich ciała, jeżeli nie były już całkiem młodzieńcze, wydzielały woń
        starego sera, skwaśniałego mleka i obrzękłych, zrakowaciałych tkanek.
        Śmierdziało od rzeki, śmierdziało na placach, śmierdziało w kościołach,
        śmierdziało pod mostami i w pałacach. Chłop śmierdział tak samo jak kapłan,
        czeladnik tak samo jak majstrowa, śmierdziała cała szlachta, ba - nawet król
        śmierdział, śmierdział jak drapieżne zwierzę, a królowa śmierdziała jak stara
        koza, latem i zimą."
        • magdawaw1 Re: a z innej beczki 07.02.08, 23:34
          Pachnidło rewelacja - jeszcze w ogólniaku je przezcytałam.

          ja jeszcze uwielbiam Marqueza a najbardziej Sto lat samotności-książka do której
          można wciąż wracać...
          Lubię Solaris Lema
          a do śmiechu polecam Lesia Chmielewskie, świat wg garpa i paragraf 22..
          • luczijka Re: a z innej beczki 08.02.08, 00:34
            magdawaw1 napisała:
            > Lubię Solaris Lema

            Ja widziałam tylko film z Georgem Clooney'em i bardzo, bardzo mi się podobał
            big_grinDD Ale słyszałam, że jest to tylko bardzo luźna ekranizacja tej powieści.
            • magdawaw1 Re: a z innej beczki 08.02.08, 09:52
              barrrdzo lużna jest ekarnizacja Soalrus z żorżykiem do ksiązki.....
              • luczijka Re: a z innej beczki 08.02.08, 13:45
                Ale i tak mi się podobała <hihihi>.
      • ilekobietamalat Re: a z innej beczki 08.02.08, 08:01
        > Polecam serię napisaną przez Eduardo Mendozę składającą się z
        trzech części:
        > "Przygoda fryzjera damskiego", "Oliwkowy labirynt" i "Sekret
        hiszpańskiej
        > pensjonarki" big_grin

        o! od roku chyba nachodze moja pania bibliotekarke, a tych ksiazek
        ciagle nie ma, juz jakis czas temu postanowilam je przeczytac,ale
        nigdzie ich dorwac nie mogewink mialam faze nawet poszukiwan w
        empiku,ale tez nie bylosuspicious teraz jak mi przypomnialas to juz
        przepadlam i bede poszukiwac znowsuspicious

        pachnidlo, hmm, moja szanowna mamusia kiedys mi powiedziala,zebym
        tego nie czytala bo bede sie bala;P wiec wierze mamusismile)
        a powaznie,to wlasciwie sie boje;P latwo wpadam w paranoje..po co
        sobie jeszcze pomagac;P
        • luczijka Re: a z innej beczki 08.02.08, 13:50
          Skuś się na Pachnidło ;D Naprawdę warto smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka