Bilet kupiony,więc autobusem
jutro wieczorem na urlop ruszę
czeka Darłówko me ukochane
w tym roku trzeci raz odwiedzane.
Ciągnie mnie morze,fajne kuzynki
no i te w Dianie przepyszne drinki
świeżutka rybka,z kutra kupiona
i przez Jolantę zaraz smażona.
Do końca czerwca tam się pobyczę
potem Szczecinek jeszcze zaliczę
by z przyjaciółką 3 dni pogadać
i trzeba będzie...do domu spadać.

Więc, jeśli macie jakieś życzenie
w sprawie wierszyków (w niewielkiej cenie)
w lipcu na moją pocztę zapraszam
tych,co zawiodłam,bardzo przepraszam.