liberum_veto
23.12.07, 07:45
Taka jest ukraińska racja stanu.
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20071222&id=sw13.txt
Ostatnie płynące z Moskwy apele w sprawie gloryfikacji przez Kijów
zbrodniarzy OUN-UPA spotkały się z ostrą odpowiedzią Ministerstwa
Spraw Zagranicznych Ukrainy. Nowo mianowany minister Wołodymyr
Ohryzko, będący zwolennikiem skrajnych nacjonalistów ukraińskich, 21
grudnia na spotkaniu z akredytowanymi na Ukrainie dyplomatami
oświadczył w swoim przemówieniu, iż te sygnały ze strony władz
rosyjskich świadczą o zmianie kursu politycznego Kremla. Ohryzko
traktuje wypowiedź rosyjskiego prezydenta Władimira Putina z 18
grudnia o specyficznym traktowaniu historii przez ukraiński rząd
jako mieszanie się do spraw wewnętrznych państwa ukraińskiego.
Ukraina gloryfikuje zbrodniarzy wojennych, którzy kolaborowali z
nazistami hitlerowskimi.
Z kolei prezydent Putin uważa, że podejmowane przez Ukrainę próby
zafałszowania historii mogą poważnie zaszkodzić rosyjsko-ukraińskim
relacjom. Także wojna z pomnikami sowieckich żołnierzy, którzy
oddali życie, aby uwolnić świat od brunatnej dżumy, i ich
rujnowanie, rozłam w Cerkwi prawosławnej i dyskryminacja języka
rosyjskiego w niektórych regionach Ukrainy nie służą dobrym
stosunkom obu krajów - napisał prezydent Putin w liście do
prezydenta Wiktora Juszczenki.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów