podróż koleją transsyberyjską

IP: 83.238.146.* 23.05.06, 13:50
Witam seredcznie!
Mam parę pytań do osób, które niedawno podróżowały koleją transsyberyjską.
Interesuje mnie podróż do Wladywostoku. Jeśli ktoś ma ciekawe linki, opisy
podróży, to proszę o maila.

Sprawdzałam w necie i mam parę sprzecznych informacji odnośnie cen (wiadomo,
że się zmieniają), więc jak ktoś ma aktualne to byłabym wdzięczna za podanie.

Czy ktoś orientuje się, czy z Wladywostoku jest połączenie drogą morską z
Japonią i ile kosztuje taka przyjemność?

Jakie są aktualnie ceny wiz do Chin, Mongolii, Rosji, Białorusi?

Czy jezdzi jeszcze raz w tygodniu ten pociąg z Brześcia do Irkucka?

Czy gdybym jechała najpierw do Irkucka, zrobila sobie przerwę w podróży i
potem z Irkucka do Wladywostoku, to dużo przepłacam, niż gdybym jechała od
razu bez robienia przerw z Moskwy do Wladywostoku?

Czy przy 6 osobach obowiązuje już zniżka grupowa?

Sorki, że tak ciągle o finansach, ale chcemy jak najwięcej zwiedzić a
fundusze mamy ograniczone smile

Za wszelkie uwagi i pomoc z góry dziękuję smile
Pozdrawiam! 7seven7
    • Gość: kruz7 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: 217.153.99.* 23.05.06, 20:39
      możesz sprawdzić tutaj
      www.rosjapl.info/forum/search.php?mode=results
    • lacietis Re: podróż koleją transsyberyjską 24.05.06, 12:25
      Wiza na Białoruś około 20zł - ale jak masz rosyjską, to masz prawo do tranzytu
      i nie musisz mieć oddzielnej białoruskiej [tak mi powiedział funkcjonariusz
      łukaszenkowskich służb granicznych]. A jak nie masz rosyjskiej - to nie
      ryzykuj - zwłaszcza, ze w najlepszem razie wyda się to jak bedziesz wypływac do
      Japonii...
      Z Brześcia to nic nie wiem - ale z Mińska Lit. do Irkucka raz w tygodniu to w
      sezonie powinien być.
      Jechałem - fajnie byłooo... Polecam!
    • Gość: Jack Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 23:52
      Czesc
      Znam te regiony dość dobrze byłem w FR wiele razy w tym i w Irkucku i we
      Władku.

      I po pierwsze mogą być problemy z kupnem biletów - 6 osób to jednak sporo -
      sezon wakacyjny - a Bajkał jest popularny. Swego czasu straciłem 3 dni na
      dworcu by kupić bilety dla 4 osob. Polecam postój w Irkucku. W drodze powrotnej
      radzę jechac BAM-em - mam nadziję ze Wiesz co to jest. Jest Cudowny. Po porstu
      Warto zobaczyc. Z Władka kursują Promy do Japonni - nawet kiedyś miałem okazję
      pojechac tam ale cena mnie przestraszyła. Juz teraz nie pamietam ile to było
      ale duuuzo - przynajmniej dla mnie. sprawy wiz i registracji to PODSTAWOWY
      warunek "NORMALNEGO" pobytu W rOSJI.

      jA planuje wyjazd w tym roku: Pólwysep Kolski albo Moskwa -Lena - spływ Lena do
      Jakucka - droga kołymska - Magadan - Władek (moze wczesniej odwiedzić znajomego
      na Sachalinie)i powrót do domu. Moze cos wspolnie...?wink
      w razie problemow pytać mozna wink

      Jack77
      • 7seven7 Re: podróż koleją transsyberyjską 26.05.06, 16:57
        Witam!
        Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Na dzien dzisiejszy jedziemy w 3 osoby.
        Mongolię sobie odpuszczamy, ze wzgledu na drogą wizę (47$ + jakieś tam jeszcze
        opłaty). Jeśli chodzi o wizę białoruską, to jest mi potrzebna tylko na jeden
        dzień,aby kupić wcześniej w Brześciu bilety, potem mając bilet do Rosji,
        jechalabym tranzytem. Ale tu zaczynają się problemy. Pani w ambasadzie
        poinformowała mnie, że muszę zapłacić 6$ (wiza będzie po 5 dniach), muszę się
        dwa razy stawić osobiście w Warszawie (przy składaniu wniosku o wizę i przy
        odbiorze) i wykupić jedyne ubezpieczenie honorowane na Białorusi, które
        kosztuje 80 zł. Strasznie duże koszty, sam dojazd do Warszawy x2 ( mieszkam w
        Bydgoszczy), potem do Brześcia + te wszystkie opłaty. Jeśli ktoś zna krótszą
        drogę, tańszą i łatwiejszą to proszę o radę.
        Na dzień dzisiejszy mamy zamiar kupić bilety we Lwowie, nawet jeśli będą trochę
        droższe to i tak chyba ogólnie wyjdzie taniej, bo bez tych całych ceregieli
        wizowych.

        Do Jack: pewnie, że można coś wspólnie... smile
        • Gość: kruz7 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: 217.153.99.* 26.05.06, 23:08
          Ja kiedyś planowałem podróż pociągiem albo samolotem do Moskwy i była naprawdę
          niewielka różnica w cenie a ile szybciej i bez ubezpieczenia za 80 zł!
        • Gość: kruz7 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: 217.153.99.* 26.05.06, 23:15
          poczytaj tutaj
          www.rosjapl.info/forum/viewtopic.php?t=1172&highlight=lw%F3w
        • Gość: Jack77 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: 149.156.26.* 27.05.06, 10:39
          Witaj
          Niestety, odkąd weszliśmy do UE Rosja nie jest juz taka Łatwa w zwiedzaniu-
          potrzeba załatwić wize a to niestety kosztuje. Ja załatwiam wizy za
          pośrednictwem www.rusopol.pl. Chyba najtaniej i najszycbiej - ale i tak drogo bo
          chyba okolo 200zł na 30 dni . wiza rosyjska upoawżnia Cie do wjazdu na teren
          Białorusi Wszak Rosja i Białorus tworza ZBiR i praktycznie jest to jedno państwo.

          Pociag Brzesc-Irkuc kursuje - jeden wagon kupe jeden raz w tygodniu i znajac
          zycie bilety są wykupione na niego 40 dni naprzód. Ja zawsze jeżdzę tak Wa-wa-
          Trerspol - Brzesć i tutaj kupuje w kasie (baradzo żadko- od "koników")bilety do
          Moskwy i od razu w Brzesciu - jesli oczywiscie są - dalej np. Irkuck, Murmansk
          czy Władywostok. Wydaje mi się ze nie ma sensu jeżdzić dwa razy do tego
          "pieknego" miasta. Dla 3 osob bilet do Moskwy na pewno sie znajdzie - wszak
          pociągów d Moskwy jest duzó.
          A potem w Moskiwe Jakie zamiary macie- gdzie nocleg etc.? Byliście kiedyś w
          ROsji czy to Wasz piewszy pobyt za wschodnia granica? Jesli pierwszy to czeka
          Was duzo niespodzianek i ciekawych przeżyc. A znajomośc jezyka jaka?Brak -
          Minimalna - dobra - bardzo dobra??

          Bajkał niestety nie jest juz TANI - przybysze z DDR, USA i Japonii i UE zrobili
          niestety swoje. Mysle ze wyjazd miesieczny wraz z wiza , jedzeniem to wydatek
          nie mniejszy jak 2 000 zł. Mnie przynajmniej tyle wychodzi co roku. A do Włądka
          po co jechac? Zwidzić go? Daleko - ale warto - z samej ciekawośći wink

          Polecam coś bizej np. Kolski Półwysep - i góry Chibiny albo Jakucje - mam w
          planach wybrac się tam w tym roku okolo 15 lipca gdzies do 15 sierpnia. Tylko
          coś z ekipa kiepsko w tym roku. Niestety - nie wszyscy mają urlop lub kase.

          No to chyba tyle - jak bedą jakies pytania to postaram sie odpowiedziec

          Jacek77
          kraków
          • 7seven7 Re: podróż koleją transsyberyjską 27.05.06, 11:13
            My też chcemy załatwić wizy przez rusopol, ale jeśli wiza jest na 30 dni i
            maglabym wjechać na niej na teren Białorusi (choć w ambasadzie powiedzieli mi,
            że mogłabym wjechać dopiero mając już bilet w ręku, więc sprawa wyjazdowa TYLKO
            po bilety kolejowe odpada), to nie chciałabym jej teraz wykorzystywać. Chcemy
            po Rosji powłóczyć sie właśnie jakiś miesiąc. W planach mamy Bajkał, Chiny i
            Władywostok. (Może jak się uda to też Japonia smile)), gdzie mamy rodzinę,ale to
            są narazie marzenia). Samą Moskwę chcemy potraktować przejazdem, dlatego
            chcielibyśmy mieć już bilety przed wyjazdem, aby nie było tak, że o ile do
            Moskwy dojedziemy, to dalej będziemy musieli utknąć na parę dni i czekać za
            biletami, aż znajdzie się wolne miejsce w pociągu. Z tego co wiemy te pociągi z
            Moskwy są dość oblegane w okresie wakacyjnym. Jeśli chodzi o Rosję, to nasz
            pierwszy wyjazd. Wcześniej na wschód jeździliśmy po Ukrainie, Mołdawii i
            Rumunii. Niespodzianek już nie możemy się doczekać smile)) Język rosyjski,
            hmmmm... znajomość na 3+ , zawsze się jakoś dogadywaliśmy, angielski bardzo
            dobra.
            • Gość: Pusztun Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:57
              7seven7 napisała:
              Język rosyjski,
              > hmmmm... znajomość na 3+ , zawsze się jakoś dogadywaliśmy, angielski bardzo
              > dobra.
              ++A niemiecki i urdu? Jak czujecie się w tych językach?
              • Gość: jack77 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:14
                RACZEJ chyba pomyliy Ci się tej języki. Bo o ile dobrze pamiętam język urdu to
                w Pakistanie i Indiach , a niemiecki to np. w Bawarii. A m oze chodziło CI o
                nieniecki język ale to też nie region Bajkału tylko Pólnocna Syberia
                Pozdr.
                • lacietis Re: podróż koleją transsyberyjską 29.05.06, 12:01
                  Mi??? To nie ja chwaliłem się bardzo dobra znajomością angielskiego,w
                  kontekście podróży na Syberię.
                  Angielski to raczej w Ugandzie, Belize, czy Nigerii.
                  Na Syberii to rosyjski - i zazwyczaj wyłącznie - bo tzw.mniejszości [z
                  wyjątkiem najbardziej odciętych od "dobrodziejstw" cywilizacji] nie znają
                  swoich języków.

                  Приветик!
            • Gość: jack77 Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:13
              Witaj ponownie
              Mam kilka propozycji - moze się do czegoś przydadzą.

              Po pierwsze -mają wize do FR nie potrzebujecie miec wizy na Białoruś.W samej
              Białorusi jestescie kilka godz.2-3 godz w Brzesciu + kilka godz do miescowośco
              Orsza gdzie zaczyna się FR i ciągnie się aż do Nachodki.

              Po drugie - 30 dni na taką trasę to STANOwczo ZA MAŁO - chyba ze bedziecie
              wrazac samolotem - ale to kosztuje. Sama podróż z Władka do Warszawy to prawie
              10 dni. A Wy Chcecie Jeszcze Chiny i Japonie. Chyba nierealne. Chyba ze chcecie
              spedzic urlop- wakacje w pociągu i z niego wcale nie wysiadać ? 30 dni to dobre
              na okolice Bajkału - np Świety Noc, Olchon, góry Chamard Daban, czy Dolina
              Tunkińska. Zatem albo jechać na dłużej ( dłuższa wiza - więć droższa, albo
              zmienić plany wink


              Po trzecie - Moskwy się ot tak nie da pominąć (znaczy mozę ją sobie pominąc
              osoba która ją zna - ale jak jedziecie pierwszy raz - 2 -3 dni trzeba tam być)
              Chcecie nie zobaczyć Placu Czerwonego, Galierie Tritakowskskiej, Krelma, Lenina
              w mauzoleum. Można , ale Wydaje mi sie ze wiele stracicie. Ale To WASZa decyzja.

              Po czwarte - wg. moich obserwacji ang. jest mało potrzeby - LICZY SIĘ tylko
              rosyjski i znajomośc pewnych zasad pobytu w Rosji. Nie zapomnijcie o
              registracji bo to warunek niezbedy bezpiecznego i legalnego pobytu w FR i
              bezpiecznego powrotu do Polski oraz o pilnym przechowywaniu "migracyjnej
              karteczki" którą wręczy Wam celnik w Brzesciu.

              No to cóż mogę Wam jeszcze poradzić - wiele "odkryc" ciekawych i fascynujących
              przed Wami . ROsja jest CudOWNA
              POZDR.

              JACK77
              • lacietis Re: podróż koleją transsyberyjską 29.05.06, 12:13
                Po trzecie - jesli wybierzecie pociąg Mińsk [Brześć} - Irkuck, to omija on
                moskwę - jedzie "obwodnicą".

                po czwarte - ostatnio byłem w FR jeszcze w okresie bezwizowym - ale okazywało
                się, ze kwestia registracji, nie jest tak paląca jak to niektórzy malują. Byłem
                w Rosji pięć razy pod rząd w 2000, 2001 i 2002 i 2003[dwukrotnie] - i ani razu
                nie miałem oficjalnej registracji. Zdarzało się, ze sypiałem w hotelach - wiec
                zachowywałem rachunki - ale wcale nie amm pewnosci, że w razie kontroli były by
                one formalnym potwierdzeniem rejestracji [w zasadzie wystarczy zarejestrować
                się raz] w razie kontroli? Tyle, że nikt tego nie sprawdzał. Nawet gdy w Kraju
                Krasnojarskim w nocy wyciągnął mnie z autobusu milicjant i pod lufa AK-74U
                zaprowadził na posterunek DPS - to pytali sie o wizę [wówczas nie była
                potrzebna}, a nie o rejestrację. Choć zasadniczo wogóle nie legitymują.
                Chociaż fakt, że ja to rosyjski znam bardzo dobrze, a angielski [z którym
                wogóle tam nie wyjeżdżałem - bo po co, jak z urdu...] na -3 - i ogólnie
                starałem sie upodobnić do tubylców. Ale nie sądzę by do końca mi się to
                udało... Choć wydaje(!) mi się, że mimikra w Rosji to dobra strategia pod
                każdym względem. Nie należy kłuć miejscowych w oczy nowiutkimi: polarami,
                kolorowymi kurteczkami itp zachodnim blichtrem. Nigdy nie robiłem tak - ale
                czuję, ze wówczas jest trochę gorzej, niż gdy ubierzesz tielniażkę i stara
                wojskową panterkę.
    • Gość: kacper Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.global.network / 195.164.30.* 07.07.06, 11:17
      czesc!
      zaczne od wiz:
      Bialorus - jesli jedziesz bezposrednio z Polski do Moskwy, bez opuszczania dworca na Bialorusi, nie
      potrzebujesz wizy do tego kraju, honorowana jest wiza rosyjska; jesli chcesz zatrzymac sie na chwile
      na Bialorusi, musisz miec wize - normalna kosztuje 6 USD, tranzytowa jest w takiej samej cenie lub o 2
      dolary tansza, zalezy jak dlugo pozostajesz na terernie Bialorusi
      Rosja - tu koszt wizy zalezy od dlugosci oczekiwania; dziesieciodniowa tranzytowa wydana w ciagu
      dwoch dni kosztuje ok. 340 zl;
      Mongolia - teoretycznie zrobienie wizy zabiera 3-4 dni, ale jak sie poprosi, to mozna wize odebrac
      nastepnego dnia; ubieglej jesieni kosztowalo to 48 USD od osoby;
      Chiny - Polacy maja wize za darmo, bezwzgledu na to, gdzie ja wyrabiaja; nie wiem, jak dlugo trwa to
      w Warszawie, ale Ulan Bator to 5 dni, mozna dostac wize wczesniej, tylko doplaca sie ok. 20 USD;

      podroz koleja transsyberyjska
      osobiscie bylem troche zawiedziony; bardzo monotonny krajobraz za oknem, nic sie nie dzieje,
      krolujace "prawodnice", typowo rosyjskie towarzystwo z popularna wodka na brzozowych paczkach,
      kurica zapiekana w chlebie, etc.; natomiast czyste toalety w pociagu, czego nie mozna powiedziec o
      pociagach w Chinach; ja jechalem z Warszawy do Moskwy ( ok. 270 zl), a stamtad do Irkucka (ok. 250
      USD); nie wiem, czy sa znizki dla 6 osob;

      do Wladywostoka
      bilet z Irkucka kosztuje ok. 200 USD i podroz jest rownie monotonna jak ta do Irkucka

      do Japonii
      na pewno sa samoloty i czasami zdarzaja sie statki towarowe, na ktore mozna sie zakotwiczyc; w
      ubieglym roku w czerwcu nie bylo regularnych polaczen pasazerskich morskich

      Irkuck
      trudno tam znalezc tani nocleg, a nawet jesli jest to obsluga oczekuje napiwka, i dopoki nie dostanie
      go, twierdzi, ze nie ma miejsc; mozna dac prezent w postaci czekolady, w naszym przypadku to
      poskutkowalo, ale miejsce pozostawia wiele do zyczenia; nie ma problemu, zeby znalezc tani nocleg w
      Listwiance lub jakiejkolwiek innej miejscowosc nad Bajkalem, mozna przespac sie u chlopad ta
      symboliczna kwote; ciekawym miastem na trasie do Wladywostoka jest Ulan Ude - okolo 10 godzin
      prywatnym samochodem z Irkucka (my te trase pokonalismy w karawanie pogrzebowym!)

      niestety, nie pamietam szczegolow dotyczacych wszystkich cen ani nazw hoteli, pensjonatow, w
      ktorych sie zatrzymywalem; musialbym przegrzebac ubiegloroczne papiery

      zycze udanej podrozy, bo choc kolej transsyberyjska nie byla dla mnie tak ciekwawa, jak czytalem, to i
      tak warto sie przejechac; w przyszlym roku tak wlasnie bede jechal do Kazachstanu

      pozdrawiam

      kacper
      • kornel-1 Re: podróż koleją transsyberyjską 07.07.06, 20:34
        Gość portalu: kacper napisał(a):
        > Mongolia (...)ubieglej jesieni kosztowalo to 48 USD od osoby;

        Jeśli zbierze się większ grupa - jest taniej; ja płaciłem 37$


        > podroz koleja transsyberyjska
        > osobiscie bylem troche zawiedziony; bardzo monotonny krajobraz za oknem, nic
        > sie nie dzieje,

        Zależy kto ile dostrzega wink

        >ja jechalem z Warszawy do Moskwy ( ok. 270 zl), a stamtad
        > do Irkucka (ok. 250 USD);

        hm. Jeśli podajesz ceny, warto podać rok i typ wagonu. Nie wszyscy jeżdżą
        wagonami kupe z usługami. Oczywiście bilet płackatny kosztuje znacznie mniej, w
        zeszłym roku bilet Moskwa-Czyta kosztował 2270 RUB czyli 80$.

        > do Wladywostoka
        > bilet z Irkucka kosztuje ok. 200 USD

        jak wyżej.
        Troszkę odpowiedzialności za słowo!


        Inne ceny na kornel-1.webpark.pl

        Kornel
        • Gość: mika Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.lanet.net.pl 26.06.07, 09:30
          pod koniec lipca chcemy wyrwac transibem na miesiac.
          macie pomysl na miesieczna wedrowke?
          wagon plackartnyj kanieszna.
          • lacietis Re: podróż koleją transsyberyjską 03.07.07, 19:00
            Bajkał - oczywiście! Można też wysiąść w Krasnojarsku i udać się w Sajany - a
            nawet dalej do Tuwy ["Mongolia" dla rosyjskojęzycznych], albo/i wysiąść w
            Nowosybirsku i myknąć w Ałtaj.
            • Gość: albert Re: podróż koleją transsyberyjską IP: *.tktelekom.pl 05.07.07, 13:30
              Ja wszystkie rezerwacje robiłem przez Internet za pośrednictwem rosyjskich biur
              podróży. Pieniądze przekazywałem poprzez upoważnienie do obciążenia karty
              kredytowej albo (w jednym przypadku) przez przelew. Wszystko grało.

              Bilety możesz kupić również w kasach PKP Intercity ul. Grójecka 17, ale tylko
              na niektóre pociągi. Poniważ ja chciałem na konktretne pociągi (chiński z
              Moskwy do Irkutska i "Rosja" z Irkutska do Władywostoku" to kupiłem za
              posrednictwem biura podróży w Moskwie.
              Podaj swój e-mail to podam Ci wszystkie namiary wraz z cenami, które zapłaciłem
              2 lata temu.
Pełna wersja