31.08.07, 20:40
Zarys historii Kłodzka

Kłodzko jest najstarszą osadą Ziemi Kłodzkiej. Pierwsza wzmianka o
istnieniu grodu obronnego o nazwie Kłodzko pochodzi z 981 roku z
kronik Kosmasa. Przekaz Kosmasa nie daje nam jednak pewności co do
wyglądu najdawniejszego Kłodzka, jego dokładnej lokalizacji ani też
nie pozwala ściśle określić daty jego założenia. Usytuowanie miasta
na "bursztynowym szlaku" znalezione podczas nielicznych prac
archeologicznych oraz rzymskie monety, pozwalają przypuszczać, że
gród istniał już znacznie wcześniej.
Położenie Kłodzka na strategicznym szlaku z Czech do Polski, było
w kolejnych wiekach przyczyną kilkakrotnego niszczenia miasta w
czasie licznych wojen i sporów polsko-czeskich.
Gród został niemal doszczętnie spalony przez czeskiego księcia
Sobiesława w roku 1114 , który już jako władca Czech odbudował go w
roku 1129 i wzniósł nową warownię. W 1137 roku król polski
Bolesław Krzywousty zawarł układ pokojowy, z Sobiesławem kończąc w
ten sposób okres wojen Polsko - Czeskich.
Nie istnieje dokument lokacyjny Kłodzka zaś źródła niemieckie
podają, że zostało ulokowane na prawie niemieckim pomiędzy 1253, a
1278 rokiem. Jan z Luksemburga w roku 1324 nadał miastu prawa
miejskie i od tego momentu , dzięki licznym przywilejom nadawanym,
kupcom i rzemieślnikom oraz zakonnikom, zaczął się szybki rozwój
miasta aż do wybuchu wojen husyckich w XVw., które spowodowały
wyludnienie i zubożenie miasta . Ogłoszenie przez króla Jerzego z
Podiebradu, Ziemię Kłodzką samodzielnym hrabstwem otworzyło nowy
etap w rozwoju miasta. Przejęcie Hrabstwa w XVI wieku przez dynastię
Habsburgów przyniosła ponowny rozkwit Kłodzka, wzmacniając
rzemiosło i handel. Inwestowano dochody miasta w udogodnienia -
wybudowano szpital, młyn, wodociąg miejski (1545 r.), przebudowano
ratusz (1549 r.). Wybudowano liczne kamienice w stylu renesansowym.
Okres wojny trzydziestoletniej (1618-1648) był dla miasta tragiczny.
Zmniejszyła się ludność z około 7 tys przeszło o połowę. Spowodowało
to upadek gospodarczy miasta na długie dziesięciolecia.
Połowa XVIII wieku to okres Wojen Śląskich między Prusami a
Austrią, intensywnego fortyfikowania miasta rozpoczętego przez
Austriaków i kontynuowanego przez Prusaków. Po oderwaniu Kłodzka od
Prus fortyfikacje rozbudowywano kosztem miasta ograniczając
rozbudowę przedmieść, w postaci różnego rodzaju danin dostarczanych
przez miasto co przyczyniło się do ograniczenia rozwoju
gospodarczego miasta i ugruntowało jego status twierdzy.
Wojny napoleońskie na początku XIX wieku , przysporzyły wiele
zniszczeń na terenie hrabstwa.
Francuzi opanowali miasto w 1807 roku splądrowali jego okolice,
lecz nie udało im się przejąć Twierdzy gdyż zapobiegł temu rozejm
Prusko -Francuski zawarty w Tylży 14 lipca 1807 r. Miasto pozostało
w rękach Pruskich zmuszając ich jednak do wydania amunicji i
prochów.
Ustawa o miastach z 19.IX.1808 r. na mocy której Kłodzko uzyskało
duży stopień niezależności w stosunku do administracji państwowej,
przyniosła uznanie rosnącej roli mieszczaństwa, odtąd magistrat
wybrany spośród rajców miejskich zajmował się sprawami miasta.
Kłodzko zaczęło dźwigać się z upadku w końcu lat 60. W XIX wieku
podjęto decyzję o ograniczeniu znaczenia kłodzkiej twierdzy i z
biegiem lat zaczęła pełnić funkcje jedynie więzienia, Natomiast w
latach 80 przystąpiono do likwidacji większości umocnień wokół
miasta w tym bram miejskich.
Poczyniono wiele inwestycji: rozbudowano połączenia kolejowe i
rozpoczęto budowę dworca miejskiego.
W 1864 uruchomiono gazownie a elektrownie w 1880 r. Wybudowano
nowoczesny wodociąg i kanalizację miejską w 1886r.
Początek XX wieku przyniósł dalszy rozwój gospodarczy miasta.
Czas II wojny światowej w Kłodzku to funkcjonowanie w Twierdzy
najbardziej osławionego na Dolnym Śląsku wiezienia podległego
Abwehrze, a później Gestapo.
W 1944 roku przeniesiono z Łodzi fabrykę zbrojeniową AEG na Twierdzę
Kłodzką, zatrudniającą więźniów z filii pobliskiego obozu Gross-
Rosen. Zakończenie wojny spowodowały masową wędrówkę ludności
zwłaszcza napływ nowych mieszkańców z terenów kresów wschodnich w
znaczący sposób przyczynił się do ukształtowani życia w mieście.
Do dziś w atmosferze Kłodzkich uliczek zostało coś z klimatu
niemieckiego porządku, frywolności czeskiego baroku czy solidności
niderlandzkiego kupiectwa. Tutaj również krzyżują się wpływy aż
trzech kultur: polskiej, czeskiej i niemieckiej.
Kłodzko posiada sprzyjające warunki do rozwoju społecznego i
gospodarczego. Warunki te tworzą m. in. walory położenia-
znajduje się na międzynarodowych szlakach do wielkich stolic
europejskich, oraz sąsiedztwo znanych uzdrowisk i licznych terenów
wycieczkowych.
Kłodzko jest miastem interesującym także dla turystów. Do pobytu
zachęcają cenne zabytki, pomniki architektury oraz piękno dzielnicy
staromiejskiej.
Obserwuj wątek
    • gerda11 Re: Kłodzko 31.08.07, 20:42
      HERB MIASTA KŁODZKA


      Herb miasta Kłodzka przedstawiający lwa został nadany miastu
      przez Ottokara, króla Czech. Miał on symbolizować siłę i męstwo tego
      prastarego grodu. Królewski dar dotarł jednak do Kłodzka mocno
      uszkodzony, gdyż w czasie dalekiej drogi odłamała się część herbowej
      tarczy, przy czym lew stracił swój piękny ogon. Zmartwieni
      mieszczanie prosili króla, aby rozkazał herb naprawić i dorobić ogon
      dumnemu zwierzęciu. Wówczas to wspaniałomyślny monarcha pragnąc
      okazać swój królewski gest obdarował kłodzkiego lwa dwoma ogonami.



      FLAGA KŁODZKA


      Flaga Kłodzka jest koloru żółto-czerwonego. Barwy te pochodzą od
      Hrabstwa Kłodzkiego, którego założycielem był hrabia z Podiebradu.
      Protokół Nr 23/253/99 z posiedzenia zarządu miasta Kłodzka w dniu
      14.04.1999r. (punkt III/1 – zakup flag)



      HEJNAŁ KŁODZKA


      Kompozytorem hejnału Kłodzka jest Bogusław Klimsa pochodzący z
      Wrocławia.
      Urząd Miasta w Kłodzku zakupił tenże hejnał od firmy „ELEMIK” z
      Wrocławia na podstawie umowuy o dzieło miedzy Urzędem Miasta i
      firmą „ELEMIK”.( UMOWA O DZIEŁO NR 10/IM/2000). Hejnał Kłodzki
      rozbrzmiewa codziennie o godz. 12,00 z kłodzkiego Ratusza
    • gerda11 Re: Kłodzko - twierdza 31.08.07, 20:49
      Kłodzko - twierdza

      Niewątpliwie najbardziej znanym obiektem Kłodzka jest górująca
      nad miastem twierdza, zajmująca wzniesienie zwane Forteczną Górą. Na
      jej miejscu już w X wieku istniał warowny gródek strzegący szlaku
      handlowego z Czech na Śląsk. Potem powstał tutaj zamek, w ciągu
      wieków rozbudowany do potężnych rozmiarów. W końcu, w 1743 roku, gdy
      Kłodzko należało już do Prus, rozpoczęto budowę nowoczesnej
      twierdzy, którą możemy podziwiać do dnia dzisiejszego. Budowa trwała
      kilkadziesiąt lat, a walory fortyfikacji docenić mogli obrońcy już w
      czasie II wojny śląskiej, kiedy to trwała jeszcze jej budowa. W 1800
      roku twierdzę zwiedzał John Quincy Adams, późniejszy prezydent
      Stanów Zjednoczonych.

      W czasie wojen napoleońskich twierdza była przez kilka miesięcy
      oblegana, ale Francuzi nie potrafili jej zdobyć. W końcu jednak
      doszło do honorowej kapitulacji, ale i wtedy nie zajęli jej, bowiem
      niespodziewanie nadeszła informacja o podpisaniu pokoju w Tylży
      (lipiec 1807 roku). W XIX wieku fortyfikacje w związku ze zmianami w
      sztuce wojennej, traciły na znaczeniu i wkrótce rozebrano część
      obwarowań. Później w twierdzy kłodzkiej znajdowało się więzienie, w
      którym przebywało wiele znanych z działalności politycznej osób. W
      czasie II wojny światowej działała fabryka pracująca na rzecz
      wojska, zatrudniająca około 1000 przymusowych robotników.

      Militarnym uzupełnieniem twierdzy na Fortecznej Górze, był fort
      pomocniczy na Owczej Górze, położony po przeciwległej stronie Nysy
      Kłodzkiej. W odróżnieniu od głównej twierdzy, jest on właściwie
      wcale nie znany turystom. Nie prowadzi tutaj żaden szlak
      turystyczny, nie ma jego opisu w większości folderów i przewodników.
      Zasługuje jednak na zainteresowanie, chociażby z powodu dobrze
      zachowanych elementów fortyfikacyjnych.

      Zbudowano ją podczas rozbudowy umocnień na Fortecznej Górze w
      latach 1745-50, a zadaniem nowego fortu było zamknięcie
      strategicznego przejścia doliną Nysy Kłodzkiej. W późniejszych
      latach fort rozbudowywano, dodając między innymi głęboką na kilka
      metrów fosę. Połączono także umocnieniami obie twierdze,
      przegradzając w ten sposób koryto rzeki, a na koronie umocnień
      powstał zwodzony most. Ten fragment umocnień rozebrano potem podczas
      budowy linii kolejowej do Kłodzka. Dzieje wojskowe twierdzy na
      Owczej Górze były w zasadzie takie same, jak jej większego
      odpowiednika na sąsiednim wzniesieniu. Pod koniec II wojny światowej
      znajdowało się tutaj więzienie, a po wojnie magazyny. Jeszcze
      niedawno miało tutaj swoje siedziby kilka firm i hurtowni, obecnie
      jest niemal w całości opuszczona.

      Pomieszczenia nie są udostępnione do zwiedzania, można jednak
      wejść na dziedzińce i do niektórych, częściowo w ruinie, budynków.
      Warto zwrócić uwagę na konstrukcje sal, w których mieszkali
      żołnierze. Zachowały się także pomniejsze detale architektoniczne,
      oraz bramy wjazdowe i wartownie. Dawniej twierdza na Owczej Górze
      stanowiła sporą atrakcję turystyczną, głównie ze względu na
      niezapomniane panoramy miasta i głównej twierdzy, obecnie zarośnięta
      samosiejkami, straciła walory widokowe, niemniej jednak warto tutaj
      zajrzeć. Godnym polecenia jest również spacer wzdłuż głębokiej fosy.

    • bogatka1 Re: Kłodzko na dwuzłotówce 15.10.07, 22:29
      Kłodzko na dwuzłotówce
      12.10.2007 (PIEL) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

      Ponad milion monet będzie promować miasto.
      Narodowy Bank Polski pokazał jak będzie wyglądać nowa moneta z
      wizerunkiem Kłodzka.

      Rewers dwuzłotówki, która wejdzie do obiegu na początku grudnia,
      przedstawia ratusz i twierdzę.

      Będzie to kolejna moneta z emitowanej przez NBP serii
      kolekcjonerskiej trzydziestu dwóch historycznych miast polskich.
      Takich dwuzłotówek Mennica Państwowa wybije milion sto tysięcy.
      Będzie je można kupić od 7 grudnia w placówkach Poczty Polskiej.
      W regionie wałbrzyskim własną dwuzłotówką może poszczycić się,
      oprócz Kłodzka, tylko Świdnica.
      Być może moneta nie będzie ostatnią z wizerunkiem Kłodzka. Władze
      tego miasta chcą w przyszłym roku wprowadzić walutę turystyczną o
      nominale trzech lub czterech złotych. Miejscowym guldenem turyści
      mogliby jednak płacić tylko w wybranych sklepach, punktach
      usługowych i muzeach.
      Władze miasta liczą na to, że lokalny pieniądz będzie nie tylko
      atrakcją turystyczną, ale także elementem, dzięki któremu wzrosną
      obroty w branży turystycznej. Te monety, które po sezonie wrócą do
      ratusza, będą sprzedawane kolekcjonerom na aukcjach.
      Dwadzieścia tysięcy sztuk lokalnej waluty wyemitowały w ubiegłym
      roku władze Jastarni. Nadmorskie merki o wartości trzech złotych
      cieszyły się tak dużym zainteresowaniem turystów, że wprowadzono
      nawet reglamentację przy wymianie polskiej waluty na lokalną.
      Jednorazowo można było dostać tylko trzydzieści sztuk brzęczących
      monet
    • bogatka1 Re: Kłodzko po deszczach swiętojańskich 30.06.09, 10:06
      https://www.dziennik.pl/files/archive/00219/Rzeka_Bia_a_Lpdecka_219941e.jpg www.dziennik.pl/wydarzenia/article407413/Dlaczego_woda_nie_oszczedzila_Klodzka_.html "Dlaczego to właśnie w Kotlinie Kłodzkiej doszło do tak potężnej powodzi?
      PROF. WŁODZIMIERZ CZAMARA*: Znaczenie miało szczególne położenie geograficzne. Kotliny to tereny, gdzie zazwyczaj występują duże opady deszczu. Woda trudno wsiąka w skalne podłoże, dodatkowo spływa też z gór, nawet drzewa nie są w stanie jej zatrzymać, bo rosną zbyt rzadko. Przy odpowiednim układzie frontów burzowych, z chmur mogą powstawać prawdziwe ulewy. Tak właśnie wydarzyło się w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie w ciągu doby spadła rekordowa ilość wody - 120 litrów na metr kwadratowy.

      To jeden z najbardziej urokliwych regionów Polski, dziś wygląda jak po przejściu kataklizmu. Rozmyte drogi, zerwane mosty i tysiące ludzkich dramatów jej mieszkańców, którym powódź zabrała dorobek całego życia. Nie ma jeszcze dokładnych danych, ale wiadomo, że straty w Kłodzku i okolicach mogą znacznie przekroczyć 100 milionów złotych. Cały czas zliczamy straty" - mówi DZIENNIKOWI Ryszard Niebieszczański, wójt kłodzkiej gminy wiejskiej liczącej 35 miejscowości i osad. "W sumie powódź zniszczyła 41 mostów i kładek, 30 km dróg, trzy szkoły, remizę strażacką i oczyszczalnię ścieków. Uszkodzona jest też kanalizacja" - dodaje wójt.

      Na najbardziej zrujnowanym obszarze mieszka ponad 18 tysięcy osób. Nie ma właściwie rodziny, która nie ucierpiałaby w powodzi. "Nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Pamiętam tragedię z 1997 roku, ale to, co spotkało nas w tym roku, było dwa razy gorsze. Część moich sąsiadów w kilka godzin straciła dorobek życia" - mówi Danuta Kierkiewicz ze wsi Jaszkowa Dolna, w całym powiecie kłodzkim najmocniej dotkniętej kataklizmem.

      Relacje mieszkańców Jaszkowy są poruszające i podobne do siebie: woda przyszła nagle, zabrała wszystko. "Mój sklep już nie istnieje" - mówi Alicja Kucmus. "Cały towar został zalany, lodówki, magazyny, kasy fiskalne. Piątek to dzień największych dostaw i wszystko, co tego dnia przyjechało z hurtowni, zabrała powódź" - dodaje.

      Nikt nie miał czasu na ratowanie dobytku. Powodzianie opowiadają, że poziom wody podnosił się dosłownie w oczach. Fala powodziowa wyrywała drzwi i przelewała się przez okna. Niewielkie płynące polami strumyki zmieniały się w rwące potoki. Większe rzeczki występowały z brzegów i niszczyły wszystko na swojej drodze. "Niektórzy z mieszkańców w kulminacyjnym momencie mieli w domach wody po pachy" - mówi Andrzej Piwowar, sołtys z położonej nieopodal Jaszkowy Górnej. "Na część dróg osunęły się skarpy, a inne, podmyte, zapadły się. Niektóre rodziny zostały właściwie odcięte od świata" - dodaje.

      W sumie we wsi woda zalała 60 domów. Identyczny scenariusz spotkał oddalone o kilka kilometrów Żelazno. Woda zniszczyła tam m.in. szkołę podstawową i remizę ochotniczej straży pożarnej. Komendant strażaków Marcin Olejnik mówi, że nie otrzymał żadnego ostrzeżenia o nadchodzącej katastrofie. "Nawet sztab kryzysowy jeszcze kilka godzin przed burzami mówił, że nic złego nam nie grozi. A efekt jest taki, że zalanych zostało 80 domów, poniszczone zostały wały na przepływającej tu Białce Lądeckiej, wyrwanych zostało kilka kilometrów poboczy. W naszej remizie było pół metra wody. Na szczęście ocalały samochody. Straty w Żelaźnie wyniosą co najmniej kilka milionów złotych" - mówi Olejnik.

      https://www.dziennik.pl/files/archive/00219/Zalane_centrum_Tarn_219140e.jpg

      "Z nieba lało się jak z wiadra. Fala szła też od rzeki, niszczyła wszystko, co napotkała na drodze: płot, ogrodzenie z siatki, drzewa. Wszystko trwało może godzinę, dwie. Zalało nas kompletnie. W 1997 roku udało nam się cokolwiek uratować, teraz wszystko jest do wyrzucenia" - opowiada Teresa Piwowarczyk z Żelazna. W jej domu było 1,5 metra wody. "Zniszczone mam dosłownie wszystko: pralkę, lodówkę, kuchenkę, meble, dywany, drewniane podłogi. Ściany też nadają się tylko do remontu, bo są kompletnie mokre i oblepione błotem. Odbudowa może kosztować ponad 100 tys. zł" - dodaje kobieta.

      Krzysztof Margowniczy z położonego kilkanaście kilometrów dalej Starego Gierałtowa stracił warsztat samochodowy. "Woda zalała mi jeden samochód, a drugi porwał rwący potok. Odnalazłem go kilka kilometrów dalej na drzewie" - opowiada. Wysoka woda nie oszczędziła też samego Kłodzka. "Uszkodzonych jest kilkanaście ulic. Między innymi ul. Dworcowa prowadząca do stacji kolejowej Kłodzko Główne.

      "- mniejsza niż w 1997 r. Teraz jest to zaledwie 1/30 ówczesnej powodzi. Przecież wtedy cała dolina Odry, łacznie z Wrocławiem, była zalana aż do Glogowa. Kotlina Kłodzka była wtedy zalana w sposób bardziej gwałtowny (chociażby Bystrzyca Kłodzka, Międzygórze, juz nie mówiąc o samym Kłodzku), a oprócz tego była katastrofa z powodu rozwalenia sie zbiornika retencyjnego."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka