Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o opisach zbrodni

22.09.07, 09:48
Dwie wypowiedzi opisujące jedno wydarzenie - 6 sierpnia minęła
kolejna rocznica mordu w Baligrodzie, poniżej dwa linki do
wypowiedzi Brożyniaka (IPN) z sierpnia 2007 oraz stary artykuł
Smolińskiego z roku 2006,

Artur Brożyniak IPN - 6-go sierpnia 1944 Baligród przeżył tragiczny
napad UPA, Polskie Radio - tinyurl.com/yrcom8

oraz Smolińskiego "Jak polubić Ukraińca" przedruk z wyborczej
tinyurl.com/24t7so
Który bardziej uczciwszy. Bo dla mnie Smoliński prawie jak IPN ale
prawie robi wielki różnice .
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: jeszcze raz o opisach zbrodni 22.09.07, 12:22
      Widać, że Baligrodzianie wyciągnęli lekcję z historii.
      • kargulgdziepawlak rytualny na owe czasy red. Smolinski 23.09.07, 16:00
        cytat "Zbudowano go w 1984 r., 40 lat po zbrodni. Wyliczono nazwiska
        i dodano rytualny na owe czasy napis: zamordowani przez bandy UPA."
        Dla takich szmaciarzy jak Smoliński pomniki ofiar banderowców
        powinny zostać usunięte bo krajowy prowyd zup-a czuje się zażenowany
        podczas wycieczek w Bieszczady a i treści napisów nie licują
        z "wyborczą" poprawnością. Do wiadomości podaję link to dokumentów,
        tego sobie nikt nie wymyślił "zabity przez bandytów ukraińskich"
        www.idn.org.pl/medykon/wolyn/wlodzimierski/56.htm
    • mat120 Prawda o Zawadce Morochowskiej 05.10.07, 20:58
      Wg „Ludobójstwo w woj. Lwowskiem” – Siekierka, Komański

      „W 1944r. został zamordowany przez nacjonalistów ukraińskich –
      Krawczyń Stanisław ur. W 1924r. – rolnik,
      W nocy z 8 na 9 lutego 1946 został uprowadzony i zamordowany przez
      bojówkarzy SB Morajda Andrzej, sołtys, Ukrainiec.
      24 stycznia 1946r. przechodzący obok wsi oddział 34 pp 8 DP został
      ostrzelany z broni maszynowej przez banderowców. Zostało rannych 4
      żołnierzy, jeden z nich zmarł. Wtedy żołnierze otworzyli zmasowany
      ogień z broni maszynowej i moździerzy do uciekających ze wsi ludzi
      do lasu. Wśród uciekających z bronią banderowców było również wiele
      osób cywilnych. Wg źródeł ukraińskich miało wtedy zginąć 70 osób.
      Wśród nich były niestety również kobiety i dzieci.”

      A teraz to samo wydarzenie „barwnie” i jakże inaczej ujęte przez
      red. Smoleńskiego:

      czytelnia.onet.pl/0,1090859,4,do_czytania.html
      „I podług znanych kartotek nikt z Zawadki nie służył w UPA” – nie
      wiadomo czyje to słowa; Kirylejzy czy Smoleńskiego. Wiadomo tylko,
      że kłamliwe. Szczeniak i Szota wyraźnie piszą o banderowskim poborze
      w Zawadce... Cała reszta jakby wyjęta z innego, dobrze znanego
      rozdziału.
      • mat120 Re: Prawda o Zawadce Morochowskiej 05.10.07, 21:17
        Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w
        Rzeszowie:
        1. S 55/01/Zk – śledztwo podjęte z zawieszenia w dniu 14 grudnia
        2000 roku w sprawie zamordowania w dniach 25 stycznia, 28 marca i 13
        kwietnia 1946 roku około 70-ciu mieszkańców wsi Zawadka Morochowska
        pow. Sanok, tj. o przestępstwo z art. 148 § 2 pkt. 3 i 4, § 3 kk w
        zw. z art. 1 pkt. 1 lit. a ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o
        Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko
        Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016 z późn. zm.).
        W toku kontynuowanego śledztwa przesłuchano łącznie 121 świadków, w
        tym pokrzywdzonych osób, które zajmowały się również zawodowo i
        prywatnie zbrodnią w Zawadce Morochowskiej oraz byłych żołnierzy 34
        pp i 36 komendantury WOP. Ponadto dokonano kwerend w Centralnym
        Archiwum Wojskowym w Warszawie, Archiwum Straży Granicznej w
        Szczecinie, Bibliotece Publicznej w Rzeszowie, w celu ujawnienia
        dokumentów archiwalnych, publikacji dotyczących wydarzeń będących
        przedmiotem sprawy. Porozumiano się z historykami publikującymi w
        przeszłości prace dotyczące zbrodni w Zawadce Morochowskiej,
        zapoznano się z reportażem autorstwa dziennikarza TVP Oddział w
        Rzeszowie, na temat zbrodni w Zawadce Morochowskiej. Ponadto
        kilkakrotnie występowano do Prokuratur Republiki Ukrainy oraz do
        Konsulatu RP w Kolonii o wykonanie czynności w drodze
        międzynarodowej pomocy prawnej. Dotąd nie otrzymano odpowiedzi z
        wspomnianego Konsulatu oraz Prokuratury Obwodowej w Tarnopolu (w/w
        wnioski skierowano w ostatnim czasie). Przedmiotem sprawy jest
        zarówno pacyfikacja Zawadki Morochowskiej przez funkcjonariuszy
        państwa niemieckiego prawdopodobnie w lipcu 1944 roku oraz trzy
        zbrodnie w dniach 25 stycznia, 28 marca i 13 kwietnia 1946 roku
        dokonane prawdopodobnie przez żołnierzy WP. Dotychczas zgromadzony
        materiał dowodowy w największym zakresie dotyczy wydarzenia w dniu
        25 stycznia 1946 roku. Nie pozwala on jednak na ustalenie
        bezpośrednich sprawców zbrodni. Co do pozostałych zdarzeń ustalenia
        są sprzeczne i nie pozwalają na ostateczną interpretację tych
        wydarzeń. W ostatnim czasie jeden z pokrzywdzo-nych złożył wnioski o
        przesłuchanie trzech dalszych świadków, a nadto odszukanie dalszych
        osób, nie podanych z nazwiska, którzy zamieszkują obecnie na terenie
        Ukrainy. Wnioski dowodowe pokrzywdzonego są obecnie realizowane.
        Śledztwo znajduje się na końcowym etapie. Oprócz wskazanych wyżej
        czynności należy przesłuchać około 20 świadków, prawdopodobnie
        żołnierzy 34 pułku piechoty i 36 komendantury WOP. Żołnierze tych
        formacji są wskazywani jako sprawcy zbrodni w dniu 25 stycznia 1946
        roku.
        Z uwagi na skierowanie wniosków o pomoc prawną za granicę, nie można
        obecnie wskazać terminu ukończenia śledztwa."

        Koronnym dowodem są pamiętniki arcyzbrodniarza Chrina, który widać,
        wbrew obiegowym opiniom, zajmował się tam tylko pisaniem pamietników.

        Dodać należy, że śledztwo IPN zostało ostatecznie umorzone.

        • wianuszek_kresowy Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 00:35
          Co bylo powodem umorzenia bo ta akurat bzdura wyleciala mi z pamieci?
      • wianuszek_kresowy Re: Prawda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 00:33
        Wtedy żołnierze otworzyli zmasowany
        > ogień z broni maszynowej i moździerzy do uciekających ze wsi ludzi
        > do lasu. Wśród uciekających z bronią banderowców było również
        wiele
        > osób cywilnych.

        Czemu byly ofiary wyrzniete nozami i zadzgane bagentami? Jakimi
        wiec mozdzierzami dysponowali bandyci z pod znaku orla piastowskiego?
        • mat120 Re: Prawda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 16:09
          Przytoczyłem dwa opisy tego samego zdarzenia. Nikt Ci przecież nie
          broni wierzyć barwnym opisom Smoleńskiego lub opowieściom
          kanadyjskich Ukraińców, byłych upowców. A ja nie twierdzę, że
          ukraińska ludność cywilna nie ponosiła ofiar. W końcu kto mieczem
          wojuje...
          • wianuszek_kresowy Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 17:04
            Ten o jednym oddziale z 34 PP przechodzacym obok wsi(?)to opis czego?
            A kanadyjscy Ukraincy to o Pawlokomie bylo nie o Zawadce.
            • kargulgdziepawlak Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 17:21
              ...w godzinach wieczornych znaczna grupa uchodźców wyszła w kierunku granicy, po
              drodze jednak natknęła się na uzbrojonych Ukraińców, z którymi doszło do
              formalnej bitwy. W rewanżu Ukraińcy spowodowali nagonkę na miasto (Bukowsko), w
              wyniku której nastąpiły aresztowania mieszkańców Bukowska. Ludność ukraińska
              zamieszkująca w strefie przygranicznej często z własnej inicjatywy wyłapywała
              przechodzących za granicę dokonując rabunku lub też zatrzymując uchodźców i
              dostarczając Niemcom, za co "etatowi łowcy" otrzymywali wynagrodzenie. Wiosną
              1940 po ustąpieniu śniegów w okolicach wsi ukraińskich widywano na polach
              okaleczone i zrabowane z ubioru zwłoki wielu ludzi, którzy na własną rękę
              podążali za granicę". (Relacje Jan Radożycki. SKW 1992)


              W kresie okupacji niemieckiej mieszkańcy wsi (Zawadka Morochowska) mieli być
              wrogo nastawieni do Polaków, istniał nawet zakaz wydany dla Polaków, którzy nie
              mogli zbliżać się do zabudowań na odległość 100 m (z notatki Zarządu Gminy do
              Starostwa sanockiego). Prowadził tędy szlak kurierski na Słowację i Węgry. W
              lipcu 1944 wieś została prawie doszczętnie spalona przez oddziały niemieckie.
              Jesienią 1944, żaden z mieszkańców wsi nie zgłosił się do poboru organizowanego
              do Wojska Polskiego. Pewna część mieszkańców należała do UPA. Wg. raportów
              zwiadu WP w Zawadce Morochowskiej miał znajdować się sztab kurenia Wasyla
              Mizernego „Rena", liczącego ośmiuset ludzi. Na terenie wsi doszło również w tym
              czasie do kilku potyczek WP z bojówkami UPA w trakcie których śmierć ponieśli
              żołnierze polscy. W roku 1946 w "odwecie" za wspieranie bojówek UPA, wieś
              została trzykrotnie spacyfikowana, w trakcie akcji zginęło ponad 50 mieszkańców
              wsi. ...
              • wianuszek_kresowy Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 18:11
                kargulgdziepawlak napisał:

                > ...w godzinach wieczornych znaczna grupa uchodźców wyszła w
                kierunku granicy, p
                > o
                > drodze jednak natknęła się na uzbrojonych Ukraińców, z którymi
                doszło do
                > formalnej bitwy. W rewanżu Ukraińcy spowodowali nagonkę na miasto
                (Bukowsko), w
                > wyniku której nastąpiły aresztowania mieszkańców Bukowska.

                A konkretnie o co chodzi?

                Ludność ukraińska
                > zamieszkująca w strefie przygranicznej często z własnej inicjatywy
                wyłapywała
                > przechodzących za granicę dokonując rabunku lub też zatrzymując
                uchodźców i
                > dostarczając Niemcom, za co "etatowi łowcy" otrzymywali
                wynagrodzenie. Wiosną
                > 1940 po ustąpieniu śniegów w okolicach wsi ukraińskich widywano na
                polach
                > okaleczone i zrabowane z ubioru zwłoki wielu ludzi, którzy na
                własną rękę
                > podążali za granicę". (Relacje Jan Radożycki. SKW 1992)

                Skad wiadomo, ze nie byly to ofiary polskich przemytnikow?
                >
                >
                > W kresie okupacji niemieckiej mieszkańcy wsi (Zawadka
                Morochowska) mieli być
                > wrogo nastawieni do Polaków, istniał nawet zakaz wydany dla
                Polaków, którzy nie
                > mogli zbliżać się do zabudowań na odległość 100 m (z notatki
                Zarządu Gminy do
                > Starostwa sanockiego).

                Kto wydal taki zakaz? Samorzad solecki pod okupacja niemickawink
                czy sfabrykowane przez porazone umysly starostwa sanockiego?


                > Prowadził tędy szlak kurierski na Słowację i Węgry.<


                Oparty na wspolpracy z ludnoscia etniczna

                W
                > lipcu 1944 wieś została prawie doszczętnie spalona przez oddziały
                niemieckie.
                > Jesienią 1944, żaden z mieszkańców wsi nie zgłosił się do poboru
                organizowanego
                > do Wojska Polskiego.<

                Na tych terenach ludnosc ukrainska pobierana byla przez krasna
                armie, WP nie pobieralo Ukraincow a Polacy do wojska sie nie kwapili
                woleli miejscowe bandy rabunkowe i milicje stad tak malo ochotnikow.


                >Pewna część mieszkańców należała do UPA.<

                Konkretnie kto?


                Wg. raportów
                > zwiadu WP w Zawadce Morochowskiej miał znajdować się sztab kurenia
                Wasyla
                > Mizernego „Rena", liczącego ośmiuset ludzi.<

                Tja... w zwiazku z tym w planie przestrzennego rozwoju wsi znajdowal
                sie projekt kompleksu biurowego(a la maly pentagon)wink)


                Na terenie wsi doszło również
                > w tym
                > czasie do kilku potyczek WP z bojówkami UPA w trakcie których
                śmierć ponieśli
                > żołnierze polscy. W roku 1946 w "odwecie" za wspieranie bojówek
                UPA, wieś
                > została trzykrotnie spacyfikowana, w trakcie akcji zginęło ponad
                50 mieszkańców
                > wsi. ...


                W "odwecie" mi sie podobawink
                • kargulgdziepawlak Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 18:49
                  wianuszek_kresowy napisał:

                  > Konkretnie kto?


                  ty tak jak Smolenśkyj, nic nie wiesz smile
            • mat120 Re: Profda o Zawadce Morochowskiej 06.10.07, 17:36
              wianuszek_kresowy napisał:

              > Ten o jednym oddziale z 34 PP przechodzacym obok wsi(?)to opis
              czego?

              Jak to czego? Przeczytaj raz jeszczewink

              wianuszek_kresowy napisał:

              A kanadyjscy Ukraincy to o Pawlokomie bylo nie o Zawadce.

              Niekoniecznie. A pamiętniki Chrina to przypadkiem nie w Kanadzie
              preparowano?smile)
      • mat120 Zawadka Morochowska - upowskie gniazdo 22.08.08, 22:59
        Komentuje: Jan 2007-05-08

        Niektore z oddzialow UPA po dokonaniu tych zbrodni zalegly na
        odpoczynek i lizaly rany w Zawadce Morochowskiej, gdzie odnalazl ich
        pulk piechoty WP z 8 DP i spacyfikowal te miejscowosc,ktora nawiasem
        mowiac byla gniazdem UPA,o o ktora obecnie wnosi zale do IPN Zwiazek
        Ukraincow w Polsce zadajac scigania i karania zolnierzy za niby to
        przestepstwa przeciwko ludnosci cywilnej.

        www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=artykuly&id=1483


        Rzecz tyczy wydarzeń w Zawadce z konca marca 1946r.
        Podobnie zapewne było w styczniu tegoż roku. Atakowanie strłciw
        nazywa się bezczelnie "mordowaniem" niewinnej ludności ukraińskiej.
        Identycznie rzecz miała się z Sahryniem, gdzie o zgrozo banderowcy z
        Wołynia mają postawic pomnik kolejnym "niewinnie" pomordowanym
        upowcom.

    • mat120 "Matacz" podgląda;)) 06.10.07, 19:28
      Banda UPA na posterunku!smile))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10382&w=67232269&a=70100794
      • lokis1271 Ciekawe co teraz zrobi ? 06.10.07, 20:28
        Witam Kolego Macie !
        Ciekawy jestem w jaki sposób Pan Mariusz9959 "podciągnie" akcję WP i lokalnych samoobron z bandami UPA pod ludobójstwo ? Przesunie chronologię wydarzeń na rok np. 1938 , czy starym, banderowskim zwyczajem lata 1939-1944 uzna za nieistniejące, tzw. czarną dziurę ?
        Pozdrawiam
        L. Bodio
        • kargulgdziepawlak Re: Ciekawe co teraz zrobi ? 06.10.07, 21:41
          lokis1271 napisał:

          > Witam Kolego Macie !
          > Ciekawy jestem w jaki sposób Pan Mariusz9959 "podciągnie" akcję WP

          bo jak nie to przyjdzie rychu i "wyraze" wszystkie fragmenty i nas razem
          wszystkich smile
    • proukrainka Re: jeszcze raz o opisach zbrodni 06.10.07, 19:30
      ZOSTAWCIE TYTANIKA NIE WYCIONGAJCIE GO ,ZOSTAWCIE TYTANIKA NIE WYCIONGAJCIE GO !!!
      • 3centy Re: jeszcze raz o opisach zbrodni 06.10.07, 21:50
        proukrainka napisała:
        > ZOSTAWCIE TYTANIKA NIE WYCIONGAJCIE GO ,ZOSTAWCIE TYTANIKA NIE WYCIONGAJCIE GO
        > !!!


        tinyurl.com/2sc7fy
    • mat120 Czy "slomian" to xxyx? 05.11.07, 23:11
      Podobieństwo uderzającesmile

      www.ukraine-poland.com/news/news.php?id=7467

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka