exylia
20.09.07, 09:45
Moja 21-miesięczna córeczka będzie miała operowane w październiku biodro. Po
operacji będzie w gipsie przez 6 tygodni, a później przez następne 6 tygodni
nie będzie mogła wstawać na nóżki. W gipsie nie usiądzie, więc skazana będzie
na leżenie albo na noszenie przez nas. Zajmuje się nią sama. Niemąż pracuje w
różnych godzinach, a na pomoc bać nie mogę liczyć (mieszkają daleko). Moja
mama może przyjechać tylko na parę dni, teściowa w ogóle, bo opiekuje się
chorym ojcem. Zastanawiam się więc nad pomocą wolontariusza (Mała ma
orzeczenie o niepełnosprawności). Chodzi mi o kilka godzin dziennie przez
kilka dni w tygodniu. Wolontariusz zajmowałby się Małą, a ja mogłabym tym
czasie sprzątnąć, ugotować obiad, czy wyskoczyć do sklepu.
Czy korzystałyście kiedyś z takiej pomocy? Kogo mam szukać? Myślałam o jakiejś
studentce. Może możecie kogoś polecić z Łodzi.