Chodzi mi o obecna promocję w GE. Chcemy wziąść kredyt na 10 lat z założeniem
spłaty w 3-4 lata. W sumie róznica na obu walutach w odsetkach z uwzgl. kursu
kupna i spłacania CHF jest cos 20 tyś. czy dobrze myśle, że nie warto
ryzykowac i lepiej wybrac PLN?Brał ktos kredyt w GE ostatnio?Jak
zadowolenie?Ciekawa oferte ma też ING, ale zniechęca nas czas trwania procedur
i wypłacania tyransz

Beata