15.10.08, 19:52
Przyśniła mi się historyjka taka
że byłem nad jeziorem Titicaca
i że sobie nad nim głęboko spałem
i że jego władcę we śnie spotkałem
Nazywał się Cornholio i nawijał
o papierze i z wszystkich się nabijał
Toaletowym - jasne - oczywiście
Bo jest to papier super ważny iście
Cornholio tak straszył wszystkich
i wrzeszczał
że omal żem się w pory swe nie zeszczał
Ale cóż z tego skoro sie obsrałem
Ważnego papieru już nie dostałem
Ale spoko, bo to sen moi mili
był, com uświadomił se po chwili
Obserwuj wątek
    • azaheca Re: TP 15.10.08, 20:21
      Ja w senniku pogrzebałam
      tłumaczenie takie miałam:
      podróż ciągnie cię daleka
      w niej się wystrzegaj złego człowieka
      kasę zwędzi lub oszuka
      taka ze snu płynie nauka...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka