zabawa na "lykend":)

18.07.08, 22:34
Bylo kiedys cos podobnego w KuchnismileZrobimy maly plagiatsmileZaczynamsmile
Piotr przygotowal pyszny przasny placek parzac paluchy podczas pieczeniasmile
    • pucor Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 07:32
      ja juz rozpoczelam zabawe w kuchni i zakisilam 10 kilo agorcow smile
      • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 09:40
        Pucor potraktowal przeslanie powaznie produkujac przetworytongue_out
        • wedrowiec2 Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 10:36
          Pikle pachniały przepięknie.
          • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 10:41
            Pucor pospiesznie posypał pikle potartym parmezanem, po czym przykrył pękniętą
            pokrywką.
            • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 10:46
              Poprawka postowej pomyłki:

              Pucor pospiesznie posypał pikle potartym parmezanem, potem przykrył pękniętą
              pokrywką.
              • pucor Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 11:41

                Pucor pospiesznie posypał pikle potartym parmezanem, potem przykrył pękniętą
                pokrywką poczym odkryl i zezarl 2 bo tak pachnialy
                • wedrowiec2 Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 19:26
                  pucor napisała:

                  >
                  > Pucor pospiesznie posypał pikle potartym parmezanem, potem
                  przykrył pękniętą
                  > pokrywką poczym odkryl i zezarl 2 bo tak pachnialy

                  Poprawka pucorowego pisania:
                  Pucor pospiesznie posypał pikle potartym parmezanem, potem przykrył
                  pękniętą pokrywką potem podniósł przykrycie pożerając pachnące pikle.
                  • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 19:30
                    Pieknie piszeciesmile
                    ps-litery moga byc rozne-nie musi zaczyna sie na "P"smile
                    • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 20:47
                      Zosia zjadała zakalcowatą zebrę zerkając zza zielonej zasłony.
                      • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 21:42
                        Zosia zjadała zakalcowatą zebrę zerkając zza zielonej zasłony.

                        Zazwyczaj zazdrosny zięć zabraniał zarozumiałej Zosi zagryzać zbaraniałą zebrą
                        zieloną zawiesinę z Zabrza.

                        smile)
                        • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 22:12
                          big_grinDDDD
                        • wedrowiec2 Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 22:20
                          Zosia zjadała zakalcowatą zebrę zerkając zza zielonej zasłony.

                          Zazwyczaj zazdrosny zięć zabraniał zarozumiałej Zosi zagryzać
                          zbaraniałą zebrą zieloną zawiesinę z Zabrza.

                          Zrudziałe zazdrostki zasłaniały zosine zapędy. Zbyszek zrozumiał!
                          Zapiekane ziemniaki zapobiegały zagryzaniu zebrą! Zmuszona Zosia
                          zgrzytając zębami zmieliła zapasy ziemiopłodówsad
                          • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 22:35
                            > Zosia zjadała zakalcowatą zebrę zerkając zza zielonej zasłony.
                            >
                            > Zazwyczaj zazdrosny zięć zabraniał zarozumiałej Zosi zagryzać
                            > zbaraniałą zebrą zieloną zawiesinę z Zabrza.
                            >
                            > Zrudziałe zazdrostki zasłaniały zosine zapędy. Zbyszek zrozumiał!
                            > Zapiekane ziemniaki zapobiegały zagryzaniu zebrą! Zmuszona Zosia
                            > zgrzytając zębami zmieliła zapasy ziemiopłodówsad
                            >

                            Zmęczona zgryzaniem zapasów zapleśniałych ziemiopłodów Zosia zamarła.
                            Zgroza! Zakrzyknęła zarumieniona, zrzucając zaciskającego zwieracz złego zięcia
                            z zamku, z zamiarem zabójstwa.
                            • pucor Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 23:02
                              smile leze i kwicze hahahahahahah
                              • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 19.07.08, 23:05
                                smile)
                                • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 13:12
                                  smile)ja tez a cos mnie wena opuscilatongue_out
    • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 10:16
      Dziadek Dzidek dostał dużą dynię.Dłubał dłutem dentystycznym dziurawiąc
      delikwenta. Dyniowym dresingiem delektował dwa dziwolągi dziękujące dwukrotnie.
      • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 13:19
        wiolunia79 napisała:

        > Dziadek Dzidek dostał dużą dynię.Dłubał dłutem dentystycznym dziurawiąc
        > delikwenta. Dyniowym dresingiem delektował dwa dziwolągi dziękujące dwukrotnie.
        >
        Dlugowlosy dziadek Dzidek dostal duza dynie.Dlugo dlubal drapieznie dlutem
        dentystycznym drzacego delikwenta.Darmowym dyniowym dresingiem delektowal
        dwanascie dziwolagow dlubiacych dziury drewnianym dlutem dziekujac dwukrotniesmile
        z tego to potworek jezykowy wyszedltongue_outP
    • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 14:01
      Adam atakowal artystycznie antrykot analizujac atrakcyjnosc asystujacej akcji
      Agaciesmile
      • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 14:10
        Aktywny Adam Abramowicz atakował artystycznie aczkolwiek agresywnie antrykot
        analizując aktywnie atrakcyjność asystującej akcji Agacie Amur.
        • pucor Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 14:58
          Aktywny Adam Abramowicz atakował artystycznie aczkolwiek agresywnie antrykot
          analizując aktywnie atrakcyjność asystującej akcji Agacie Amur-abslowentce
          akademii AWF
          • ancza7 Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 15:06
            Aktywny amant Adam Abramowicz atakował artystycznie aczkolwiek agresywnie
            apetyczny antrykot, analizując aktywnie atrakcyjność asystującej akcji Agacie
            Amur - absolutnie aseksualnej absolwentce Akademii AWF.
            • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 20.07.08, 20:52
              Aktywny amant Adam Abramowicz atakował artystycznie aczkolwiek agresywnie
              > apetyczny antrykot, analizując aktywnie atrakcyjność asystującej akcji Agaty
              > Amur - absolutnie aseksualnej absolwentce Akademii AWF.

              Ambitna Agata Amur angażując armię amerykańską adoptowała anemicznego aligatora
              Arnolda.
    • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 21.07.08, 08:56
      Król Karol kupił królowej Karolinie karkówkę koloru koralowego.
      • fettinia Re: zabawa na "lykend":) 21.07.08, 09:09
        Krnabrny krol Karol Kostropaty kupil korpulentnej krolowej Karolinie
        Kedzierzawej karbowana karkowke koloru krzykliwego koralowegosmile
        • wiolunia79 Re: zabawa na "lykend":) 21.07.08, 09:14
          Dobrze tak rano się pośmiać wink
          • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 21.07.08, 12:26
            Krnabrny krol Karol Kostropaty kupil korpulentnej krolowej Karolinie
            Kedzierzawej karbowana karkowke koloru krzykliwego koralowegosmile

            Korzystając, korpulentna Królowa Karolina Kędzierzawa, kopulując kosiła kwitnące
            kakofonią kolorów kwiecie. Krasne, kastrowane kurtyzany komentowały
            katastrofalne koszenie klękając.
            • dzowa Re: zabawa na "lykend":) 21.07.08, 12:32
              Krnabrny krol Karol Kostropaty kupil korpulentnej krolowej Karolinie
              > Kedzierzawej karbowana karkowke koloru krzykliwego koralowegosmile
              >
              Korpulentna Królowa Karolina Kędzierzawa, kopulując kosiła kwitnące kakofonią
              kolorów kwiecie. Krasne, kastrowane kurtyzany komentowały katastrofalne koszenie
              klękając.
              Królewski kot kicał ku kominowi kaszląc krnąbrnie. Krzycząc: "Krwi!" katował
              kłami kudłatą kielecką koszatniczkę, która konając kwiliła koszmarnie sad
              • advancia poza weekendem też można? :) 23.07.08, 23:28
                Panna Pelagia paniczowi Pafnucemu pichciła potrawkę pikantą. Przyprawiała:
                przesoliła, przepaprykowała. Przypaliła.
                Pieprznęła pod parapet.
                Potrawkę przygotowała ponownie - pomieszała, podsmażyła.
                Pafnucy posmakował.
                Podjedli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja