Dodaj do ulubionych

Po co się podpala jedzenie?

21.11.08, 21:03
Witam po dłuższej przerwie. Zrobiłam ostatnio przepyszne pate z wątróbek
drobiowych. W przepisie była akcja z podlaniem smażących sie wątróbek brandy i
poczekanie aż płomień zgaśnie. ja zazwyczaj nie mam w domu alkoholu, a już na
pewno nie brandy. Akurat wtedy nie miałam nic, więc nie polałam tej potrawy-
ominęłam ten punkt. Ale cały czas gnębi mnie myśl, czy taka podpalona potrawa
byłaby jeszcze smaczniejsza?
Acha, i czy taką alkoholizowaną potrawę mogą jeść dzieci (wychowywane
bezalkoholowo, czyli bez łyczka piwka po tatusiu i łyczka winka po mamusi wink)?
Obserwuj wątek
    • aniaiewa Re: Po co się podpala jedzenie? 21.11.08, 21:43
      Odpowiedz jest b. prosta
      Alkohol sie wypala a pozostaje smaksmile
      Ale czy to zmienia diametralnie smak potrawy, nie potrafie powiedziec, bo u nas
      tez skrajnie bezalkoholowe wychowaniewink
      A.
    • julsza Re: Po co się podpala jedzenie? 21.11.08, 21:45
      jak dla mnie to wylacznie dla efektu wizualnego.
      i dzieci moga, bo alkohol - nie umiem tego nazwac - wyparowuje...
      ulatnia sie... no, przestaje byc alkoholem, traci procenty
      a co to pate?
      • turzyca Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 13:32
        Z jedzenia gotowanego lub pieczonego wyparowuje, bo temperatura parowania
        alkoholu jest duzo nizsza niz wody.

        A podpalany po prostu sie spala. smile Popatrzcie na wzor: C2H5OH (cyferki powinny
        byc na dole, ale nie mam jak ich tam postawic) - alkohol ma w sobie czasteczki
        wegla, wodoru i tlenu. Jak dolaczymy odpowiednio duzo tlenu to otrzymamy 2
        czasteczki CO2 i 3 czasteczki H20. Z alkoholu nie zostaje nic, czego juz
        wczesniej nie bylo. smile Ale ze w alkoholach sa tez inne czasteczki, to one
        zostaja i nadaja jedzeniu dodatkowy smak.

        Ja majac swiadomosc tego, czym jest alkohol, do potraw gotowanych/pieczonych czy
        podpalanych dodaje bez namyslu. Wiecej alkoholu jest w dojrzalym jablku niz w
        takiej potrawie po zakonczeniu obrobki.
        • drzewko_szczescia Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 14:26
          turzyca napisała:

          > Z jedzenia gotowanego lub pieczonego wyparowuje, bo temperatura parowania
          > alkoholu jest duzo nizsza niz wody.
          >
          > A podpalany po prostu sie spala. smile Popatrzcie na wzor: C2H5OH (cyferki powinny
          > byc na dole, ale nie mam jak ich tam postawic) - alkohol ma w sobie czasteczki
          > wegla, wodoru i tlenu. Jak dolaczymy odpowiednio duzo tlenu to otrzymamy 2
          > czasteczki CO2 i 3 czasteczki H20. Z alkoholu nie zostaje nic, czego juz
          > wczesniej nie bylo. smile Ale ze w alkoholach sa tez inne czasteczki, to one
          > zostaja i nadaja jedzeniu dodatkowy smak.
          >
          > Ja majac swiadomosc tego, czym jest alkohol, do potraw gotowanych/pieczonych cz
          > y
          > podpalanych dodaje bez namyslu. Wiecej alkoholu jest w dojrzalym jablku niz w
          > takiej potrawie po zakonczeniu obrobki.

          Amen!

          Dzięki smile
    • mysiulek08 Re: Po co się podpala jedzenie? 21.11.08, 22:01
      Alkohol, glownie wino ale tez brandy z jerezu wlewam praktycznie do wszystkiego smile I powiem tak:
      - poledwica wolowa lepsza z winem
      - losos lepszy z winem
      - sos smietankowy z pieczarkami o wiele lepiej smakuje z jerezowym brandy
      - masa makowa z duza iloscia alkoholu jest o niebo lepsza
      - dodatek koniaku do sernika polepsza jego smak
      - gulasz czy chili bez wina to nie to
      itp, itd
      Tak wiec sadze, ze ten pasztet (pate to pasztet smile) mialby ten sznyt po dodadniu brandy czy koniaku smile

      P.s
      dzieci nie posiadam, do stolu siadaja wylacznie pelnoletni smile
      • drzewko_szczescia Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 01:58
        Chyba si skuszę na to brandy, trochę się jednak obawiam zostania żywą pochodnią.
        Pasztet to chyba jest pieczony, a pate (akcent na "e" wink) jest zmiksowane. Dam przepis, bo jest naprawdę przepyszne. Przepis znalazłam na innym forum i pochodzi z kuchni żydowskiej:
        1 kg kurzych wątróbek
        1/2 kg cebuli pokrojonej na plasterki
        1/4 szklanki oleju
        50 g masła
        skórka pomarańczowa świeżo starta
        1/3 szklanki bulionu
        1/4 szklanki brandy
        sól, pieprz do smaku

        Na dużej patelni usmażyć na oleju i maśle cebulę.
        Kiedy mięknie dodać wątróbki. Kiedy obsmażą się na biało ze wszystkich stron, dodać bulion i skórkę pomarańczową.
        Gotować do wyparowania cieczy.
        Dodać brandy i ostrożnie zapalić. Po wygaśnięciu płomienia ostudzić. Zmielić w mikserze na gładką masę.
        Przyprawić do smaku solą i pieprzem . Ochłodzić i do lodówki.
        • julsza Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 19:27
          aaa to tak - ja myslalam, ze podpala sie przed podaniem i tak wnosi
          na stol smile
        • mysiulek08 Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 20:28
          W mojej ksiazce traktujacej o kuchni francuskiej sa dwa okreslenia pasztetu: terrine i pate (z akcentem ofkors), piecze, gotuje lub miksuje sie skladniki bez rozrozniania nazwy smile
    • kreola Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 15:02
      Lomatko, przepis na pate (akcent na 'e'!) wyglada fanstastycznie.
      Musi byc pycha.
      Drzewko, z czym / do czego podajesz to pate ?
      • drzewko_szczescia Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 17:25
        Na razie to robię z nim kanapki- do pracy, do szkoły, na śniadanie, na obiad, na
        kolację wink Ale myślę, że to jest świetna rzecz do podania gościom- szybko się
        robi, łatwo przechowuje i jest naprawdę bardzo smaczne.
        Ale z czym je ładnie podać to jeszcze nie myślałam, bo ja jestem beznadziejna w
        podejmowaniu gości.
        • fettinia Re: Po co się podpala jedzenie? 22.11.08, 17:33
          Wiesz jak zrobisz z watrobek gesich to bedziesz miala klasyczne foie
          grassmileGrzanki i Gewürztaminer i voila kolacja po francuskusmile
          www.vivinum.net/baden-wg-britzingen-gewuerztraminer-trocken-2005-1002926.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka