Dodaj do ulubionych

Prosba o muffinowego pewniaka.

14.01.11, 17:53
Przejrzalam na szybko forum, ale jeszcze nie czuje sie pewnie, co do realnego POZYTYWNEGO efektu koncowego, wiec helpunku u Was szukam.
Dostalam muffinowe foremki. Unikam nowosci w pieczeniu mojego autorstwa, bo jestem noga cukiernicza, ale ze obiecalam dzieciom frajde z mufinkami ....
Glownie licze na cos do bolu easy, z rodzaju "zawsze i kazdemu sie udaje".
Jesli ktos ma pewniaka, to ide wlaczyc drukarke.
Dziekuje smile.

(piekarni gazowy, dosc lichy ostatnio).
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 14.01.11, 18:16
      ten przepis to pewniak-naprawdesmilejakdodasz kakao to beda mufki kakaowesmile
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,112215724,112215724.html
    • zwiatrem Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 14.01.11, 19:24
      nie bedzie brazowego cukru, moze byc zwykly?
      • at.at Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 14.01.11, 20:19
        Może być zwykły smile A ja polecam tego pewniaka, jeszcze się nie zawiodłam!

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,82953381,86385117.html
        • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 14.01.11, 20:32
          Danus, na 30+ było kilka duzych watkow nt.
          smile
        • zwiatrem Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 14.01.11, 20:48
          At.at, dzieki wielkie, inspiracyjnie tego mi bylo potrzeba, jutro popelnie wersje podstawowa, potem jak sie robrykam, sprobuje fettiniowej receptury, (teraz nie mam brazowego cukru).
          Ide drukowac.
          • at.at Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 17.01.11, 15:24
            Cieszę się, że przepis się przydał smile
    • zwiatrem Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 16.01.11, 17:40
      Dzieki za przepisy.
      Upieklysmy kilka bananowych wg Fetti i czekoladowe z kawalakami czekolady tez, a ze to nasz debiut i w silikonie i muffinach to wklejam zdjecie:

      https://www.voila.pl/365/da6ds/index.php?get=1&f=80
    • zwiatrem cebulowo/plesniowe 17.01.11, 11:32
      czy raczej tez cebulowo-serowe

      www.voila.pl/365/da6ds/index.php?get=1&f=81
    • julsza Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 17.01.11, 19:26
      niezmiennie trwam przy opinii, ze w kwestii mufiinow kazdy jest pewniakiem wink
      • zwiatrem Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 17.01.11, 22:08
        o na pewno nie
        Raz "jadlam" cos co pieknie wygladalo, ale zjesc nie mozna bylo, kazdy gosc mial taki sam juz ugryziony kawalek w rece i panicznie szukal miejsca zbytu wink
        • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 27.12.11, 10:45
          up up smile
          • kocila Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 27.12.11, 19:28
            grubajadzia.blogspot.com/2011/05/muffinki-z-biaa-czekolada.html
            To są nasze ulubione. W oryginale posypane płatkami migdałowymi.
            • edyta95 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 27.12.11, 22:46
              pewnie dobre, ale upieczone w foremce do babeczek, a nie muffin, ciekawe dlaczego
              • kocila Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 28.12.11, 21:56
                Dlatego, że w tamtym czasie moja blacha do muffinów była na wykończeniu i nawet smarowanie masłem nie pomagało. Do ikeowej formy nie pasują żadne papiloty (nawet ikeowe), a że mój facet głośno się domagał swoich ulubionych babek, to kombinowałam. Teraz mam silikonowe (choć długo nie mogłam się przekonać) i muffiny mają odpowiedni kształt smile
                • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 08:42
                  Ja ostatnio robilam muffinki w foremkach babeczkowych - szczerze powiem - roznicy nie widzialam, a poszlo mi to giga-szybciej, gdyz moja mini foremka liczy 6 mufinek, a foremek babeczkowych mam chyba z spadku z 200 smile))
                • edyta95 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 09:25
                  Też mam formę ikeowską. nie przejmuj się, że papilotki nie pasują dokładnie. Ja daję takie jakie akurat mam, ładnie wypełnia się kształt podczas pieczenia i nie ma również problemów z późniejszym wyjmowaniem.
                  A skoro piekłaś w formach do babek wystarczylo w przepisie nie pisać, że ciasto wlewasz w formę do muffin, bo to trochę myli, zwlaszcza niedoświadczone gospodynie, a mam obok siebie taką właśnie, zresztą dlatego to zauważyłamsmile
                  Poza tym bardzo ładne i apetyczne zdjęciesmile
                  • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 11:55
                    Tak na marginesie - to robi to dla was jakas straszliwa roznice - procz nazewnictwa - pieczenie w typowo muffinowej vzy babeczkowej foremce??
                    • edyta95 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 15:29
                      robi, do babeczek daje się o wiele mniej spulchniaczy, byc może dzięki formie bardziej przyjaznej. Poza tym to jest też inny rodzaj ciasta. Babeczką może być wszystko, łącznie z drożdzowym, a muffiny to jednak inny bajk, inna jest też technnologia wyrobu. No zwyczajnie inny produkt, choć forma dość zbliżona, znaczy i to i to nie za duże.
                      • edyta95 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 15:30
                        za wcześnie poszło, w formie muffinowej nie każda babka wyrosnie, trudniej masmile
                        • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 19:26
                          Nie zrozumialas mnie - ja nie pytalam o sklad ciasta tylko o foremke.
                          Mam foremki do tego i tego - czyli i do muffin i do babek, tyle, ze tych do muffin - 6, a do babek - wspomniane 200. Dla wygody (i oszczednosci) pieke muffiny w foremkach do babek, ani ja ani jedzacy roznicy nie widza, chyba, ze palcem wytkne...
                          • edyta95 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 29.12.11, 22:10
                            mam foremki do muffinek na 12 sztuk na jednej blasze - wygodniej mi włożyć do piekarnika jedną niż kilkanaście oddzielnych, większość przepisów podana jest właśnie na taką ilość - to też dość istotna informacja. Muffiny są większe od babeczek, zatem jak daje młodemu do szkoły to wygodniej mi zapakowac mu jedną niż kilka. Te wspomniane 12 wystarcza mi na 2-3 dni, czyli na tyle ile jeszcze są w miare świeże. Oczywiście mogę upiec więcej na raz, ale i tak tego nie zjemy.
                            Zatem wygodne i oszczędne jest nam akurat zupełnie co innego. Skoro jedzący nie widzą różnicy to też należy się cieszyć (wnioskuję jednak, że to facecismile.
                            Foremki do babeczek też posiadam, ale korzystam z nich rzadziej, choć osobiście bardziej mi odpowiadają jeśli chodzi o jedzenie, właśnie dlatego, że są mniejsze (przynajmniej moje foremki są dużo mniejsze)
                            • czekolada72 Re: Prosba o muffinowego pewniaka. 30.12.11, 10:00
                              No ok, nie bedziemy sie spierac ile diabłow miesci sie na koncu szpilki.
                              Moje foremki na babeczki sa ciut wieksze niz te 6 muffinkowych; z kazdego przepisu wychodzi mi... ok 24-30 sztuk, a jak zreszta widze, ze przepis podejrzliwie "mały" to robie i tak podwojna ilosc.
                              Foremki jedne od drugich owszem - roznia sie nieco... struktura fal??
                              Nie, generalnie jeden facet i 3 baby wink
                              nie liczac kudlatej i kudlatego, ktorym to juz wybitnie wsio ryba w czym upieczone smile))

                              12 na trzy osoby, nie liczac kudlatych - wystarczylyby akurat... na jeden dzien lub wieczor i po 1 na poranek.

                              Coz - oszczednosc kazdy widzi inaczej - dla mnie oszczednej jest zapakowac piekarnik na raz niz wielokrotnie na 6 sztuk.

                              Ale tak jak pisalam - niewazne ile tych diabłów, choc nadal nie jestem przekonana wink

                              Miłego!
    • krysia2000 Muffin czekoladowo-pomarańczowy... 15.01.12, 18:13
      ... w papilotach własnej roboty.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/NaHfSG1zj2JiRoFciB.jpg

      Przepis, jak przepis, wymaga jeszcze kilku poprawek w proporcjach, aby każdemu zasmakował. Może też za bardzo gorzkiej, bo 100% czekolady użyłam i całość dość ponura w smaku. Zdecydowanie nie dla dzieci. Ale myślę, że jaśniejsze czekolady i nieco mniej kwaśne pomarańcze rozwiążą problem.

      Akurat na 12 muffinów poszło:

      Suche składniki:

      - 230g mąki
      - 200g cukru
      - 40g kakao
      - 50g posiekanej ciemnej czekolady (55% wystarczy, setka to tylko dla mrocznych dusz)
      - 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      - sól do smaku

      Mokre składniki:

      - 250ml mleka
      - 2 jaja
      - ok. 160g stopionego i przestudzonego masła.


      Na pomarańczowy syrop:

      - 150g cukru
      - sok z 3 słodkich pomarańczy (ja zrobiłam z wyjątkowo kwaśnych sewilskich i trochę mordę syrop wykręca)
      - 50g masła.

      Można oczywiście pominąć wykonywanie pomarańczowego syropu i zamiast niego nadziać muffiny dżemem pomarańczowym, podgrzanym i rozrzedzonym nieco, dla lepszej płynności.

      Wykonanie jest praszczaste, bo w obecnej formie muffin to wypiek z gatunku błyskawicznych. Piekarnik nagrzać do standardowych 180 stopni. Suche składniki dokładnie wymieszać, mokre wymieszać, połączyć ze sobą, zamieszać raz dwa, na gładko, bez ubijania na puszsto, czy innych takich. Formę na muffiny wyłożyć papilotami, zalać masą prawie po brzeg (3/4 powiedzmy) i sru do piekarnika na 20 minutek.

      W tym czasie przygotować można syrop pomarańczowy, synchronizując wszystko tak, żeby syropem obstrzyknąć gotowe, jeszcze ciepłe muffiny. Cukier rozpuścić w soku i maśle. Zagotować i kandyzować do osiągnięcia temperatury ok. 120 stopni Celsjusza (softball czyli o ile się nie mylę, na pióro). Zdjąć z ognia i przestudzić nieco, bacząc, aby wierzch nie zaczął tężeć w kożuch. Wlać syrop do strzykawki cukierniczej i napoić nim muffiny. Posypać startym cukrem.

      W ramach bonusa natomiast pokażę, jak samemu wykonać proste papiloty do muffinów, dla tych, co mają muffinoblasdzki, ale papiórki właśnie wyszły, a tak by się zjadło coś do kawy. Potrzeba będzie:

      - papier do pieczenia, pocięty w kwadraty o rozmiarze 15X15cm (albo nieco mniejsze, w zależności od wielkości forem do muffinów)
      - jakieś prawidło w rozmiarach odpowiadających wielkości docelowego muffinowego "kubeczka", ja użyłam wycinaka ciastkarskiego oraz stempla do espresso
      - kawałek ołówka
      - opcjonalnie zszywacz biurowy.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/dM7QGaMdiRl4QrKpLB.jpg

      Objaśniam ilustrację:

      1. Przygotować kwadrat z papieru do pieczenia.
      2. Złożyć na pół, bokiem do przeciwnego boku.
      3. Rozłożyć i złożyć na pół, drugą parą boków.
      4. Po rozłożeniu, miejsce przecięcia zgięć wyznacza środek. Przyłożyć okrągłe prawidło tak, aby jego środek pokrywał się ze środkiem kwadratu.
      5. Kawałkiem ołówka zaznaczyć miejsca przecięcia się obwodu prawidła z liniami zgięcia.
      6. Powinno się zaznaczyć 4 punkty, przez które poprowadzi się kolejne zgięcia.
      7 i 8. Papier zgiąć przez zaznaczony ołówkiem punkt pod kątem ok. 45 stopni, a więc tak, aby zgięcie pionowe było równoległe do poziomego. Kąt oczywiście może być nieco inny, w rezultacie dając nam bardziej lub mniej rozłożysty "kubeczek".
      9. Czynność powtórzyć dla wszystkich punktów.
      10-11. Gotowy do ukształtowania papilot umieszczamy na formie. UWAGA: Zgięcia pionowe i poziome kwadratu należy odwrócić tak, aby zginały się w przeciną stronę do zgięć skośnych. Oczywiście można poeksperymentować z układem zgięć, w ten sposób uzyskując nieco inne udrapowanie kubeczka.
      12-13. Za pomocą prawidła wciskamy papilota do foremki. Bok kubeczka powinien uformować się według przeprowadzonych wcześniej zgięć.
      14. Dokonać niezbędznych poprawek, ściany wygładzić. Można posłużyć się zszywkami biurowymi, jak się będą za bardzo rozłazić.
      15. Wykonać tyle papilotów, ile potrzeba i upiec w nich muffiny.
      • czekolada72 Re: Muffin czekoladowo-pomarańczowy... 02.01.13, 09:27
        up
        • daxter Re: Muffin czekoladowo-pomarańczowy... 09.02.13, 09:05
          Słusznie podciagłaś wàtek czekoladko smile
          Krysia vel bucefał jest the besciak z domowymi papilotami na mufinki smile
          A tak w sumie sie zastanawiam o co chodzi z tym lekko wymieszac skladniki ja mieszam mixerem i nigdy nie jest lekko wymieszane ,raz zrobiłam widelcem i grudy màki zostały smile
          • czekolada72 Dietetyczne 09.02.13, 17:34
            fitness.sport.pl/fitness/1,107702,13344578,Dietetyczny_deser___mhttp://fitness.sport.pl/fitness/1,107702,13344578,Dietetyczny_deser___m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka