Dodaj do ulubionych

Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy nie?

01.07.12, 15:07
Na forum Spoleczenstwo zapodalam taki oto temat:

Znalazlam taka o to wypowiedz jednego z legendarnych artystow w wywiadzie z nim przeprowadzonym:

"Po raz kolejny zagracie na [nazwa koncertu]. Szykujecie jakąś niespodziankę?

Odp.: Wytrzymamy do końca koncertu! Wytrzymać ten koncert, to będzie dopiero zaskoczenie. Dziady wyszły stare na wózkach inwalidzkich..."

Czy jest to wypowiedz krzywdzaca dla os. niepelnospr. czy tylko przewrazliwieni moga sie czuc obrazeni? Jak uwazacie, tak szczerze? Powinno sie reagowac?
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 15:36
      Mało, że chamstwo, to dyskryminacja.


      A które pierwotniaki tak się wyraziły?
    • maitresse.d.un.francais Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 15:39
      Ja bym leciała do wszelkich możliwych mediów. Do (niedo)rzecznika nie, bo on i tak nigdy nie odpowiada.
    • ak-69 Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 18:05
      Jak masz nagranie wypowiedzi, czy zapis cytatu, najlepiej daj cynk nie tylko na takie fora lecz np. do stacji komercyjnych typu TVN24, PolsatNews. One właśnie żerują na takie wiadomości, bo ich umieszczanie i robienie z nich sensacji zwiększa oglądalność. Jak zrobią z tego sensację to jeszcze zobaczysz taką "gwiazdę" z przeprosinami na wizji. Na drugi raz on i wielu kolegów z branży często ugryzie się w język zanim puści taki tekst :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 18:08
        www.rockmetal.pl/wywiady/turbo-kupczyk.hoffman.05.html?strona=3
        Niejaki zespół Turbo.
        • dobrakobieta3 Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 21:51
          Czy wy - z autorką wątku na czele i maitresse - naprawdę nie macie umiaru w tym koszmarnym skupianiu się wyłącznie na końcu własnego nosa i udowadnianiu całemu światu, że tylko czeka, aby wam dowalić...????
          Czy nie rozumiecie - choć jest to dosłowne - że autor wypowiedzi miał na myśli własny zespół i siebie?????????? I był to żarta i autoironia, nawiązująca do wielu lat, jakie Turbo istnieje???????????????/

          Ale nie, już pozosałe gamonie podchwyciły - nie próbując nawet poznać kontekstu - i pewnie: do mediów, obraza, DYSKRYMINACJA, pożaaaaaaaaaaaar!

          Ogarnijcie się, bo przez takie głupoty tracicie resztki poszanowania u ludzi.

          Cytat dokładny brzmi:
          "Grzegorz: Wytrzymamy do końca koncertu! Wytrzymać ten koncert, to będzie dopiero zaskoczenie. Dziady wyszły stare na wózkach inwalidzkich... "


          • demi1977 Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 23:38
            dziekuje za opinie :)
          • maitresse.d.un.francais I nie można było tego wyjaśnić 02.07.12, 16:52

            > Czy nie rozumiecie - choć jest to dosłowne - że autor wypowiedzi miał na myśli
            > własny zespół i siebie?????????? I był to żarta i autoironia, nawiązująca do wi
            > elu lat, jakie Turbo istnieje???????????????/

            bez dokopywania nam, prawda? I sugerowania, że mamy obsesję?

            Czy Ty, dobra kobieto, masz jakąś obsesję dowalania bliźnim? Bez tego im nie potrafisz zasugerować, że nie mają racji?
            • dobrakobieta3 Re: I nie można było tego wyjaśnić 02.07.12, 19:54
              Obawiam się, że akurat Ty - maitresse - jesteś jedną z ostatnich osób, które z ewentualnej obsesji u kogokolwiek powinny robić wielkie "halo". Skoro sama właśnie z podobnymi sprawami masz największy, ciągle nieogarnię problem.

              A ja akurat z tej swojej obsesji (w Twoim mniemaniu) jestem całkiem zadowolona: nie będę bowiem hipokrytycznie ciągle zagłaskiwałam niepełnosprawnych tylko dlatego, że są niepełnosprawni. No litości...
              Rozmawiam tu z dorosłymi ludźmi (dzieci to co innego), więc i traktuję Was jak dorosłych.

              Nie, nie będę niczego "sugerowała", skoro wystarczyło ZE ZROZUMIENIEM, chociaż ze 2 razy tekst przeczytać. Po słowach, których akurat Ty tak szybko użyłaś (dyskryminacja - uaaaaa itd.) już nie ma miejsca na zawoalowane kurtuazje. Osądziłam Ciebie (i osoby z podobnym zdaniem) tak samo szybko, jak zrobiłaś to Ty wobec "Turbo" nie wysilając się z przeczytaniem i skumaniem kontekstu.

              A do autora/ki wątku: a co jest, u licha, obraźliwego w użyciu tych słów o wózkach inwalidzkich.........???????? To tak, jak z tymi Ukrainkami w porannym W-Fie: ewentualne "obrażanie się" słuchaczy czy czytaczy w takich sytuacjach świadczy wyłącznie o poziomie słuchaczy lub czytaczy i obnaża takie cechy, że nie warto nawet o tym gadać.

              A na deser: jeśli kogoś takie głupoty w ogóle "ruszają" to chyba tylko osoby, które generalnie się nudzą i są nudne. A więc nie są najlepszymi kompanami do czegokolwiek...
              • demi1977 Re: I nie można było tego wyjaśnić 07.07.12, 21:03
                > A do autora/ki wątku: a co jest, u licha, obraźliwego w użyciu tych słów o wózk
                > ach inwalidzkich.........????????

                chodzilo mi o kontekst
          • tenshii Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 03.07.12, 19:58
            DobraKobieto - uwielbiam Cię :)
      • demi1977 Re: Prosze o szczera opinie: czy to chamstwo czy 01.07.12, 23:36
        ale mnie nie o to chodzi, zeby karmic tym tvn i polsat, ewentualnie napisac do autora wypowiedzi - PRYWATNIE.
    • demi1977 A moze to jest wina samych niepelnosprawnych? 02.07.12, 13:39
      ...ze nie umieli zadbac o swoj medialny wizerunek i dlatego takie skojarzenia budza np. ludzie na wozkach? Oczekuje sie tylko, ze taka Anna Dymna za raczke bedzie wiecznie prowadzic biedne dzieci specjalnej troski. A gdzie wziecie sprawy w swoje rece??? Ja rozumiem, ze nie kazdy moze, ale niech bedzie kilku, doslowinie 2, maksimum 3, ktorzy beda reprezentowali ON np. w mediach, ale tak fajnie.
      Ubolewam, ze to akurat zrobil Grzegorz Kupczyk, ale byc moze wina jest po stronie os. niepelnospr.
      • maitresse.d.un.francais Re: A moze to jest wina samych niepelnosprawnych? 02.07.12, 16:54

        > Ubolewam, ze to akurat zrobil Grzegorz Kupczyk, ale byc moze wina jest po stron
        > ie os. niepelnospr.

        No to wyjdź i rób pozytywny wizerunek, kto ci broni?
        • dobrakobieta3 Re: A moze to jest wina samych niepelnosprawnych? 07.07.12, 21:15
          maitresse - to Twoja rola, aby robić ten nieszczęsny wizerunek. Tobie by najlepiej pasowało, aby "państwo" (czyli nikt) wszystko podtykało pod nos i odwalało całą robotę. Dalej jazda. Bez wysiłku osobistego nie ma niczego - ani rehabilitacji, ani integracji, ani powodzenia, ani lepszego samopoczucia.
          Nikt nie zapamięta także dalszego pustego biadolenia, ale już uśmiechniętą, zabawną, pogodną osobę - pomimo nieszczęścia - i owszem. To co: lepiej jojczyć czy wziąć się w garść...?
          E tam...
      • za_mszowe sama stwarzasz problem,demi1977 03.07.12, 11:19

        To ciekawe, co piszesz, szczególnie że sama stwarzzasz problem i go nagłaśniasz, a potem usiłujesz zrzucić winę na całe środowisko ON za stereotyp, jaki sobie uknułaś we własnym umyśle. Dobre. A czy chciałabyś o tym porozmawiać? ;)
        • demi1977 Re: sama stwarzasz problem,demi1977 07.07.12, 20:59
          nie, ja tylko zadalam pytanie :)
          • minniemouse Re: sama stwarzasz problem,demi1977 08.07.12, 01:45
            Odp.: Wytrzymamy do końca koncertu! Wytrzymać ten koncert, to będzie dopiero zaskoczenie. Dziady wyszły stare na wózkach inwalidzkich..."

            no wlasnie chcialam napisac ze to zalezy od kontestu - bardzo wiele zalezy.
            Jest roznica jesli sie o sobie samym powie jak sie jest np gluchym "jestem gluszec"
            i o znajomych "a to moja banda gluszcow"
            a co innego jak ktos np. zauwazy idacych migajacych nieslyszacych i ot, tak powie
            " o patrz, ida gluszce". zasadnicza roznica, a polega na tym kto i kiedy i w jakim kontekscie
            to powiedzial.
            ja o sobie moge tak deprecjonalnie powiedziec, mi wolno, ale komus juz nie,
            no chyba ze sytuacja jest wyjatkowa, ma na to moje zezwolenie ze wzgledu na wielka zazylosc
            a uwaga nie ma cienia zlosliwosci czy ponizenia, jest wypowiedziana w zartobliwym lub serdecznym tonie.

            Podejrzewam, ze taka sama sytuacja zaszla na koncercie,
            uwaga byla wypowiedziania w duchu serdecznosci, zazylosci, miala byc 'cool', na luzie,
            i miala na celu tym swoistym slownictwem 'oswojenie' niepelnosprawnosci wozkowej pelnosprawnym.
            i nie ma z czego robic igly -widly.

            Minnie
            • dobrakobieta3 Re: sama stwarzasz problem,demi1977 08.07.12, 14:23
              Cytat:
              Jest roznica jesli sie o sobie samym powie jak sie jest np gluchym "jestem gluszec"
              i o znajomych "a to moja banda gluszcow"
              a co innego jak ktos np. zauwazy idacych migajacych nieslyszacych i ot, tak powie
              " o patrz, ida gluszce". zasadnicza roznica, a polega na tym kto i kiedy i w jakim kontekscie
              to powiedzial.
              ja o sobie moge tak deprecjonalnie powiedziec, mi wolno, ale komus juz nie,
              no chyba ze sytuacja jest wyjatkowa, ma na to moje zezwolenie ze wzgledu na wielka zazylosc
              a uwaga nie ma cienia zlosliwosci czy ponizenia, jest wypowiedziana w zartobliwym lub serdecznym tonie." Koniec cytatu.

              Minnie, ładnie to ujęłaś. W części intelektualnej się z Tobą zgadzam, w cytowanej wyżej - totalnie nie.

              Czy to oznacza, że zanim ktoś coś powie - ma Ciebie pytać o pozwolenia na (na przykład) żarcik...? Błagam...
              Wisi mi, co i jak o mnie powiedzą inni. Jeśli będzie to głupie i mające mnie zdeprecjonować - to chyba tylko w odbiorze przez takich samych jak ci, którzy to będą wypowiadać - czyli: nadal mnie to dotyczyć nie będzie. Nie będzie też oddziaływać na innych ludzi, na których opinii/obecności mi ewentualnie zależy.
              Jeśli bowiem ktoś mnie ocenia jako człowieka na podstawie np. tego, czy chodzę prosto lub krzywo, czy słyszę lub widzę lepiej lub gorzej - to problem tego ktosia. Na pewno nie mój.
              I nie mam takich wymagań - aby ktoś się certolił w moim towarzystwie i 10 minut zastanawiał, czy też może już zażartować czy jeszcze może nie. Jeśli naprawdę zrobi to niestosownie - ludzie z klasą naprawdę natychmiast to sami zweryfikują a czasami nawet bardzo stanowczo kretyna bezkrwawo "zlinczują" społecznie. Miałam już takie przypadki - i pięknie to się socjologicznie sprawdza, bo ludzie z gruntu nie są głupkami z gruntu i też mają dużo wyczucia.

              Nie róbmy z siebie świętych krów, bo to tylko pogarsza sytuację. Ceńmy się sami za to, co jest w nas cenne. Ale nie zaniżajmy swojej wartości zachowaniami INNYCH, które to zachowania są bez wartości.

              Nie powiem, bywało mi czasami trochę przykro po uwagach niektórych osób w tych kontekstach - ale wyłącznie kiedy była dzieckiem albo bardzo młodą osobą. Na szczęście, szukałam aż znalazłam w sobie takie cechy, które rekompensują mi moje fizyczne niedoskonałości - i dzielę się nimi z innymi. I przestały mieć znaczenie inne nogi, chód itd. - tylko że jestem dziś przekonana, że to była też moja praca. Nie żądałam natomiast nigdy od nikogo milczenia w moim towarzystwie ani nie narzucałam granic tematów - bo sama nie chciałam przecież zostać wykluczona z kręgu ludzi, którzy mnie interesowali. A do tego może prowadzić rada, której Ty udzieliłaś pośrednio - sama się wykluczasz w ten sposób.

              Matko, no przecież takie traktowanie i gettowanie niepełnosprawnych przez nich samych stanowi kolejną BARIERĘ - gorszą o architektonicznych, bo te stosunkowo łatwo można usuwać. Z tymi budowanymi misternie w naszych głowach już tak szybko nie pójdzie.
              • minniemouse Re: sama stwarzasz problem,demi1977 10.07.12, 00:31
                dobrakobieta3 napisała:
                Minnie, ładnie to ujęłaś. W części intelektualnej się z Tobą zgadzam, w cytowanej wyżej - totalnie nie.

                nie chodzi o oficjalne "pytanie o pozwolenie", za bardzo doslownie to bierzesz
                - chodzi o to co mozna co nie mozna, o to ze istnieja pewne granice ktorych nie nalezy przekraczac.
                i wlasciwie to wlasnie sama o tym piszesz, ze jedni maja to wyczucie a inni nie.


                przyznam sie ze nie mam pojecia o co tam chodzi z tym zespolem czy oni naprawde na wozkach
                sa czy nie.
                ale to nie ma kompletnie znaczenia bo
                a/
                jesli sa, to powtarzam to co napisalam popprzednio w swoim,
                mieli prawo tak powiedziec
                ze nawet 'oswajaja' taka i nomenklature i zjawisko, a dodatku w very cool sposob,

                jesli nie sa to
                b/
                powiedzenie, domyslam sie, w sensie ze czlonkowie zespolu sie zestarzeli -
                eo ipso "dziady na wozkach"
                tez w zadnym wypadku nie jest uragajace ani uwlaczajace godnosci niepelnosprawnym
                poniewaz zostalo metaforycznie uzyte w takim samym kontekscie jak w moim przykladzie powyzej - tym bardziej ze naprawde zdarza sie ze ludzie jak sie starzeja to moga, np.
                po wylewie, skonczyc na wozku.
                Nijak taka wypowiedz nie uraga niepelnosprawnym i ich niepelnosprawnosci.

                Rownie dobrze osoba calkowicie pelnosprawna starzejaca sie moze o sobie mowic (metaforycznie) "jestem juz calkiem glucha i slepa" - czy to znaczy ze zamierza szkalowac gluchych i slepych?

                Bez przesadyzmu, co.


                Minnie
          • za_mszowe Re: sama stwarzasz problem,demi1977 08.07.12, 12:51
            W takim razie jeszcze raz przeczytaj, co napisalas i zobacz, w jaki sposób sformułowałaś to pytanie. Niestety, nie ma ono wydżwięku neutralnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka