bodzia50
18.07.13, 11:40
Wpadłam do WAS na chwilkę i serdecznie wszystkich a szczególnie -starych galerników-
pozdrawiam z tego mojego Podkarpacia
Właśnie upiekłam chleb i bułki orkiszowe,czekoladowe ciasto na jogurcie, będę za chwile robić zupę ze świeżych grzybów- kozaków,czeka na mnie wiaderko czerwonej porzeczki,
w garnku zaczęłam czatnej agrestowy Karoliny, mam też szparagówkę do zamrożenia,
zagotowane z cukrem porzeczki czarne na konfiturę,
-mąż poszedł zrywać maliny ,to chyba zrobię sok z łączonej maliny z porzeczką czerw.
No i tak siedze-raczej stoję po uszy w tych warzywach i owocach.
A tu słońce świeci i marzy mi się łażenie po Pieninach niebieskim szlakiem;
szlak turystyczny niebieski – biegnący grzbietem Małych Pienin ze Szczawnicy przez Szafranówkę, Durbaszkę, Wysokie Skałki, Wierchliczkę i przełęcz Rozdziela na Wielki Rogacz.
-Ale ...życie jest piękne i na pewno gdzieś sie wybiorę
To dla WAS wszystkich...
www.polskieradio.pl/7/160/Artykul/873720,Kala-Lubie-to-
Lubię ten zapach zaraz po deszczu
Szczególnie wieczorem
Kiedy na łące świerszcze cykają kolejny koncert
Lubię jak chleb brązowieje w skórkę chrupiącą
Grubo krojoną pajdę z masłem
Dżem roboty własnej
Lubię poleżeć sobie na trawie
Poleniuchować
Popatrzeć w niebo, policzyć chmury
Pomarzyć o sławie
Lubię czereśnie prosto z drzewa
Pełnymi garściami
Ukryć się przed światem w plecionym hamaku
Tylko my sami
I chociaż czasem nie jest tak, jak chciałabym
I tak nie zmienię zdania
Życie to cud, życie to dar
Tylko nie zawsze wiemy co z niego brać
Lubię pobiegać rano po plaży
Ze wschodem słońca
Pobrodzić po wodzie
Morską bryzę poczuć na twarzy
Lubię wycieczki poza miasto
Poza kraj
Schować zycie w plecaku
Wyruszyć w nieznane
Bez celu, bez map
I chociaż czasem nie jest tak, jak chciałabym
I tak nie zmienię zdania
Życie to cud, życie to dar
Tylko nie zawsze wiemy co z niego brać
A gdy przychodzi słabsza chwila, słabszy dzień
Przypominam sobie że
Nie jest tak źle
I nawet gdy nie jest tak, jak chciałabym
I tak nie zmienię zdania
Życie to cud, życie to dar
Tylko nie zawsze wiemy co z niego brać
--
trzymaja mnie te owoce na miejscu i gdy sie część pokończy to gdzieś pewnie wyjadę
byłam z córką w Poznaniu -akcja Poznań za pół ceny,potem podjechałyśmy do Międzyzdrojów połazić po wodzie i spędzić urodziny nad morzem( tort Amber baltic)
dzięki temu nauczyłam sie robić pionowy tort.
Narazie mogę tylko wyruszać na jednodniowe wycieczki.
A skąd WY kochani możecie mnie pozdrowić?
B