Poradźcie proszę, co kupić.
Mamy malusieńki (blokowy) ogródek, którego powierzchnia do koszenia to jakieś
20m2, czyli naprawdę niedużo, ale nie na tyle, by latać na czworaka z
sekatorem i przycinać pojedyncze trawki

Chciałabym, żeby kosiarka była mała
("pionowa" - może żyłkowa?), bo nie mam miejsca na przechowywanie. I w miarę
tania.
Doradzicie coś?