Dodaj do ulubionych

Francis Violento - stukniety wrozbita

IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.13, 21:48
Dziewczyny!!!

Ponad rok temu zdecydowalam sie napisac o pomoc duchowa w pewnej kwestii do tego wrozbity, przelalam mu pieniadze na konto.........powiedzmy, ze mialam powazny dylemat

Chcialabym sie dowiedziec, czy ktoras z Was (Panow tez sie to dotyczy!) korzystala z uslug tego nawiedzonego dziada? Wybaczcie mi ma wulgarnosc....ale to nie jest zadna antyreklama!!!
Chcialabym, by moj post byl dla Was wszystkich PRZESTROGA pewnego rodzajju. Zadalam mu dokladnie 2 pytania a odpowiedz jaka uzyskalam to byl skrot jakby mojej przyszlosci do konca zycia ze szczegolowym uwzglednieniem kilku miesiecy naprzod....Nie bylo to etyczne, ja rozumiem ze decydujac sie na wrozbe bierze sie bagaz odpowiedzialnosci, bo jest ryzyko, ze nam odpowiedz sie spodoba lub nie, ale po jakiego grzyba on Wam chce przepowiedziec cale zycie, straszac Was wrecz???????????Nawiedzony frajer!!! Gada tak jakby cale zycie bylo ustalne z gory a przeciez karty pokazuja tylko prognozy na podstawie OBECNYCH ENERGII.....
Do czego zmierzam...strasznie przejelam sie ta cala wrozba (prognoza) na kilka najlbizszych miesiecy,nie spalam po nocach, wsciekla bylam na siebie, ze zdecydowalam sie do niego napisac i jeszcze mu zaplacic. Co sie okazalo? Ze wrozba okazala sie byc brednia, bo nic z tego sie nie sprawdzilo! A ja glupia przezywalam, martwilam sie...
Czy ktos z was mial podobnie??? Bardzo Was prosze wszystkich, to dla zdrowia waszego umyslu - nie kontaktujcie sie z nim, koles jest nawiedzony i chce Was nastraszyc!

Obserwuj wątek
    • Gość: wera Lecz sie... IP: *.eaw.com.pl 29.12.13, 01:53
      Ja korzystalam nie raz, na zywo i przez internet, jest duzo watkow w internecie z jego darmowymi wrozbami, ktore kazdy kto chce moze sobie przeczytac i sam sobie opinie wyrazi, w jaki sposob uklada zdania. Dla mnie jest specyficzny, ale dobry, to nie tylko moje zdanie, a zatem czemu tu czytam cos odmiennego, w dodatku takie glupoty? Dla mnie powinnas isc sie leczyc psychiatrycznie. Skoro nie potrafisz reagowac na wrozbe, bierzesz wszystko do siebie i jeszcze tu wyrzucasz swoje pretensje w taki sposob, to jest juz szczyt. Ja go nie bronie, bo nie kazdy jest dla kazdego, osobe do pomocy wybiera sie intuicja, ale wspolczuje wrozkom takich "klientow", przez nich to forum gazetowe tak wlasnie wyglada. Czy tylko ja mam takie wrazenie, ze pokolenie internetowe cierpi na przewrazliwienie? Moze do niego napisz, zeby ci wyjasnil wrozbe, ale chyba tego nie zrobisz, bo juz nie bedziesz mogla tutaj wylac wiader pomyj? Byl w kartach taki lekarz od glowy? Pewnie ze nie kazdemu sprawdzic sie musi, nie ma ludzi idealnych, ale dla mnie ta pozal sie boze wypowiedz to malo autentyczny, bezskladny belt. A co do pieniedzy, to chyba specjalnie nie zbiednialas.
      • Gość: ?? Re: Lecz sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 09:18
        Co to za sposób komunikacji na forum - lecz się?
        Moze raczej to wera, autor powyższego wpisu, powinna się - leczyć?
        Przede wszystkim , z chamstwa!
    • Gość: gość Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.13, 11:50
      Podpisuję się pod wypowiedzią Patrycji- kompletne bzdury, nic nie znalazło odbicia w rzeczywistości ,niestety.
      • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 11:59
        Kolezanka wera podniosla mi troche cisnienie z rana, a nie rozumie jakie jest przeslanie mojego ttematu. Chodzi o to, ze ow wrozbita jest nawiedzony,
        pytasz go np. o kwestie zwiazana z praca, a on potrafi byc na tyle bezczelny ze jest gotow dopowiedziec, cos na zasadzie "Kochanienka, ale widze cos jeszcze, co moze Cie zmartwic po poprawie sytuacji w pracy, za kilka miesiecy widze pogrzeb,bedzie to ktos bliski,wszystko stanie sie niespodziewanie". Do czego zmierzam? On jest nieobliczalny!
        W d**ie ma to, jak Ci przekaze informacje.
        Informacja, ktora mnie dobila to nie ta o ktora pytalam, a to, co mi powiedzial, czego nawet nie chcialam wiedziec !!!!!!!!!!!!!!! Jaki efekt byl tego? Niepotrzebnie sie martwilam, bo to co powiedzial, sie nie wydarzylo. KATEGORYCZNIE ODRADZAM I PRZESTRZEGAM
        • Gość: do patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 12:45
          z tego co piszesz, ten francis reprezentuje styl typowy dla wrózb Cygańskich. nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Wrózbami zawsze zajmowały się Cyganki, i właśnie w ten sposób, spoufalając się, mówiły do klienta. jezeli ktoś boi się poznać swoją przyszłośc, po co w ogóle zwraca się do wrózbity?
          możesz mentalnie odrzucić to co powiedział, nie przyjac tego, "skasować" w swoim postanowieniu.
    • Gość: xenia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.timplus.net 29.12.13, 11:54
      jednemu się sprawdza, drugiemu nie, po co od razu tak ostro?jakaś kultura wypowiedzi obowiązuje, a Twoja świadczy tylko źle o Tobie
      • Gość: józia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 12:05
        Kultura wypowiedzi obowiązuje, ale także wróżkę / wróżbitę. Jemu do tego daleko. Nie dość, że jest bezczelny i momentami chamski, to się spoufala z klientem.
        • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 12:09
          Dokladnie! A ten nawiedzony chlopiec, bo mysle, ze nie mozna go nazwac jeszcze mezczyzna, ma czelnosc prawic kazanie o etyce wrozbiarskiej? Co on o tym wie?!
          Masz totalna racje, przeczytaj moj przedostatni post.

          • nowe-zyciee Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 12:55
            Chyba jesteście przewrażliwione. Gdyby tak się okazało zaś że wszystko się sprawdziło, też byś miała pretensje koleżanki do Niego. Co za różnica anioł czy nawiedzony - liczy się efekt końcowy. Skoro decydujemy się na wróżbę, to nie oczekujmy bajki. Skoro zaś tylko chcesz potwierdzenia a nie faktów to po w ogóle idziesz po wróżbę jedna z drugą

            Gość portalu: patrycjaaa46 napisał(a):

            > Dokladnie! A ten nawiedzony chlopiec, bo mysle, ze nie mozna go nazwac jeszcze
            > mezczyzna, ma czelnosc prawic kazanie o etyce wrozbiarskiej? Co on o tym wie?!
            > Masz totalna racje, przeczytaj moj przedostatni post.
            >
            >
            • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 13:21
              Nie, nie mialabym pretensji, a respekt za to, ze jestem profesjonalista w tym, co robi.
              Natomiast nim nie jest, bo te jego przekonania, ktorych byl swiecie pewien, w ogole sie nie sprawdzily. Po co straszyl?
              Jaki wniosek z tego ?
              Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie, pozdrawiam/
              • sabatini55 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 13:23

                Właśnie. Pretensje mamy gdy się nie sprawdza. To jest taka dwulicowość
                • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 13:34
                  Nie mam pretensji za to, że się nie sprawdziło. Cieszę się nawet, bo to co powiedział nie było niczym miłym. Nie rozumiem natomiast jego taktyki, działania. Straszy swoich klientów... żeby to jeszcze miało jakieś odzwierciedlenie w świecie normalnym. Gdyby te jego złe przepowiednie się sprawdziły, pocierpiałabym, potem bym się pozbierała....ale wtedy przynajmniej mogłabym przyznać, że jest dobrym wróżbitą i z całą pewnością poprosiłabym o kolejną wróżbę w przyszłości. I tu bynajmniej nie chodzi o małe odstępstwa od wróżby, a o zerowe jej pokrycie z rzeczywistością.
                  Żeby było jasne, mój wątek na forum NIE ma na celu zrobienie antyreklamy temu panu, a jedynie ostrzec innych, którzy chcą się do niego udać. Na pewno będą niezadowoleni.
              • Gość: barakuda Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 13:34
                do Patrycji - niestety muszę się z Tobą zgodzic, może on i ma dobre intencje, wierzy w to co robi... cóż z tego skoro daru nie ma, poczytajcie sobie jego wypowiedzi na ezoforum skierowane do koleżanek wróżek- oględnie mówiąc trochę chamskie, taki już jest . Ja ze swojej strony nigdy już nie skorzystam. I jeszcze jedno czy dla Was jest normalne, że on ciągle zmienia tożsamośc. Z tego co pamiętam to nawet jego zagorzała zwolenniczka Wera go o to zapytała.
                • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 13:38
                  Tak, widziałam wątek na forum, że najpierw podawał się za kogo innego. Chyba nie mam nawet ochoty w to wnikac .....
                  Z ciekawości, jak było ze sprawdzalnością tego, co Ci "przepowiedział"?
                  • Gość: barauuda Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 13:46
                    co do sprawdzalności- miałam starcic dom z powodu zadłużenia ( kredytu) bank miła go przejąc- tymczasem 30 grudnia sprzedaję go w końcu. To tylko jeden z przykładów. Reszta zbyt osobista by o tym pisac. Z perspektywy czasu bardzo załuję, że się zdecydowałam na wróżbę. Mea culpa. To był dla mnie strasznie trudny okres w życiu. Tylko to usprawiedliwia moja głupotę.
                    • Gość: Wrota Czasu Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.147.34.227.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.12.13, 13:50
                      Basza też jest chamski a zobaczcie jak długo jest na rynku. Widać niektórzy nie mają z tym problemów a ludzie są w stanie zaakceptować nawet dziwaków na necie.
                      • Gość: józia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:10
                        Ok, jeśli za byciem chamski idzie wiedza albo umiejętności ezoteryczne. Violento nie ma ani jednego ani drugiego.
                      • Gość: do Wrota Czasu Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:11
                        co z tym Baszą? ludzie piszą że nieboszczyk. po co wyciągać trupa z szafy
                    • Gość: józia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:09
                      Mi napisał, żebym nie wyjeżdżała do pracy zagranicę ze swoim facetem, bo mnie porzuci, oszuka i zostanę z długami, a rodzina będzie się musiała składać na bilet powrotny dla mnie. Zostaliśmy w RPA do tej pory i się pobraliśmy. Tyle w temacie;)
                      • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 14:14
                        Gratuluję i szczęścia Wam życzę ;)
                        to, co Ci napisał.....niech wsadzi sobie w przysłowiowe cztery litery.
                      • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 14:17
                        Violento Ci tak napisał czy ten drugi?
                        Cieszę się, że się udało ;)
                        • Gość: józia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:19
                          Najpierw Saturnin, a potem Violento wysłał mi to samo tylko zmienił podpis i zamiast pozdrawiam A.Saturnin podpisał się F.Violento. Ma chyba ludzi za idiotów.
                • Gość: józia Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:08
                  Dobrze, że o tym wspomniałaś. Wcześniej był Adamem Saturninem, poczytajcie sobie wcześniejsze wątki. Był na tyle bezczelny, że wysłał ludziom wróżby, które dostali od niego jak był jeszcze Saturninem tylko podpisał się jako Violento, a nie Saturnin. Śmiech na sali.
                  • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 14:12
                    Szok. Ja akurat tego nie mogę mu zarzucić, bo wróżba, o którą poprosiłam wyglądała na przygotowaną dobrze, rzetelnie i tylko dla mnie. Ale co z tego, skoro się WCALE nie sprawdziła? Po cholerę mnie straszył?
                    • Gość: Wrota Czasu Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.180.129.161.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.12.13, 14:23
                      Mnie Basza nieboszczyk napisał i się sprawdziło. Jak napisał mój poprzednik o nieboszczyku nie piszmy żle
                      • Gość: do Wrota Czasu Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 14:27
                        a na jaki adres pisałes do nieboszczyka ? podasz?
                        • doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 14:31
                          Do Duch Salamandra. Przestań robić z siebie idiotkę większą niż jesteś. Sama pisałaś że o nieboszczykach nie pisać. Czyli znasz adres....

                          Gość portalu: do Wrota Czasu napisał(a):

                          > a na jaki adres pisałes do nieboszczyka ? podasz?
                          • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 14:44
                            Nie spamujcie prosze. Temat dotyczy konkretnej osoby
                            • tityus Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 16:16
                              Od Francis Violento:

                              Napiszę to raz, a konkretnie bez powtarzania się, żeby wszyscy zrozumieli.

                              1. Wróżbiarstwo jest formą okultyzmu, a zatem wiąże się ze współpracą z bytami energetycznymi. Zgadzam się po części z tym, co piszą katolicy - że tarot i inne formy przepowiadania przyszłości w nieodpowiednich rękach / niewłaściwie użyte mogą być śmiertelnie wręcz niebezpieczne. I TRZEBA WYKORZYSTYWAĆ TĄ WIEDZĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA DOBRA LUDZKOŚCI. Więc nie zamierzam sprowadzać tej umiejętności do szkodzenia innym ludziom i sobie, bo nie jestem sadomasochistą! Jest wiele "wróżek" niestety, które trzymają swoich klientów w poczuciu iluzji, naciągają na dodatkowe usługi i wierzę w to, że prędzej czy później same na siebie przez takie postępowanie ściągną karę. I to nie jest wyłącznie zwykłe gadanie, niestety byłem również świadkiem takiej sytuacji.
                              Dlatego NIE WOLNO nikogo straszyć, uprzykrzać życia, manipulować ani podkopywać wiary w siebie. Zresztą sięgając po karty, nigdy nie miałem takich zamiarów. Wróżbita ma za zadanie powiedzieć prawdę, pomóc, uświadomić. Niestety to, że większość ludzi lubi żyć we własnym kłamstwie, to już udowodniony fakt - stąd i rozczarowania, gdy usłyszy się coś innego.
                              2. Wróżbiarstwo to nie jest wyłącznie kładzenie karteluszków, wymaga dobrej znajomości psychologii, zdobycia wiedzy życiowej i pracy ze swoją wyobraźnią. I tu również przytoczę słowa katolików - ZA PRAWDZIWĄ UMIEJĘTNOŚĆ ODCZYTYWANIA KART TRZEBA ZAPŁACIĆ WYSOKĄ CENĘ. Życie coś nam daje, ale w zamian coś odbiera, przynajmniej do pewnego momentu. To, że z wróżenia zrobiono biznes, spopularyzowano tą dziedzinę i wprowadzono mnóstwo usług wątpliwej jakości po niskich cenach, to wcale nie znaczy, że pewne konsekwencje nie obowiązują! Skoro je znam, to jaki jest sens strzelać sobie w piętę? Jestem starą duszą i wiek nie ma tu nic do rzeczy. Mam się przebrać za starą babcię, żeby wyglądać w oczach oszołomów bardziej wiarygodnie?
                              3. Wróżbiarstwo polega na tym, aby oddzielić swoje problemy od problemów innych ludzi i nie projektować ich na zapisaną odpowiedź. Przekaz musi być jasny, konkretny, czysty i adekwatny.
                              4. Zgodzę się z tym, że mam specyficzny styl i nie każdemu musi to pasować. Zgodzę się, że można mi wiele zarzucić jako człowiekowi, ale nie to, że nie znam się na tym, co robię. Wiadomo też, że słowo pisane, jeszcze we wiadomości mailowej ma ograniczoną formę przekazu i nie każdy to dobrze rozumie, zwłaszcza jeżeli nie ma do siebie dystansu. Ale ja nie będę specjalnie się hamować albo przekręcać przekazu, bo jakaś sfrustrowana życiem i zakompleksiona jednostka uzna to za straszenie i może się załamać. Ludziom z poważnymi problemami emocjonalnymi się nie wróży, niech zatem nie przychodzą. A kto czegoś nie rozumie, niech pyta! Są rzeczy, których nie da się ominąć i jak komuś to nie odpowiada, to ma problem - ale to już pretensje nie do mnie, tylko do siebie i swojej karmy. Pewne problemy mogą wyjść później, ale i tak się pojawią.
                              5. Moje wróżby są wyczerpujące. Ale jest oczywiste to, że w dwóch pytaniach ja nikomu recepty na życie pisać nie będę, bo się nawet tak nie da! Ja nie chcę nikogo zostawiać w jeszcze większym potrzasku, dlatego jeżeli coś nie jest zrozumiałe, przecież zawsze warto napisać kulturalną wiadomość, że jest jakiś problem do wyjaśnienia, ktoś się przejmuje, i można umówić się na rozmowę, a ja wtedy taką osobę podniosę na duchu. Od siebie, za darmo. Ale to trzeba walczyć o swój interes i przede wszystkim chcieć rozwikłać te nieporozumienia. Ale po co, skoro można wejść tutaj na forum i obrzucić kogoś bluzgami. Dlatego mam takie podejście w tej sprawie. A nie dlatego, bo coś się niby nie sprawdziło, nikt nie jest alfą i omegą.
                              6. Patrycjo, czy kim tam jesteś. POPEŁNIŁAŚ RAŻĄCY BŁĄD LOGICZNY, KTÓRY DYSKWALIFIKUJE TWÓJ POST W KONTEKŚCIE WIARYGODNOŚCI. NAPISAŁAŚ, ŻE DO WRÓŻBY BYŁ DODANY "SKRÓT PRZYSZŁOŚCI DO KOŃCA ŻYCIA". ZAPEWNE CHODZI CI O OPIS Z ANALIZY NUMEROLOGICZNEJ, A TAKIEGO DODATKU NIE UWZGLĘDNIAM OD PONAD ROKU, WPROWADZIŁEM TO DUŻO PÓŹNIEJ!!! A zatem ten post można sobie o ścianę potłuc, ma za zadanie wyłącznie zrobić sensację. Pewnie specjalnie napisałaś, że od ponad roku, żeby w oczach innych wyglądało bardziej wiarygodnie, bo coś ci się nie sprawdziło? A co ty możesz powiedzieć o etyce, ciemnoto somalijska? Pierw piszesz, że wróżby to prognoza na podstawie obecnych energii, a później tak się przejmujesz? Sama sobie przeczysz. Niby co było takiego strasznego we wróżbie? Że będziesz sama, póki po rozum do głowy nie pójdziesz? Ojej, jakie to smutne.
                              7. Konkurencja nie śpi. Zwłaszcza, jeżeli piszę sensowne rzeczy - np dlaczego ludziom nie układa się w miłości, miałem artykuł a gazecie, albo nie jestem zwolennikiem rytuałów, które tak obszernie na tym forum próbuje się wciskać, to logiczne, że zwrócę na siebie uwagę innych "specjalistów". Tylko zaznaczam, że ludzie, którzy kopią pod innymi dołki, sami się pogrążają i udowadniają sobie, że niewiele umieją, skoro muszą się stosować do tak marnych zagrywek. W dobie słodkiego pierdzenia zawsze będę rodzynkiem.
                              • tityus Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 16:19
                                8. Z bluzgami na tym forum miałem do czynienia już wcześniej. Nie chciałem wilka wywoływać z lasu, więc siedziałem cicho, ale widzę, że wilk wywołał się sam i nawet wziął udział w tej dyskusji, więc może warto spojrzeć mu w szpetny ryj i napisać kilka słów odniesienia.
                                Przede wszystkim, ja nie muszę grać kogoś kim nie jestem, ponieważ wierzę w swoje umiejętności. Po to też umieszczam w internecie swoje zdjęcia i filmy. A te wszystkie moje kopie - gdzie one się podziały? Czy jeszcze się udzielają? Czy ktokolwiek widział się z tymi ludźmi bez twarzy na żywo?
                                Po drugie, skoro tak wierzycie w tych swoich mentorów, którzy piszą o moich zabawach z tożsamością, warto też zwrócić uwagę na to, kim naprawdę są. Ktoś celowo próbuje mi zaszkodzić.
                                Jeszcze rok temu może bym się tym przejął, ale teraz, znając prawdę, tylko pukam się w czoło. Osoba, która to pisze, przyszła do mnie po wróżbę, więc znam jej nick na allegro i dane osobowe. Wróżbitę, którym rzekomo byłem/jestem, wyzwała od sadysty i dewianta na forum pod różnymi nickami. Jednak na allegro w komentarzach opisywała go w samych superlatywach, że wręcz się popłakała gdy wróżbę dostała, i to jeden z lepszych wróżbitów na allegro. A później zaczęła smarować wszystko i wszystkich dookoła anonimowo pod różnymi imionami, tożsamościami i nickami, ta osoba używa również kilku różnych maili. Nie będę już dociekać, czy to jest wynajęty i opłacony troll internetowy, czy psycholka z zaburzeniem osobowości wielorakiej, ale mimo wszystko ludzie powinni zwrócić uwagę na to, czyimi plotkami się sugerują. Prawda, Józiu? - a może Dagmarko, Iwonko już lepiej brzmi? Trudno zrozumieć, dlaczego po takim czasie wciąż reprezentujesz sobą poziom szmaty do podłogi. Kto wymaga szczerości, niech sam będzie szczery wobec siebie i innych. Niech rzuca kamieniem ten, kto jest bez winy.
                                9. Ja się pokorą względem takich jak idiotów jak założycielka wątku wykazywać nie zamierzam. Jeżeli ktoś ma mi coś do zarzucenia, proszę prosto w twarz, otwarcie i kulturalnie, wtedy może wyciągnę wnioski. Bluzgać anonimowo każdy głupi potrafi, nie trzeba mieć do tego wykształcenia ani rozumu. Z tych bzdur żadna mądrość nie płynie, więc po co i pokora? Najgorsze jest to, że taki debil uważa siebie jeszcze za pępek świata i myśli, że głosi jedyną prawdę objawioną i absolutną. I tak żadne tłumaczenie nie dotrze. Jeszcze empatii wymaga! I proszę bardzo, zarzucajcie mi chamstwo, wulgarność - tak jestem arogancki i nie mam do takich ludzi szacunku, zresztą oni sami do siebie szacunku nie mają, więc z jakiej racji jeszcze go oczekują? Jeżeli empatia polega na lizaniu wszystkim tyłka i pięknych frazesach, to ja się pod tym nie podpisuję.
                                Ja wiem, jakie dostaję komentarze na temat swojej pracy na żywo i w mailach prywatnie, są zupełnie inne, ciepłe, pozytywne, więc ten popis wulgarności aż razi. Tacy jak "patrycja" zawsze będą nieszczęśliwi, zawsze im będzie wszystko źle, mają ogromne poczucie winy, z którym sobie nie radzą, dlatego sobie szukają kozła ofiarnego, ale to nie ten adres. We wróżbie byłby królewicz na białym koniu, też by było źle, bo się nie pojawił, sprawdziłoby się, też by było źle, bo się zadziało w ten sposób. I nie mają nawet na tyle godności wobec siebie, by napisać prywatnie i to wyjaśnić.
                                10. To, że mnie nie polecasz, tym lepiej. Oby jak najmniej takich jak ty. Jeżeli chcesz dalej się pogrążać w rozpaczy, a widać, że bardzo lubisz ten stan, możesz sobie założyć kółko różańcowe, żeby sobie z innymi ponarzekać, ale nie gwarantuję, że oni będą chcieli dobrze - konkurencja nie śpi.
                                Nie bójcie się, ja nie zbiednieję, mam już stałe grono swoich klientów na żywo, a chętnych wciąż przybywa, również mailowo. Są to ludzie, którzy rzeczywiście pomocy potrzebują i potrafią cudzą pracę uszanować. Ponieważ żyję też w świecie realnym, a nie tylko wirtualnym, to wiem, że jest wiele dobrych, ciepłych dusz, którym warto pomóc jak najlepiej. A gdybym żył tylko w świecie forów, zacząłbym wątpić w poczucie godności ludzkiej. Fora jak widać głównie służą do oczerniania. Ktoś tu wspomniał o ezoforum, że niby byłem nie miły do koleżanek wróżek - po pierwsze, to nie są i nie będę moje koleżanki, po drugie, próbowały mnie bardziej subtelnie wyprowadzić z równowagi również wiadomościami prywatnymi, bo zauważyły że jest ktoś, kto umie więcej od nich. Tylko jeżeli już przytaczać temat, to również warto odgrzebać sobie te wątki, w których ludzie chwalą sprawdzalność moich wróżb ( również te same wróżki )!
                                11. Nie zamierzam się wyginać jak wierzba na wietrze, żeby walczyć o każdego klienta, bo ja nie jestem dla każdego. Nie zamierzam też robić żadnych promocji i obniżek. Podchodzę do wróżbiarstwa z szacunkiem, bardzo poważnie i cenię sobie najbardziej bezpośrednie formy kontaktu, i w tym kierunku będę zmierzać. Tak samo Porsche - jest przeznaczone dla pewnej określonej grupy klientów, a nie dla wszystkich. Gdy idiota wsiądzie do Porsche, to się rozbije na zakręcie. Tak samo w moim przypadku - jestem dla tych, którzy potrzebują wsparcia, profesjonalnej porady i potrafią się wykazać szacunkiem wobec mnie i kart - takich zapraszam, będą zadowoleni. A wtedy nawet dodam od siebie więcej, bo widzę, że warto. Przed skorzystaniem z mojej porady proszę zapytać się swojej intuicji, czy warto i poczytać artykuły na moim blogu. Wtedy nie będzie zgrzytów - przecież nie wszystkim musi mój styl pasować.

                                Kończę temat, bo napisałem już wystarczająco dużo i wyczerpująco. Wiadomość ta odwołuje się do wszystkich podobnych sytuacji, nie będę się powtarzać. W sumie jestem patrycji wdzięczny, bo mi oszczędziła kilku baranów swojego pokroju. Jesteś śmieszna, chyba nie masz co ze sobą robić. Jak ci padnie połączenie internetowe, chyba się psychicznie załamiesz. Niech zamkną się te plugawe drzwi, skoro ściągają podobnych ludzi. Otworzą się drugie. a wolny czas mogę przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego, np liczenie baranów - we śnie! To forum nie jest żadnym wyznacznikiem jakości. Swoją drogą, taki temat często paradoksalnie działa jak reklama - normalni ludzie piszą do mnie i dziwią się, jak można kogoś w tak żałosny sposób próbować obrazić. Zobaczymy, jak wysoko dojdę z własnym sposobem myślenia, i jak nisko upadną ci, co tak karygodnie się zachowują.

                                Bardzo mądrze napisał Chuck Palachniuk: "Ci, co potrafią, biorą się do roboty. Ci, co nie potrafią, zajmują się biadoleniem".

                                Wróżbita Francis V
                                • Gość: do tityusa Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 16:37
                                  względem takich jak idiotów jak założycielka wątku>>>> ?????

                                  Sorry, ale dla mnie -wszystkom jasne! W świetle powyższych wpisów - założycielka wątku, ma całkowita rację !
                                • dark07sky Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 21:49
                                  Miałam wróżbę u Francisa, dlatego może tu mi się uda z nim nawiązać kontakt ...
                                  1. pomógł pozbyć mi się - za sprawą kart i rad, okropnego gościa z mojego życia, tyle, że ja jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to już faktycznie koniec, by była też wróżba, że on może jednak jakoś dalej ze mną studiować itp... - przez tego CYMBAŁA,ktorego faktycznie się bałam, zaczęłam się Francisa tak o niego dopytywać, że ten się wkurzył :( próbowałam nawet na gg napisać ale bez odzewu. NA SPOKOJNIE POWIEM- ŻE FRANCIS TO MĄDRY GOŚĆ,oczywiście nie wszystko sprawdza się 100 %, ale W KWESTII PRACY TEZ SIĘ SPRAWDZIŁO.

                                  2. FRANCISIE - szanuje Cię jako wróżbitę, wiem, że mogłeś się wkurzyć na mnie za ilość pytań o tego strasznego gościa, ale ja te pytania zadawałam ze strachu przed nim, żeby się uchronić - nie wiem gdzie mam Ci to napisać - PRZEPRASZAM !!!!!!!!!! miałeś wtedy racje, a ja byłam rozbita emocjonalnie :( po czasie przemyślałam to na spokojnie. nie chciałabym mieć zamkniętej drogi do korzystania z Twoich usług... CZY ZATEM MOŻESZ MI TAMTĄ SPRAWE ZAPOMNIEĆ ? bo gdy będę w trudnej sytuacji życiowej, chciałabym móc napisać do Ciebie po wróżbę

                                  3. Francisa - POLECAM, BO DUŻO WIE I SIĘ ZNA NA KARTACH. !!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: do doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 16:20
                            coś ci dolega kobieto?
                            • doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 16:48
                              do Duch Salamandry: znowu wchodzisz do dupy ludziom pod nieswoim nickiem padalcu?

                              Gość portalu: do doora40i4 napisał(a):

                              > coś ci dolega kobieto?
                              • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 17:03
                                Jak widać, wielki wróżbita od siedmiu boleści czuwa i nie potrafi przyjąć słów krytyki, bo pewnie życzyłby sobie, by każdy jemu słodził, ile tylko się da... bo przeciez jest idealny. Nie mam zamiaru i nie chcę komentować jego wypowiedzi. Po jej tonie można wywnioskować, że ów "wróżbita" ma jakieś zaburzenia co do własnej osoby. Może brak mu pewności siebie, co chce nadrobić swoją agresją, jaka przelewa w tekście?
                                Jeżeli pisze, ze nie brakuje mu klientów, po co zatem zagląda na fora takie jak to? Tym bardziej w niedziele.

                                Chłopiec nie potrafi zdzierżyć faktu, że nie jest nieomylny i że komuś jego wróżba totalnie się nie sprawdziła. Ja NIE polecam i tyle. Szkoda czasu, nerwów i pieniędzy. Jeśli zdecydujecie się do niego udać, uważajcie.

                                P.

                                • doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 17:22
                                  Znasz takich co się przyznają? Jednak nie

                                  Gość portalu: patrycjaaa46 napisał(a):

                                  > Jak widać, wielki wróżbita od siedmiu boleści czuwa i nie potrafi przyjąć słów
                                  > krytyki, bo pewnie życzyłby sobie, by każdy jemu słodził, ile tylko się da... b
                                  > o przeciez jest idealny. Nie mam zamiaru i nie chcę komentować jego wypowiedzi.
                                  > Po jej tonie można wywnioskować, że ów "wróżbita" ma jakieś zaburzenia co do w
                                  > łasnej osoby. Może brak mu pewności siebie, co chce nadrobić swoją agresją, jak
                                  > a przelewa w tekście?
                                  > Jeżeli pisze, ze nie brakuje mu klientów, po co zatem zagląda na fora takie jak
                                  > to? Tym bardziej w niedziele.
                                  >
                                  > Chłopiec nie potrafi zdzierżyć faktu, że nie jest nieomylny i że komuś jego wró
                                  > żba totalnie się nie sprawdziła. Ja NIE polecam i tyle. Szkoda czasu, nerwów i
                                  > pieniędzy. Jeśli zdecydujecie się do niego udać, uważajcie.
                                  >
                                  > P.
                                  >
                                • Gość: do patrycjaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 17:24
                                  No i niestety, jeżeli ktos będzie miał tyle cierpliwości aby tutaj wypowiedzi tego pana uważnie przeczytać, zgodzi się z Tobą Patrycja w 100%. Widać wyraźnie, że gość ma problemy....
                                  • doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 17:30
                                    Do Duch Salamandry: znowu innym wchodzisz do dupy i nie używasz swojego nicka. Wstydzisz się już własnych głupot na tym portalu co wypisujesz. Czy znowu trzeba komuś dupę podlizać by znaleść nową koleżankę. Jak Baba co ma 48 lat ma jeszcze czas siedzieć 24/24 godziny na portalu i bzdury pisać? Zajmij się kobieto swoim dzieckiem i jemu poświęć swój czas wyrodna matko

                                    Gość portalu: do patrycjaa46 napisał(a):

                                    > No i niestety, jeżeli ktos będzie miał tyle cierpliwości aby tutaj wypowiedzi t
                                    > ego pana uważnie przeczytać, zgodzi się z Tobą Patrycja w 100%. Widać wyraźnie,
                                    > że gość ma problemy....
                                    • Gość: Duch Salamandry :) Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 17:53
                                      doora40i4 przestań zawracać głowę we wszystkich wątkach swoimi problemami!
                                      Co dziś -dzień wpisów doora40i4, musisz wyrobić normę???
                                      • doora40i4 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 29.12.13, 18:16
                                        W przeciwieństwie do Ciebie nie zmieniam nicków. Ujawniłaś się, problemy z dzieckiem? Mąż odszedł - nie dziwię się. Z takim bezmózgowiem pod jednym dachem...

                                        Gość portalu: Duch Salamandry :) napisał(a):

                                        > doora40i4 przestań zawracać głowę we wszystkich wątkach swoimi problemam
                                        > i!
                                        > Co dziś -dzień wpisów doora40i4, musisz wyrobić normę???
                                        • Gość: Duch Salamandry :) Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.13, 18:22
                                          Bidula z Ciebie, doora40i4
                                          nędzne te twoje i wpisy , oj nędzne . Właściwie, po co tu piszesz? Masz zły nastrój i wyżywasz się?
                                          Daj se spokój, na mnie te twoje wypociny nie robią wrażenia.
                                          Odpocznij
                                • Gość: wera Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.eaw.com.pl 29.12.13, 18:25
                                  Ja pozwole sie znowu nie zgodzic, bo kolezanka Patrycja chyba mnie tez nie zrozumiala.
                                  Po pierwsze, to domena internetu - wszedzie! na filmwebie, komentarzach na youtube - ludzie nie rozrozniaja krytyki od wulgaryzmow! Uzywasz slow "nawiedzony frajer" - i jak ktos ma przyjac do siebie cos takiego? "Tak, jestem nawiedzonym frajerem, nawiedzonym frajerem, stuknietym wrozbita, musze cos z tym zrobic" - przeciez przez takie cos mozna tylko sie pograzyc! Dziwisz sie, skad taka reakcja, a jak ma reagowac ktos, skoro takie opinie tylko mu szkodza? Krytyka powinna byc madra i rozsadna. Nie odrozniasz tego, wiec potwierdzam, lecz sie. Jestes agresywna, nie widzisz tego, innym tez sie udziela przez to. Po drugie, udzielam sie na forum, bo sama ucze sie kart. I sprawdza sie madre powiedzenie - karty mowia, a nie odpowiadaja na pytania! Ile razy ja pytam o zdrowie, a mi wychodza jakies platnosci do rozwiazania. Jezeli by jeszcze wrozka zerowala na tej tragedii, tzn straszyc i jeszcze za to pieniadze brac, zeby odczarowac - to rozumiem. Nie sadze jednak, aby w tym przypadku tak bylo. No przynajmniej w moim nie, moze jest inaczej, nie wiem. Ja jednak korzystalam i to co tu czytam, jest jakies inne, krzywdzace. Nie wiesz, na czym polegaja wrozby - obowiazkiem wrozki jest pisac to co wychodzi. Po co zatem korzystasz? Ty nie masz o niczym zielonego pojecia. Ja wierze, ze moglo sie nie sprawdzic, jasne, ale po co to pisac w taki sposob? Nie jestem jego fanka ( chyba ), co do tozsamosci nie mam juz problemow, skoro zawsze moge sie spotkac, i niech sie czlowiek nazywa, jak chce. Po trzecie, uswiadomil mi wazna rzecz - ludzie, dlaczego znani jak wrozbita maciej czy zefir nie sa tu tak mieszani z blotem jak np wrozki z allegro? Bo wrozki z allegro sa tanie, jest do nich latwy dostep, a wtedy i wiecej ludzi korzysta, niestety rowniez szalencow. Dlatego mam nauczke, jezeli kiedys bede chciala byc wrozka, na pewno nie bede wrozyla za 3,4,5 zl. Nauczylam sie tego na cudzym cierpieniu, ale life is brutal.
                                  • Gość: patrycjaaa46 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 14:43
                                    Wyraziłaś już swoje zdanie,więc po co ponownie pojawiasz się w wątku? Temat nie dotyczy ani ciebie,ani mnie.Jest on jedynie przestrogą do wszystkich ludzi,którzy chcą udać się do tego psychola .Przeczytaj sobie jego odpowiedzi w tym temacie,zastanów się pięć razy,potem znowu pięć razy.....puknij się ręką w serce,potem w głowę,potem jeszcze raz w serce i bez zbędnych emocji,spróbuj wyciągnąć wnioski odnośnie tego pana.Jak sama widzisz,uważa się on za pełnego profesjonalistę,mówi o innych wróżkach i wróżbitach jako o mniej wykwalifikowanych od niego samego....GORSZYCH.Oczywiście uważa, że jest nieomylny.A tak nie jest. W dodatku jest niezrównoważony psychicznie,pełen niesposkromionej agresji i nie potrafi ( bądź NIE CHCE) zrozumieć, że jego wróżby nie wszystkim się sprawdzają. Tyle na ten temat. Oczywiście to czy ktoś będzie się chciał do niego udać na wizytę czy nie,to już wybór indywidualny.
                                    • Gość: barakuda Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.13, 17:59
                                      Nie da się ukryc, że odpowiedź pana Francisa daje do myślenia.... głownie o jego stanie emocjonalnym. Ktoś kto w ten sposób się zachowuje nie powinien brac odpowiedzialności za życie innych.
                                      • Gość: Antoine Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.13, 20:27
                                        Barakuda, żaden człowiek nie jest zobowiązany do tego, aby brac odpowiedzialność za zycie innych ludzi, moim zdaniem ludzie przyzwyczaili się do tego, ze wrozka, uzdrowiciel czy psycholog za nich zycia nie przezyje, a on może jedynie pomoc! Ja jestem zdania, ze ten młody człowiek bardzo się stara i widać jego duzy szacunek do swojej pracy. \tacy młodzi ludzie, ambitni, zdolni i pomocni mogą wiele zmienić w naszym społeczeństwie. Az przykro się robi, gdy oni musza mieć do czynienia z ludzmi na poziomie naszprycowanych 13 - latkow. Odwaga wychodzi w internecie i po alkoholu. Rozumiem o co chodzilo autorce tematu, oczywiście miała prawo być niezadowolona, ale do tego jest bardzo niemila, nieuprzejma i strasznie zadufana w sobie. Gdyby mnie ktoś tak nazywal , poslugiwal się takim słownictwem i jeszcze liczyl na to, zebym wyciagnal z tego madre wnioski, to bym go wysmial, albo nawet dal po buzi. Mi akurat podoba się, co ten człowiek napisał, widać ze to jest szczere, a nie jakas sztuczna maska, maniera. Do wrogow nie ciezko odnosić się kulturalnie, nie każdy zasluguje na cieple slowo. A widze na forum, ze sa ludzie, którym jednak pomogl, dlatego trudno uwierzyć, ze komus chciał celowo zaszkodzić. Na przyszlosc radze jednak, aby w takich dyskusjach nie brac udziału i po prostu robic swoje - skupic się wlasnie na tym, co najlepiej wychodzi i na ludziach, którzy sa zadowoleni - to od nich będzie zalezala przyszlosc wróżbity, a nie od anonimowych krzykaczy, którzy nic pozytywnego do naszego zycia nie wnosza. \madry człowiek mowi raz, co mu się nie podoba, tutaj widze ze faktycznie to może być konkurencja.
                                        • Gość: do Antoine Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.13, 20:44
                                          > Barakuda, żaden człowiek nie jest zobowiązany do tego, aby brac odpowiedzialnoś
                                          > ć za zycie innych ludzi
                                          >>>>>>
                                          Coś Ci sie pokręciło.
                                          Każdy człowiek - jest odpowiedzialny! Za życie innego człowieka.
                                          To, że o tym nie wiesz - tylko swiadczy o Tobie.
                                          • amanita80 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.12.13, 02:28
                                            Ja korzystalam z uslug tego wroza nie raz. W jednym przypadku opoznial sie czas wrozby. Napisalam, poinformowalam. W odpowiedzi zwrotnej nie dostalam przeprosin, ale dodatkowe wyjasnienie ze skryptem. Postapilam tak, jak wroz radzil i miesiac pozniej wrozba sie sprawdzila. Wiec w czym problem??? Z jego wypowiedzi wynika - jezeli chcesz szacunku, uszanuj tez mnie. Logiczne, chyba wiekszosc ma takie podejscie. To, czy powinien nadstawic drugi policzek, czy sie bronic, jest juz dyskusja do rozwazania dla kazdego z osobna. Poza tym zauwazylam, ze ludzie gnoja wrozke, a przeciez nie od niej zalezy, co przeczyta, tylko od kart. Do dzis nikt nie jest w stanie wyjasnic, co nam pokazuje odpowiedz - duchy, diabel, podswiadomosc? Poza tym z innej beczki - ciekawe, jak wy byscie reagowali na takie zaczepki? Zwlaszcza, gdy pisze to osoba anonimowa, nie wiadomo jak sie nazywa, kim jest, jakie ma intencje, ukrywa sie przed monitorem i uzywa w swojej wypowiedzi wyzwisk. Ja osobiscie nie bylabym w stanie przyjac takiej krytyki, bo nie wiem, kto ja pisze, i raczej w negatywnym celu. W czasach trollingu, hakerów, zastraszania, jadu na forach i dużej liczby osób, które też chcą się wybić. A to besztanie gwiazd, straszne zjawisko. Za duze macie wymagania wobec tych swoich wrozek. A to sa przeciez ludzie - i ten wroz to pokazal, nie udawal. Wrozka nie moze wyrzec sie swojego zycia na rzecz problemow wszystkich ludzi, byc dla kazdego mila, uprzejma bez wzgledu na ilosc wiader pomyj, nie spac po nocach i brac sobie wszystko na glowe. To jest niemozliwe. Niektore sie na takie kreuja, zeby zdobyc po cichu zaufanie, ale to jest klamstwo. Przesadny altruizm prowadzi do samotnosci i cierpienia. Kazdy uwaza, ze wszystko mu sie nalezy i moze dostac co tylko chce, ale nie zwraca uwagi na granice, wytrzymalosc drugiej osoby. Dlatego Patrycjo, jestem na nie. Chyba zle odebralas cudze intencje. Ale byc moze trafisz kiedys na wrozke, z ktorej bedziesz zadowolona. Wrozby ktore nam nie odpowiadaja, wyrzuca sie do kosza. Czas pokaze, czy sie sprawdza.
                                            • Gość: nono Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.13, 08:10
                                              Zastanawiam się dlaczego ten wróżbita wylewa tyle jadu pod różnymi nickami.......On jest słaby psychicznie....tylko człowiek słaby psychicznie broni się zaciekle i odpycha wszelkie zarzuty nie przyjmuje prawdy na klatę. To oznaka wypalenia ....nigdy wróżby nie będą się sprawdzać.
                                              • gazeta_mi_placi Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.12.13, 09:24
                                                Tylko osoby słabe psychiczne i o niskim ilorazie inteligencji korzystają z usług oszustów zwanych szumnie wróżkami/wróżbitami/jasnowidzami.
                                                Nie szkoda Wam pieniędzy na bajkopisarzy?
                                                • Gość: do gazety Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.13, 10:29
                                                  Nie szkoda Wam pieniędzy na bajkopisarzy?>>>>

                                                  Mam tylko jedno pytanie, czy w takim wypadku, sama - czy chodzisz do kosciołka, czy modlisz się do bajkowych postaci, przy okazji podrzucając na tacę oraz kupując tony produktów na święta?
                                                  Czy płacisz za chrzest, komunie, bierzmowanie, ślub, pogrzeb? Tak?
                                                  A nie szkoda pieniędzy, na "bajkopisarzy"?
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.12.13, 12:02
                                                    Ślub cywilny, pogrzebem mym zajmie się ktoś inny i mam nadzieję, że uszanuje to, że jestem osobą niewierzącą w KK, do kościoła nie chodzę od czasów pełnoletności czyli ponad dekadę.
                                                    Podejrzewam, że jesteś jednym z wróżbitów/jasnowidzów, zatem Wasza "moc" powinna to zobaczyć (tj. to że jestem niewierząca i z dala od kościoła).
                                                    Widać jacy z Was "jasnowidze".
                                                  • Gość: do gazeta_mi_placi Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.13, 12:14
                                                    :))) No i właśnie. Witaj w klubie! mnie przytrafił się pomyłkowy epizod ochrzczenia dziecka, ale po komunii... podobno świętej, szybko się uleczyłam.
                                                    Odnośnie jasnowidztwa - no cóz, ja raczej czarnowidzem jestem :)))))

                                                    No bo jak pomóc komuś, kto sam - nie chce pomocy? Na siłę? Muru głowa nie przebijesz!
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.12.13, 12:47
                                                    Zawsze warto próbować, jeśli tylko jedna osoba pod wpływem zdroworozskądkowych postów pójdzie po rozum do głowy zaś wróżbici stracą choć jednego klienta to warto.
                                                  • Gość: do gazeta_mi_placi Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.13, 12:52
                                                    :)))) To samo powiadam !
                                              • Gość: patrycjaaa246 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.13, 16:27
                                                Otóż to
                                            • Gość: patrycjaaa246 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.13, 16:28
                                              Nie zdecydowałabym się napisać tego posta gdyby coś mogło się opóźnić, to chyba oczywiste. Rzeczy obrały zupełnie inną kolejność wydarzeń, tu nie chodzi o sprawdzenie się czegoś " w czasie",jak sama tu nazwałaś
        • Gość: onaija Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.14, 20:46
          Mi nie dość, że nic się nie sprawdziło to otrzymałam negatywny komentarz za rzekomo nieopłaconą wróżbę- zapłaciłam 8 zł za cztery pytania, ale nie doszlo.
          Potem bardzo szybko zawiesił konto na allegro i dalam temu spokój.
          • Gość: lena Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.14, 09:11
            Ups no to się posypało.
    • Gość: kaśka33 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.14, 18:34
      Również skorzystałam z usług! Była to wróżba przez internet. Wiecie, co jest najśmieszniejsze? Jego analizy osobowości. On na numerologii zna się tyle, ile ja na szybowcach!!! Myślałam, że umrę ze śmiechu jak napisał mi, że mam talent plastyczny oraz że jestem świetnym kierowcą.
      Z pewnością jestem świetnym kierowcą... drajwerka ze mnie taka, że do egzaminu na prawo jazdy podchodziłam z 10 razy. Gdybym wsiadła za kółko to bym najprawdopodobniej zabiła kogoś na drodze:))

      Co do sprawdzalności ("NIEsprawdzalności" powinnam napisać) wróżb:
      *mężczyzna, o którego pytałam - miałam z nim zajść w ciążę. Nic takiego nie zaistniało, mało tego, zerwaliśmy ze sobą w burzliwych warunkach.
      *praca, którą miałam stracić - jestem w niej do dziś.

      Jedna z moich koleżanek go zdemaskowała, poczytajcie tutaj inne wpisy o nim, może rozjaśni to co niektórym oczy: forum.gazeta.pl/forum/w,468,137736517,137763328,Re_Uwaga_Francis_Violento_to_Adam_Saturnin_.html
    • Gość: piotr_o Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 13:30
      Myślę że po wróżbie uzyskanej po tak długim okresie już śmiało mogę napisać jej weryfikację. Wróżba w sprawie uczuć - totalne niesprawdzenie się, praca - również.

      Nie polecam, a samemu wróżbicie przydałoby się więcej kultury osobistej w udzielaniu informacji
      • Gość: ? Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.14, 16:00
        Informacji? Kłamstw, skoro się nie sprawdza nic.
        • Gość: piotr_o Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.14, 17:10
          Wróżba wygrana w jednym z ' konkursów' na stronie. W miarę trawne określenie numerologiczne mej osoby, ale po co to? Każdy chyba wie, jaki jest, w czym jest dobry, w czym jest zły, itd.....:) Przecież my lepiej znamy sami siebie niż on nas na podstawie liczb, jakich odczytuje z daty które na dobrą sprawę o niczym nie przesądzają

          Co do samej wygranej wróżby - tak jak napisałem post wyżej, nie sprawdziło się.
          To młody chłopak, ale widocznie brakuje mu wprawy.Wydaje się czuć pewnie w tym, co robi, no ale jak mówię.
          Nie polecam
    • tereska93 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 28.01.14, 20:04
      Szukam sprawdzonej i taniej wróżki.
    • Gość: dark07sky Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 13:47
      Przestańcie jechać po Francisie jak po łysej kobyle, tworzenie złej opinii Was jakoś uszczęśliwia ? ja u niego wróżyłam sobie, wszystko jest ok, a żeby on był jakimś naciągaczem czy bajkopisarzem to tego powiedzieć NIE mogę. Młody chłopak z talentem, który rozwija i dobrze robi, że nie patrzy na krzywdzące opinie innych.
      • Gość: Sala Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.14, 15:53
        Młody chłopa
        > k z talentem,

        Czy to nie dziwne że ostatnio wysyp młodych wróżbitów?
        Może to łatwy sposób na zarabianie i nie przemęczenie się? Innej pracy nie ma, trzeba jakoś na życie zarabiać? Kazdy radzi sobie jak może w tym chorym świecie.
        Aby zostać dobrym wrózbitą doświadczenie jednak trzeba mieć. To życiowe. Jak od samej młodości już nic tylko wrózby, to nie wrózy nic dobrego. Zycie trzeba poznać od podszewki, wtedy mozna ewentualnie doradzać innym.
      • Gość: do dark07sky Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.14, 20:44
        Jak jest ch...a wart to tak piszemy - by ostrzec innych. Dla ich dobra.
        • berenicemarlohe Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.01.14, 00:03
          Gość portalu: do dark07sky napisał(a):

          > Jak jest ch...a wart to tak piszemy - by ostrzec innych. Dla ich dobra.

          Czyli wszystko jasne, anonymous conspiracy. Albo istoty lucyferyczne. Ale to dobrze, że ktoś ma swoją misję i chce dobra innych. Gdyby każdy był takim mesjaszem, świat na pewno wyglądałby inaczej. Choć swoją drogą to celowe psucie imienia musi świadczyć o tym, że jednak pan wróżbita dobrze umie te karty. I przez to łatwiej się wybije. Mądry widzi, co jest co. Ale dodatkowa reklama zawsze się przyda, wspominałam już o prawach showbiznesu.
        • Gość: paulin Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: 194.42.110.* 31.01.14, 20:30
          dalibyście chłopkowi już spokój, piszecie, że wygraliście wróżbę w konkursie za darmo, nie dość, że poświęcił Wam swój czas za nic, a wróżby ma obszerne więc trochę czasu mu zajęło odpowiedzieć Wam na pytanie, to jeszcze tak po nim jeździcie. Od jego jednego Wam się wróżba nie sprawdziła, że tak się na nim wyżywacie? Jest tyle pseudo wróżów, którzy biorą niewiadomą jaką kasę i nawet kart nie rozłożą, tylko piszą bzdury, a gościu się przykłada, tego mu nie możecie zarzucić, że nie i za wróżby bierze symboliczne kwoty, ale bo za free. Wyobraźcie sobie jak on się musi teraz czuć, gdy to wszystko czyta, przecież nikomu na pewno krzywdy swoją wróżbą nie chciał zrobić, dajcie se już siana.
          • Gość: gość Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.14, 08:13
            Gość portalu: paulin napisał (a): <Wyobraźcie sob
            > ie jak on się musi teraz czuć, gdy to wszystko czyta, przecież nikomu na pewno
            > krzywdy swoją wróżbą nie chciał zrobić, dajcie se już siana.> A jak się czują osoby, którym na pewno tą krzywdę zrobił? Niech sobie da siana z wróżbami.
    • Gość: k@met Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.14, 15:49
      Rowniez nie polecam. Mysle, ze prawie rok po uzyskaniu wrozby to wystarczajacy czas, by napisac jej weryfikacje. Trafna interpretacja numerologiczna, ale slaby odczyt kart -
      opisana sytuacja przez Francisa nie znalazla pokrycia w rzeczywistosci, na moje szczescie. Chcial napisac wiecej niz chcialam wiedziec. I slusznie ktos tu juz wczesniej zaznaczyl, ze kultura wypowiedzi obowiazuje rowniez wrozbite.
      Po analize numerologiczna - polecam, na karty - zdecydowanie nie.
      • berenicemarlohe Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 31.03.14, 17:43
        Odczyt kart zależy od ułożenia kart. To nie wróżka zajmuje się kartami, ale karty wróżką, a raczej coś, co za nimi stoi. Wróżka jest tylko narzędziem okultyzmu, która wykonuje polecenia, tańczy jak jej tarot zagra i nie może inaczej. Dopiero zaczęłam to rozumieć, ale denerwuje mnie, że z porad wróżki korzystają osoby, które nie mają o tym zielonego pojęcia. Obwiniają wróżkę, która musi być posłuszna kartom jak niewolnica. Poczytajcie sobie świadectwa ludzi poszkodowanych przez karty i przestańcie biadolić:
        antytarot.blogspot.com/
        Ja na razie kończę z wszelkimi wróżkami.
        • Gość: k@met Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.14, 21:18
          Ja tutaj miałam na myśli BŁĘDNY odczyt kart, który nie znalazł odzwierciedlenia w rzeczywistości. Przepowiednia była do kitu i tyle, nietrafna.

          Nikogo za nic nie obwiniam. Osoba publiczna (wróżka/wróżbita, lekarz, stolarz, itd.) musi liczyć się z tym, że jej klienci będą wystawiać opinię o niej i ją polecać innym lub NIE.

          Pozdrawiam.
    • Gość: ewka7 Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.14, 18:04
      Mojej kolezance wyslal taka wrozbe, ze szok. Oczywiscie sie nie sprawdzila.
      Wiec taki z niego "profesjonalista".
      Pojeb, nie profesjonalista.
      Niedlugo ktos sie pewnie zainteresuje, by zamkneli go w psychiatryku. On jest niezerownowazony psychicznie, a mniemanie ma o sobie niemale... Tylko co z tego, jesli jest przeciwienstwem tego, kim mysli ze jest?
      • Gość: wera Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.eaw.com.pl 08.04.14, 21:54
        Czy jest na tym forum moderator? Czy ludzie nie widza, ze jedna czy dwie osoby chca celowo szargac komus dobre imie, piszac jako kilka? Myslisz, ze ci wszystko wolno, bo cos ci sie nie sprawdzilo? To powinno byc karalne!
        PS. Pewnie jeszcze te wielokrotnie powtarzane obelgi nazywasz "krytyka", sorry...Ofiara losu, ktora musi na kogos zrzucic swe niepowodzenie.
        • Gość: wera Re: Francis Violento - stukniety wrozbita IP: *.eaw.com.pl 08.04.14, 22:11
          Po cholere ty sie tak spinasz juz tyle czasu, dziewczyno? Dalej bedziesz zyla niespelniona wrozba i marnowala sobie przez nia reszte zycia? Nie masz zycia, pracy, bliskich, marzen? Przez takie podejscie dostaniesz nerwicy i sama wyladujesz u czubkow! Poza tym, jak mozna pisac, czy ktos jest zrownowazony czy nie po otrzymaniu wrozby PRZEZ INTERNET! Ja sie z nim widzialam osobiscie i nie wzbudzal we mnie zadnych zlych odczuc, wrecz przeciwnie, ma duzy szacunek do klienta i kart. Do internetowych trolli szacunku miec nie trzeba.
          No ale sam jest sobie winny. Wchodzac w internet, trzeba bylo od razu skupic sie na spotkaniach osobistych, a nie wchodzic na allegro z wrozba za 5 zl, bo wiadomo ze im taniej, tym wiecej trafi sie takich zjebow.
    • irona.sonata Re: Francis Violento - stukniety wrozbita 24.04.23, 20:22
      Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka