liberum_veto
15.04.09, 10:23
Najnowsza historia Polski pokazuje zdaniem Hołdysa, że dziś w naszym
kraju szasta się terminem żałoby narodowej. "W historii USA
ogłoszono ją tylko trzy razy. Co będzie, jeśli naprawdę będziemy
musieli pożegnać osobę bliską każdemu Polakowi? Kiedy umarł Jan
Paweł II nikt nie zastanawiał się, czy ogłoszenie żałoby było
zasadne. A dziś zastanawiają się wszyscy" - zaznaczał.
Hołdys podkreślił jednak, że oczywiście rozumie cierpienie ofiar
pożaru w Kamieniu Pomorskim, ale "na ich miejscu na pewno nie
oczekiwałby, żeby cały naród przeżywał jego ból". Zresztą - jak
przekonywał - tej żałoby tak naprawdę wcale nie ma. "Ona została
proklamowana i tyle. Jadąc do studia włączyłem stacje radiowe.
Wszystkie grają muzykę wesołą. Prezydent trochę przegiął. Jako głowa
państwa powinien mieć chłodniejszą głowę" - oceniał.
Były lider zespołu Perfect nie jest pierwszą osobą, która
skrytykowała decyzję Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej w tym tonie
wypowiedział się też biskup Tadeusz Pieronek.
Ogłoszona w niedzielę przez Lecha Kaczyńskiego żałoba narodowa po
pożarze budynku socjalnego w Kamieniu Pomorskim, w którym zginęło co
najmniej 21 osób, była piątą w historii jego prezydentury.
www.dziennik.pl/wydarzenia/article360599/Holdys_Prezydent_przegial_z_zaloba.html
Warto odnotować, że w czasach II Rzeczypospolitej przez 20 lat
żałobę narodową ogłoszono zaledwie trzy razy!!!
3 lutego 1924 – jednodniowa żałoba po śmierci byłego prezydenta USA
Woodrow Wilsona.
12 maja 1935 – po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego
4 grudnia 1938 – po śmierci arcybiskupa lwowskiego obrządku
ormiańskiego Józefa Teodorowicza
pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBa%C5%82oba_narodowa