Dodaj do ulubionych

problem z... ptakami i ich odchodami ;)

29.07.10, 13:38
Problem jest bardzo nietypowy - mieszkam na ostatnim pietrze, w dodatku
niedaleko jeziorka. Rezultat tego jest taki, ze okna mam non stop obsrane
przez mewy, które śpią na dachu, oraz jaskółki, które mają swoje gniazda w
otworach wentylacyjnych nad oknami (nie ma żadnego gzymsu, który by to
zabezpieczał). Jak wiadomo, mewy to prawie jak bociany, dużo mogą, a ja nie
mam cierpliwości, żeby średnio dwa razy na tydzień myć okno i zeskrobywać to
zaschnięte świństwo z szyby. Zwłaszcza w zimie to spory problem organizacyjny
(mróz, śnieg, itp). Żeby było ciekawiej, to srają tylko na te świeżo
wymienione okna, w których nie ma zamontowanych żaluzji (złośliwe bestie). Co
można zrobić z tym fantem? W ogóle da się jakkolwiek temu zapobiec?
Obserwuj wątek
    • hela6 Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 29.07.10, 14:47
      W blokach wspólnoty instalują siatki zaślepiające otwory wentylacyjne. To nie
      tylko problem obsrywania ale i zatykania wentylacji.
      Co do mew to może jakiś płotek na dachu/z siatki np./ odwodzący zmory od
      lądowania nad Twoimi oknami, bo rozumiem że się zesrywają przy lądowaniu.
    • marzeka1 Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 29.07.10, 14:54
      Mieszkam na 3,ostatnim, piętrze nad jeziorem. Miałam problem z
      obsranym balkonem, ptaki równo załatwiały się, a mój dzień
      zaczynał się od sprzątania balkonu. na dodatek musiałam pilnować,
      by na wiosnę, gołębie nie zakładały sobie gniazd, bo nad balkonem
      jest taka osłaniająca półka.
      W końcu poszłam do administracji i założyli mi na tę półkę takie
      kolce odstraszające ptaki do siadania- w tym roku od ptasich kup
      odpoczywam, problem zniknął. Koleżanka z kolei sama sobie takie kolce zamówiła w necie i zamontowała na balkonie.
      Może u ciebie można takie kolce zamontować na dachu, na brzegu?
    • eiza.rrasay Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 29.07.10, 20:42
      sęk w tym właśnie, ze zamontowanie czegoś na dachu raczej nie wchodzi w grę: raz
      ze to 9 piętro a dwa, ze spółdzielnia uważa, że problemu nie ma, nikt się nie
      skarży i poza tym dach został (podobno) dopiero co wyremontowany... no po
      prostu łatwiej się kijem Wisłę zawróci sad

      Są jakieś pośrednie metody?
    • gazeta_mi_placi Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 29.07.10, 21:03
      No to krótko mówiąc masz przesrane kochana uncertain
      • marionaud_1 Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 30.07.10, 09:23
        słyszałam, że można zamontować urządzenie wydające głos drapieznych
        ptaków - i to odstrasza inne od siadania w pobliżu. Ale za to
        będziesz miala okrzyki myszołowa, czy czegoś.
        • hela6 Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 31.07.10, 11:16
          Wymyśliłam taką naklejkę na szybie jak na szklanych ekranach dźwiękowych przy
          szosach. Mają właśnie odstraszać ptaki by nie dzwoniły łbami w ekran.

          Albo wypchanego drapieżce na kiju wink
    • truscaveczka Re: problem z... ptakami i ich odchodami ;) 30.07.10, 09:37
      Problem jest bardzo typowy bym powiedziała. Na szczęście jestem w
      ciąży i mam czym się wymówić od mycia guana.
      Zaczynam myśleć o kupieniu strzelby big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka