Dodaj do ulubionych

Nowy Rok:)

01.01.14, 15:26
Dziewczyny Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, oby był lepszy niż poprzedni:).
Kurcze ja na sylwestra niestety w domciu, bo Lila dostaje amoku ze strachu na dźwięk petard. Była dosłownie przyklejona jak kleszcz do mnie. Starałam się spokojnie ją uspokoić, ale to na nic, nawet tabletki nie pomogły. Usiłowała wejść pod szafkę, w szparkę o 10cm wysokości, pod łóżkiem też koczowała ale najlepiej jej było na rączkach u pani. Nie wiem jak to zwalczyć, muszę nad tym popracować na poważnie, bo nie mam zamiaru co roku w sylwestra siedzieć w domu z kleszczem:).
Pozdrawiam Ania.
Obserwuj wątek
    • kamila2401 Re: Nowy Rok:) 01.01.14, 17:00
      A ja byłam zadowolona z Simby. Byliśmy w domu bo baliśmy się jak to bedzie, w końcu ma 2miesiace. Ale jak się zaczął huk to tylko nastawił ucho posłuchał i położył się spowrotem i spal ;) usiadłam obok niego ale nie było to potrzebne ,polizal mnie pomerdal ogonkiem i taka była reakcja na petardy :) Wszystkiego dobrego na nowy rok! Kamila z Simba życzy :D
      • an3czka2 Re: Nowy Rok:) 01.01.14, 19:17
        Fajnie, ale to maluch, okaże się dopiero za 3 lub 4 lata jak będzie reagował. Oby dobrze, bo moje poprzednie psy nie robiły problemów.
        Ania
        • dziewczyna1983 Re: Nowy Rok:) 01.01.14, 19:51
          Moja kluseczka jak tylko sie zaczeło posikała się ze strachu, zaczeła biegać po pokojach, ale za parę chwil wróciła do normy i poszła ładnie spać. Dołączam się do życzeń, dużo zdrowia i szczęścia w nowym roku dla Was i naszych psiaków:-)
    • marta13sar Re: Nowy Rok:) 02.01.14, 08:33
      Hej. Moje panienki są bardzo odważne. Na odgłos petard tylko głowy poniosły i zaraz spały dalej. Ale gdzieś tam czytałam, że psa można przyzwyczaić do różnych odgłosów, gniotąc butelki plastikowe. U mnie dużo wody się pije, więc przynajmniej raz dziennie jest zgniatanie butelek. Myślę, że to się w jakimś tam stopniu przyczyniło do tego, że specjalnie nie reagują na odgłosy wystrzałów, a może po prostu są takie odważne. Życzę Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze, i wielu powodów do uśmiechu (o co przy naszych cudach nie trudno).
      Pozdrawiam.
      • malgokasp59 Re: Nowy Rok:) 02.01.14, 10:51
        Moja sunia też była odważna , nie reagowała na petardy , nawet gdy spacerowałyśmy późnym popołudniem i wybuchła petarda niedaleko to tylko podniosła główkę i węszyła dalej. Nowy Rok witała na prywatce u mojej koleżanki , nawet tańczyła w ramionach pańci. Miała też założoną sukienkę - i o dziwo nie buntowała sie w niej chodzić . No , ale ta kreacja to tylko na taką okazję została zakupiona i więcej nie będzie w niej chodziła.
        A dzisiaj pojedziemy do schroniska dla piesków i zawieziemy karmę Gosabi z ryba którą moja mała nie chce jeść !
        • an3czka2 Re: Nowy Rok:) 03.01.14, 10:58
          U mnie do ubiegłego roku też było okey. Nie boją się hałasu, bo przeszły spokojnie remont, ale na petardy Lila źle reaguje. Znajoma mi powiedziała że jej sunia też w wieku 3 lat zaczęła reagować podobnie, ale lekarz wet powiedział jej że to norma. Często dopiero dojrzałe psy zaczynają tak reagować. Na szczęście bojaźliwa Fabia się nie boi i nie reaguje jak Lila. Jest wręcz zainteresowana tym co się dzieje, jej się podoba.
          Pozdrawiam Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka