Dodaj do ulubionych

Pożegnanie Michaela

07.07.09, 21:01
Oglądam właśnie w onet tv i jestem zdruzgotana poziomem angielskiego
panów tłumaczy. Wiem, że tłumaczenie symultaniczne jest bardzo
trudne, ale momentami zastanawiam się, czy oni w ogóle znają
angielski...
Obserwuj wątek
    • szmegesz Re: Pożegnanie Michaela 07.07.09, 22:30
      Obejrzałam i nawet się wzruszyłam, chociaż nigdy za nim nie
      przepadałam. Ale to takie podejście amerykańskie, show nawet po
      śmierci, a już szczytem kazać małemu dziecku mówić o swoich emocjach
      przed całym światem, bo jakoś nie wierzę,że samo chciało.
      • galaxian1 Re: Pożegnanie Michaela 07.07.09, 22:54
        szmegesz napisała:

        > show nawet po śmierci

        A dolarki lecą na konto, lecą !
        Wielu, bardzo wielu zarobi na tej śmierci.
        Nawet na allegro - 30 pierwszych pozycji w ilości sprzedaży płyt to płyty
        Jacksona! Ludzie niczego innego nie kupują (i to od 2 tygodni!).

        A co do samego Michaela, to też nie byłem nigdy jego fanem, nie miałem żadnej
        jego kasety ani płyty. Ale o dziwo - wszystkie jego przeboje znam niemal na
        pamięć - sam nie wiem skąd! Nie da się też ukryć, że to naprawdę wielki artysta
        i "człowiek orkiestra" - kompozytor i autor tekstów, wykonawca i tancerz,
        perfekcjonista w każdym calu. Z pewnością największy symbol muzyki lat 80tych (i
        nie tylko 80tych). Bo czy któryś z wykonawców lat 90 czy późniejszych może mu
        dorównać choćby w 10% ?
        • ilekobietamalat Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 00:33
          tez nie ogladalam, ale trafilam na jakas doslownie sekunde
          komentarza w tvp warszawa, gdzie pani dziennikarka, pytajac gosci
          stwierdzila "a co panstwo mysla, o tej, jak by nie patrzec,
          tragedii" i stwierdzilam ze dobrze mi odkad nie ogladam tv tylko
          seriale albo filmy;>

          jak by nie patrzec pani byla malo madra;> i to w sumie moje jedyne
          przemyslenie. nigdy nie rozumialam sensu pokazywania w telewizji
          pogrzebow,i nawet pogrzebu samego krola popu, tez nie bede ogladac.

          > A co do samego Michaela, to też nie byłem nigdy jego fanem, nie
          miałem żadnej
          > jego kasety ani płyty. Ale o dziwo - wszystkie jego przeboje znam
          niemal na
          > pamięć - sam nie wiem skąd!

          no wlasnie ja tez;> malo tego, jadac dzis w pociagu, bille jean nie
          chciala sie ode mnie odczepic,az sobie pod nosem podspiewywalamsmile

          a, liczenie kto na czym ile zarbi,tez mnie nie krecisuspicious jednak ukryc
          sie nie da, ze popularnosc plyt, filmow, ksiazek,koszulek wzroslasuspicious
          • aniuta75 Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 08:29
            ilekobietamalat napisała:

            > tez nie ogladalam, ale trafilam na jakas doslownie sekunde
            > komentarza w tvp warszawa, gdzie pani dziennikarka, pytajac gosci
            > stwierdzila "a co panstwo mysla, o tej, jak by nie patrzec,
            > tragedii" i stwierdzilam ze dobrze mi odkad nie ogladam tv tylko
            > seriale albo filmy;>
            >
            > jak by nie patrzec pani byla malo madra;>

            No, jakby nie patrzeć smile. Ciekawam która to hehehe. Nie wiem dlaczego ale na
            Pieńkowska stawiam suspicious.

            Ja nie oglądałam bo musiałam chatę odgruzować, ciasto upiec i takie tam. Zresztą
            nie wiem czy bym dała radę. Jak czytam komentarze to słabo mi się robi...
          • galaxian1 Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 09:38
            ilekobietamalat napisała:

            > nigdy nie rozumialam sensu pokazywania w telewizji
            > pogrzebow,i nawet pogrzebu samego krola popu, tez nie bede ogladac.

            Ale tu nie było żadnego pogrzebu, ceremonii pogrzebowej itp.
            Byly po prostu przemowienia, wspominki jego przyjaciol, znajomych i odspiewanie
            kilku piosenek. Z ceremonii pogrzebowej jaka ma miejsce w Polsce - nie było
            doslownie NIC.
            • ilekobietamalat Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 15:59
              nie liczac trumny na srodku sali;>
              • galaxian1 Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 17:06
                ilekobietamalat napisała:

                > nie liczac trumny na srodku sali;>

                Takich trumien tez w Polsce nie ma big_grin
                • agamasia Re: Pożegnanie Michaela 08.07.09, 23:13
                  Wydaje mi się, że ilu ludzi tyle opinii. Zainteresowanie było ogromne i wielu
                  ludziom potrzebne, chociażby po to, żeby się pożegnać. Wybrali taką, a nie inną
                  formułę. Chociażby te kilka słów, które powiedziała jego córka, dla jednych był
                  to moment wzruszający, dla innych wykorzystanie dzieci, które straciły ojca.
                  Ja jakoś byłam przygotowana na prezentacje fragmentów tego show, które
                  przygotowywał, jakoś tak mi się chciało zobaczyć to, czego już nie zobaczymy.
                  Podobały mi się niektóre prezentacje jego utworów, a trudno, żeby przy
                  wspominaniu zmarłego się nie wzruszyć, jak to robili niektórzy występujący. Sama
                  się też trochę powzruszałam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka