fettinia 19.04.09, 17:17 wlasnie dzieci przyniosly mi 1030 kwiatkow fotoforum.gazeta.pl/3,0,613289,2,321.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.04.09, 18:44 U nas dopiero pierwsze nieśmiało zaczynają żółcieć )) Odpowiedz Link
ilekobietamalat Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.04.09, 20:21 jeszcze nie rzucily mi sie w oczy.. ale dobrze ze przypominasz;D oby watek pozostal na widoku,do czasu az cholery zakwitna;D Odpowiedz Link
aniaiewa Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.04.09, 21:24 O jak dobrze ze masz takich pomocnikow. 1030 kwiakow to naprawde cos! A na konfiture z platkow rozy tez w tym roku sie "wybieracie"? A. Odpowiedz Link
wadera3 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.04.09, 21:37 eeee, a co to jest właściwie? Odpowiedz Link
kwiecienka1 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.04.09, 22:20 no wlasnie tez nic nie wiem - poprosze o rozwiniecie tematu... pozdrawiam Kwiecienka Zaciekawiona Odpowiedz Link
fettinia rozwiniecie tematu jest pod zdjeciem:) 20.04.09, 09:21 fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61247884,61247884.html Odpowiedz Link
pasqoodnikowo pytanko do dnia 1 :) 20.04.09, 10:06 Czy kwiatki w całości czy same płatki? Czyli żółte z zielonym, na którym się trzyma czy samo żółte? Bo jakoś na zdjęciu nie mogę się dopatrzyć w tej "brejce" Odpowiedz Link
fettinia Re: pytanko do dnia 1 :) 20.04.09, 10:08 Cale glowki wraz z zielonym-bez lodygPotem i tak przecierasz to przez sito Odpowiedz Link
ciri_77 fajnie wygląda :)) 20.04.09, 15:13 jutro zagonie młode do zbierania - na szczęście mieszkam na wsi. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:16 Dzięki Na razie nie kwitną, ale ja pojadę na "majówkę" to już powinny. No i akurat trzy dni wolnego będzie. Skoro mówicie, że to takie dobre... Faktycznie liczycie kwiatki czy można je jakoś na oko albo na wagę zmierzyć? A długo musi stać, zanim się będzie można dobrać do tego miodu czy można od razu? I na co pomaga? Czy to tylko słodkość? Bo muszę jakoś rodzinę przekonać, że to nie dziwactwo tylko celowe działanie to zbieranie mniszków Odpowiedz Link
fettinia Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:23 Naprawde liczymyI sama zobaczysz jaka to radocha przy tym Idzie zreszta bardzo szybko jak laka pelna Jesc mozna od razu Pomaga na mnostwo rzeczy-zajrzyj do linka w linku tam napisalam To jest ogolnie bardzo zdrowa roslina-od kwiatka przez lodyge po korzenie Odpowiedz Link
fettinia Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:25 kopiuje-pokaz mezowi zwlaszcza ostatnie zdanieP # Roślina lecznicza * Surowiec zielarski: kwiat – Flos Taraxaci, korzeń – Radix Taraxaci. Korzeń mniszka do celów leczniczych należy zbierać jesienią. * Działanie: kwiat działa moczopędnie. Jego korzeń zawiera sporo soli mineralnych, zwłaszcza potasu, kwasy organiczne, sterole, różne związki cukrowe, na przykład inulinę, substancje goryczowe (taraksacyna), cholinę. Odwar z korzeni lub nalewka pomagają w schorzeniach dróg żółciowych i kamicy żółciowej oraz przy wszystkich problemach wątrobowych. Pomaga przy kłopotach trawiennych. Dzięki interferonowi podnosi odporność organizmu, powinni więc go spożywać anemicy. Obniża poziom cholesterolu, pomaga w leczeniu miażdżycy, początków cukrzycy, otyłości, reumatyzmu i gośćca. Zalecany jest również przy chorobach skóry. Podnosi sprawność seksualną kobiet i mężczyzn. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:30 Ta cukrzyca mnie zainteresowała. Ale chyba nie chodziło o miód z mniszka? Bo jakoś kg cukru vs. cukrzyca to mi się nie składa... Odpowiedz Link
fettinia Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:41 nie-z mniszka robi sie mnostwo innych rzeczy-jesli chcesz w wolnej chwili dopisze Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:43 Pewnie, że chcę i poproszę W osobnym wątku? Odpowiedz Link
fettinia Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 16:50 oktylko musze moja kochana madra ksiazke znalezc-dzieci tak dzielnie sprzataly,ze gdzies ja wcisnely Odpowiedz Link
ewa9717 Re: no to kolejne pytanka ;) 20.04.09, 23:47 Podnoszę, bom też zainteresowana. Dotychczas tylko miód robiłam. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 21.04.09, 00:30 a ja sobie obiecalam wiosna pozbierac i tak mi schodzilo manana za manana, ze MD skosil pole i bylo po mniszku. pl.wikipedia.org/wiki/Mniszek_lekarski Ozarowski w "Roslinach leczniczych" czyli biblii ziololecznictwa poswieca mniszkowi prawie bite cztery strony. Wklepywac tego raczej nie bede ale moze fote zrobie Uzywa sie jako: -odwar z korzenia -robi sie wino -sok ze swiezych lisci -syrop z kwiatu, czyli cos podobnego co robi Fetti, tyle ze bez gotowania a z dodatkiem spirytusu -napoj z lisci zmiksowany z dodatkiem jakiegos napoju owocowego, mlekam kefiru, jogurtu, ma poprawiac cere, wzmacniac i witaminizowac organizm W cukrzycy (stany przedcukrzycowe i poczatki cukrzycy) stosuje sie jako srodek uzupelniajacy z innymi ziolami. Tyle Ozarowski na szybko, moje ziolowe guru od dziesiatek lat o, a tu mozna kupic te ksiazke www.allegro.pl/item607670590_rosliny_lecznicze_i_ich_praktyczne_zastosowanie.html Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 21.04.09, 00:31 hihi, podalam Wiki czyli to samo co Fetti Odpowiedz Link
fettinia zabieram sie za konfitury:) 22.04.09, 11:54 wrocilam z laki i nazbieralam kolejne 830 kwiatkow wg tego fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,23760837,23760837.html Odpowiedz Link
kwiecienka1 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 22.04.09, 12:06 o niedobra kobieto! skad ja Ci w Wiesbaden wezme mniszka? tu jeno bratki rosna wiesz co mi zrobilas? takiego smaka, ze... widze tylko jedno wyjscie: przyjade do Ciebie i dam sie poczestowac pozdrawiam Kwiecienka z Pomyslem Odpowiedz Link
fettinia Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 22.04.09, 12:37 Ooo swietny pomysl!NaprawdeI konfitury tez beda<kusi> ps-naprawde nie ma mniszka??toz to tak popularny "chwast",ze az niemozliweU nas wszystko az zolte wokol Odpowiedz Link
kwiecienka1 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 22.04.09, 12:48 hehe, ano nie widziałam... wiesz, taki sobie mniszek nie pasuje do eleganckiego Wieśbaden a bratki na trawnikach są w sam raz może gdzieś poza miastem... tyle że, z mojej strony zaczyna się las, z przeciwnej jest Ren, a na pozostałych krańcach nie byłam będę jeszcze szukać! pozdrawiam Kwiecienka Krajoznawczo pe.es a gdzie Ty mieszkasz? bo mi uciekło Odpowiedz Link
pasqoodnikowo nazbierałam :) 27.04.09, 12:59 Wczoraj ogołociłam rodzicom działkę z każdego kwiatka, który miał odwagę się zażółcić. Z 2000 m2 wyszło 535 kwiatków, czyli tak 1/4 łubianki. Były tak świeże, że jeszcze pszczółka się pożywiła Ugotowałam, dziś będę przecierać. ps. ciekawe czy zdjęcia tym razem się otworzą... Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: nazbierałam :) 27.04.09, 20:43 jak zwykle nieoceniona Fetti!!! dzieki! Odpowiedz Link
aniaiewa Re: nazbierałam :) 27.04.09, 17:22 pasqoodnikowo napisała: > > ps. ciekawe czy zdjęcia tym razem się otworzą... Adus, Zeby sie otworzyly, musza miec rozwiniecie .jpg Twoje maja html, dlatego nie wskakuja A co do mniszkow u nas zoooooooooooolto jak okiem siegnac, tylko tez wszedzie jak nie autostrada to droga i troche sie boje A. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo i szlag trafił :( 29.04.09, 12:42 Gotowało się jak Fetti przykazała, ale ciągle było rzadkie. I rzadkie. I nadal rzadkie. W końcu, jak zaczęło pachnieć przypalonym cukrem stwierdziłam, że może już ma dość. I mimo, że nadal było rzadkie wlałam do słoiczków. Plus resztkę do miseczki. I mam teraz 2 słoiczki + miseczkę kamienia o smaku karmelu z nutką mniszka I kolor też straciło Wiem, że za długo się gotowało, ale skąd miałam wiedzieć, że ma dość jak ciągle rzadkie było? I pieniło się niemiłosiernie przy próbie pomieszania. Buuuuuuuuu! Odpowiedz Link
fettinia Re: i szlag trafił :( 29.04.09, 12:47 W trakcie gotowania zawsze wydaje sie za rzadkie-najlepiej lyzka krople na talerzyk wylac-jak zastyga jest ok. I pieni sie zawsze w trakcie mieszania Sprobuj jeszcze raz-mniszkow jeszcze dosc.Z tej porcji powinny 4 sloiki wyjsc Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: i szlag trafił :( 29.04.09, 14:38 Może faktycznie spróbuję. A co można zrobić z karmelu? Przy okazji jeszcze jedno pytanie - czy jak się gotuje II dnia to z przykrywką czy bez? Odpowiedz Link
fettinia Re: i szlag trafił :( 29.04.09, 15:01 Bez pokrywki-jak wlozysz lyzke powinno sie ciagnac jak nitka A z karmelu jakis krem?Tarte z karmelem? Odpowiedz Link
fettinia tarta z karmelem i krem karmelowy 29.04.09, 15:40 www.gotowanie.wkl.pl/przepis7344.html ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Krem_karmelowy,,27104919,9495.html Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: tarta z karmelem i krem karmelowy 29.04.09, 16:56 Fajny pomysł. Mam tylko jeden dylemat - jak ja teraz wyjmę ten kamień ze słoika? Jak wstawię do ciepłej wody to się trochę rozpuści - tak jak to się robi z miodem? Odpowiedz Link
fettinia Re: tarta z karmelem i krem karmelowy 30.04.09, 07:59 tak powinien sie rozpuscic Odpowiedz Link
aniaiewa Re: i szlag trafił :( 03.05.09, 21:30 Adka, Ja wiem, ze to nie odpowiedni moment, ale ja Cie normalnie kocham))) Za wyobrazenie tej lizawki mniszkowej)))) A powaznie, to sprobuj raz jeszcze Bedziemy sie razem dopingowac bo podjelam decyzje, ze jednak podejme trud odnalezienia w okolicy pola mniszkowego z dala od glownych drog i uwazenia mikstury, bo Ewa cos b. brzydko mi kaszle od dobrego miesiaca, a lekarz nie widzi w tym nic zlego Powodzenia A. p.s. a swoja droga, podsunelas mi chytry plan! Koncowke miodku sprobuje tez tak podkarmelizowac, i zrobie dziecku zdrowotne lizaki! A. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo proba nr 2 :) 04.05.09, 02:14 Wczoraj zagonilam tate do zbierania Uzbieralismy 473 kwiatki. Juz sie ugotowaly z cytryna. Anus, wyobraz sobie, ze mniszek w postaki lizawki stal sie ulubionym slodyczem mojej kolezanki. Stwierdzila, ze nawet z czekolady jest sie gotowa przerzucic na mniszkowe lizaki. I jeden z tych dwoch sloikow juz na nia czeka, bo zapomniala zabrac z wrazenia Odpowiedz Link
kreola Teraz ja mam pytanie 03.05.09, 20:47 Fetti Kochana, wracalam dzis ze wsi i po drodze zagonilam chlopow moich do zbierania kwiatkow. Zebralismy ile trzeba, ale zanim dojechalismy do domu to one mi zwiedly Potem je polozylam na bialym papierze na ok. dwie godziny, zeby sie pozbyc gosci i po tym to one juz zupelnie sie sflaczale zrobily! Zalalam je wlasnie woda, dorzucilam cytryne, ale myslisz, ze jak takie zwiedniete to tez moga byc? I jeszcze pytanie na jutro. Jak ja je bede przecierala to mam trzec tyle az wszystkie sie przetrze na druga strone sita czy cos zostaje na sitku? Bo nie bardzo sie znam na tym. O matko, w zyciu nie robilam zadnych przetworow! Ale moja corka czesto na gardlo choruje a poniewaz jest w klasie wokalnej to ciagle walczymy z ta choroba, moze mniszek pomoze. Jak mi sie uda ten miodek to jeszcze zrobie. A czy te kwiatki mozna zbierac zawsze jak sa kwitnace mlecze czy tylko teraz, wiosna? Odpowiedz Link
fettinia Re: Teraz ja mam pytanie 03.05.09, 21:02 Ze zwiednietymi moze byc problem..bo wtedy to zielone odda swoje a platki nie..sprobuj wyluskac platki jesli masz zwiedniete-aby sie pozbyc zielonych szypulek. Ten "miodek" wlasnie i na gardlo dobry Odpowiedz Link
kreola Re: Teraz ja mam pytanie 03.05.09, 21:51 fettinia napisała: > Ze zwiednietymi moze byc problem..bo wtedy to zielone odda swoje a platki > nie..sprobuj wyluskac platki jesli masz zwiedniete-aby sie pozbyc zielonych > szypulek. eeeee, za pozno, bo juz namoczylam cale! Boszsz, jaka ja jestem sierota, moglam do Ciebie zadzwonic! No i nie wiem, wywale to chyba w cholere. Chlop mi da po lbie ja sie dowie, ze latal po lace na darmo Ale z drugiej strony jak ja mieszkam w srodku Warszawy to musze jechac dosc daleko, zeby kwiatki byly niezadymione i malo zakurzone. W miescie to sam syf moge nazbierac. Wiec one mi zawsze zwiedna zanim je przywioze i odrobacze... Poczekam, moze mojej mamie sie uda, ona za miastem mieszka. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Teraz ja mam pytanie 07.05.10, 11:39 Moje też zamknęły się, choć je doświetlałam i dogrzewałam w domu, ale pal licho, żyjątka i tak wyłaziły. Więc zrobiłam z zamkniętych, miodek wyszedł piękny złociutki. Odpowiedz Link
aniaiewa No i nie zrobie:( 08.05.09, 23:08 Dziecko dalej kaszle, juz zaplanowalam jutrzejszy wypad w blizej nieokreslone za to czyste miejsce bogate w mniszki a tu zonk... Gdzie nie spojrze dyndaja juz siwe glowki dmuchawcow, zoltosc znikla!!!! No to nie zrobie miodku Poprosze o przypomnienie w przyszlym roku, bo ten przespalam A. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: No i nie zrobie:( 09.05.09, 08:50 Jeszcze jeden rzut mniszkowy, mniejszy, powinien być. Może zrobisz. U mnie jeszcze żóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóółto... A jeśli o kaszel chodzi, przypomnę tu, bo osobnego wątku ze względu na to, ze rzecz zakazana, nie założę: czas na zrywanie przyrostów sosnowych, syrop rewelacyjnie skuteczny. Nie krzyczcie na mnie, w szkodą nie chodzę, mam zaprzyjaźniony prywatny lasek, a w tym roku zdarzył się bonus: oczyszczano teren pod budowę, pod topór poszły samosiejki z cudnymi przyrostami. Własnie wczoraj nachapałam na jeden trzylitrowy słój, a może jeszcze w przyszłym tygodniu coś się trafi! )) Odpowiedz Link
aniaiewa Re: No i nie zrobie:( 09.05.09, 10:39 Tak, o sosnie tez slyszalam, ale niestety musialabym w szkode isc Poki co kupilam cukierki przeciwkaszlowe (koper wl., mieta, czarna porzeczka, wit C) Mam nadzieje ze troche pomoga No i w takim razie wygladam 2 rzutu mniszka A. Odpowiedz Link
fettinia Re: No i nie zrobie:( 09.05.09, 16:09 Zdrowiejcie szybkoAniu-ja moge ci poslac 2 sloiki jesli nie zdazyszSerio mowie Odpowiedz Link
aniaiewa Re: No i nie zrobie:( 09.05.09, 19:08 Fetti, Kochana, dziekuje Postaram sie doprowadzic Ewe innymi domowymi srodkami, ale jak mi sie nie uda, to chetnie usmiechne sie o sloiczek Bo my w sumie chorzy (na szczescie) nie jestesmy, tylko Ewa cos pokasluje, zwlaszcza wieczorem i w nocy W dzien zdrowa jak rybka Wiec wnioskuje ze cos musi jej siedziec, aczkolwiek moze to nie byc nic chorobowego w sensie grypa, katar itd Aha alergii tez nie ma na trawki, pylki, kurze itp. Sprawdzilysmy 2 lata temu A. Odpowiedz Link
aaaguniaaa Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 10:00 wlasnie wczoraj o tym pomyslalam jak zobaczylam zolte kwiatki w trawie Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 11:00 U mnie z powodu ostrej i dlugiej zimy nic jeszcze nie rosnie. Pewnie wystrzeli, jak bede w Polsce. O ile bede, bo juz zapowiadaja kolejne wybuchy wulkanu, buuuuuuuuuuuuuuuuu! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 13:05 U mnie też jeszcze się na mlecze nawet nie zanosi... Odpowiedz Link
fettinia Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 13:36 U mnie juz zolto wokoloA dzisiaj juz nawet czeresnia kolo Netto zakwitla Ale w Bawarii zawsze wczesniej-mimo srogiej zimy.Dzisiaj jest ponad 20 stopni Odpowiedz Link
felinecaline Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 14:04 U mnie éeksplozja" wszelkiego kwitnienia - kto chce zoltego - oto, prosze, cale polacie, rozowosci? Jakie tylko sobie zamarzyc, nawet troche nieba "spadlo": (akurat tych niebieskosci sobie nie "wrzucilam" na kluczyk ... Odpowiedz Link
wadera3 Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 17:47 W moich okolicach mniszek się pojawia, na eksplozję poczekam jeszcze chwilę Odpowiedz Link
smutas13 Re: podciagam watek:)n/t 20.04.10, 18:08 U mnie, pojedyńcze kwiatki i jeszcze chłodno - 15 stopni. Pięknie kwitną zawilce, fiołki i kaczeńce Odpowiedz Link
fettinia wlasnie nazbieralam ponad 500 kwiatkow:) 30.04.10, 12:21 dzisiaj maja szczegolna moc a pogoda dopisala Odpowiedz Link
wadera3 Mój mniszkowy miodek 06.05.10, 22:49 Przepyszny Dzięki Fetti za przypominanie o takich ważnych sprawach, jak mniszkowomiodowa pora. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Mój mniszkowy miodek 07.05.10, 08:13 Też już mam jedną porcję, z drugą czekam na słońce A za chwilę pora kwiatowoczarnobzowa Odpowiedz Link
wadera3 Re: Mój mniszkowy miodek 07.05.10, 08:27 No, o tym pamiętam, i też czekam na słońce i drugi rzut mniszka. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Mój mniszkowy miodek 07.05.10, 11:35 Dzięki, pomysł(takich zdjęć) mój, wykonanie mojego Misia, bo mam za mało rąk Odpowiedz Link
ewak224 Re: Mój mniszkowy miodek 08.05.10, 08:23 Fetti ,a czy na łowy żóltych kwiatkow nie jest juz za pozno? "Obudzilam" sie dopiero teraz. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Mój mniszkowy miodek 08.05.10, 08:29 Teraz się drugi rzut zaczyna, a chyba i trzeci będzie. Odpowiedz Link
ewak224 Re: Mój mniszkowy miodek 08.05.10, 08:56 Waderko, dziekuje.Biore drugą połowe i jadę na łowy poza Slask. Odpowiedz Link
fettinia Re: Mój mniszkowy miodek 08.05.10, 09:50 W tym roku wszystko pozniej,wiec zdazyszJa tez sie czaje jeszcze,ale niestety slysze wlasnie kosiarki za oknem Odpowiedz Link
ewak224 Re: Mój mniszkowy miodek 08.05.10, 10:07 U nas swieci slonce.Jade w okolice Skoczowa. Odpowiedz Link
ewa9717 No i syrop sosnowy... 09.05.10, 19:40 Mam znajomą plantację, w tym tygodniu wyprawiam się na łowy Odpowiedz Link
cynnamon Mój mniszkowy miodek 14.05.10, 17:27 Fettinia, a czy nie wekujesz na końcu słoiczków? Jestem w trakcie produkcji, wczoraj zebrałam 2 tyś. kwiatków Odpowiedz Link
fettinia Re: Mój mniszkowy miodek 14.05.10, 18:13 Nie wekuje-tam jest tyle cukru,ze swietnie sie trzyma.Gorace wlewam do sloikow i odwracam do gory dnem Odpowiedz Link
cynnamon Re: Mój mniszkowy miodek 14.05.10, 19:14 To w tym roku nie też nie będę wekowała Odpowiedz Link
ewak224 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 14.05.10, 19:55 Ja juz "slodze "herbate.Jest pyszny .Czekam na trzeci rzut,Tylko ten deszcz.Gotujacy sie miod na Galerii potraw.Mam 3 sloiczki o,5 litra Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 19.05.10, 21:17 mój sie własnie zaczyna robić, tz ja preferuję syrop )) bedzie mniszkowo-czarnożuczkowy, wyszło ich mnóstwo ciekawe ile ich zostało pewnie germańskie bzy czarne już kwitną? tu jest czas własnie na mniszki Odpowiedz Link
czekolada72 I jak w tym roku? 07.05.11, 17:17 Łudze sie, ze jeszcze troche czasu mi zostało Odpowiedz Link
ewa9717 Re: I jak w tym roku? 07.05.11, 20:00 A własnie myślałam o podniesieniu wątku, bo na działce dalszego sąsiada nazbierałam mleczychów jak gerbery U mnie sezon, no ale ja na północy, niżej już może zaraz być po. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: I jak w tym roku? 07.05.11, 20:23 Mniszek zebrany i syrop ugotowany. Melduje jakby co Ale jakie to odchudzanie jak on słodki jak miód. Odpowiedz Link
kasia_bzdeta_wons Re: I jak w tym roku? 07.05.11, 21:18 u mnie własnie mija tydzień od ugotowania ) ostrzegam, w Krk po weekendzie wysyp się skończy, następne jeszcze bedą, ale juz raczej pojedyncze, a teraz są łany ) Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: I jak w tym roku? 08.05.11, 20:49 Gdzieś tu przeczytałam, że te kwiatki dawać całe, razem z zielonymi szypułkami, a "Maja w ogrodzie" wyskubywała tylko żółte płatki..... Ja zrobiłam tak- obcięłam same dupki nożyczkami. Czy ta czynność była zbędna, bo w necie różnie piszą. Odpowiedz Link
fettinia Re: I jak w tym roku? 09.05.11, 08:34 Kwiatki cale-i tak przez sito przeciskasz.Same platki uzywam tylko do konfitury Odpowiedz Link
czekolada72 Re: I jak w tym roku? 09.05.11, 08:59 Ja zawsze odcinałam nozyczkami, potem wyciskam przez pieluche. No i licze, ze w gorach bedzie "sezon" pozniej.... Odpowiedz Link
fettinia Re: I jak w tym roku? 09.05.11, 09:01 u nas sie juz sezon konczy..no i kosza wszystko dzielnie jeszcze troche na lace w parku zostalo-chyba sie wybiore,bo jeszcze w tym roku nie mialam czasu zrobic Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.11, 10:27 W tym roku dostalam dwa sloiczki od kolezanki Mamy - jeden tego roczny, jeden z ubieglego lata. Jest smaczny, cho cinny niz miody, ktore jadlam. Dosc gesty. Wczoraj go sprobowalam. Odpowiedz Link
pani.serwusowa Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.11, 10:33 I pytanie: jak go spozywacie? Rozumiem, ze do slodzenia napojow, ja jadlam na chlebie zytnim. Inne propozycje? Odpowiedz Link
qubraq Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.11, 15:36 Mam jeszcze troche od Fetti... a i tak będe mieć za miesiąc-dwa prawdziwy miód mniszkowy z naszych łąk wokół Świątyni Opatrzności od mojej pani Uli pasieczniczki; obiecała że dla mnie zostawi jak co roku kilka sloików Odpowiedz Link
ewa9717 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.11, 20:39 Moja koleżanka je dziennie mała łyzeczkę miodku prosto ze słoika. Utrzymuje, że jest wspaniały na wątrobę i że jej się bardzo wątrobowo poprawiło Odpowiedz Link
ewa9717 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.11, 20:47 A! Jeszcze mi się przypomniało: działkowa sąsiadka, bardzo miła, starsza ode mnie o pokolenie pani podała mi przepis na coś, czym smaruje bolące miejsca (takie reumatyczno-artretyczne i rękę po baaaardzo paskudnym stłuczeniu): w słoju upchnąć ciasno łby rozkwitniętych mleczów, zalać octem, zakręcić, trzymać 2 tygodnie w średnio słonecznym miejscu, zlać, smarować. Ponieważ inwestycja zadna, robię babci na próbę. A nuż... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 12.05.12, 10:21 ewa9717 napisała: > A! Jeszcze mi się przypomniało: działkowa sąsiadka, bardzo miła, starsza ode mn > ie o pokolenie pani podała mi przepis na coś, czym smaruje bolące miejsca (tak > ie reumatyczno-artretyczne i rękę po baaaardzo paskudnym stłuczeniu): w słoju u > pchnąć ciasno łby rozkwitniętych mleczów, zalać octem, zakręcić, trzymać 2 tygo > dnie w średnio słonecznym miejscu, zlać, smarować. Ponieważ inwestycja zadna, r > obię babci na próbę. A nuż... No to doniosę: babcia sobie miksturę chwali, mówi, że przynosi dużą ulgę Odpowiedz Link
lika13 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 14.05.11, 15:58 Miałam [pisać wczesniej ,ale mnie real wessał Zrobiłam pierwszy raz i jest pyszne ,ale strasznie mało mi wyszło. I teraz mam dylemat ,czy to sie mi opłaca..? Odpowiedz Link
anmanika Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 06.05.12, 16:44 Zrobiony 4 słoiczki wyszły. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 06.05.12, 20:58 8 i pol porcji w garze z cytryna zobaczymy ile wyjdzie... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 07.05.12, 08:21 a na marginesie: wg naszego przepisu: 220 lebkow mniszka zebranych w poludniowym sloncu, ropzlozyc na bialym papierze (aby wyszli ewentualni nieproszeni goscie).wlozyc do garnka, dodac 1 pokrojona cytryne (ze skorka), zalac 1 l wody; gotowac 25 min. Odstawic na 24 godziny. Przecedzic, kwiatki wycisnac (przez sciereczke) Na kazdy litr plynu dodac 1 kg cukru; gotowac do otrzymania pozadanej gestosci; przelac do buteleczek/sloiczkow, porzadnie zakrecic. Odpowiedz Link
anmanika Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 07.05.12, 12:21 Ja miałam 600 łebków Odpowiedz Link
qubraq Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.12, 15:38 Ja poczekam jak sie tym zajmą "fachowcy" czyli pszczółki mojej kumpeli z pasieki na łące koło Światyni Opatrzności - miód mniszkowy jest też super i dostane go z końcem czerwca; a ten fettiniowy od Fetti to jeszcze troche mam w słoiczku... Odpowiedz Link
czekolada72 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 09.05.12, 16:05 Ale to sa 2 ZUPELNIE INNE produkty! Tez mam od znajomych miod mniszkowy, nalezacy do grupki moich ulubionych miodow, ale syrop z mlecza - to zupelnie inna bajka. Mi w tym roku wyszlo 25 butelek 0,3l Odpowiedz Link
qubraq Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 21.04.18, 17:48 qubraq napisał: > Ja poczekam jak sie tym zajmą "fachowcy" czyli pszczółki mojej kumpeli z pasiek > i na łące koło Światyni Opatrzności - miód mniszkowy jest też super i dostane g > o z końcem czerwca; a ten fettiniowy od Fetti to jeszcze troche mam w słoiczku. > .. Minelo pare lat... pasieki na lace juz nie ma, wlascicielka odeszla za Teczowy Most, miody z Krasnowa sa znakomite ale juz dawno nie bralem ich od Agaty... coz, czas leci... a mam jeszcze troche prysmaku mniszkowego od naszej Fetti Pzdr A. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: przypominam-czas na "miod" z mniszka:) 20.04.18, 13:13 Czeas nie tylko na syprop z mniszka,ale i z forsycji! Takze i na suszenie forsycji i nalewki, a takze - bezposrednia konsumpcje - to juz ostatni dzwonek! Odpowiedz Link