an3czka2
20.02.14, 14:15
Mam w domku remont. Dziewczyny oczywiście bardzo zainteresowane tym co się dzieje, zawsze to coś nowego. Podbieranie narzędzi Krisowi to norma, ale dziś Lila przeszła samą siebie. Zapukał listonosz, te do witania wystartowały i Lila blisko ściany...świeżo wytynkowanej , tak na grubo. Otarła się cała, a jak pan krzyknął, to się chciała wycofać i drugą stroną się powycierała. Matko myślałam że mnie coś trafi. Cała w tynku...ręce mi opadły. Szybko ją do kabiny i mycie. Oczywiście wytrzepała się w kabinie i takim sposobem miałam mycie jej plus łazienki :). Myślałam że małpę udusze. Jestem tylko ciekawa co ze skórą po kontakcie z tynkiem, oby ją nie zaogniło bardziej. Pomocnik Męża się nie spisał, już lepiej jak kradnie narzędzia i szmatki :).
Pozdrawiam Ania.