Dodaj do ulubionych

żałoba narodowa?

15.04.09, 10:23
Najnowsza historia Polski pokazuje zdaniem Hołdysa, że dziś w naszym
kraju szasta się terminem żałoby narodowej. "W historii USA
ogłoszono ją tylko trzy razy. Co będzie, jeśli naprawdę będziemy
musieli pożegnać osobę bliską każdemu Polakowi? Kiedy umarł Jan
Paweł II nikt nie zastanawiał się, czy ogłoszenie żałoby było
zasadne. A dziś zastanawiają się wszyscy" - zaznaczał.
Hołdys podkreślił jednak, że oczywiście rozumie cierpienie ofiar
pożaru w Kamieniu Pomorskim, ale "na ich miejscu na pewno nie
oczekiwałby, żeby cały naród przeżywał jego ból". Zresztą - jak
przekonywał - tej żałoby tak naprawdę wcale nie ma. "Ona została
proklamowana i tyle. Jadąc do studia włączyłem stacje radiowe.
Wszystkie grają muzykę wesołą. Prezydent trochę przegiął. Jako głowa
państwa powinien mieć chłodniejszą głowę" - oceniał.
Były lider zespołu Perfect nie jest pierwszą osobą, która
skrytykowała decyzję Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej w tym tonie
wypowiedział się też biskup Tadeusz Pieronek.
Ogłoszona w niedzielę przez Lecha Kaczyńskiego żałoba narodowa po
pożarze budynku socjalnego w Kamieniu Pomorskim, w którym zginęło co
najmniej 21 osób, była piątą w historii jego prezydentury.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article360599/Holdys_Prezydent_przegial_z_zaloba.html
Warto odnotować, że w czasach II Rzeczypospolitej przez 20 lat
żałobę narodową ogłoszono zaledwie trzy razy!!!
3 lutego 1924 – jednodniowa żałoba po śmierci byłego prezydenta USA
Woodrow Wilsona.
12 maja 1935 – po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego
4 grudnia 1938 – po śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku
ormiańskiego Józefa Teodorowicza
pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBa%C5%82oba_narodowa
Obserwuj wątek
    • batoh52 Re: żałoba narodowa? 15.04.09, 10:35
      Też uważam że to przegięcie, robią to tylko dla poklasku.
      • liberum_veto Re: żałoba narodowa? 15.04.09, 10:49
        Chyba znalazłem klucz. Kaczor ogłasza "żałobę narodową", jak zginie
        co njmniej 20 osób. Ale w takim przypadku powinien tą swoją "żałobę"
        nosić praktycznie codziennie. Bo tyle ludzi ginie codziennie na
        polskich drogach. A w tzw. "długie weekendy" ginie ich 40-50. Jest
        powód do żałoby... No i "żałoba narodowa" musi trwać według tego
        durnia trzy dni. Choć wystarczyłaby czasem symboliczna minuta ciszy
        pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBa%C5%82oba_narodowa
        29 stycznia – 1 lutego 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy
        budowlanej na Śląsku (65 ofiar śmiertelnych, większość z nich to
        Polacy)
        23 - 25 listopada 2006 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy
        górniczej w kopalni Halemba (23 ofiary śmiertelne, wszystkie z nich
        to Polacy)
        23 - 25 lipca 2007 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy autokarowej
        w Vizille koło Grenoble (26 ofiar śmiertelnych, wszystkie z nich to
        Polacy)
        24 - 26 stycznia 2008 – dla upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej
        pod Mirosławcem (w katastrofie zginęło 19 oficerów i jeden
        podoficer, wszyscy z nich to Polacy)
        14 - 16 kwietnia 2009 - dla upamiętnienia ofiar pożaru hotelu
        socjalnego w Kamieniu Pomorskim (22 ofiary śmiertelne, wszystkie z
        nich to Polacy)
        • hansgrubber Re: żałoba narodowa? 15.04.09, 12:12
          Hołdys ma rację.
          • liberum_veto Re: żałoba narodowa? 15.04.09, 13:10
            Podobne wątpliwości ma też biskup Pieronek
            www.dziennik.pl/opinie/article359723/Bp_Pieronek_Uszanujmy_zalobe_narodowa.html
            Przeżywanie żałoby narodowej to sprawa indywidualna. Nie da się
            zadekretować powszechnego współczucia wobec ofiar tragedii, bo to
            kwestia osobistej wrażliwości - mówi biskup Tadeusz Pieronek.
            Hierarcha dodaje, że należy jednak uszanować ten gest szacunku wobec
            ofiar i ich rodzin.
            Żałoba narodowa to zwyczaj dotyczący sytuacji nadzwyczajnych. Myślę,
            że każdy ma tu swoje własne rozeznanie. Oczywiście współczuję
            ofiarom tragedii, trzeba szukać wszelkich sposobów, by im pomóc.
            Jeśli według prezydenta żałoba jest wyrazem szacunku dla ofiar i ich
            rodzin, to należy to uszanować.
            Nie wiem, czy ogłaszanie żałoby przy każdej takiej tragedii jest
            uzasadnione. Jednak by ludzie myśleli o takich poważnych
            wydarzeniach, by starali się pomóc i byli bliscy ofiarom, nie jest
            potrzebna ogłoszona żałoba narodowa, bo to kwestia ludzkiej
            wrażliwości. Są ludzie, których nie wzruszą najbardziej doniosłe
            deklaracje, a są i tacy, którzy się wzruszą i będą pomagać bez tego.
            Taki jest ten świat.
    • mat120 Re: żałoba narodowa? 15.04.09, 21:50
      Pół biedy gdyby chodziło rzeczywiście o uczczenie ofiar. Podobnie jak Batoch52
      uważam jednak, że to wyłącznie puste gesty na pokaz. Jedne
      z wielu w wykonaniu naszych, pożal się Boże, "polityków".
      • liberum_veto Re: żałoba narodowa? 16.04.09, 07:18
        Ile są warte te kacze "żałoby narodowe", najlepiej pokazał koncert
        zesopołu The Rolling Stones, zorganizowany w Warszawie 25 lipca 2007
        roku czyli w dniu kolejnej tzw. "żałoby narodowej" ogłoszonej przez
        kaczkę. Facet robi z siebie (ale i z nas, niestety) pośmiewisko.
        muzyka.onet.pl/0,1532673,newsy.html
    • liberum_veto "obłudne pokazówki średniowiecznego monarchy" 17.04.09, 16:54
      Ryszard Tymon Tymański na swoim blogu napisał list do prezydenta
      Kaczyńskiego, w którym sprzeciwia się wprowadzaniu przy każdej
      okazji żałoby narodowej.
      "Rozumiem, że przez ogłoszenie narodowej żałoby chciał się Pan nieco
      pokazać w mediach. Otoczony dewotkami i specjalistami od PR-u,
      zadziałał Pan szybko - i jak się Panu wydaje - szlachetnie. Otóż
      dużo szlachetniej by Pan postąpił, poświęcając na pogorzelców z
      Kamienia Pomorskiego swoją (niemałą przecież) pensję" - napisał na
      swoim blogu Tymon Tymański.
      Tymon przyznaje, że nie żyje z samych koncertów, ale dla jego
      kolegów z zespołu to jedyne źródło utrzymania. "Jest różnica, czy
      się miesięcznie zarobi 2500, czy 1000 złotych. Jak się Pan domyśla,
      kolegom może na coś nie starczyć - na czynsz, na opłaty tudzież na
      jedzenie. Ale co to Pana obchodzi i co to Pana kosztuje - dla Pana,
      niczym dla średniowiecznego monarchy, jest to tylko jedno
      <miłosierne> pociągnięcie pióra."
      "Pańskie obłudne pokazówki są mało wiarygodne i zdradzają intencje,
      które mają więcej wspólnego z marketingiem niżeli empatią" – dodaje.
      muzyka.onet.pl/0,1953932,newsy.html
      link do blogu Tymona Tymańskiego
      tymontymanski.bloog.pl/.?ticaid=67de0
    • liberum_veto Re: żałoba narodowa? 20.09.09, 08:02
      I znów "żałoba" w Kaczystanie...
      wiadomosci.onet.pl/2046218,11,item.html
      Kolejny tragiczny wypadek w jednej ze śląskich kopalń, który
      pochłonął 13 ofiar śmiertelnych, stał się powodem do dyskusji nad
      bezpieczeństwem w polskim górnictwie. Wypowiedzieli się w niej
      również blogerzy Onet.pl.
      "Prezydent znowu zastanawia się nad żałobą narodową, ona życia
      górnikom nie wróci" - tak blogerka Maria-Dora zareagowała na
      wiadomość o wprowadzeniu żałoby narodowej rozporządzeniem Lecha
      Kaczyńskiego (dzieje się to po raz piąty za jego kadencji). Jarosław
      Dziubek w swojej krytyce prezydenckiej decyzji idzie jeszcze
      dalej: "Żałoba narodowa raczej była stworzona na wypadek śmierci
      jakiegoś wybitnego syna narodu polskiego. I na przykład wprowadzenie
      jej po śmierci Jana Pawła II miało jakiś sens". "Ciekawym, kiedy
      żałoba będzie ogłaszana przy wypadkach poniżej dziesięciu ofiar, a
      następnie przy każdym wypadku, nawet gdy zginie jedna osoba. No bo
      przecież dla rodziny takiej jednej osoby, która ginie w wypadku,
      jest to dokładnie taka sama tragedia, jak dla trzynastu rodzin
      trzynastu różnych górników" - kończy swój wywód. Meriam natomiast
      wątpi w dobrą wolę polityków, pojawiających się na miejscu tragedii
      i doszukuje się w tym chłodnej, politycznej kalkulacji: "Jak zwykle
      przy podobnych okazjach padną wielkie słowa, patetyczne gesty,
      wszyscy święci polityki cykną fotkę z poparzonym górnikiem, zapłaczą
      nad losem dzieci i rodzin ofiar, po czym wrócą do Warszawy i zerkną
      na słupki poparcia".
      • bastion44 Re: żałoba narodowa? 20.09.09, 15:51
        Cała prezydentura Lecha Kaczyńskiego to czas wielkiej żałoby narodowej.
        • liberum_veto Idiotyzm narodowej żałoby 20.09.09, 18:27
          Kaczyński chce przejść do historii Polski jako Lech II Żałobny
          interia360.pl/artykul/idiotyzm-narodowej-zaloby,228
          Prezydent wszystkich Polaków ogłasza co jakiś czas okres tzw. żałoby
          narodowej. Zwykle wtedy gdy kilkanaście lub kilkadziesiąt osób
          zginie w odległości 100 metrów. Bo jak zginą na większym obszarze,
          to nikt się nimi nie przejmuje.
          Idea żałoby narodowej ma w Polsce nie do końca chlubną historię.
          Ogłoszona była tylko dwanaście razy, co kontrastuje z nasileniem
          ostatnich lat, gdy ogłasza się ją z byle powodu. Żałoba w 1953
          została wprowadzona z powodu śmierci Józefa Stalina, a parę lat
          później z powodu zgonu Bolesława Bieruta. Do tego grona w 2005 roku
          dołączył Jan Paweł II. Jak widać, jakie czasy, tacy bohaterowie
          żałoby, co jest akurat pocieszające.
          W 2001 roku żałobę ogłoszono z powodu śmierci prawie 3 tys. osób w
          WTC. W 2004 poprzeczka spadła do 191 ludzi w Madrycie. Co ciekawe
          pominięto kilkaset tys. ofiar Tsunami, nie licząc kilkudziesięciu
          konfliktów zbrojnych. Wyliczajmy dalej. W 2006 roku uczczono tak
          śmierć 65 fanów gołębi. Parę miesięcy później już tylko 23 górników.
          Jak tak dalej pójdzie, będziemy zmuszeni opłakiwać każdą ofiarę
          wypadku drogowego. A propos warto wspomnieć, że w roku ubiegłym
          zginęło na drogach ponad 5 tys. osób - wynika z raportu na temat
          stanu bezpieczeństwa drogowego. Daje to ok. 450 martwych osób
          miesięcznie, czyli około 15 dziennie.
          Oznacza to ni mniej ni więcej, że w czasie ostatniej żałoby, tylko
          na drogach zginęło 45 osób. Z ich powodu nikt nie zakazuje
          puszczania programów rozrywkowych. Nikt nie odwołuje koncertów,
          dyskotek, wystaw, portale nie czarnieją, prezenterzy nie przestają
          się uśmiechać itd. itp. A przecież byłoby tak dobrze żyć w
          permanentnej, niekończącej się żałobie.
          Parę dni temu moja znajoma wróciła z USA i powiedziała jedną ważną
          rzecz:
          - Ameryka jest cudowna, bo pozbawiona tej polskiej cechy ciągłego
          umartwiania się.
          • bastion44 Re: Idiotyzm narodowej żałoby 21.09.09, 15:09
            Jeśli się nie mylę,to w okresie dwudziestolecia miedzywojennego była tylko jedna żałoba narodowa.Po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 roku.
            • liberum_veto Re: Idiotyzm narodowej żałoby 21.09.09, 15:26
              Nie, była ogłaszana trzy razy. Już o tym pisałem w tym wątku.
              Teraz zaś będzie ogłaszana co najmniej trzy razy do roku smile
              forum.gazeta.pl/forum/w,48782,94061908,94061908,zaloba_narodowa_.html
              Warto odnotować, że w czasach II Rzeczypospolitej przez 20 lat
              żałobę narodową ogłoszono zaledwie trzy razy!!!
              3 lutego 1924 – jednodniowa żałoba po śmierci byłego prezydenta USA
              Woodrow Wilsona.
              12 maja 1935 – po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego
              4 grudnia 1938 – po śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku
              ormiańskiego Józefa Teodorowicza
              pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBa%C5%82oba_narodowa
              • bastion44 Re: Idiotyzm narodowej żałoby 21.09.09, 16:19
                Dlatego napisałem,że się mogę mylic'.Dzięki za sprostowanie.
                Mylic' się jest rzeczą ludzką.
        • hansgrubber Re: żałoba narodowa? 21.09.09, 14:03
          Chetnie sie zgodze. smile
          • bastion44 Re: żałoba narodowa? 21.09.09, 15:13
            A jak się TIR z 40000 -tysiącami puszek z piwem rozwalił pod Tarnowem to nie było żałoby narodowej!.
            • hansgrubber Re: żałoba narodowa? 21.09.09, 18:42
              Lepszy przyklad to ofiary na drogach. Panstwo powinno drastycznie
              zredukowac te czarne liczby. Sposoby sa znane.
    • liberum_veto dożynki prezydenckie 22.09.09, 05:41
      kacze tańce dożynkowe po ogłoszeniu tzw. żałoby narodowej
      wiadomosci.onet.pl/131968,21,0,pokaz.html
      Teraz już widaomo, dlaczego "żałobę" ogłoszono dopiero od
      poniedziałku. Kaczki chciały się jeszcze wyszaleć w niedzielę.
      wiadomosci.onet.pl/2046554,11,item.html
      Wicepremier Pawlak i Paweł Piskorski skrytykowali prezydenta, który
      wczoraj uczestniczył w dożynkach w Spale. Lech Kaczyński biorąc
      udział w uroczystościach tańczył na scenie wraz z żoną Marią.
      – To trochę tak nie na czasie, biorąc pod uwagę to co się zdarzyło
      na Śląsku – powiedział w Radiu ZET wicepremier Waldemar Pawlak.
      Dziś od godziny 6 rano w całym kraju rozpoczęła się dwudniowa żałoba
      narodowa, którą ogłosił prezydent w związku z piątkową katastrofą w
      kopalni "Wujek-Śląsk". Lech Kaczyński zdecydował, by żałobę ogłosić
      dopiero od poniedziałku, w związku z dużą liczbą zaplanowanych
      imprez odbywających się podczas weekendu.
      - Rozumiem, że prezydent nie chciał odwoływać tych dożynek, ale
      tańczyć nie musiał. To niesamowita gafa, szalona niezręczność -
      ocenił Paweł Piskorski w TVN24.
      • liberum_veto To chyba nasz ostatni taniec... 23.09.09, 07:38
        kacza mumia w tańcu żałobnym, to już chyba ostatnie podrygi
        wiadomosci.onet.pl/5505967,1,2,1,relacjetv.html
        nawet późny Jelcyn był bardziej energiczny w tańcu
        www.youtube.com/watch?v=aA-lal2MUKw
        Niestety, prawdziwe "dożynki prezydenckie" dopiero za rok. Jak
        mawiał klasyk: "Jeszcze jedna bitwa i dorżniemy te watahy"
        http://www.tvn24.pl/-1,1524795,wiadomosc.html
    • liberum_veto 21 marca dniem żałoby narodowej? 10.03.10, 06:20
      Panie Prezydencie Lechu II Żałobny, naród domaga się żałoby smile
      wiadomosci.onet.pl/2138882,11,21_marca_dniem_zaloby_narodowej,item.html
      "Panie Prezydencie, proszę ogłosić pierwszy dzień wiosny dniem
      żałoby narodowej" - apelują do Lecha Kaczyńskiego internauci z
      inicjatywy Polska Solidarna 2010. Argumentują, że tegoroczna,
      wyjątkowo surowa, zima kosztowała życie 351 osób.
      Jak podkreślają internauci w swoim liście, skoro prezydent ogłaszał
      żałobę narodową z powodu tragedii, które kosztowały życie mniejszej
      ilości osób (np. wypadek autokaru w okolicach Grenoble, czy wybuch
      metanu w kopalni na Śląsku) to tym bardziej powinien ogłosić żałobę
      po śmierci ludzi, którzy zmarli wskutek zimy. Jak dodają, zima
      pochłonęła więcej ofiar niż razem wzięte wszystkie tragiczne
      wydarzenia, po których żałoba była ogłaszana.
      "Wysłałem właśnie do Pana Prezydenta pismo powyższej treści w
      nadziei na to, że wiele innych osób uczyni to samo w geście
      solidarności z ludźmi, którzy życiem przypłacili wzbudzone w nich
      kiedyś wielkie nadzieje" - napisał Marek Komorowski, pomysłodawca
      akcji.
    • liberum_veto prezydent Lech Kaczyński [1949-2010] 10.04.10, 14:08
      Zarządzono tygodniową żałobę narodową.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7753628,Komorowski__Zarzadzilem_tygodniowa_zalobe_narodowa.html
      I decyzja ta nie budzi żadnych wątpliwości, w przeciwieństwie do
      licznych "żałob narodowych" ogłaszanych w ostatnich latach...
    • cep.kresowy Re: żałoba narodowa? 10.04.10, 14:16
      Specjalista od ogłaszania żałoby narodowej.
    • liberum_veto Poniedziałek dniem żałoby w całej UE 11.04.10, 07:57
      Jak powiadomiło hiszpańskie źródło rządowe, Unia Europejska
      zadecydowała, że poniedziałek będzie w Brukseli dniem żałoby po
      sobotniej katastrofie samolotu w Smoleńsku, w której zginął
      prezydent Lech Kaczyński i wielu innych przedstawicieli polskich
      władz.
      Według tego źródła flagi w instytucjach Unii zostaną opuszczone, a
      wszystkie spotkania unijne zaplanowane na poniedziałek zostaną
      poprzedzone dwiema minutami ciszy.
      Decyzję tę podjęto na spotkaniu Miguela Angela Moratinosa, ministra
      spraw zagranicznych Hiszpanii, która obecnie przewodniczy UE, i
      prezydenta UE Hermana Van Rompuya.
      W sobotę o godz. 17.30 przed siedzibą Komisji Europejskiej w
      Brukseli 27 flag Unii Europejskiej zostało opuszczonych do
      odwołania. Do połowy masztu została również opuszczona flaga Polski
      oraz flaga UE przed europarlamentem w Brukseli. Kondolencje i wyrazy
      poparcia dla Polski z powodu tragicznej śmierci prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego składali szefowie najważniejszych unijnych instytucji.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7757207,Poniedzialek_dniem_zaloby_w_UE.html
    • liberum_veto Białorusini w żałobie, władza - nie 15.04.10, 06:56
      Mimo nawoływań niezależnych mediów, Białoruś nie ogłosiła żałoby
      narodowej.
      Niezależne media naciskają na białoruskie władze, by uczciły pamięć
      ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Tymczasem oficjalna telewizja nie
      zmieniła ramówki, nadając w sobotę wieczorem programy rozrywkowe
      z "Tańcem z gwiazdami" na czele.
      Oburzyło to Białorusinów, którzy zaczęli słać do władz telewizji
      listy z protestami. Apele o uczczenie ofiar trafiły też do biur
      prezydenckiej administracji. Setki mieszkańców Mińska razem z
      liderami opozycji stawiły się w sobotę wieczorem pod ambasadą
      Polski, by w geście współczucia złożyć kwiaty i zapalić znicze przy
      bramie polskiej placówki dyplomatycznej.
      Pod naciskiem społecznym nawet przedstawiciele oficjalnej władzy
      zaczynają mówić o konieczności ogłoszenia żałoby, zastrzegając
      jednocześnie, że jej ogłoszenie całkowicie zależy od prezydenta
      Łukaszenki.
      www.rp.pl/artykul/39,460575_Bialorusini_w_zalobie__wladza___nie.html
      • lechowski51 Re: Białorusini w żałobie, władza - nie 15.04.10, 11:43
        ...zwyczaje jak na pialoruski kolchoz przystalo.Smutne!
    • liberum_veto Łukaszenka oskarża prezydenta 15.04.10, 13:30
      To prezydent Polski ponosi winę za tragedię, bo to on podjął decyzję
      o lądowaniu w trudnych warunkach atmosferycznych - oświadczył
      wczoraj Aleksander Łukaszenka.
      - Zobaczycie, że z techniką wszystko było w porządku, a winna jest
      pierwsza osoba w państwie. Jeżeli samolot z przywódcą państwa na
      pokładzie ma zmienić trasę, to kapitan informuje bezpośrednio
      prezydenta i ten pyta, czy w danej sytuacji możliwe jest lądowanie -
      mówił białoruski dyktator i podkreślił, że decydujące słowo ma
      prezydent. Białoruś jest jedynym sąsiadem Polski, który do wczoraj
      nie ogłosił żałoby narodowej.
      wyborcza.pl/1,75477,7772784,Lukaszenka_oskarza_prezydenta.html
      PS. Nie słyszałem, aby żałobę narodową ogłosiły Niemcy...
    • liberum_veto Wawel - przerwana żałoba 16.04.10, 07:51
      Demonstracje pod papieskimi oknami pod hasłem "Nie na Wawel, na
      Powązki" to sygnał, że decyzja o pochówku naruszyła sacrum. Pomysł
      wyrywa nas ze stanu uniesienia i współczucia, u wielu budzi
      zdumienie, złość. Decyzja dla wielu nieadekwatna, niepoważna, czasem
      budzi nerwowy wybuch śmiechu.
      Rzecz delikatna, aż chciałoby się ją przemilczeć. Ale to nie jest
      rodzinne święto. Wawelskie uroczystości w obecności przywódców
      Ameryki, Unii, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec mają być chwilą,
      gdy Polska przekaże światu komunikat nie tylko o swym żalu, ale
      miała też pokazać narodową godność, powagę, zdolność do kompromisu.
      Czy to będzie teraz możliwe? Czy narodowy dramat nie zamieni się w
      tragifarsę?
      To przecież uderza nie tylko w wizerunek Prezydenta i pamięć po Nim.
      To odwraca uwagę od dostojeństwa uroczystości żałobnych poświęconych
      pamięci tych wszystkich, których zabrał w ostatnią podróż.
      Z całym szacunkiem i życzliwością dla prezydenckiej pary, wiadomość
      o Ich pochówku na Wawelu jest trudna do przyjęcia dla znacznej
      części społeczeństwa. Zdeklarowani admiratorzy zmarłego Prezydenta,
      a także ludzie wyjątkowo poruszeni jego śmiercią, czują się z kolei
      w obowiązku bronić wawelskiej ceremonii, a wszelką krytykę odczytają
      jako bolesne potwierdzenie, że ich bohater nadal jest niedoceniany i
      niedoceniana jest ta Polska, którą chciał budować. Ich poczucie
      krzywdy wzrośnie.
      Zamiast narodowej zgody nad grobem nieszczęsnego Prezydenta będziemy
      mieli konflikt i konfuzję.
      Królewski pochówek Prezydenta w naturalny sposób narzuci język
      kampanii wyborczej. Realizacja testamentu politycznego Lecha
      Kaczyńskiego i dokończenie Jego misji przerwanej przez katyńską
      ofiarę, a wszystko ze wzgórzem wawelskim w tle - tak to może
      wyglądać. Rywalizacja wyborcza zamieni się w plebiscyt na wierność
      narodowej misji na miarę marszałka Piłsudskiego, sąsiada Lecha
      Kaczyńskiego na Wawelu.
      Ulecimy w absurd.
      ***
      Z ekranu wciąż słyszę o żalu i o dumie. Dumę ma umacniać reakcja
      solidarności z Polską całego niemal globu. Oto przeżyliśmy coś
      wielkiego, straciliśmy kogoś wyjątkowego i cały świat nas podziwia.
      Nie odczuwam dumy. Nie sądzę, że powinienem. Jestem raczej
      zrozpaczony z powodu tego nieszczęścia i nie mogę pogodzić się z
      tym, że doszło do wypadku.
      Wbrew tym, którzy mówią o symbolicznym sensie tej ofiary, nie widzę
      sensu tej śmierci.
      Wolałbym widzieć. Łatwiej byłoby mi myśleć o tych wszystkich, którzy
      stracili życie, których straciliśmy.
      Pamiętajmy o ich dokonaniach. Żeby nie zniknęli w cieniu wawelskiego
      wzgórza.
      wyborcza.pl/1,105841,7773800,Wawel___przerwana_zaloba.html?as=2&startsz=x
      • lechowski51 Re: Wawel - przerwana żałoba 16.04.10, 09:19
        Towarzysze z GW widza ze zupelnie stracili rzad dusz!
        Dla odtrutki;
        blackpudding.blog.onet.pl/Durnie-i-Elity,2,ID404513781,n
        • liberum_veto Tragedia w Smoleńsku zmieni sytuację polskiej gosp 16.04.10, 13:58
          Medialny amok żałobny nie wszystkim jeszcze odebrał resztki rozumu...
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,7762000,Bloomberg__Tragedia_w_Smolensku_zmieni_sytuacje_polskiej.html
          Bloomberg, pisząc o zmarłym prezydencie Kaczyńskim, wskazuje na to,
          że przez ostatnie trzy lata blokował on starania rządu mające na
          celu przeprowadzenie reformy systemu ochrony zdrowia i systemu
          emerytalnego. Przypomina też, że Kaczyński wraz z czeskim
          prezydentem Vaclavem Klausem był jedynym europejskim liderem, który
          długo wahał się przed podpisaniem traktatu lizbońskiego, oraz że
          prezydent sprzeciwiał się też planom szybkiego przyjęcia euro,
          podobnie jak zmarły prezes NBP Sławomir Skrzypek.

          - Inwestorzy postrzegali prezydenta Kaczyńskiego i prezesa Skrzypka
          jako wrogie postacie. W czasie spotkań z klientami wielu z nich
          uważało, że były to główne siły blokujące reformy rynkowe w Polsce -
          komentuje Preston Keat, dyrektor Eurasia Group, londyńskiej firmy
          konsultingowej zajmującej się kalkulowaniem ryzyka.

          Co teraz czeka polską gospodarkę? W ubiegłym tygodniu NBP dokonał
          interwencji na rynku walutowym w celu powstrzymania wzrostu wartości
          złotego. Polska waluta - pisze Bloomberg - od początku roku zyskała
          na wartości o 6 proc. w stosunku do euro, co oznacza, że to
          najszybciej umacniająca się waluta w regionie. - Moim zdaniem w NBP
          panuje przekonanie, że aprecjacja złotego następuje za szybko i jest
          zbyt głęboka, więc nie można wykluczyć, że kolejna interwencja może
          mieć miejsce w ciągu kilku najbliższych tygodni - mówi Blaise
          Antina, dyrektor z funduszu TCW Group w Los Angeles, który zarządza
          aktywami o wartości 115 miliardów dolarów.

          Analitycy wskazują też na to, że Rada Polityki Pieniężnej może
          wkrótce zacząć podnosić stopy procentowe z rekordowo niskiego
          poziomu 3,5 proc. - Naszym zdaniem od lipca nastąpią trzy podwyżki
          stóp procentowych - komentuje Peter Attard Montallo, ekonomista
          rynków wschodzących z banku Nomura. Jak dodaje, Polska wejdzie do
          mechanizmu ERM II w 2011 roku. Bloomberg przypomina, że w połowie
          ubiegłego roku Polska porzuciła plany przyjęcia euro w 2012 roku,
          zdając sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie zrealizować
          rygorystycznych kryteriów fiskalnych. Obecnie polski rząd uważa, że
          najbardziej realistyczną datą jest 2015 rok.

          Jak wskazują analitycy, zwycięstwo Komorowskiego we wcześniejszych
          wyborach prezydenckich może dać rządowi więcej czasu na uchwalenie
          istotnych reform przygotowujących Polskę do przyjęcia euro. Peter
          Attard Montallo z Nomury dodaje, że - zakładając zwycięstwo
          Komorowskiego w wyborach prezydenckich - bardzo prawdopodobne jest,
          że władza skupi się całkowicie w ręku Platformy Obywatelskiej co
          najmniej do wyborów parlamentarnych w 2011 roku. - To powinno
          przyspieszyć program prywatyzacji, a także wspomóc uchwalenie ustaw
          i reformy fiskalnej przed rozpoczęciem kampanii wyborczej w
          przyszłym roku - powiedział Bloombergowi Montallo.

          Bloomberg pisze też, że tragedia w Smoleńsku może paradoksalnie
          poprawić polsko-rosyjskie relacje gospodarcze. - Sytuacja, która
          wykształciła się od soboty, jest po prostu zdumiewająca. Oznacza
          ona, że przed Polską pojawia się wreszcie możliwość robienia
          poważnych interesów z Rosją i przełamania napiętych stosunków
          trwających ponad 20 lat - mówi w rozmowie z Bloombergiem Bartłomiej
          Sienkiewicz, szef warszawskiej firmy Othango, która pomaga polskim
          przedsiębiorstwom zainteresowanym inwestowaniem w krajach byłego
          ZSRR.
    • liberum_veto Tokarczuk: dość marszy pogrzebowych 17.04.10, 08:04
      "New York Times" publikuje komentarz Olgi Tokarczuk dotyczący
      reakcji na katastrofę prezydenckiego samolotu. - Nie mogę przestać
      myśleć o ofiarach, ale boję się, że mój naród potrafi się jednoczyć
      tylko nad trumnami - pisze autorka.
      Komentarz nie jest zbyt przychylny wobec wydarzeń ostatniego
      tygodnia. Tokarczuk kilkakrotnie zapewnia, że szczerze współczuje
      ofiarom i rodzinom ofiar, i jest poruszona rozmiarem i
      okolicznościami tragedii. Nie przeszkadza jej to jednak poczynić
      kilku gorzkich spostrzeżeń pod adresem panującej w kraju atmosfery.
      Artykuł zaczyna się od SMS-a, otrzymanego w niedzielę,
      oznajmiającego, że Polska znów jest Chrystusem Narodów. "W sobotę po
      południu włączyłam telewizor i w miarę jak za oknem zapadała noc,
      słyszałam coraz więcej słów takich jak naród, ofiara, mistyczny
      zbieg okoliczności, znak, przeklęte miejsce, prawdziwy patriotyzm,
      Katyń, prawda." Pisarka próbuje wyjaśniać to zjawisko odwołując się
      do psychoanalizy i zbiorowej nieświadomości: "Przerażony umysł
      próbuje znaleźć wyjaśnienie, ale pozwala się ponieść starym mitom",
      czy nieco dalej: "Jak ludzie pierwotni tańczący wokół starych
      totemów, ignorujemy żywych i potrafimy docenić tylko umarłych".
      Artykuł kończy się ostrymi słowami krytyki: "Mam dość budowania
      naszej wspólnej świadomości wokół marszy pogrzebowych i upadłych
      powstań. Marzę, że Polska stanie się nowoczesnym społeczeństwem,
      definiowanym przez osobiste osiągnięcia i idee przyszłości".
      Również na politykach komentarz nie zostawia suchej nitki: "zaledwie
      kilka dni temu skakali sobie do gardeł", "niewiele ponad 20 lat temu
      niektórzy z tych ludzi zatajali prawdę o Katyniu, zgodnie z
      oficjalną linią Partii". Co więcej, "podczas gdy politycy modlą się
      na klęczkach, Kościół katolicki strzeże tej anachronicznej
      mentalności".
      Pisarka, co warto powtórzyć, podkreśla swój szacunek i współczucie
      dla ofiar: "Z perspektywy śmierci nie ma różnic między ludźmi, są
      tylko zawsze drogie osoby". Jednak ocena, jaką wystawia żałobnym
      uroczystościom i reakcjom Polaków, wydaje się mocno niepochlebna.
      wiadomosci.onet.pl/2156089,12,tokarczuk_dosc_marszy_pogrzebowych,item.html
    • liberum_veto kompozycja na cześć Lecha Kaczyńskiego 18.04.10, 11:12
      www.youtube.com/watch?v=WlHKfm0pQYk
      Muzyk z Kanady skomponował utwór na cześć Kaczyńskiego
      To dlatego, że kocham Polskę - mówi kompozytor.
      Tygodnik "Wprost" donosi:
      Kanadyjski kompozytor Isaias Garcia opublikował w internecie
      napisany przez siebie utwór, dedykowany ofiarom katastrofy w
      Smoleńsku. Utwór ma zobrazować życie Lecha Kaczyńskiego i jego
      poświęcenie w walce o demokrację i wolność Polski, tłumaczy Garcia.
      Utwór zawiera motywy z etiudy Fryderyka Chopina oraz
      utworu "Polonia" napisanego przez Edwarda Elgara. Czemu Kanadyjczyk
      go napisał? Kocham Polskę, mówi po prostu.
      Dziękujemy.
      www.pardon.pl/artykul/11355/muzyk_z_kanady_skomponowal_utwor_na_czesc_kaczynskiego
    • liberum_veto żałoba po amerykańsku... 20.04.10, 13:07
      Polacy chowali prezydenta, Obama grał w golfa
      Prezydent Obama odwołał swoją niedzielną wizytę na pogrzebie
      prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, po tym jak
      przestrzeń powietrzna nad większością Europy została zamknięta, w
      związku z nadal unoszącą się chmurą pyłu wulkanicznego. Prezydent
      Obama nie marnował słonecznego niedzielnego popołudnia. Po odwołaniu
      swojego lotu do Krakowa spędził czas na grze w golfa – donosi "The
      Washington Times".
      Prezydent Obama nie był jedynym z liderów światowej polityki, którzy
      z powodu chmury pyłu wulkanicznego nie przybyli do Polski. Nie
      dotarł prezydent Francji Nicolas Sarkozy i kanclerz Niemiec Angela
      Merkel, ale byli i tacy, którym chmura nie przeszkodziła. Prezydent
      Rosji Dmitrij Miedwiediew przyleciał z Moskwy pomimo chmury, inni
      przywódcy spędzili wiele godzin w samochodach, by dotrzeć na
      uroczystość pogrzebową prezydenckiej pary. Do Krakowa, mimo trudnych
      warunków atmosferycznych, dotarły delegacje Słowenii, Rumunii, Czech
      czy Ukrainy – wylicza "The Washington Times".
      "The Washington Times" zauważył także, że prezydent Barack Obama od
      czasu katastrofy pod Smoleńskiem nie pofatygował się ani razu do
      polskiej ambasady w Waszyngtonie, i nie złożył wpisu do księgi
      kondolencyjnej.
      wiadomosci.onet.pl/2157367,12,polacy_chowali_prezydenta__obama_gral_w_golfa,item.html
      • liberum_veto "Tribute to Lech Kaczynski" - disco 02.05.10, 15:49
        czyli "żałoba po amerykańsku" część II
        www.pardon.pl/artykul/11464/tribute_to_lech_kaczynski_disco_i_joanna_krupa
        W Chicago polska tragedia narodowa stała się okazją do
        zorganizowania... imprezy disco.
        29 kwietnia w chicagowskim klubie Crescendo odbyła się impreza pod
        hasłem "All the way from sexy Poland". Pretekstem do występu dj-ów
        stała się smoleńska katastrofa. Tragicznie zmarłemu prezydentowi
        Lechowi Kaczyńskiemu zadedykowano zresztą całe wydarzenie.
        Początkowo na plakacie reklamującym imprezę oprócz polskiego orła
        znajdował się prawdziwy symbol naszej ojczyzny w USA – półnaga
        Joanna Krupa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka