budzik11 11.10.10, 12:12 Robi ktoś poza mną? Może jakieś wspierające kółeczko założymy? Ja dziś miałam pierwszą jazdę... Czacha mi dymi, wyjechaliśmy na miasto - ale było zaje...fajnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 12:33 zapisuję się jutro mam egzamin teoretyczny (w związku z tym też mi czacha dymi ), wyjeżdżonych godzin i... wcale mi się nie podoba teraz siedzę i rozwiąuję te cholerne testy i zastanawiam się dlaczego one są tak beznadziejnie sformułowane??? i coś mi mówi, że nie po to aby sprawdzić u zdającego znajomość przepisów... Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 12:34 26 godzin (NumLock się włączył niepostrzeżenie ) Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 12:49 O, to powodzenia na egzaminie Nam instruktor tłumaczył, dlaczego tak ciężko jest zdać. Ośrodki egzaminacyjne żyją z przeprowadzania egzaminów. Im więcej zdających, tym więcej kasy. Teraz podobno jest niż demograficzny, mało chętnych do zdawania = mało kasy = trzeba tych samych oblewać, żeby zdawali (płacili) jeszcze raz i jeszcze raz. W dodatku egzaminatorzy, którzy uwalają jak największą liczbę zdających są premiowani, bo przynoszą kasę ośrodkowi, więc nawet wśród nich jest rywalizacja. Największe szanse ma się podobno ze starszym egzaminatorem, któremu już niewiele brakuje do emerytury i który już nie musi się ścigać z młodymi. A co do teorii - no pytania są podchwytliwe, trzeba bardzo uważnie czytać Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 13:26 kółeczko miało być wspierające... no wlaśnie - te cholerne pytania trzeba baardzo uważnie czytać... Odpowiedz Link
zla_wiedzma Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 13:42 i mogą być dwie a nawet więcej prawidłowych odpowiedzi . Dasz radę.... Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 26.10.10, 16:27 teoria zaliczona 28.10 jazda - chyba zdezerteruję takiego mam stracha - sama się tak nakręciłam bo nie idzie mi za dobrze, a parkowanie równoległe tyłem=zatoczka to jakiś koszmar jest jeszcze jutro 1h będę jeździć no i chyba też 1 w czwartek przed samm egzaminem dajcie znać jak wam idzie ps dziękuję za trzymane kciuki i proszę o jeszcze - w czwartek Odpowiedz Link
joanka-r Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 14:42 ''Ośrodki egzaminacyjne żyją z przeprowadzania egzaminów. Im więcej zdających, tym więcej kasy. Teraz podobno jest niż demograficzny, mało chętnych do zdawania = mało kasy = trzeba tych samych oblewać, żeby zdawali (płacili) jeszcze raz i jeszcze raz. W dodatku egzaminatorzy, którzy uwalają jak największą liczbę zdających są premiowani, bo przynoszą kasę ośrodkowi, więc nawet wśród nich jest rywalizacja. '' Ameryki nie odkrył, wiadomo od lat, ze kasa z dodatkowych egzaminów to żyła złota dla WORD-ów. ^ lat temu jak miałam egzaminy było tak samo. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 14:52 Ale teraz podobno jest gorzej ze wzgl. na ten niż - kiedyś zdających było tyle, że czekało się kilka tygodni na termin egzaminu - teraz zdajesz często z dnia na dzień, nawet codziennie możesz sobie zdawać (jeśli np oblałaś) - i ten brak chętnych do zdawania nadrabiają uwalaniem tych, którzy się zgłaszają. Odpowiedz Link
smartlive Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 23:03 budzik ja słyszałam teorię ze posucha była w zime-byla dluga i cieżka i nikt sie nie zapisywal na kursy i egzaminy,u nas(koszalin) kiedys za moich czasów(2 lata temu) czekałam na egzamin 1,5miesiąca teraz ponoc czeka sie 3-4 dni z tym nizem to nie do konca bym sie zgodzila,bo nie tylko mlodzi sie zapisuja na kursy,prawda? zycze powodzenia na kursie! Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 14:25 Z pierwszej dwugodzinnej jazdy wróciłam z zakwasami Tak kurczowo trzymałam kierownicę że instruktor nie mógł swobodnie korygowac jazdy. O lewej stopie nie wspomne bo trzymałam ja cały czas nad pedałem sprzęgła bo nie wiedziałam że z boku jest miejsce aby ja odstawić. Relacjonuj na bierząco, bede kibicowac. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 14:28 Dlaczego nie uczą jeździć z automatyczną skrzynią biegów? Coś mi się kołacze, że w innych krajach (USA np.) mają oddzielną kategorię prawa jazdy - właśnie na samochody z automatem. Dla mnie sprzęgło i biegi to czarna magia Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 15:47 słyszałam, że (np. we Wrocławiu) uczą jeździć automatami, egzamin zdaje się również na automacie ale w prawku potem ma się wbite, że możesz jeździć tylko automatami (nie sprawdzałam tej informacji) Odpowiedz Link
mancipi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 22:14 u nas też istnieje prawo jazdy wyłącznie na skrzynię automatyczna-w takim wypadku uczysz się na automacie, zdajesz na automacie i potem tylko automatem wolno ci jeździć ja tam nigdy automatycznej nie używałam ale niczego tak nie uwielbiam ja gwałtownych zmian biegów na światłach czy zakrętach Odpowiedz Link
copec Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 11:03 Są szkoły, które uczą na automacie. Ale po egzaminie musisz jeździć wyłącznie na takich samochodach. Odpowiedz Link
krapheika Re: Kurs na prawo jazdy 12.12.10, 23:19 Zdawanie na utomatyku u nas jest,dziwie sie,ze ktos je robi,bo potem nigdzie nie pojedziesz na normalnej skrzyni,musisz miec automatyk.Z reszta co to za filozofia jezdzic automatykiem,tego sie na serio nie trzeba uczyc,wsiadasz dodajesz gazu,trzymasz kierownice i jedziesz Odpowiedz Link
sadosia75 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 15:13 Trzymam kciuki za kazda kursowiczke Prowadzenie auta to genialny cudowny sposob na relaks zyc bez auta nie moge bo naprawde prowadzenie daje mi wielka radoche. Swoja pierwsza jazde wspominam tak, ze kierownice sciskalam najmocniej jak sie tylko da, a sprzegla malo co nie spalilam bo zapominalam noge z niego zdjac Trzymajcie sie nasze kursowiczki no i szerokiej drogi Wam zycze Odpowiedz Link
zuzanna.7 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 16:36 Moja 18-letnia córka właśnie zdała egzamin w piątek, za trzecim podejściem, oczywiście teorię zdała za pierwszym razem W trakcie pierwszej jazdy egzaminacyjnej egzaminator ją zganił, żeby nie była bardziej święta niż jest ha ha ha , chodziło o to, że zatrzymała się na przejściu dla pieszych, a piesi dopiero dochodzili na przejście Wiadomo, stres też robi swoje. Dacie radę. Odpowiedz Link
lexi_126 Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 17:08 "Dlaczego nie uczą jeździć z automatyczną skrzynią biegów? Coś mi się kołacze, że w innych krajach (USA np.) mają oddzielną kategorię prawa jazdy - właśnie na samochody z automatem. Dla mnie sprzęgło i biegi to czarna magia " W stanach nie ma oddzielnej kategorii.Po prostu prawie kazde auto tam to automat.Nie ma tez czegos takiego jak przymusowy kurs. Mozna sobie wykupic godziny jazdy z instruktorem albo nie.Jak ma sie juz zdane testy (ktore sa baaardzo proste,21 pytan i mozna zrobic 3 bledy,w tym jedna odpowiedz prawidlowa),mozna prowadzic auto ,jesli obok znajduje sie osoba powyzej 25 roku zycia,ktora ma prawo jazdy jakis czas. Na egzamin mozna wiec podjechac juz swoim samochodem.A sam egazamin ,u mnie przynajmniej kilka lat temu trwal kilka minut (jazda w przod,w tyl,k-turn.parkowanie i tyle ) Z tego co sie orientowalam w Polsce mozna zdawac na automacie ,ale ma sie w prawo jazdy zaznaczone ze tylko i wylacznie prowadzenie samochodu z automatyczna skrzynia biegow. Odpowiedz Link
hanadoma Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 19:50 budzik, nie martw sie sprzęgłem i biegami jak tylko załapiesz to szybko to pokochasz sama miałam wątpliwa przyjemność z jazdy automatem, jakos tak ...nudno mi było prawko mam juz 12 lat, ehh jak to zleciało!! swój kurs i egzamin przezywałam w wieku lat 17, tez wracałam do domu z zakwasami, bo tak sztywno siedziałam. a teraz cos dla rozluźnienia: pamiętam jazde z kolegą poznanym dopiero co na kursie, on prowadzi, ja z tyłu, instruktor obok. Dojezdzamy do świateł, instruktor pyta: Paweł jakie mamy światło?, co należy zrobić?.......pada odpowiedz : RÓŻOWE Odpowiedz Link
karlakarla Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 22:15 Matko... ja po dwóch godz jazdy przychodziłam do domu taka zmęczona jakbym w polu cały dzień pracowała a z testami musisz uważać bo są błędy w odpowiedziach, instruktorzy to potwierdzali, większość moich znajomych uczyło się testów na pamięć bo nawet z wykutym kodeksem robili błędy. Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 22:46 na pierwszej godzinie jazdy - albo z nerwów albo z uwagi na kolor włosów ;D - chciałam uruchomić auto przełącznikiem od wycieraczek... po każdej kolejnej jeździe jestem umęczona i upocona jak przysłowiowy koń po westernie ale parkowanie równoległe tyłem to jest dopiero jazda!! czasem sobie myśle, że mniej bym się zmęczyła biorąc auto na plecy i wstawiając je do tej zatoczki testy są wkur.... na maksa trzymajcie jutro kciuki - dziękuję! Odpowiedz Link
anu_anu Re: Kurs na prawo jazdy 11.10.10, 22:37 Prawo jazdy robiłam dawno. Wtedy też oblewali na potęgę, przy pierwszym podejściu z 25-osobowej grupy zdały 2 osoby. Byłam wśród nich ! Ale Pan Egzaminator powiedział mi tak: Jeżeli ktoś umie tyle mówić i jechać na egzaminie to znaczy, że reszty też się nauczy... I puścił mnie... Córka zdała za drugim razem, przy pierwszym jakoś manewry ją pokonały. Ale największe przeżycie to było już parę lat później - jak siadłam do auta z kierownicą po drugiej stronie (było to na Cyprze, oni tam mają angielski system). I największy problem jakoś nie był ze skrzynią biegów - a z kierunkowskazem. Ilekroć włączałam kierunkowskaz - to działały wycieraczki... bo to cholerstwo też jest zamienione! Odpowiedz Link
neba Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 01:37 Mieszkam w Stanach i tu robiłam prawko więc mogę potwierdzić co napisała lexi. Wszystko, tzn.testy i egzamin praktyczny jest dziecinnie łatwe a cały kurs jest uproszczony do minimum. Najpierw zdaje się testy, można zdawać do skutku...poprostu aż się zda płacąc za to tylko raz. Po zdanych testach dostaje się pozwolenie na prowadzenie samochodu w obecności osoby z prawkiem. Na naukę ma się 3 miesiące i nikogo nie obchodzi czy wykupi się jazdy z instruktorem oznaczonym samochodem czy jeździ się własnym. Nie ma też znaczenia czy jest to automat czy biegówka. Egzamin można zdawać własnym samochodem albo samochodem instruktora jeśli z nim się uczyło. Egzamin praktyczny odbywa się tylko na placu bez wyjeżdżania na miasto. W moim przypadku egzaminator poinformował mnie, że zdałam. Po wszystkim za jakieś pół godziny odebrałam moje prawo jazdy w biurze. Dlaczego tak nie ma w Polsce??? Poza tym bardzo mnie cieszy to, co tu przeczytałam, tzn. że można w Polsce zdawać na automacie )) Hurrraaa!!! I nie przeszkadza mi, że potem można jeździć tylko automatem bo tak jak dla kogoś wyżej zmiana biegów i sprzęgło to dla mnie czarna magia nie do ogarnięcia. Automat to dla mnie wybawienie! Poza tym uważam, że informacja w dokumencie o tym, że osoba może jeździć tylko autem z automatyczną skrzynią bo na takim się uczyła jest mocno krzywdząca i niesprawiedliwa. Czy zdający na biegówce też mają zaznaczone, że nie mogą potem prowadzić samochodu z automatyczną skrzynią????? Odpowiedz Link
lexi_126 Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 16:40 Neba masz racje To niesprawiedliwe!!! Pocieszajce jest to,ze nie musisz w Polsce zdawac,wystarczy jesli zdasz testy i otrzymujesz polskie prawko. Z tym,ze oni twoje amerykanskie odsylaja do ambasady,a ta po chwili ci je odsyla W Usa prosciej jest zrobic prawo jazdy,ale prosciej tez sie porusza autem.Moim zdaniem bez porownania.Masz 4 znaki ,ktore umiesz i prawie wszystkie skrzyzowania sa pod katem prostym,ze swiatlami lub znakiem stopu.Poza tym wszedzie autostrady,gdzie jedzie sie caly czas prosto.Nie pamietam zebym w stanach przejezdzala przez chocby jedno rondo ,a troche sie tam najezdzilam. Odpowiedz Link
mancipi ad automat 12.10.10, 19:00 jak się zda manualną to można jeździć na obu typach. w komentarzu do ustawy prawo o ruchu drogowym można przeczytać, że automatyczna skrzynia biegów jest zalecana dla osób niepełnosprawnych bądź mających problem z opanowaniem manualnej skrzyni-stąd właśnie późniejsze ograniczenie. tak wiem, że skrzynia automatyczna to podobo pikuś i nic nie trzeba się męczyć, ale póki co w europie popularniejsza jest manualna i stąd te wszystkie wymysły co do prawa jazdy po amerykańsku-uważam że ich system jest super, ale przecież my żyjemy w europie, w polsce i u nas na wszystko trzeba mieć licencję, potwierdzenie, zaświadczenie z 3 pieczątkami wordy i szkoły jazdy to świetny interes i nikt tego nie będzie likwidował, to że system jest chory to inna sprawa, bo naprawdę każdy mógłby sam nauczyć się jeździć-przykład z życia-kupiliśmy auto, mój TŻ miał prawko od 10 lat, ale w ogóle go nie używał, więc można powiedzieć że zatracił umiejętność prowadzenia auta. po godzince na parkingu pod supermarketem oraz kilku dniach jazdy wieczorami po wrocławiu, kiedy to jeździł pod moim nadzorem jest w pełni samodzielnym kierowcą, czyli można się nauczyć samemu Odpowiedz Link
lukrecja34 Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 07:27 ja tam twierdzę,że jedni urodzili się kierowcami a inni pasażerami.ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy dlatego prawa jazdy nie przewiduję.. ale wspieram mocno Odpowiedz Link
undomestic_goddess Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 12:15 Wspieram i trzymam kciuki. Bardzo potrzebna umiejetnosc. Bardzo ulatwia zycie. Nie myslalam, ze to kiedys napisze, ale uwielbiam prowadzic samochod Powodzenia! Odpowiedz Link
diameh Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 16:32 Dolaczam sie do koleczka. Ja juz wyjezdzilam 11 godz. Pierwsze godz byly straszne- tez cala upocona wracalam do domu I strasznie 'nabuzowana'. Teraz juz jest lepiej, ale wkurzam sie sama na siebie, ze robie proste bledy, np. gasnie mi samochod na skrzyzowaniu bo za malo gazu dodalam Mi sie podoba bardzo jezdzenie i mam ochote jezdzic non stop. Mieszkam w Anglii, tutaj jest podobnie jak w USA. Moge jezdzic prywatnym samochodem, z osoba ktora ma 21 lat i 3 lata prawo jazdy oraz ubezpieczyc samochod na siebie. UK na inny system ubezpieczen niz Polska. Od listopada maz przejmuje stery instruktora i wyruszamy na angielskie drogi. A jakimi autkami jezdzicie?? ja sie ucze jezdzic Fiatem 500. Maly, fajny, dobrze sie wykonuje manewry. Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 17:54 diameh napisała: A jakimi autkami jezdzicie?? ja sie ucze jezdzic Fiatem 500. Maly, fajny > , dobrze sie wykonuje manewry. Ja jeżdżę Toyotą Yaris. Dziś - druga godzina jazdy w życiu, jechałam 86km/h Jestem pod wrażeniem . Odpowiedz Link
neba Re: Kurs na prawo jazdy 12.10.10, 23:54 ...automatyczna skrzynia biegów jest zalecana dla osób niepełnosprawnych bądź mających problem z opanowaniem manualnej skrzyni... Ludzie, jak to brzmi! Leksi, poprawiasz mi humor niezmiernie! Jeśli jest tak jak piszesz to jestem w domu. Ufff... No, ale jak to odsyłają do ambasady? Prawdę mówiąc muszę się dowiedzieć więcej na ten temat bo mam zamiar zrobić prawko w Polsce kiedyś. Na dzień dzisiejszy zostaje mi szperanie w necie. Budzik11, trzymam kciuki! Odpowiedz Link
daszka26 Re: Kurs na prawo jazdy 13.10.10, 11:48 Moja siostra dziś zdała egazami i jestem z niej starsznie dumna. 4 podejście to było. Ja mam prawko od 6 lat ale jeżdzę stale od 1,5 roku i to uwielbiam. Nic mnie tak nie uspokaja jak prowadzenie auta. Trzymam za Was kciuki. Odpowiedz Link
mirmunn ja na początku drogi... od poniedziałku 26.10.10, 21:07 zapisałam sie wczoraj potrzebuję wsparcia choćby i z tego powodu, że należę do Małopolskiego Ośrodka.... jaki to skrót, dośpiewajcie sobie same... yyyy, boję się ale i jestem podekscytowana Odpowiedz Link
budzik11 Re: ja na początku drogi... od poniedziałku 26.10.10, 22:38 mirmunn napisała: > potrzebuję wsparcia choćby i z tego powodu, że należę do Małopolskiego Ośrodka. > ... > jaki to skrót, dośpiewajcie sobie same... Tego nie rozumiem. > yyyy, boję się ale i jestem podekscytowana Się nie bój Ja też się bałam, serce mi waliło i ręce się trzęsły nawet jak jechałam się zapisać. Teraz śmigam po drogach, jutro jedziemy na 3 godziny do Dużego_Miasta. Jest fantastycznie Odpowiedz Link
mirmunn budzik 28.10.10, 07:33 wyjaśniam skrót: Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego to... MORD yyyyyyyyyy mogli jakiś milszy skrót wymyślić... Odpowiedz Link
budzik11 Re: budzik 28.10.10, 08:43 mirmunn napisała: > wyjaśniam skrót: Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego to... MORD > yyyyyyyyyy mogli jakiś milszy skrót wymyślić... Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 28.10.10, 16:27 Ja tylko chciałam się pochwalić, że mam najfajniejszego instruktora na świecie Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 19.11.10, 15:05 Chciałam się pochwalić, że zdałam Za pierwszym razem zresztą tydzień temu teorię, dziś praktykę. Będę mieć prawko na święta, może św. Mikołaj przyniesie mi samochód pod choinkę Odpowiedz Link
anka-ania Brawo! 19.11.10, 15:46 Gratuluję. Prawo jazdy to świetna sprawa. Doceniła, jak sama w końcu zrobiłam. Odpowiedz Link
diameh Re: Kurs na prawo jazdy 12.12.10, 22:41 budzik11 napisała: > Chciałam się pochwalić, że zdałam Za pierwszym razem zresztą Mam takie samo osiagniecie co budzik11Tez musialam sie pochwalic Jestem przeszczesliwa posiadaczka prawa jazdy od 2 dni A dzis juz sama jezdzilam co bylo dla mnie kolejnym wyzwaniem Odpowiedz Link
krapheika Re: Kurs na prawo jazdy 12.12.10, 23:41 Jak uczylam sie jezdzic (troszke temu)to cholera zalecili jezdzic w plaskim obuwiu i nie czulam gazu,zawsze przekraczalam predkoscwkurzylam sie i po paru jazdach przyszlam w butach 5cm z b.grubym obcasie,instruktor z wrazenia padl,jak od razu zaczelam pieknie jezdzic.Poza tym ciagle meczlismy jazdy po miescie co mnie niezmiernie wkurzalo,bo nie tylko z miast drogi sa zlozone,uprosilam go,by ze mna pojechal normalna droga,12godzina jazdy a ja zajwanilam 130na godzine,instruktor klepal zdrowaskichyba bardzo mi ufal,ze sie zgodzil. Co do testow,wedlug mnie tylko ograniczeni nie sa w stanie zdac teorii za pierwszym razem.Sa proste i na serio nie trzeba sie uczyc,wystarczy pomyslec. Teraz moja siostra zaczela prawko robic,jej kolezanka podchodzila w piatek 7raz i nie zdalaciagle trafia na egzaminatora,ktory nie uznaje kobiet za kierownica. Co mnie bardzo dziwi w PL,przepuszczenie pieszych na przejsciu (jak stoja oczywiscie) jest traktowane jako blad,w Niemczech jak nie przepuscisz to dostajesz mandat Ja na egzaminie gdy uslyszalam magiczne slowa "wyjezdzamy na miasto" to ruszylam z piskiem opon i zapach spalonej gumy sie dlugo unosil,egzaminator powiedzial mi po egzaminie,za powinien mnie za to oblac,bo prawie sie udusil poza tym nie byl czepialski kazal mi parkowac gdzie chce i slusznie,w koncu jako kierowca nie mam obowiazku parkowac w bardzo ciasnym miejscu. Niektorzy w czasach gdy zdawalam potrafili mierzyc linijka odleglosc od zaparkowanych aut albo oblewac za niemoznosc otworzenia na cala szerokosc drzwi.Rekordzista z tamtego okresu podchodzil 21 razy,a najlepszy byl kierowca zawodowy,ktory stracil prawko,14razy podchodzil zanim zdal aaa no i na luku tak mi sie trzesla noga,ze myslalam,ze to poczatki parkinsona pech chcial luki zawsze mi wychodzily pieknie od pierwszego razu,a na egzaminie oblalam Odpowiedz Link
leksisi Re: Kurs na prawo jazdy 13.12.10, 10:44 Nie zgadzam się z Tobą, że "tylko ograniczeni nie są w stanie zdać teorii za pierwszym razem". Nie wystarczy pomysleć, trzeba się również nauczyć a jeszcze prócz tego trzeba bardzo uważnie czytać pytania. No i pierwsze słyszę o tym, że w Polsce przepuszczenie pieszych na przejściu jak stoją jest traktowane jako błąd. Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link
krapheika Re: Kurs na prawo jazdy 13.12.10, 21:13 Nie uczylam sie specjalnie do testow,tyle co w szkole nauki jazdy na kompie pare razy no i normalna teoria starczyla.Wystarczy czytac z uwaga.Specjalnie pytania sa podobne,by wylapac tych,ktorzy nauczyli sie na pamiec. Przepuszczenie pieszych na przejsciu jesli stoja i grzecznie czekaja przed jest na egzaminie traktowane jako blad, zatamowanie plynnosci ruchu.Specjalnie nas instruktorzy upominali,by nie daj boze przepuscic kogos kto stoi.Nalezalo przepuszczac tylko tych co juz byli na przejsciu,ale jesli przejscie znajdowalo sie na drodze wielopasmowej przegrodzonej pasem trawy itd.to nie przepuszcza sie tych,ktorzy sa juz na przejsciu,ale odgradza nas od nich pas trawy.Czyli ja sobie przejezdzam,dopiero jak wejda na moj kawalek drogi to muszce ich przepuscic.Z reszta na egzaminach zdarzaja sie tez inne perelki Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 14.12.10, 09:36 krapheika napisała: > Przepuszczenie pieszych na przejsciu jesli stoja i grzecznie czekaja przed jest > na egzaminie traktowane jako blad, zatamowanie plynnosci ruchu.Specjalnie nas > instruktorzy upominali,by nie daj boze przepuscic kogos kto stoi. No patrz, a mnie właśnie uczyli, żeby przepuszczać tych co widać, że stoją i chcą przejść. To jest tzw "kulturalne zachowanie wobec innych uczestników ruchu drogowego". Oczywiście nie chodzi o to, żeby nagle hamować przed przejściem dla pieszych jak zobaczymy kogoś, bo to rzeczywiście jest utrudnianie ruchu, ale przepuszczać trzeba a na egzaminie jest to mile widziane (mnie się trafiła pani z wózkiem i dziadek z laską - z dumą zatrzymałam się pokazując egzaminatorowi jaka ja jestem uprzejma ). Zresztą w życiu też jest fajnie jak ktoś nas, jako pieszych, przepuści jak już zakwitamy przed pasami. Odpowiedz Link
leksisi Re: Gratulacje! 13.12.10, 10:29 WIEEELKIE DZIĘKI!!! (całkiem zapomniałam o tym wątku) zdałam 3.12 przy 15 stopniowym mrozie i równie dużej "okrywie śnieżnej" - za trzecim razem i nie wierzę w to do dzisiaj autko (cudowne, moje wymarzone - piękny prezent od mojego UKOCHANEGO MĘŻA) stoi pod domem prawko odbieram 15.12 (w swoje 32. urodziny) i trochę mam stracha przed pierwszymi samodzielnymi jazdami... Odpowiedz Link
mirmunn mój skromny debiut 13.12.10, 11:33 gratulacje, dziewczyny ja na razie - skromniusio wyjeżdziłam 2 godziny, ale po półgodzinie byłam na mieście dziwnie się czułam, ale było fajnie, zakwasów nie miałam, ale dawałam za dużo gazu bo w traperach nie czułam sprzęgła gazu, ani hamulca od przyszłego tygodnia zaczynam dalsze jazdy instruktora mam super!! ju-hu!!! chcę zdać od razu, jak Wy! mam power!! pod choinkę już nie zdążę, choćbym się zgięła w parasol ale w nowym roku - mam nadzieję - prawko będzie a prezent w postaci autka może być zawsze, nie tylko na Boże Narodzenie, hihih Odpowiedz Link
budzik11 Re: Kurs na prawo jazdy 13.12.10, 12:43 Ja właśnie dziś odebrałam prawko, prawie miesiąc po egzaminie Ale i tak nie musiałam się spieszyć, bo nie prędko będę miała szansę pojeździć - samochodu nie mam i mieć na razie nie będę (chyba że w totka wygram ) a męża służbowym jeździć nie mogę No dobra, ale przynajmniej mam prawko, hehehe Odpowiedz Link