15.06.22, 12:50
obrodziła mi w tym roku i chciałabym jej kwiatki jakos przetworzyć- zrobić syrop, nalewkę cukier lawendowy..
poszperałam juz po Internecie za przepisami, ale jestem trochę niepewna.. czytałam, że przetwory nie zatrzymują zapachu lawendy, tylko dają potrawie lekko goryczkowaty smak. czy ktos z Was ma doświadczenia w tym temacie i mógłby coś doradzić?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Lawenda 15.06.22, 18:05
      jedyny przepis, ktory znam, co utrzymuje zapach przez jakis czas to cukier kwiatkowy
      z lawendy lub bzu
      trzeba obskubac kwiatuszki od lodygi i zmieszac z sypkim cukrem
      okolo 1 szklanka kwiatu na 1 kg cukru
      potrzasac czesto do calkowitego wysuszenia kwiatkow, potem mozna przesiac i zamknac w sloju, albo zostawic jak jest



      nie robilam, nie cierpie lawendy smile, jedynie w ogorodku
    • mysiulek08 Re: Lawenda 16.06.22, 01:27
      nalewka na bank nie ma zapachu i koloru lawendy, robi sie brazowawy plyn o ziolowogoryczkowym smaku, co w przypadku dzialania leczniczego ( taki byl zamysl nalewki) nie ma znaczenia

      olej raczej zatrzyma zapach
      • kanuk Re: Lawenda 17.06.22, 01:03
        Kurczaka mozna przyprawic lawenda , ale ja nie lubie lawendy jako przyprawy. Jedynie w formie sprayu do poscieli dosc lubie. Zadnych mydel, kremow, szamponow i niczego poza tym
      • buka007 Re: Lawenda 18.06.22, 08:36
        Mysiulku, nastawiłam nalewkę na soku z cytryny, dodałam ostrożnie troszeczkę lawendowych kwiatków i cóż się okazało, nabiera pięknego, liliowego koloru! Mozliwe, że to przez cytrynę. Zobaczymy co ze smakiem.

        mysiulek08 napisała:

        > nalewka na bank nie ma zapachu i koloru lawendy, robi sie brazowawy plyn o ziol
        > owogoryczkowym smaku, co w przypadku dzialania leczniczego ( taki byl zamysl na
        > lewki) nie ma znaczenia
          • czekolada72 Re: Lawenda 22.06.22, 08:34
            Ja co prawda nie znoszę lawendy, zapachu, ale piłam raz na jakichs dozynkach lemoniade lawendowa. Była w kolorze zblizonym do tego w gornej czesci butelki Buki, ale miala wlasnie mnostwo cytryny. smak zas byl taki... złamany cytrynowo-mdły. Nie powaliło na kolana, ale sprzedawało sie, duzo chetnych było, bo był sprzedawany z pieknych butelek i z etykietami suto okraszonymi rysunkami i wiazaneczkami lawendy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka