devil.ka 31.08.07, 20:35 Myślę że już nadszedł czas aby powiadomić was że devil.ka została sama porzucona zapłakana dama po latach czterech przeszliśmy razem wiele Ale tak się właśnie skończyło To by na tyle było ( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azaheca Re: Rozstanie 31.08.07, 20:53 Ja ból rozstań dobrze znam trochę ich za sobą mam cztery lata,prawie wieczność ale to nie ostateczność powiem banał jeszcze raz: każde rany leczy czas tylko czasem ukłucie serca niespodziewaną dziurę wywierca gdy bezwzględnie porzucona znów do łask ty przywrócona jesteś piękna i wspaniała taka dobra,doskonała! Idź Devil.ko własną drogą za te lata płacisz srogo..(((( Odpowiedz Link
alice0553 Re: Rozstanie 31.08.07, 21:01 Na faceta łez Twych szkoda jeszcze spotka Cię nagroda i poznasz kogoś innego od tamtego fajniejszego. Odpowiedz Link
azaheca Re: Rozstanie 31.08.07, 21:19 Jeszcze Devil.ka będzie się śmiała znowu szczęśliwa,tu rymowała jak cudownego ma faceta choć inne dłonie i twarz już nie ta.. Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 31.08.07, 21:51 Już tyle łeż swoich wylałam w nocy prawie nic nie spałam nie wiem kiedy dzien ten przyjdzie że devil.ce uśmiech wyjdzie dzisiaj wino opróżniłam i troszeczke się upiłam ale to mi nie pomogło bo powódź łez tylko wzmogło jutro będę spała wciąż aż mi się przyśni przyszły maż (((((( Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 31.08.07, 22:07 Ło pierombol! Kudły straca! Bydzie i na klocie glaca! Ktoś karlusa łopłakuje? I płaczkami tu rymuje? Toż se bekso niy trop tukej Kaj zabawa tam zaklupej Przeca nawet rym na forum Lekci leci skiż humoru. Odpowiedz Link
azaheca Re: Rozstanie 31.08.07, 22:22 Moja kochana,licz ty na siebie ty jesteś gwiazdą na szczęścia niebie kiedy się znowu życiem zachłyśniesz nową urodą przed światem błyśniesz.. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 31.08.07, 22:28 Joch Azaheco ze tym do zgody -Niy trza Devil.ce "nowy" urody. Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 31.08.07, 22:36 Nie trzeba mi nic w tym momencie nie chce żyć Jutro będzie nowy dzień może nadziei pojawi się cień Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 31.08.07, 23:03 Devil.ko - kliknij bo niy złonaca ludzie.gazeta.pl/devil.ka/0,0.html I dej kusiola we moja glaca Nawet jak ślubno ło tym poczyto To winne bydzie przeca kopyto. Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 01.09.07, 12:37 Ale to tylko wizytówka inaczej wygląda moja główka myślałam że dzisiaj lepiej będzie lecz znowu bez łez się nie obedzie A jak twa ślubna zareagowała jak wątka twojego przeczytała Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 01.09.07, 13:26 Yno wizytowka - dyć kusiol rachuja Gryfno frelka dowo - jako krol se czuja No ja - se pomyślisz - egoistom Bronek Toż Cie na tym forum całuja w łogonek! Czy ślubno poczyto? Troszeczka se boja Dyć wiy - wirtualne niy łod dzisioj broja. Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 01.09.07, 13:33 Wyobraź sobie Bronek po całusie w łogonek Poprawił mi się humorek Jesteś jak doktorek Odpowiedz Link
azaheca Re: Rozstanie 31.08.07, 22:37 Urodę serca na myśli miałam rymem Devil.kę zachęcałam by porzuciła dawne marzenie i dała duszy swojej wytchnienie a wówczas szczęście do niej przyjść musi będzie radosna i być tak musi.. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 31.08.07, 23:09 Możno zy mie jest łobrzida Dyć jo ślimtać z niom niy byda Możno na to żech za stary Ździybko żol boch już niy jary Trza zrychtować by Devil.ka Rozchmurzyła se za chwilka Rozum tako zowdy godo Radość w duszy kero młodo Harmoniji dyć trza tako Młodo frela niych niy płako. Odpowiedz Link
azaheca Re: Rozstanie 01.09.07, 00:10 Dla Devil.ki <głaski> mamy serc swych jedność z nią trzymamy ja cię rozumiem jak mało kto uwierz mi proszę,przejdzie to zło! Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 01.09.07, 12:41 Wiem że kiedyś przejdzie i słoneczko w końcu wzejdzie za głasianie wam dziękuję to mnie tylko dziś ratuje Tylko bardzo mi tego życia żal że odeszło w siną dal Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Rozstanie 01.09.07, 13:28 Dyć po burzy chnet pogoda Tropić se za wiela szkoda. Odpowiedz Link
devil.ka Re: Rozstanie 03.09.07, 23:15 Po rozstaniu jednym ze skutków wielu jest to, ze nie mam z kim bawić się na weselu Czas nagli i termin się zbliża sukienka w szafie a w telefonie cisza Co zrobić jak wszyscy szlachcice Wyjechali za granice Nie zaczepię przechodnia biednego i nie zabiorę jako towarzysza swego Samej też iść nie wypada Chyba że będę tylko pić i się zajadać Odpowiedz Link
azaheca Re: Rozstanie 04.09.07, 00:10 Może nie wszyscy będą parami czasem także bywają sami zupełnie wolni, fajni faceci co żon nie mają,nieślubnych dzieci jeśli wielkie będzie wesele będziesz miała okazji wiele by sobie z nimi potańcować i znów pogodnie z nami rymować.. Odpowiedz Link