11.09.06, 12:55
Witam, moze ktos wie od kiedy beda likwidowane ZPCH?
Obserwuj wątek
    • smutas13 Re: ZPCH 11.09.06, 15:00
      Kiedy właściciele firm przestaną ciągnąć korzyści , zatrudniając
      osoby niepełnosprawne .
      I tak właściciele takich firm , zachowują się skandalicznie
      w stosunku do zatrudnionych w swoich firmach osób niepełnosprawnych .
    • dobrakobieta3 Re: ZPCH 11.09.06, 21:56
      Ja wiem.
      Od wtedy, kiedy zostanie zlikwidowany PFRON.... A że obecna władza już się
      zorientowała, że można się na tym całkiem łatwo dorobić, nic sobą nie
      reprezentując, zmian w temacie nie będzie...
      A ZPCHy będą, zgodnie z przedmówcą, aż ich właściciele przestaną lobbować -
      czyli nieprędko...
    • wyspy_borneo Re: ZPCH 12.09.06, 09:12
      A czego oczekujesz po likwidacji ZPCH? Że zwykli pracodawcy będą zatrudniać z
      otwartymi rękami osoby niepełnosprawne? Że będą mieli raptem ogromną chęć
      przystosowywania miejsc pracy dla niepełnosprawnych? A cóż za zło tkwi w ZPCH ,
      że jest w Tobie tyle złośliwości, by miliony osób niepełnosprawnych wywalić na
      bruk? Pracowałam w ZPCH zatrudniającym ponad 100 osón niewidomych. Wszystko było
      dla nich dostosowane -wyznaczone były szlaki komunkacyjne, brak było ostrych
      kantów i krawędzi.Żaden pracodawca na pewno nie chciał by się w to wszystko
      bawić.Więc proponujesz to wszystko rozwalić? Czy Ty chociaż znasz przywileje z
      jakich korzystają ZPCHy? Czy wiesz, że zwykli pracodawcy też mają przywileje z
      zatrudnienia ON tylko jakoś nie kwapią się z ich zatrudnianiem. Czy myślisz, że
      jak zlikwiduje się ZPCHy to siedzący w domach niepełnosprawni będą mieli lepiej?
      • dobrakobieta3 Re: ZPCH 12.09.06, 21:08
        Do wyspy_borneo - uwaga, cytuję Twoją wypowiedź z forum:
        "Proponujesz powstanie kolejnych gett dla osób niepełnosprawnych? Tak powinno
        wyglądać społeczeństwo? MY NIEPEŁNOSPRAWNI i oni zdrowi. A pracowałeś kiedyś w
        getcie pt. spółdzielnia inwalidów? Te firmy ukrywają swoje nazwy jak tylko mogą,
        bo już przez samą nazwę przestają być konkurencyjni i poważnie traktowani na
        rynku." To dotyczyło wprawdzie dyskusji o spółdzielniach, ale pogląd jest
        raczej ogólny. Zmienił się...???

        Takie lewicowe myślenie doprowadza do tego, co trzeźwo myśląca niepełnosprawna
        osoba jest w stanie zaobserwować, śledząc dzieje narodów, gdzie to już
        przerobiono.
        Czy obecnie istniejący system niby-przywilejów dla ZPCHów itp. coś naprawdę
        zmienił? Czy mniej ON nadaje sie tylko do przykręcania śrubek czy zamiatania
        podłóg (z całym szacunkiem dla tej pracy także)??? Za 400 zł miesięcznie,
        dziękuję za takie szczęście.
        ON w ZPCHach to tania siła robocza, pozbawiona głosu, własnych przedstawicieli
        i prawa do własnych praw (umieszczonych w regulaminach, kodeksach,
        konstytucji). Pozbawiona przez szacownych pracodawców - bo dla nich liczy się
        zyksk. No i też dobrze, bo ekonomia sama się broni. Ale nie ubierajmy tego w
        piękne słowa o przystosowywaniu zakładów, przywilejach pracowniczych ze względu
        na stan zdrowia itp. bo to zasłona dymna, w którą chcemy wierzyć, bo boimy się
        prawdziwych rozwiązań.

        Lepiej walczyć o rzeczywisty dostęp ON wykształcenia i wolnego rynku - aby
        osoby na wózkach nie były odrzucane w procesie rekrutacji wyłącznie z powodu na
        niepełnosprawność. I tu najwięcej do zrobienia i tak mają sami zainteresowani -
        którzy nadal często wolą siedzieć cicho, tłumacząc, że nie mają siły przebicia,
        elokwencji, możliwości... Nie mają, bo mieć nie chcą.
        Oczywiście, jest grupa osób rzeczywiście mających ograniczone pole działania i
        one są rozgrzeszone. Ale dobrze wiecie, o kim teraz mówię i to w was tkwi
        potencjał, z którego tak naprawdę mogą skorzystać przyszłe pokolenia.

        Dla jasności: pracowałam w ZPCHach, od lat jestem w środowisku, jestem ON,
        angażuję się, interweniuję w trudnych przypadkach krzywdy ludzkiej. Ale ciągle
        nie umiem walczyć z... marazmem samych zainteresowanych, spolegliwością i
        wygodnictwem... Może kiedyś...

        Pzdr.
        • wyspy_borneo Re: ZPCH 13.09.06, 09:37
          wybacz ale widzę luźny związek pomiędzy formą własności, jaką jest spółdzielnia
          a statusem firmy.Status ZPch jest nadawany tylko tym firmom, które spełnią
          warunki ustawowe i niekoniecznie musi być to spółdzielnia - forma własności
          naprawdę źle przyjmowana na rynku.
          Chroniony rynek pracy funkcjonuje w wielu krajach Unii,w ten sposób pracę mogą
          mieć osoby , które w żaden sposób nie mogą odnaleźć się na otwartym rynku pracy.
          Czy uważasz, że w Polsce każda osoba niepełnosprawna mogłaby pracować na takim
          otwartym rynku i wobec tego należy już dziś zlikwidować wszystkie ZPCHy?
          Przecież w Polsce jest ustawowy obowiązek zatrudniania osób niepełnosprawnych,
          jeśli pracodawca nie osiągnie odpowiedniego wskaźnika to musi płacić haracz. Jak
          myślisz co wybierają pracodawcy?
          Rzucasz piękne hasła::
          >Lepiej walczyć o rzeczywisty dostęp ON wykształcenia i wolnego rynku - aby
          > osoby na wózkach nie były odrzucane w procesie rekrutacji wyłącznie z powodu na
          >
          > niepełnosprawność
          Walczyć? W jaki sposób? Mogą być sądy, kary, publiczne egzekucje i myślisz, że
          wtedy problem zniknie? Dlaczego uważasz, że jedną z głównych metod walki z
          dyskryminacją jest likwidacja ZPCH?
          Możesz nie wierzyć ale w Polsce są ZPCH z prawdziwego zdarzenia ale Ty wrzucasz
          wszystkie do jednego worka.
          • zajac1111 Re: ZPCH 13.09.06, 11:05
            dziekuje wszystkim za bardzo interesujace wypowiedzi, rozpoczelam ten temat
            poniewaz sama pracuje w ZPCH ale w domu w formie telepracy i jestem niezwykle
            zadowolona stad moja obawa o likwidacje ZPCH. Mysle, ze ZPCH ktore wykorzystuja
            prace ON powinny byc likwidowane, ale tylko te inne daja prace, pieniadze (
            fakt ze małe ale zawsze cos). Same ON , ktore maja umiejetnosci i siłe
            przebicia znajda prace na wolnym rynku, ale nie oszukujmy sie to znaczaca
            mniejszosc. Pozdrawiam wszystkich
        • smutas13 Re: ZPCH 13.09.06, 15:23
          dobrakobieta3 napisała:

          > Do wyspy_borneo
          > ON w ZPCHach to tania siła robocza, pozbawiona głosu, własnych
          przedstawicieli
          > i prawa do własnych praw (umieszczonych w regulaminach, kodeksach,
          > konstytucji). Pozbawiona przez szacownych pracodawców - bo dla nich liczy się
          > zyksk. No i też dobrze, bo ekonomia sama się broni. Ale nie ubierajmy tego w
          > piękne słowa o przystosowywaniu zakładów, przywilejach pracowniczych ze
          względu
          >
          > na stan zdrowia itp. bo to zasłona dymna, w którą chcemy wierzyć, bo boimy
          się
          > prawdziwych rozwiązań.

          To prawda .Właściciele firm , które figurują jako ZPCH ,
          zatrudnione osoby niepełnosprawne traktują jak zło konieczne .
          Wymagają , aby ON pracowała tak samo jak osoba zdrowa .
          Na każdym kroku jest upominana , że jest mało wydajna ,
          że firma nie ma z ON korzyści .
          Czysty mobbing .
          Od czasu do czasu , doświadczam tego na własnej skórze .






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka