Witam po dłuższej przerwie. Zrobiłam ostatnio przepyszne pate z wątróbek
drobiowych. W przepisie była akcja z podlaniem smażących sie wątróbek brandy i
poczekanie aż płomień zgaśnie. ja zazwyczaj nie mam w domu alkoholu, a już na
pewno nie brandy. Akurat wtedy nie miałam nic, więc nie polałam tej potrawy-
ominęłam ten punkt. Ale cały czas gnębi mnie myśl, czy taka podpalona potrawa
byłaby jeszcze smaczniejsza?
Acha, i czy taką alkoholizowaną potrawę mogą jeść dzieci (wychowywane
bezalkoholowo, czyli bez łyczka piwka po tatusiu i łyczka winka po mamusi

)?