Dodaj do ulubionych

problem z molami

17.07.10, 12:48
Pojawily mi sie mieszkaniu mole.Wyrzucilam wszystkie kasze , maki i bulke
tarta.Opanowalalam problem,ale nurtuje mnie skad sie wziely i jak w
przyszlosci ustrzec sie przed takim problemem.Wszystkie takie produkty
trzymalam w zamknietych sloikach, do ktorych wsadzalam takze liscie laurowe,
bo slyszalam ,ze odstraszaja roznego rodzaju robaczki i mole,ale niestety
mialam opisany wyzej problem. Macie jakies sugestie czy rady?
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: problem z molami 17.07.10, 13:05
      Mole- mole, czy mole - mkliki? Te ostatnie przyniosłam trzy lata
      temu razem z muslisad Wyrzuciłam z domu wszystkie środki spozywcze,
      łacznie z pięknymi suszonymi borowikami trzymanymi w puszcesad Umyłam
      wszystko, co było w kuchni, zdejmwalam szafki itd. Kupiłam płytkę
      globol i przez dwa tygodnie jedzenie trzymałam w lodówce. Więcej
      moli nie byłosmile
    • alinka_li Re: problem z molami 18.07.10, 21:49
      Najprawdopodobniej przyniosłaś ze sklepu, one "wiją" kokony w takich zakamarkach
      jak zagięcie torebek (z cukrem, mąką, płatkami), nawet w takich plastikowych,
      szeleszczących. Tuż przy zgrzewach, sklejeniach. Przed włożeniem do koszyka
      trzeba trzeba odgiąć i zajrzeć
    • ania_m66 Re: problem z molami 18.07.10, 22:23
      niestety, wedrowiec ma racje. wyrzucic trzeba wszystko. cala spizarnie
      oprocz puszek. mole b. lubia przyprawy, wiec z bolem serca wyrzucilam z 10 lat
      temu ponad 100 roznych.
      potem wszytko wyszorowac, nowa kasze, bulke, przyprawy przechowywac w szczelnie
      zakrecanym szkle.
      no i prewencyjnie plytki na mole.
    • bene_gesserit Re: problem z molami 19.07.10, 00:50
      Jedza takze czekoladę, orzechy i niektore bakalie. Dziki ryz -
      bialego nie lubią.

      Wystarczy kupic plytkę Globol na mole szafowe i ustawic gdzies w
      kuchni - problem znika od razu (po tygodniu moga wylezc jakies
      niedobitki, ktore wykluly sie z zapomnianych jaj, ale tez zdechna
      od razu.

      Jedyny sposob, zeby uniknac ich powrotu, to trzymac wszystko w
      szczelnych pojemnikach albo mocnych torebkach strunowych i trzeba
      jedzenie przesypywac od razu po przyniesieniu ze sklepu. Jesli
      sklepowa zywnosc byla zakazona molami (a tak zazwyczaj sie do domu
      dostaje), to mole zezra tylko to, co znalazly w pojemniku i nie
      wydostana sie na zewnatrz.
      • jan.kran Re: problem z molami 19.07.10, 20:12
        www.jezioro.com.pl/flora/okaz.html?id=731
        pl.wikipedia.org/wiki/Bagno_%28ro%C5%9Blina%29
        Moja Mama zawsze z wizyt na Kieleczczyżnie przywoziła tę roslinę i dzialała bez
        zarzutu przeciwko molom.
        • bene_gesserit Re: problem z molami 20.07.10, 20:52
          Bagno jest akurat pod ochroną.
    • ajandgeo Re: problem z molami 21.07.10, 12:54
      Dziekuje za rady.Ze wstydem przyznam sie nie wiedzialam o plytce przeciwmolowej
      .Ja przynioslam mole w bulce tartej. Na razie jakos problem opanowalam, ale
      musialam wyrzucic bardzo duzo rzeczy. Szczegolnie zal mi bylo ryzu z
      ekologicznej uprawy czyli jak sie tutaj mowi organicznego, bo takie produkty sa
      drogie.Dziwnie wygladaja takie przetrzbione polki kuchenne, ale najwazniejsze,ze
      mole jakos zniknely.Dzisiaj zabilam tylko jednego, a sprawdzam teraz codziennie
      wszystkie polki kuchenne i oczywiscie drzwiczki od szafek a takze lustruje
      sciany i sufit.Ta wojna duzo mnie kosztowala.
    • kasia_bzdeta_wons Re: problem z molami 21.07.10, 14:03
      hehe
      fajnie się czyta o tym wypróznianiu szafek, przeciez wystarczy jeden mól w garnku z zupą i cała rodzina pada trupem na miejscu.
      jeśli zauważyłbym u siebie pewnie bym kupił płytkę, ale skoro nie widzę (a są na pewno) to czym się przejmowac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka