Dodaj do ulubionych

Jaka rada na eks ???

16.07.07, 14:04
Napisałam do Was bo krew mi się "zbuzowała" taka historia:
wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex : kup mi taką
wędlinę ,taki napój,takie coś tam....już dalej nie doczytałam bo mi
się "ściemniło" z "zaskoczenia" przed oczami ...Pytam chłopa co to jest a on
że nie wie?w końcu przyznał się że Ona takie sms mu wysyła z "życzeniami" co
ma jej dowieźć !!!
Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy sobię że on jej zakupów żadnych nie
robi,czasem kupuje cos tam do domu dla swojej 14 letniej córki a jego ex
wykorzystuje to i wydzwania do niego i pisze co trzeba kupić !
Przy mnie zadzwonił do niej i powiedział żeby przestała to robić (wszyscy
wiemy że robi to celowo) -powiedział to jej dość dosadnie.Chwilę potem tel do
mnie ,zadzwoniła i zwymyślała mnie że " on łaski nie robi żeby robić jej
zakupy" !!! i jeszcze kilka słów od niej usłyszałam.
Powiem że już kilka lat jesteśmy razem,mamy dziecko i dawno już jest
wszystko "poukładane" i każdy zna swoje miejsce i prawa oprócz tej kobiety.Na
początku mieliśmy spokój,bo oni rozeszli się kupe lat temu ,on miał swoje
życie,ona swoje,mieli innych partnerów.Potem ja pznałam mojego M i też było
ok ,nawet z nią rozmawiałam ,ba nawet piwo razem piłyśmy!!! Nie było między
nami zatargów bo na szczęście oni nie żyli razem długo przed pojawieniem się
mnie w jego życiu.
Niewiem dlaczego ale od jakiegoś czasu coś jej się porobiło i przypomniało
jej się chyba teraz że kiedyś ,lata temu byli rodziną i nęka nas tel.o środku
nocy.Mi nie przeszkadzają te same jej prowokacje tylko to że próbuje nas
skłócić i pcha się do naszego życia.Co niestety muszę jej pogratulować bo źle
to wpływa na moje i M relacje.
Nie mam pojęcia co z nią zrobić? Ignorowanie,proszenie,czy nawet dosadne
powiedzenie żeby dała spokój nic nie daje ......?
dlaczego ona to robi?tymbardziej że było inaczej ,było "normalnie"
Obserwuj wątek
    • m-jak-magi Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 16:54
      zastanawiam sie ile jeszcze "alter ego" stworzysz moniko, tereso,rumianku i jak
      cie tam jeszcze zwa.
      masz problemy z jaznia czy tyle problemow w zyciu ze obdzielasz po kawalku
      kazdy swoj nick.
    • ataner30 Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 20:55
      rada jest tylko jedna - najlepsza - olac babe. Po co wogole odbieralas od niej
      telefon? A jak juz nawet odbieralas to po co sluchalas?

      > dlaczego ona to robi?
      moze to poczatek menopauzy, albo brak chlopa od dluzszego czasu? Czasami dlugi
      celibat zle robi na psychike - wiekszosc bylych zon ma z tym problemy, jak
      tylko znajduja chlopa to im przechodzi. MOglibyscie ja wyswatac - tylko raczej
      z wrogiem niz najlepszym przyjacielem wink
      • virtual_moth Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 22:47
        ataner30 napisała:

        > Czasami dlugi
        > celibat zle robi na psychike - wiekszosc bylych zon ma z tym problemy, jak
        > tylko znajduja chlopa to im przechodzi.

        Doś dziwna teoria w naszej klulturowej czasoprzestrzeniwink
        Osobiście zgadzam się z teorią, że celibat oczyszcza psychike. Może jednak
        dlatego, że innego wyjścia nie mamwink
        • natasza39 Re: Jaka rada na eks ??? 16.07.07, 23:11
          virtual_moth napisała:

          > Doś dziwna teoria w naszej klulturowej czasoprzestrzeniwink
          > Osobiście zgadzam się z teorią, że celibat oczyszcza psychike.

          Byle nie za długi, bo potem cierpi się na tzw ZN (czyt "zespół niedopchnięcia)
          • derena33 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 10:11
            Zespol niedopchniecia - tak to nazywaja szowinisci by obrazic kobiety. Bo jak
            wiadomo kobieta bez seksu staje sie nie do wytrzymania, podobno wg zdania
            niektorych panow i niektorych przypochlebiajacych im sie pan.
            • natasza39 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:09
              derena33 napisała:

              > Zespol niedopchniecia - tak to nazywaja szowinisci by obrazic kobiety

              Być może i szowiniści to wymyślili.
              Tym niemniej wystarczy mieć oczy i patrzeć. Zaobserwować, która kobieta z
              otoczenia jest najbardziej złośliwa, pełna agresji, zazdrosna.
              U mnie w pracy najbardziej złośliwa jest stara panna - kadrowa. Wszystko jej
              przeszkadza. Dosłownie wszystko, a najbardziej młode mężatki. Mam taka jedną
              podwładną. Kadrowa bez przerwy ma na nią coś "do doniesienia"
              • natasza39 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:11
                Dodam jeszcze, że dopóki miała stałego kochanka-swojego dawnego szefa wcale nie
                miała takich objawów "wściku".

                Zreszta starzy kawalerzy pod tym względem lepsi nie są.
                U nich dochodzi jeszcze agresja.
      • pelagaa Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 10:45
        > Czasami dlugi
        > celibat zle robi na psychike - wiekszosc bylych zon ma z tym problemy, jak
        > tylko znajduja chlopa to im przechodzi.

        A jakie badania statystyczne, zrodlo wiedzy na ten temat przytoczysz na te
        wiekszosc biednych bylych zon, ze zwicheta psychika z powod braku seksu???
        wink
        • ataner30 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 11:08
          ale ja nie napisalam ze moja wypowiedz opieram na badaniach statystycznych smile
          Po prostu wystarczy sie rozejrzec dookola a i wieloletnia lektura form tez moze
          sluzyc za zrodlo - niektore panie dosc dokladnie opisuja swoja sytuacje zyciowa
          i czytajac ich wypowiedzi mozna zauwazyc ze ze zgorzknialych, ziejacych jadem
          heter zmieniaja sie w calkiem sensowne kobitki jak tylko chlop sie na horyzoncie
          pojawi - nickow nie bede przytaczac wink

          Poza tym zbyt dlugi celibat robi zle na psychike kazdej kobiecie nie tylko bylym
          zonom smile
          • virtual_moth Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:21
            Nie ma to jak ocenianie wartości kobiety poprzez pryzmat jej "dopchnięcia".
            Niby żartobliwe i z przymrużeniem oka (chociaż?...), ale doglębnie obrzydliwe.
            Co innego żartować na ten (zwłaszcza swój) temat, co innego "niedopchnięciem",
            z całą powagą tłumaczyć zachowania innych kobiet.
            • ataner30 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:29
              przewrazliwiona jestes - nikt tu nie ocenia wartosci tylko zachowania.
              Durnego zachowania nie da sie ocenic w racjonalny sposob, wiec najlepiej zrobic
              sobie z tego jaja.

              "z cala powaga" - nie wiem jak inne osoby wypowiadajace sie w tym watku ale ja
              naprawde robie sobie z tego jaja. Zal mi troche takiej "istoty", ktora musi sie
              uciekac do wysylania tak zalosnych SMSow do bylego meza. Zachownie to nie jest
              powazne i nie da sie go skomentowac w powazny sposob. Wiecej luzu w te upalne dni.
              • derena33 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:35
                Twoje poczucie humoru ataner mnie powalilo na ziemie, a slowa " wiekszosc
                bylych zon ma z tym problemy, jak tylko znajduja chlopa to im przechodzi."
                spowodowaly ze jeszcze teraz kulam sie ze smiechu.

                Zenada.
              • agamagda Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:43
                naprawde robie sobie z tego jaja

                Tylko o jednym, może nie Ex żony mają z tym tematem problem???
            • natasza39 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:39
              virtual_moth napisała:

              > Nie ma to jak ocenianie wartości kobiety poprzez pryzmat jej "dopchnięcia".
              > Niby żartobliwe i z przymrużeniem oka (chociaż?...), ale doglębnie obrzydliwe.
              > Co innego żartować na ten (zwłaszcza swój) temat, co
              innego "niedopchnięciem",
              > z całą powagą tłumaczyć zachowania innych kobiet.

              Bez powagi to było.
              Raczej rozwinięcie tematu dla tych, którzy poważnie do tego podeszli.
              Ale to chyba z braku tematów ostatnio wogóle.
              No i upału.
          • agamagda Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 12:41
            Ataner weź Ty jakiś doktorat napisz w temacie.... Np "Środowiskowe zachowanie
            Ex żon, a współżycie seksualne w dobie systemowej transformacji życia
            społecznego" na pewno bedzie ciekawy.

            Albo inny "Kobieta ta gorsza część natury, która nie potrafi ujarzmić zewu
            natury bez prącia".

            Gratulacje poziomu uświadomienia.
            • ataner30 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 13:04

              > Ataner weź Ty jakiś doktorat napisz w temacie.... Np "Środowiskowe zachowanie
              > Ex żon, a współżycie seksualne w dobie systemowej transformacji życia
              > społecznego" na pewno bedzie ciekawy.
              >
              > Albo inny "Kobieta ta gorsza część natury, która nie potrafi ujarzmić zewu
              > natury bez prącia".
              >
              > Gratulacje poziomu uświadomienia.

              o rany !!!!!!!!
              • ataner30 Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 13:09
                sorry wymiekam - nowy watek w tym temacie bardzo ciekawy i mozna by juz troche
                powazniej rozwinac temat - ale wymielam po przeczytaniu postu agi - zycze
                przyjemnej, powaznej dyskusji na temat roli i wartosci kobiety we wspolczesnym
                swiecie.
                • agamagda Re: Jaka rada na eks ??? 17.07.07, 13:22
                  ataner30 napisała:

                  > sorry wymiekam - nowy watek w tym temacie bardzo ciekawy i mozna by juz troche
                  > powazniej rozwinac temat


                  No, żesz sorry, że nie dałam Ci na poważnie rozwinąć, tak ciekawie
                  zapowiadającego się tematu.
                  Tematu?

      • kicia031 Chamstwo i prymityw 17.07.07, 13:21
        Tak oceniam rozwazania na temat czyjegos zycia seksualnego, a teksty
        o "niedopchnieciu" swiadcza wedlug mnie o wulgaryzacji sfery seksulanej i
        kompletnym braku wyczucia - co moze i uchodzi w gronie podpitych typow pod
        budka z piwkiem, niekoniecznie trzeba wyglaszac na forum publicznym, no chyba
        ze sie nie potrafi widziec subtelnych roznic miedzy zachowaniami stosownymi w
        roznych kontekstach.
        Wstyd moje panie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka