bszafarz
27.02.04, 10:19
Przeglądając dyskusje na temat kredytów walutowych mam zupełny mętlik w
głowie. W zasadzie nic nie jest pewne. Chyba najlepszym wyjściem byłoby
poczekać przynajmniej do momentu rozsztrzygnięcia się sprawy "Planu
Hausnera". To niby tylko tydzień. Z drugiej strony jestem mocno naciskany ze
strony brokera, żebym podjął jakąś decyzję. W złotówkach mi trochę brakuje
(10.000 zł - może uruchomić rezerwy i wziąść w PLN), a w CHF się boję.
Paranoja.